Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Wigacz

Sposoby na podryw kobiet

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Wigacz

Forum ogólne tak wiec myśle,ze mogę tutaj zacząć taki temat  Czy macie może jakies swoje sposoby na podrywanie dziewczyn? Sprawdzone? Sam zastanawiam się czy coś jest ze mną nie tak bo ani nie jestem taki brzydki ani taki głupi ale jednak ciągle słyszę jeden tekst: zostańmy najlepiej przyjaciółmi. Ile można tego słuchać?

Tak więc zastanawiam się czy są może jakieś skuteczne metody na to jak zainteresować sobą dziewczynę. Macie jakieś patenty? Bo sam już myślałem nawet nad kupnem feromonów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość incel

trzeba być jakimś romantyczno kreatywnym cwaniaczkiem, kreatywnym sponsorem itp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Karola

Feromony Ci nie pomogą...

Zanim zaczniesz podrywać dziewczyny to zastanów się czego od nich chcesz - przygody, romansu, długotrwałego związku z dziećmi w przyszłości, długotrwałego związku bez dzieci. Od tego czego oczekujesz od kobiety dobiera się strategie - jeśli nie chcesz nic długotrwałego to możesz stosować jakieś gierki z jakiś książek od podrywu dla mężczyzn. Jeśli szukasz czegoś długotrwałego to komunikuj od początku, że nie szukasz przygody, nie rób podchodów tylko jak zapraszasz gdzieś dziewczynę to od początku mów, że to randka. Niektóre od początku mogą uciekać, bo są za mało dojrzałe do związku, a inne poczują że wiesz czego chcesz i będą chciały Cię poznać. 

Gdy komunikujesz kobiecie niejasne sygnały tego co chcesz od relacji z kobietą, z którą chodzisz na randki to będziesz albo zabawką, albo pocieszycielem, albo męską przyjaciółką dla wielu kobiet, bo nie będą traktować Cię poważnie. 
Np. zapraszasz non stop na kawkę, herbatkę, obiadek, kolacyjkę, kupujesz prezenty, próbujesz stosować gierki by pokazać siebie jako lepszą wersję faceta niż Ci macho czy chady o których wszędzie się pisze to taka kobieta nie potraktuje Cię jak materiał na partnera a właśnie jak przyjaciela, bo nie będzie wiedzieć w jakim kierunku kierujesz Waszą relację. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mózg

Nie ma takich sposobów że zastosujesz patent i zadziała. Chodzi o to żebyś prezentował się z jak najlepszej strony na jaką Cię stać. Pewność siebie dobry ubiór z klasą i bycie sobą są najważniejsze.

2 godziny temu, Gość Wigacz napisał:

ciągle słyszę jeden tekst: zostańmy najlepiej przyjaciółmi

Więc wygląda na to że brakuje Ci inicjatywy za rzadko ją dotykasz, za długo czekasz. Spróbuj opisać w skrócie jak wygląda Twój obecny sposób który kończy się propozycją przyjaźni. Zobaczymy co można zmienić żeby było lepiej ale w 99% przypadków najważniejsza jest zmiana wewnętrznego nastawienia więc najważniejsze są myśli i emocje towarzyszące Twoim spotkaniom z kobietami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mózg
19 minut temu, Gość Marko napisał:

trzeba

Najpierw trzeba zacząć od wyeliminowania "TRZEBA" ze swojego myślenia. Ty masz być kolesiem który nic nie musi i robi to co chce. Ogranicza nas w pozytywnym sensie tylko moralność a reszta ograniczeń jest do wyrzucenia bo są przeszkodami. Ci którym się nie udaje myślą że coś trzeba i zwykle wymieniają wtedy swój największy kompleks.

Wymyśliłem takie ćwiczenie na początek. Napiszcie na kartce "Mężczyzna musI:" i wymieńcie te cechy a następnie ją spalcie i więcej o tym nie myślcie. Oczywiście nie musi być żadnej kartki i możecie od razu przestać o tym myśleć. Zacznijcie myśleć o tym czego potrzebujecie i jak to zrobić ze swoimi możliwościami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość incel
7 godzin temu, Gość mózg napisał:

Pewność siebie dobry ubiór z klasą i bycie sobą są najważniejsze.

