Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

ka-wa

Użytkownik
  • Zawartość

    141
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Toruń

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Ja też tak myślałam, bo dookoła głównie widzę zdrady facetów, ale ponoć to tylko pozory, jest 50/50 A to co czytasz, zależy od tego, kto to napisał😉
  2. Nie można generalizować, bo ten problem dotyczy zarówno mężczyzn jak i kobiety. Manipulacja, kłamstwa, itp.nie mają płci😋 Dotyczą mniejszości wg mnie, powiedzmy 50/50 Zawsze trzeba mieć ograniczone zaufanie, nie wierzyć ślepo, ale ogólnie trzeba mieć zaufanie, nie szukać problemu, gdzie go nie ma, natomiast nie akceptować żadnego kłamstwa od początku związku, bo jak raz okłamie i wybaczysz, to będą następne... Rozumiem, że jak ktoś został bardzo zraniony oszustwami, to ciężko zaufać następnemu, trzeba nie wierzyć tak w słowa ale w czyny. Czyli nie przywiązywać takiej wagi do słów. A po czasie okaże się czy były szczere. Trzeba też samemu wyczuć kłamstwo, bo jeśli facet po krótkiej znajomości, mówi, że kocha, to na odległość wyczuwa się blef. Jednym słowem czujemy, nawet bez słów, że ta osoba nas kocha i jej na nas zależy. Ale to trzeba z kimś być, samo pisanie o niczym nie mówi. Czyli jeśli ktoś mówi, że kocha, powiedz - co z tego, jak ja tego nie czuję - samemu trzeba być szczerym, żeby oczekiwać szczerości. Dlatego trzeba kogoś poznać, żeby wydawać o nim sądy... Wszyscy nie zdradzają... Choć niektórzy twierdzą, że jak tylko facet nie zdradza i nie pije, to jest ok., ale to jest półprawda.
  3. Pewnie jedno i drugie. Sama musisz decydować, nie będziesz wiedziała jak to będzię, póki z nim nie zamieszkasz na próbę, nie mówię, że od razu, bo za krótko się znacie.
  4. Sorry, nie w tym wątku umieściłam post wyżej.
  5. "Jak zatem bliscy mogą pomóc pracoholikowi? Mogą na pewno zachęcać do spotkania z psychologiem lub psychoterapeutą, doceniać wszystkie działania niezwiązane z pracą, mogą pokazywać, że osoba ta jest dla nich ważna bez względu na to, czy odnosi sukcesy, czy ponosi porażki, ile zarabia i gdzie pracuje. Mogą — poprzez własne zachowania — pokazywać, jak radzić sobie z porażkami, mogą wreszcie zachęcać do działań prozdrowotnych. Ważne jest tutaj właśnie zachęcanie, a nie zmuszanie czy szantażowanie, ponieważ warto dać odczuć takiej osobie, że pracoholizm jest problemem złożonym i że nie zniknie z dnia na dzień, ale że jednocześnie ma ona w najbliższych wsparcie w radzeniu sobie z nim." Łatwo powiedzieć... Nie jest więc to takie proste, jakby się wydawało. To jest uzależnienie, jak każde inne, więc tym bardziej sposobami siłowymi tego nie załatwisz. Może sama poradź się terapeuty jak postępować, jak namówić go na terapię, spróbuj zrozumieć uzależnienia. Jak rozejdziecie się, też będziesz musiała sobie radzić z dziećmi, więc sama rozważ, czy chcesz pomóc mu walczyć z tym nałogiem, czy się rozstać. Cytuj Edytuj
