Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Frambuesax

Życie po zdradzie

Rekomendowane odpowiedzi

Po pierwsze, jak ktoś zdradza, zwłaszcza nie raz, to po prostu cię nie szanuje, myśli że twoje zaufanie to coś co można kupić przeprosinami i wyrzucić kiedy się chce.

Jeżeli o związek na dystans chodzi, pomaga cyber seks, czy to wideo, audio, czy choćby przez tekst.

Osobiście wierzę w otwarte związki, w których każdy może spać z kim chce, przy czym jak z kimś więcej jak raz, to wszystko ze wszystkimi osobami zamieszanymi trzeba uzgodnić, ale to po prostu nie jest coś na co większość ludzi jest gotowa.

A koniec końców, to nie jest rozwiązanie, tylko styl życia, bo jak ktoś zdradza, oszukuje i łże w żywe oczy to nieważne co, będzie to robić.

Jednorazowy seks można wybaczyć, kilka można od biedy podpisać pod głupotę, ale flirt już nie. To jest zachowanie kogoś kto się nie troszczy o ciebie, tylko chce kto wie czego, i szuka mimo że ma ciebie.

Przywiązanie jest częściowo biologiczne i bazuje na hormonach. Z czasem zapomnisz, i powinnaś, on nie jest tego warty, nawet jeżeli w przyszłości by nie oszukiwał, po prostu nie. Szanuj siebie, nie jego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jezeli ktos jest wrazliwy,to zadnej zdrady nie da sie zapomniec.... czlowiek,ktory zdradza nie ma zadnych skrupolow mysli,ze tak ma byc...w ten sposob dowartosciowuje sie..bedzie Cie zapewnial,ze kocha,ze zyc bez Ciebie nie moze,ze jestes jedyna a i tak bedzie flirtowal,romansowal itd a Ty bedziesz cierpiec,albo dasz mu kopa....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słonecznik, a co to za różnica, czy on znowu Cię zdradzi, czy nie? Jeśli jego zdrada będzie ciążyła na Waszej całej dalszej przeszłości, a zatem oddalała Was od siebie, nigdy już nie będzie między Wami tak dobrze jak kiedyś, to jakie ma znaczenie, że być może on nie zrobi tego drugi raz? Moim zdaniem tak właśnie będzie, a w takim razie brak powtórki jako argument za ciągnięciem tego związku staje się kompletnym absurdem.

Zobacz, on mówi że bycie za granicą go nie tłumaczy, ale tak naprawdę używa tego jako argumentu na swoją obronę w rozmowie z Tobą. Czyli tak naprawdę próbuje Cię przekonać, że jednak jakoś go to tłumaczy. Co oczywiście jest totalną bzdurą. Nie daj sobie wcisnąć takiego kitu.
Ty jakoś go nie zdradziłaś, prawda? Dlaczego? Ano pewnie dlatego, że go kochałaś. Jemu najwyraźniej nie zależało mu na Tobie. Nie dochował Tobie wierności, bo mu się nie chciało. Zamiast Ciebie wybrał to co wygodne i przyjemne. Czysty egoizm, który przeczy miłości. Teraz pewnie też nie chce od Ciebie odchodzić, bo mu jest w tym związku jest wygodnie. Jemu nie dzieje się w nim żadna krzywda, ma z niego same korzyści i przyjemności. Jest mu dobrze i nie chce zostać na lodzie. Stąd te wszystkie przeprosiny.
Można odbudować więź, gdy się osłabiła, nadwyrężyła. Ale nie gdy się całkowicie zerwała, to jak sklejanie rozbitego wazonu.
Nie wierzę, że kiedykolwiek jeszcze mogłabyś być z nim szczęśliwa. Daj sobie z nim spokój. Tak jak ktoś tu już powiedział, w końcu o nim zapomnisz, w tym sensie, że nie będziesz myślała o nim w ten sposób co teraz. Odejdź od niego, szukaj szczęścia gdzie indziej, nie marnuj sobie życia przez kogoś, kto na to nie zasługuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mała 2

Witam pomyślcie mój mąż nigdy nie gonił genitali a jak wyjechał do szwajcari to zaczoł golic co i tym myśleć czy on mnie zdradza ???pomuszcie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osobiście uważam, że nie ma życia wspólnego po zdradzie. Jeśli zrobił coś takiego to ani Cię nie kocha ani nie szanuje, a będąc z kimś takim nie szanujesz sama siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość OlgKal

Zdrada to trudny temat, bez dwóch zdań i bez popracowaniem nad tym co sie stało się nie obędzie. Ale samemu będzie trudno, bo może zaraz sie zrobić litania zarzutów i pewnie nawet będą one słuszne, ale czy o to chodzi? Raczej chodzi o poukładanie wszystkiego. Ja sie poradziłem Miłosza Barszczaka w sytuacji prawie juz beznadziejnej kiedy byłem juz z żona po terapii małzeńskiej i rozwodowej. Nawet terapie z psychologiem były już nieskuteczne, a żona była po nich zawsze nerwowa. Pomógł nam dopiero sesje z Miłoszem Barszczakiem. Wiadomo, nie od razu wszystko było jasne i piękne, ale pracujemy nad związkiem. A zona jest już mniej nerwowa. Do tego zmierzam, że warto w tak skomplikowanych sytuacjach emocjonalnych poradzić się kogoś, kto ma wiedze, doświadczenie i potrafi dobrze doradzić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...