Zaprzeczasz sobie, to już koszulki zwykłej do zwykłych dżinsów nie można założyć, gdy dla kogoś to jest bycie sobą.

7 godzin temu, Gość mózg napisał:

Napiszcie na kartce "Mężczyzna musI:" i wymieńcie te cechy a następnie ją spalcie i więcej o tym nie myślcie

Zaprzeczasz sobie i piszesz dziwne rzeczy jak zwykle, skoro wnioskujesz, że mężczyzna nie musi, to po co piszesz, że trzeba to i trzeba tamto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Gość Wigacz napisał:

 

jednak ciągle słyszę jeden tekst: zostańmy najlepiej przyjaciółmi. Ile można tego słuchać?

Jeśli chodzi o ten tekst to może dlatego go słyszysz bo startujesz do dziewczyn poza swoim zasięgiem? Żebyś dobrze mnie zrozumiał - do takich z którymi nie masz za wiele wspólnego a lecisz na nie tylko przez wzgląd. 

 


L'amore non ha un senso, L'amore non ha un nome
L'amore bagna gli occhi, L'amore riscalda il cuore
L'amore batte i denti, L'amore non ha ragione
L'amore esiste...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Gość Wigacz napisał:

Forum ogólne tak wiec myśle,ze mogę tutaj zacząć taki temat  Czy macie może jakies swoje sposoby na podrywanie dziewczyn? Sprawdzone? Sam zastanawiam się czy coś jest ze mną nie tak bo ani nie jestem taki brzydki ani taki głupi ale jednak ciągle słyszę jeden tekst: zostańmy najlepiej przyjaciółmi. Ile można tego słuchać?

Tak więc zastanawiam się czy są może jakieś skuteczne metody na to jak zainteresować sobą dziewczynę. Macie jakieś patenty? Bo sam już myślałem nawet nad kupnem feromonów.

No bystre oko trafiłeś na idealne forum. 

Nie jesteś brzydki ani głupi. to twoja "obiektywna" ocena? Wygląd jest bez znaczenia , jeżeli nie znasz wartości słów zostańmy przyjaciółmi. Ale nieszkodzi ile można tego słuchać? pewien czas potem gdy skumają, że nie rozumiesz aluzji. To raczej tego nie mówią. Kupno feromonów. Czyli co? Jak to ma działąć?  możesz kupić Testosteron, i wetrzeć za ucho. Zdziwisz się, ale feromony są idealne, dla osób, które nie czują się pewnie, które myślą, że coś wiedzą, a nie wiedzą nic. Feromony o jakich mówisz, nie są skuteczne.  Lepiej dodać 200zł i kupić mały perfum. Są naprawdę fajne perwumy drogie ale efekt Invictusa czy  savage jest nie do przebicia. Feromony tak czy tak produkujesz, węch kobiety wyłapie nawet nie tyle ile ty jesteś w stanie wyprodukować. A syntetyczne? nie wiem czy po za dodanym zapachem coś poczuje. To nie przeszło badań. Farmazon straszliwy.

Jesteś chyba w tej grupie co chce od razu zaliczać. Więc, nie wysilaj się do normalnych  dziewczyn. Tylko do tych wylaszczonych, z nimi łatwo. Bo szukają tego samego, nie przyjaźni, z której będzie coś czego nie umiałbyś i tak docenić.  Więć siłownia, sponsoring, dobre auto, motor, fajna chata, to twoi pomocnicy.

Im bardziej będzie widoczna zmiana z głupich dup, na laski, potem na kobiety, to tam nie znajdziesz niczego. Poszukaj sam swojego stylu, po za ruchasz się czy trzeba z tobą chodzić, no musi coś wyjść od ciebie. Im więcej będziesz zgapiał, tym to co wyjdzie od ciebie, będzie bardziej proste i tępe. Troszkę trzeba pobudzić kreatywność. Poryzykować. Zobaczyć, kiedy jest spieprzaj, a kiedy intryga. Nie będę ci dawał na tacy to co mnie sporo kosztowało, wpierw pracy, potem zabawy, ale rok zleciał migiem. Są też tacy, co za darmo opisują swoje porady, zastanowiłbym się, czemu to jest za darmo.