  6. "Jak zatem bliscy mogą pomóc pracoholikowi? Mogą na pewno zachęcać do spotkania z psychologiem lub psychoterapeutą, doceniać wszystkie działania niezwiązane z pracą, mogą pokazywać, że osoba ta jest dla nich ważna bez względu na to, czy odnosi sukcesy, czy ponosi porażki, ile zarabia i gdzie pracuje. Mogą — poprzez własne zachowania — pokazywać, jak radzić sobie z porażkami, mogą wreszcie zachęcać do działań prozdrowotnych. Ważne jest tutaj właśnie zachęcanie, a nie zmuszanie czy szantażowanie, ponieważ warto dać odczuć takiej osobie, że pracoholizm jest problemem złożonym i że nie zniknie z dnia na dzień, ale że jednocześnie ma ona w najbliższych wsparcie w radzeniu sobie z nim." Łatwo powiedzieć... Nie jest więc to takie proste, jakby się wydawało. To jest uzależnienie, jak każde inne, więc tym bardziej sposobami siłowymi tego nie załatwisz. Może sama poradź się terapeuty jak postępować, jak namówić go na terapię, spróbuj zrozumieć uzależnienia. Jak rozejdziecie się, też będziesz musiała sobie radzić z dziećmi, więc sama rozważ, czy chcesz pomóc mu walczyć z tym nałogiem, czy się rozstać.
  7. Właśnie to sobie uświadomiłam, w laptopie tak jest, ale w telefonie z ekranu wchodzę osobno w przeglądarkę i Google, i to mnie zmyliło. Przeglądarki też się trochę różnią, dlatego jak w jednej coś nie gra, warto sprawdzić na innej. Dziękuję. Pozdrawiam.
  8. https://www.hellozdrowie.pl/zespol-aspergera-u-doroslych-przyczyny-objawy-i-leczenie/ Nie wiem gdzie wyczytałaś te straszne rzeczy, ale to pewnie wtedy, gdy temu towarzyszą psychozy.
  9. A ja czytałam wręcz co innego, że dorośli niczym szczególnym się nie wyróżniają, oprócz zafiksowana się na jakieś zainteresowania. Może był bardziej dzieckiem autystycznym. Z tego co piszesz też nie wynika Asperger w dzieciństwie, bo takie dzieci należą do tych bardzo trudnych, często rodzice przenoszą je do szkoły prywatnej, gdzie bardziej pracuje się z dzieckiem W każdym razie, nie ma dwóch takich samych przypadków, nie przejmuj się na zapas. Najważniejsze, jak w każdym związku, nic nie wymuszać i wspierać się. Skoro jest cichy i spokojny, to taki zostanie, nie wiadomo jak reaguje na stres, ale dowiesz się jak dłużej z nim pomieszkasz, albo wręcz zapytaj.
  10. Staraj się postępować normalnie, najwiecej dowiesz się z netu, z tego co kiedyś czytałam, to dorośli nie mają takich problemów jak dzieci. Ciekawe, że dopiero był zdiagnozowany, widocznie jako dziecko nie miał ewidentnych objawów, albo rodzice zaniedbali. A jakie ma teraz objawy?
  11. Nie mówiąc o kosztach z tym związanych😫😎
  12. Ja się trochę dokształciłam😁 w tej materii i tak chrome to jest przeglądarka Google, Firefox nie pamiętam. A google to jest wyszukiwarka, gdzie też można wejść na forum, więc tak do końca nie wiem czym różni wyszukiwarka, od przeglądarki, jeśli chodzi o forum, ale się dowiem.
  13. Raczej w tym wieku, to nie można nawet myśleć o tym. Nie wspominałaś wcześniej o tym, jak i innych dysfunkcjach. Sumując te wszystkie objawy, to wynik jakiegoś uszkodzenia, całkiem możliwe, że był to mikroudar, wtedy jak wskazywano na błędnik. Tak czy tak, rehabilitacja tylko może przynieść jakiś efekt, choć to o wiele za późno, ale wszyscy łącznie z lekarzami to zlekceważyli, więc musisz teraz próbować. Dużo rzeczy można wyćwiczyć, oby Ci się udało.
  14. Z tym, że autorka przeinwestowała...
  15. Dokładnie, nie każdy też starszy kawaler czy rozwodnik, nie nadaje się do związku. Też uważam, że nie ma sensu być w tak niesatysfakcjonującym związku, nie warto też tak poświęcać się dla faceta, jak Ty, odnośnie macierzyństwa. Masz jeszcze szansę na rodzicielstwo, więc im prędzej zakończysz ten związek, tym lepiej. Za bardzo byłaś stroną starającą, to on już nie musiał, czyli Twoje starania, przyniosły odwrotny efekt.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...