Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

franca

Moderator Forum
  • Zawartość

    310
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana franca w dniu 19 Październik 2020

Użytkownicy przyznają franca punkty reputacji!

Reputacja

3 Neutralna

1 obserwujący

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Wrocław

Ostatnie wizyty

1757 wyświetleń profilu
  1. To w takim razie jakies zupelne glupoty chodza jej po glowie, jesli naprawde tak mysli, nie przejmuj sie nimi, i tyle. Oczywiscie latwo nam tu mowic, a Ty jestes zanurzona w tym toksycznym srodowisku i ciezko Ci sie zdystansowac, od tego wszystkiego, od tego co mowi i robi tesciowa, od tego co mowi i robi, a raczej nie robi maz. Ale mimo wszystko staraj sie nie brac tego co mowi tesciowa do serca. Stawiaj na swoim. Jesli widzisz, ze to nie jest dobre brac dziecko na rece za kazdym razem, gdy zaplacze, wtedy nie rob tego nawet pod presja tesciowej. Staraj sie nie dopuszczac wtedy, by ona nie wziela go na rece. Tlumacz jej, ze to nie jest dla dziecka dobre, ze w ten sposob przyzwyczaja sie go, ze wszystko moze wymusic placzem, ze to wlasnie przez ciagle branie go na rece jest takie placzliwe az do teraz, ze nawet nocy przez to nie przesypia, mimo, ze ma juz rok.
  2. A przepraszam, co maja robic, gdy ich zony tez pracuja zawodowo? Oczywiscie ze tez musza sie zajac wtedy dziecmi. Bzdury gada ten Twoj maz, i tyle. A gdy zona nie pracuje zawodowo, tylko jest z dzieckiem w domu, to oczywiscie maz tez powinien przy dzieciach cos robic. W czasie, gdy on siedzi te 8 godzin w pracy, zona dokladnie przez ten sam czas zajmuje sie dziecmi, ziec wiec zeby byc kwita, powinni oni pozostaly czas w ciagu dnia podzielic miedzy soba na pol, jesli chodzi o obowiazki. A Twoj maz co? Obija sie i tyle, maminsynek jeden. Szkoda, ze nie bylo tego wszystkiego widac przed slubem, bo pewnie wtedy za niego bys nie wyszla. Takze nie daj sobie wmowic, ze cos z Toba nie tak, powinno byc tak, jak wyzej opisalam, i tego od meza wymagaj. A jak sie bedzie upieral, to strajkuj w tych wszystkich dziedzinach zycia w ktorych masz ochote, tak jak Kasiula to opisala. Tylko nie mow, ze to nie takie proste, bo tesciowa cos powie. W ogole sie nie interesuj tym jej calym glupim gadaniem. Co?? Bezczelna baba! Rzeczywiscie, bedzie Cie instruowac w obsludze mezusia-jej kochanego synusia! Przeciez to jest masakra, przeczytaj jeszcze raz sama, co napisalas. Chyba sie do jej instrukcji nie stosujesz?! Rece Twojemu mezowi obcieli, czy co? Niech sobie sam, maminsynek jeden, obiera jablka i paruje skarpetki! To on