Moja jedna rada, wszystko w rozmowie, zwłaszcza na początku jest po coś. Interpunkcja, emoty wszystko. A w rozmowie, przy kawie, to musisz chyba bardziej siebie obserwować niż ją, jak nie chcesz zdradzić żę się denerwujesz czy coś, w spotkaniu to ty musisz być tym, który da do zrozumienia, możemy zostać przyjaciółmi jak chcesz. (Nie musis to być na 1spotkaniu, masz x opcji by to przekazać z podtekstem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mózg
Godzinę temu, Raszer napisał:

Feromony o jakich mówisz, nie są skuteczne

Miałem kiedyś ziomka który miał żyłkę do biznesu opartego na wałku. Już w szkole robił feromony z tego co miał w domu i kolesie którzy to kupowali twierdzili że działa. Ten sam mechanizm działa często w przypadku coachów którym ktoś zapłacił takie pieniądze że to musi zadziałać na zasadzie idealnego placebo. Może koleś dzięki tym pseudoferomonom czuł się pewny siebie i było to widać po jego mowie ciała którą wcześniej odstraszał.

Godzinę temu, Raszer napisał:

Jesteś chyba w tej grupie co chce od razu zaliczać. Więc, nie wysilaj się do normalnych  dziewczyn. Tylko do tych wylaszczonych, z nimi łatwo.

Właśnie niekoniecznie bo one często mają wysokie mniemanie o sobie i podchodzą do spraw męsko damskich jak do castingu a dużo głupków się do nich ślini więc zaczynają gardzić normalnymi oznakami zainteresowania i trzeba do nich podchodzić zupełnie inaczej i pokazać że nie chodzi tylko o seks. Za to te średnie które niby szukają stałych związków są często desperatkami bo najczęściej są same i chciałyby być w związku bo uważają się za samotne. Potem dadzą się komuś łatwo wyruchać i narzekają że zostały wykorzystane. Najlepiej szukać obustronnych transakcji czyli nic tu nie poradzę bo nie wiem jak to się robi na trzeźwo i nie wiem czy trzeźwe dziewczyny w ogóle chcą przygodnego seksu. Autor nie pisał że chodzi mu o takie tylko że nie wie jak w ogóle podrywać. To trochę tak jakby się zapytał jak grać w piłkę.

Kurde przecież chodzi o to żeby być sobą i stworzyć z dziewczyną takie wibracje żeby wszystko działo się samo a ludzie pytają jak to zrobić żeby im podać jakąś instrukcję. Chodzi chyba o to że seks nie jest celem samym w sobie tylko czymś co jest konsekwencją chemii między dwoma osobami. Najładniejsze laski nie poczują chemii do kogoś kto zachowuje się tak samo jak większość innych podobnych którzy chcą tylko seksu a te średnie które chcą desperacko z kimś być błędnie odczytują sygnały i łatwiej wywołać w nich tą chemię nawet nieświadomie. Najbrzydsze które myślą o sobie w negatywny sposób mogą w ogóle odciąć się od pragnienia przeżywania tej chemii i tych relacji i dlatego zostają feministkami które deklarują że gardzą facetami i seksem a tak naprawdę to ich pogarda samych do siebie tylko nieodpowiednio zinterpretowana i źle ukierunkowana na jakieś zewnętrzne reprezentacje tego czego nie mogą mieć. Faceci którzy nie mogą mieć tej chemii i tych dziewczyn często skupiają się tylko na braku seksu i chcą jakiegoś sposobu albo co gorsza szukają winy w kobietach i zostają mizoginami. To samo z facetami którzy popadli w rutynę w związku albo zostali skrzywdzeni przez kobietę i za bardzo wzięli to do siebie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 28.12.2020 o 10:12, Gość Wigacz napisał:

Tak więc zastanawiam się czy są może jakieś skuteczne metody na to jak zainteresować sobą dziewczynę. Macie jakieś patenty? Bo sam już myślałem nawet nad kupnem feromonów.