powinien sie wziac do roboty i z dzieckiem Ci pomoc, a nie ze nie dosc ze tego nie robi to jeszcze sie Toba wysluguje. I co z tego, ze jak Ty nie zrobisz, to tesciowa zrobi? Co to sa, jakies wyscigi z tesciowa o to, ktora lepiej obsluzy Twojego meza? Nie daj sie tak ponizac, nie wciagaj sie w cos takiego. Przeciwnie, jak tesciowa chce cos synkowi uprac czy ugotowac, to wykorzystaj to, ze Ty juz nie musisz. Niech ona sobie dookola niego skacze, a Ty skup sie na sobie i dziecku. I nie zapomnij o strajkowaniu w tych wszystkich pracach, ktore dotyczyly by potrzeb meza. Zgadzam sie tez, ze nie powinnas rozpieszczac swojego dziecka, jak to do tej pory robilas, starajac sie go uspokajac cala noc. W ten sposob ono uczy sie, ze jestes na jego zawolanie i gdy tylko zaplaczesz to do niego przylecisz. A roczne dziecko faktycznie powinno juz przesypiac cala noc. Daj mu samemu sie uspokoic, niewazne ile bedzie trwal jego placz, rob tak jak najczesciej, a zobaczysz, ze z czasem zacznie sie do tego przyzwyczajac, mimo, ze na poczatku bedzie to wymagalo duzo cierpliwosci.
  3. https://pl.wikipedia.org/wiki/Obelga Nie musisz sie do tego odnosic, ale jest to zarzut dotyczacy Twojego zachowania, a nie obelga(jeszcze raz, nie mowie, ze prawdziwy). A to z jakiego umyslu pochodzi nie ma tutaj znaczenia.
  4. Obelg w zacytowanym przez Ciebie fragmeencie nie widze. Obelgami byly na przyklad takie teksty, jak: "Zwyrodnialcu", czy "Jestes lajdakiem", i to usunelam. To co cytujesz to sa zarzuty odnosnie Twojego zachowania. Rozumiem, ze nieprawdziwe zarzuty nie sa czyms milym, ale sa one czyms z czym sie dyskutuje, a nie usuwa. Wobec mnie tez padaly na forum nieprawdziwe zarzuty, np ze bronie mezczyzn, a jednak ich nie usunelam.
  5. Aha, Incel, Mozg, jesli macie do siebie nawzajem zastrzezenia, to piszcie je jeden do drugiego wprost. A nie ze Mozg pisze "a bo wiecie, Incel to i tamto:, albo ze Incel pisze "a bo Mozg to, Mozg tamto:. To jest obgadywanie jednego uzytkownika przed innymi i absolutnie nie powinno miec na forum miejsca.
  6. Czemu zaraz krzycza? 😄 Po pierwsze mowimy, a nie krzyczymy, a po drugie, ze rozstalibysmy sie, a wybaczenie to co innego.
  7. Mozg, usunelam post, w ktorym Incel zyczy Ci smierci, i zedytowalam post, w ktorym nazywa Cie lajdakiem i zwyrodnialcem, ale nie moge usunac tych postow, w ktorych wyraza swoje poglady, jakie by nie byly. Nie sadze tez, zeby odstraszal on ludzi szukajacych pomocy tutaj. Tacy ludzie zazwyczaj nie zwracaja zbytniej uwagi na inne watki, a jesli juz, to o tematyce bardziej zblizonej do ich problemow.
  8. franca

    Relacje

    Co? Jaka racjonalizacja? Przeciez to jezt zwykle, zupelnie naturalne zrzucenie winy na matke. Oddajesz cos komus innemu, wiec juz jest jego, a nie Twoje, no nie? Tak jest z poczuciem winy, juz nie jest Twoje. I mozesz przeciez rozwiazac problem, za ktory ktos inny jest odpowiedziaalny, gdzie tu sprzecznosc? Tak samo, jak mozna po kims posprzatac, choc akurat ta konkretnie czynnosc nie jest dobra. 😄 Prosto moze jest dla kogos kto nie ma zbyt duzo do wybaczania, ale nieraz ludzie bywaja powaznie pokrzywdzeni i wtedy to nie jest taka prosta sprawa. Ludzie borykaja sie z ciezkimi traumami czasem nawet dziesiatki lat, jak ofiary gwaltu na przyklad, czasem do konca zycia to ich dreczy. I to nie to, ze z nimi jest cos nie tak, po prostu doznaly zbyt ciezkich krzywd. Jesli sie ma troche empatii to sie rozumie jak bardzo im musi byc ciezko nawet z samymi ich przezyciami, a co tu dopiero mowic o przebaczeniu. Ciezko od nich wymagac wyboru takiej postawy, a nawet przy probie jej wyboru czesto w czlowieku uruchomiaja sie rozne blokady, wiec na pewno sam wybor nie wystarczy. No wlasnie, czyli czasem poczucie winy ma sens. O takich przypadkach wlasnie mowie. KAZDY problem rozwiazuje sie tu i teraz. Nie moge problemu rozwiazywac wczoraj albo jutro. Wiec zajmuje sie nim teraz, a to, czy wspominam czasy dziecinstwa, zeby go rozwiazac, czy nie, to inna sprawa. Skoro moze miec kluczowe znaczenie, to w takich przypadkach to "babranie sie" w nim jest potrzebne. Albo dziala dlatego, ze wiaze sie z glebokim wejsciem w swoje wnetrze.
  9. Masz na mysli faktycznie po prostu wybaczenie, czy bycie dalej z ta osoba? To dwie rozne sprawy. Mozna np odejsc i po ilus latach od rozstania wybaczyc. Ja bym pewnie tak zrobila.
  10. Przeciez to jest przyklad na dyskryminacje kobiet, a nie mezczyzn. 😛
  11. Ojejku, nie musisz przesylac zdjec, wystarczy, ze powiesz, o co chodzi. 😞 No, to jest strasznie dolujace, w jakich warunkach nieraz ludzie trzymaja zwierzeta. 😞 😞 😞
  12. Na bank chcialby czegos wiecej, skoro nawet naruszyl Twoja przestrzen intymna w sposob, w jaki to opisalas. Swinia z niego. W dodatku ma dziewczyne. A opieprzylas go za to, ze tak blisko Ciebie stanal? Na nastepna propozycje kawy powinnas odpowiedziec: "Ostatnio stanales tak blisko mnie, ze nie zapracowales na moje zaufanie na tyle, zebym mogla z Toba pojsc na kawe. Nie piszesz tu za duzo o tym jak reagujesz na jego zachowania, a le mam wrazenie, ze brakuje Ci stanowczosci.
  13. Tez tak uwazam. Ale to nie chodzi o pani dziecko, tylko pani wnuczke, wiec glos decydujacy maja rodzice. Nie moze Pani im niczego narzucic, moze im Pani tylko doradzac.
  14. Ale przeciez to wcale nie wskazuje na Twoja niska ugodowosc, tylko na to, ze potrafisz krytycznie myslec i ocenic rowniez sytuacje innych. A jestes za bardzo ugodowa, skoro jestes z takim facetem 12 lat i dopiero teraz myslisz o odejsciu. Niepojete. Co Cie tak dlugo przy nim trzymalo? 😮 Przeciez on Cie wykorzystuje. Skoro to on jest przez wieksza czesc dnia w domu, a Ty poza domem, to jego obowiazkiem jest dopilnowanie zdecydowanej wiekszosci prac domowych. A on co? Robi lache, ze zakupy zrobi i oklamuje Cie, ze sprzata, skoro po powrocie do domu zastajesz balagan. Masakra. W dodatku zamiast uprawiac z Toba seks, to wykorzystuje Cie seksualnie. Traktuje Cie jak wibrator-bo jak inaczej nazwac to, ze mysli w czasie seksu tylko o sobie? Naprawde uwazasz, ze zaslugujesz na takie zycie? W szczegolnosci 12 lat takiego zycia? Nic dziwnego, ze Cie to wykancza. Nie zgadzam sie z tym, ze kazdy czlowiek potrzebuje drugiej polowki, byli i sa przeciez ludzie swietnie funkcjonujacy bez niej. Samotnosc moze byc rownie satysfakcjonujaca co dobry zwiazek. I na pewno jest lepsza od takiego zwiazku, jak Twoj.
  15. Chyba masz bardzo niskie poczucie wlasnej wartosci. Wlasnie dlatego za duzo sie nad tym zastanawiasz, bo za duzo myslisz o tym, co inni sobie o tym pomysla, a to wynika z niskiego poczucia wlasnej wartosci. Z tego co piszesz, to mozesz miec depresje. Powinnas wiec pojsc do psychiatry, zwlaszcza, ze masz samobojcze mysli. Przydalaby Ci sie tez psychoterapia. Problemy ze snem, zmeczenie czy bol w klatce piersiowej moga byc na tle psychicznym, moga byc one zwiazane wlasnie z depresja. Ale co do tego zmeczenia to mozesz zrobic sobie na wszelki wypadek badania krwi, zeby sprawdzic, czy na przyklad nie masz anemii. Moze lekarz psychiatra, gdy sie do niego udasz, przepisze Ci takie badania.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...