Fundamentem zainteresowania kogoś sobą ( i nie ważne, czy dziewczyny, czy kontrahenta / klienta ) jest pewność siebie. Oczywiście mowa o tej prawdziwej pewności siebie a nie tej pretensjonalnej - narcystycznej, w cieniu powrzaskiwania i przepychania się łokciami. To naprawdę jest fundament i bardzo dużo można samą pewnością siebie w zasadzie "bez dodatków". Drugi filar to słuchanie i koncentracja na rozmówcy - jak kobieta poczuje się kobietą i to w towarzystwie mężczyzny pewnego siebie to już masz 90% tego, co można uzyskać efektem za sobą. Poza tym wejdą sprawy czysto biologiczne (podoba się / nie podoba ), wspólnych zainteresowań i cała reszta. W każdym razie jak nie wiesz, jak zacząć to zacznij od samooceny i pewności siebie - nawet jak się nie przyda w podrywie to się i tak w życiu ze 100 razy spłaci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Miałem kiedyś ziomka który miał żyłkę do biznesu opartego na wałku. Już w szkole robił feromony " aż musiałem wyjść z pokoju. 

Chyba, z 8 razy kasowałem to co pisałem. No nie ci chuju głupi naubliżać. Staram się. Mogę przekleić tu wystko co istotne, co ważne, co naukowe. Ale nie mam sił...

"Miałem kiedyś ziomka który miał żyłkę do biznesu opartego na wałku. Już w szkole robił feromony z tego co miał w domu i kolesie którzy to kupowali twierdzili że działa. Ten sam mechanizm działa często w przypadku coachów którym ktoś zapłacił takie pieniądze że to musi zadziałać na zasadzie idealnego placebo. Może koleś dzięki tym pseudoferomonom c" To sobie sfotografowałem, bo to jest... kiedyś jak byłem czarny miałęm takiego kutasa!!! Każdy bał się, bym ja i mój czarny kumpel, nie ściągali gaci. Czarny terror! pyty po koloana. Jak to możliwe? możliwe! Cżesto to prawda. Ale w czym jest tajemnica? W tym jebane tempaki, że im nogi upierdolono!.

Jedyna kobieta, która by leciałą na feromony, które 50 000 lat temu uległy zanikowi. Są obecne wśród insektów. Każda biologia, wyklucza, jakikolwiek wpływ feromonu, na to co jest po całości, grą mózgu, i neurochemii, mózgu. Ocenie podlega zapach, ale nie kurwa z filmu pachnidło. No nawet nie chce mi się wyjaśniać na jakich poziomach już to dawno nie działa, po prostu, jakbym spotkał kobietę, która, by powiedziała, że kręcą ją feromony, to wiadomość dla mnie, że jest niesamowita. Fly Away.

Coach zbyt się ceni 200zł za godzinę by kurwa w takie gótwna swoją markę marnować. Ogarniji się. Byłeś kiedyś u Coacha? On jak nie ma zapewnionej roboty na długo, gdzie niewiele robii,, a bierze w chuj siana, To nie pierdnie. Mi pomagał do 1/5 czasu jaki miał być w umowie. Umowę dostarczyłem ja, z błędem w swoim nazwisku. To starczy, by umowa, nie była ważna. Pomógł tyle ile ja nie ogarniałem, gdy zaskoczyłęm, i dośpiewałem sobie całą resztę, to z nawiązką. Od razu awantura do sądu.

Kupiłem 200 tys ksiązek. W tym ciekawe sposoby na podryw. Wiesz co kolesie robią?  

Techniki takie jak, kładą się na ziemie w centrum Handlowym, między ludźmi. I starają się w pamięci zrobić jakieś zadanie. Co nie jest łatwe, Każdy na ciebie patrzy, mają cię za kretyna. A to bardzo prosty sposób na dystans i pewność siebie. Takie techniki, zanim w ogóle to będziesz w stanie zrobić, to wiele innych cię czeka.  Uwodzenie kobiet, jest ciężką pracą, z nauką wyciągania wniosków. Każda kobieta, jest inna, warto zebrać ogół czego szukasz w kobiecie. Jeżeli taką standardową fajną na jedną noc, musisz spełniać kryteria, których nie spełnisz długo. Tam podstawa to pewność siebie, której nie udasz. Ale możesz, uderzyć z innego profilu, To inna bajka. Lubią, jak jesteś w centrum, nie przyciągasz tępych suk, więc, zdjęcia, też mówią sporo o tobie, warto byś był przystojny, dobrze zbudowany, dobrze ubrany. Jeżeli jesteś debilem, to zgarniesz słabe resztki, Lub męską przyjaciółką. Tu chcesz ją porwać. Nie stawiasz jej też na piedestale, ona nie jest wyrocznią. Nie pojawia się lęk. Gdy w rozmowie, popełnisz błąd, i z nr 1 spadasz na miejsece pseudo typa, który jest jechany, że nie tego się spodziwała. Tu może się wydać, że więcej nie umiesz, lub możesz, nie podkreślać, że to był tylko jeden błąd. Ona to kurwa wie. Za to już jej błędem jest to za kogo ona się nagle uważa? Bo nie szukasz kobiety któa dosłownie ma jaja. Można z tego wyjść lub iść dalej w rozmowę, Kobieta bardzo szeroko umie mówić ciałem. Językiem. My połowę tego w najlepszej formie z siebie maxymalnie damy. W tym wszystkim bardzo ważny jest flirt. One to uwielbiają, i trzeba trzymać, poziom, i mają coś czego my nie mamy. Ja nie wiem do teraz jak działą instynk kobiecy. Ważna jest pierwsza randka. Dlaczego ważna? Bo pierwsza. Tu ona tak samo się stresuje jak ty. Ona jest częściej na randce niż ty. Dlatego zrób symulację. Rozpatrz parę założeń. W tym wtopy. Wtopa, ze strony faceta, zależy jaka, może mieć miejsce tylko, gdy na spontanie, wykorzystasz ten niefart, na swoją korzyść, obróć to w żart, wkręć, osobę trzecią z ulicy, bądź nietypowy. Ona w tej kwestii dokładnie ma takie same zadanie. Tematy zmieniaj sprytnie, i płynnie. rozmawiajcie o swoim najciekawszeym wypadzie za granicę, czy gdziekolwiek z najlepszą paczką, gdzie to było, co się jej podobało, a co nie, potem  twoja rola, nie napierdalasz, jak automat, stresu nie schowasz. Ona tak. Dlatego, musisz, obracać się w tematyce, w której ty masz znacznie ciekawsze rzeczy do powiedzenia, miłe ciepłe wspomnienia, już to redukuje stres, musisz być szczery, otwarty, ale też nie tak bezpośredni, jak skończ gadać, chodź, się ruchać. Nie możesz być bezczelny, chamski, prostacki, ona będzie okazywać ci zainteresowanie, które podbijesz lingwistyką, czy na kolejnej randce lekko możesz rzucić, żartobliwie, że lingwistyka w twoim wydaniu to nie tylko bogaty zasób słownictwa. Jeden temat, od niej w każdej chwili, może cię zatkać. Czego chcesz? bo chyba dasz mi dziś noc dla siebie. Po takim tekśce. Już idzie stronę, bo raczej nie chcesz takiej parnerki, która jest koleżanką, przyjaciółką, która wymaga budowy, czegoś długiego na zawsze. To tu robisz, to co masz wyuczone, by ją zdobyć. Na tej lub na drugiej randce. Ale druga randka to szkoda czasu, po prostu nie rozmawiasz, z prostą kurwą. Warto się zajebiście starać, bo to cię czeka, to nietypowy seks. Ona chce, uczuć, chce  i tańczyć obok w klubie, przez sam taniec, ruchy, dotyk, seks, już poniekąd się wydarzył u niej w fantazji, oraz w twojej. Jednak, to nadal nie to. nie upia się ani ona ani ty. 1 drink słaby. Jak będzie trzymać się wszystkich zasad, w których wymaga ciągle od ciebie byś był przewodnikiem, to ty, oznajmiasz, kiedy wypad z klubu, idz do dj. Daj kasę, niech zagra byle gówno. Wychodzicie. Wiesz co dalej, choć to ona wie o wiele lepiej. Ale już łapie bliskość, klei się do ciebie, pojawiają się lekkie pocałunki, to znak, by pod mocnym argumentem, jak np:  Zapraszam do mnie, zrobimy jakieś dobre wino jeszcze, świetnie tańczysz, pozwolę ci powiedzieć, że wolisz, się jeszcze poszwędać, albo wymyśl, coś co mnie zatka. Dużo tu warto uderzać w śmiech, w luz, w margines błędu i to spory, wtedy ona może powiedzieć to co ty chcesz szczerze nie mówiąc by się stało, czyli, jeszcze iść potańczyć na drinka, a potem ona zmęczona wyzna, że mieszka dużo bliżej niż ty. I o to chodziło. Jak nie tak, to inaczej, nie chce ci się z nią śmigać na drugi koniec gdańska. W burdel, którego nie okiełzna Bóg zniszczenia, słąby obraz robi otwarta lodówka, spierdalające po domu warzywa, masz 4 pokoje prawie 100m2 a mieszkasz kurwa na łóżku, jak na tratfie, tam jesz śpisz, tam pracujesz, tam jak docierasz z kobietą, to idąc na drugie piędro budynku na pierwszym, wypierdalasz bezpieczniki, by ciemność stałą po twojej stronie. U niej, jak jesteś u niej, to połowa tych akcji oraz związany z nimi ciężar, bo już masz dosyć, komentarzy sąsiadów, znowu bezpieczniki rozjebane! Ruchał a dalej nie sprząta! Ona ma często dwa pokoje. Nie wiem, czemu tam jest taki porządek. Chodzi o porządek, taki jakiego mnie nauczono, chętnie jestem w stanie jej zademonstrować, w 30 minut, jej pokój opuści wszystko co fajne, ale nie potrzebne, wypierdolę wszystko, co mi się nie spodoba,  i to co tandetne, czyli zmieniam pokój kobiety w komntę mnicha. Odstawiam odkurzacz. Miotełka, i zmiotka, w ponad rocznym kilkurazwoym zamataniem tego samego rejonu, zobaczy tak magiczne panowanie nad tym prostym wynalazkiem, i odkurzacz tego nie zrobi, ja wymiotę ze wsząd tyle syfu, że  jak będę widział, że jej głupio, to powiem, że za godzinę zobaczy jaki będzie hardkor. Wtedy mi przerwie. Poprosi bym przestał. Oczywiście idziemy w żarty. Mówimy, że szorowałem, żeby 2 ziarenka piasku które właśnie naniosłem, znalazłem. Zanim zaczniemy się przytulać i bawić na łóżku, szukamy oznak samca. Nie chcemy, by ta noc, zakończyła się w ostatni chciany dla nas sposób. Bo widok gościa, który wchodzi do mieszkania, to tylko może być, współlokator. Jeżeli ona mówi, wstawaj, to udawaj głupiego. Niech zazdrosny, że pukasz mu panne koleś, którego miało tej nocy nie być,  gotuje się by ci wybić zęby, pytasz się go, to ciebie miało dzisiaj nie być?  Potem jej, czy to ten co go w huja tnie bez przerwy. Jej wysycha w ustach, a ty mówisz, co chcesz, bo właśnie zyskałeś dziewczynę, i będziesz pomagał jej łąpać rzeczy z okna. A facet który ma ci wpierdolić, jak wstaniesz, to to zrobi. A jak podejdzie, lub rzuci się do wyra, to proś ją, by siebie ubrała i znaalazła, twoje rzeczy, a typa owiń w dobrym miejscu pod pachą przez szyję, naciskając kolanem na plecy, tak by się nie wyślizgiwał, jak będzie groźny, do zrzucasz kołdrę i samą poszewkę od razu , raz na szyje, i ściągasz ile sił. Ona bedzie panikować, gdy on zmieni kolor, ale to spokojnie. Podduszaj, i obijaj, go kolanami, łokciami, po nerkach, tak by bolało. Ona jak coś powie, to zamykasz ją, że chujnia mogła zjebać wiele,  nawet seks, czy wieczór, ale nie kurwa twoje bezpieczeństwo! Jakby ci kosę zajebał, to co jej przepraszam co by wniosło. Wycofało każde twoje dojrzałe zdanie, ocenę, seks i zbawienie, gdyby  tą kose jej zainstalował nie tobie. Bo akurat wiesz co robić.  Wracając na chatę, szukałbym ogona, żeby moje auto samo nie pojechało na rozdanie części. A jej bym w prost wyjaśnił, że plan był taki, że takie jak ty rucham, nie szukam związku, teraz z żalu mam cię na kwadracie. Stałą by jak wazon. A jak dokreśliłbym, że trenowałem, przed poznaniem prawdziwej złotej kobiety, pewność siebie, to skoro taka wymagająca, i chętna na pierwszej randce, to nie pytam czego ona szuka, bo to wywnoskowałęm!  Już mogę sypać monolog, bo ją zjadłem. I ona nie zrobi, nie powie, nie zapronuje prawdopodobnie także, niczego, co by ją jakoś ratowało, czy stawiało w lepszym śietle. Może porada, jesteś u mnie, chcesz być w lepszym świetle? poczekaj, zejde na parter.. i rozjebie bezpieczniki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość HansHans11

Jak poderwać kobietę?  Nie ma takiego sposobu. Jeśli spodobasz się kobiecie to da Ci wyraźne sygnały i wtedy pójdzie samo przez się... O ile nie jesteś kimś zablokowanym w relacjach kobieta- Facet.

Ja osobiście nigdy kobiet nie "podrywałem". Nie narzucałem się, nie czarowałem, nie udawałem kogoś kim nie jestem. Bo po prostu dla mnie to poniżanie się, brak godności. To tylko moje osobiste zdanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mózg
5 godzin temu, Raszer napisał:

Każda biologia, wyklucza, jakikolwiek wpływ feromonu, na to co jest po całości, grą mózgu, i neurochemii, mózgu. Ocenie podlega zapach, ale nie kurwa z filmu pachnidło.

Ale ten koleś nie sprzedawał feromonów tylko coś co tak nazwał. Efekt placebo jest udowodniony naukowo. Był taki przypadek że pacjent zakwalifikował się do programu badania leków jako umierający i jego stan się tak poprawił że wypisano go ze szpitala ale tak naprawdę dostawał placebo. Był święcie przekonany że dostał prawdziwy lek który jest panaceum na jego dolegliwości ale potem przeczytał oficjalne wyniki badań nad tym lekiem i okazało się że jest nieskuteczny więc objawy wróciły. Z tym zapachem a nauką to nie wiem do końca jak to jest bo czytałem badania że to nie działa i takie że to jednak działa.

5 godzin temu, Raszer napisał:

Coach zbyt się ceni 200zł za godzinę by kurwa w takie gótwna swoją markę marnować.

Napisałem o mechanizmie. Coache pomagają wielu ludziom tylko dlatego że zadziałał mechanizm że skoro ktoś wydał tyle kasy to nie może wyjść na idiotę więc wierzą że coach pomoże. Nie byłem u coacha bo mnie niezbyt stać ale czytałem i oglądałem wiele materiałów na ten temat. Moim zdaniem same metody coachów to trochę pic na wodę a trochę tak że niektórzy faktycznie mają talent do czytania mechanizmów ludzkiej psychiki i są dobrymi mówcami, pewni siebie z odpowiednią mową ciała i wtedy często wystarczy że mówią proste i oczywiste rzeczy które ktoś na ogół wypierał bo bez mechanizmu wyparcia sam by o tym wiedział. Zapłacił i ma przed sobą człowieka sukcesu więc przejmuje jego postawy i "wibracje" oraz wierzy w powodzenie. Zauważyłem że ludzie pobierają sobie od coachów socjopatyczne nastawienie a niektórzy wpadają w narcyzm i wydaje im się że teraz jest dobrze a tak naprawdę niczego nie zrozumieli. NLP jest dla mnie jak Korwin - każdy wartościowy człowiek musiał się tym interesować za małolata tak jak musiał być za Korwinem żeby na starość nie być lemingiem ale dojrzały człowiek już nie zagłosuje na Korwina ani nie interesuje się NLP.

5 godzin temu, Raszer napisał:

Kupiłem 200 tys ksiązek. W tym ciekawe sposoby na podryw. Wiesz co kolesie robią?  

 

Ściągałem to z chomika i pobieżnie przeczytałem.

5 godzin temu, Raszer napisał:

Uwodzenie kobiet, jest ciężką pracą, z nauką wyciągania wniosków.

To jest bułka z masłem jeśli ma się rozwiązane swoje problemy przynajmniej na czas przebywania z kobietą. Wystarczy być otwartym na swoje emocje ale większym problemem jest znalezienie odpowiedniej kobiety dla siebie. Wyrywanie jakichkolwiek nawet najlepszych z wyglądu jest dla mnie jak koleś który żongluje piłką na rynku, robi milion kapek i salta albo super zwody ale to ma się nijak do prawdziwej gry w piłkę na boisku. Tak naprawdę chodzi o tworzenie głębokich relacji a to mamy wszyscy w naturze tylko ludzie są często od tego odcięci.

Raszer rób akapity jak piszesz tak długie teksty. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Wigacz

Techniki? W zasadzie to żadnych. Niby czytałem sobie jakieś blogi o podrywaniu ale nic nie wychodzi.Staram się być tutaj żartobliwy i niby dziewczyna jest zainteresowana ale potem je traci. I tyle. Czasami również nie mam totanie pewnośći aby podejść oraz zagadać. Boję się porażki. Czy feromony to aby nie jest placebo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość incel

a czy jakaś kobieta/dziewczyna was podrywała, a potem dobierała sie do was? Haha, jak czytałem o tym podrywaniu to w połowie już nie miałem siły dalej czytać, a dopiero co podrywać, ja do gadania nie zostałem stworzony

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mózg
8 minut temu, Gość incel napisał:

a czy jakaś kobieta/dziewczyna was podrywała, a potem dobierała sie do was?

Tak i to nie raz i trzeba było się wycofywać żeby jakoś nie urazić a w jednej z nich widziałem przyjaciółkę i nie wiedziałem jak się zachować. Nigdy nie były to dziewczyny które mi się podobały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ferala

Bardzo dobry filmik.

Feromony na pewno nie zrobią z Ciebie mistrza podrywu. One jedynie wspomagają.Poprawisz swoją pewność siebie, będziesz czuł się atrakcyjniej a to przełoży się oczywiście na postrzeganie Ciebie wśród kobiet. Nie zobaczysz dopóki nie przetestujesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość incel
18 minut temu, Gość Ferala napisał:

Feromony na pewno nie zrobią z Ciebie mistrza podrywu. One jedynie wspomagają.Poprawisz swoją pewność siebie,

Podrywanie to poniżanie, chyba że robi to sie dla zabawy i potem np. olewa, tak jak dziewczyny to robią, które nie mają problemu z odrzucaniem i wyśmiewaniem np. prawiczków

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ktoś

Znowu ten jebnięty prawiczek ze swoimi durnymi tezami. Frajer.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mózg

Jeśli podrywanie to poniżanie to jakim dopiero poniżaniem się musi być dla niego seks albo kupno wody mineralnej w sklepie. I jeszcze trzeba prosić 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...