Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

laurette

Użytkownik
  • Zawartość

    243
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Kraków

Ostatnie wizyty

854 wyświetleń profilu
  1. Wątpie. Seksowny wyglad zawsze pomaga w uwodzeniu faceta ale czy zachowanie szarej myszki pomaga ? Zalezy co kto lubi. Bo na pewno sa i tacy ktorzy wola niesmiale kobiety.
  2. Jeżeli podczas pettingu nie wprowadzono nasienia to nie ma szans na ciążę.
  3. Może być. Szanse są zawsze jeśli brak jest zabezpieczenia.
  4. Tabletki należy przyjmować o tej samej porze każdego dnia. Jeśli chcesz żeby to była 20 to już codziennie bierz tabletkę o tej porze.
  5. Nie ma to jak przeżywać i ciągle rozpamietywać.. To już było , wydarzyło się i tego nie zmienisz. Zaakceptuj to. Albo powiesz prawdę albo wcale nie powiesz. Masz prawo wybrać co powiesz. Ale weź pod uwagę że się wówczas leczyłeś a to ważny powód. Nie ma się czego wstydzić. A Ty się wstydzisz.. jak ktoś choruje to praca i inne rzeczy schodzą na drugi plan. Najważniejsze jest zdrowie. Ja tdw uważam że powinieneś zmienić nastawienie i nabrać trochę pewności. Za dużo się przejmujesz na zapas.
  6. Albo już tu pisałaś albo ktoś ma bardzo podobny problem. Jak masz problem z cerą to wybierz się do dermatologa i zacznij to leczyć. Opanuj się i ogarnij swoją zazdrość. Długo tak nie pociągniesz. Szkoda nerwów i trwanie w takim związku a to też mocno wpływa na partnera. Uwierz w jego zapewnienia. To co robisz czyli przeglądanie telefonu to brak zaufania. Bez tego nie ma mowy o związku.
  7. Wiesz co, mama ma trochę racji. To jej życie. Nie powinnaś się wtrącać ani tymbardziej mówić jej co robić. A jak układało się rodzicom w małżeństwie? Może ten romans z pracy to pokłosie problemów w ich związku? A może jest coś o czym nie wiesz. Nie dziwię się jednak że straciłaś szacunek do niej. To co zrobiła ,nie mając rozwodu, to po prostu świństwo. Jednakże Ty jesteś już dorosła a nie malutka dziewczynka i pewnie nie czuła się z tym aż tak źle jak gdyby rozbiła rodzinę.. To też trochę znienia. Faktem pozostaje że to świństwo. Zwłaszcza w stosunku do jej męża. Ty cierpisz pośrednio. Rozmowę możesz przeprowadzić ale ciężko stwierdzić co z tego wyjdzie. Równie dobrze może być tak że mama się tylko zdenerwuje. Jesteś dorosła, zarabiasz. Powinnaś się wyprowadzić. Ja to tak widzę.
  8. laurette

    Niski wzrost

    Moim zdaniem już nie przybędzie Ci wzrostu. Masz swoje lata i w tej dziedzinie się już ukształtowałeś.
  9. Javiolla rozumiem sytuację która tu przytoczyłaś za przykład. Jednakże według mnie to szczyt bezczelności to co mówi ta dziewczyna o tym swoim bracie.. przecież ona jest taka sama! A druga bezczelnośc to to, że taki toksyk nie chce być w związku z drugim toksykiem tylko woli zatruwać życie zdrowej osobie. Chore. Ja też miałam do czynienia z toksykiem. I z obserwacji moich wniosek nasuwał się jeden, on powinien być, jeżeli już z kimś , to z drugim toksykiem. A niech się nawet pozabijaja , a co.
  10. A juz mialam pytać po co ty to robisz.... pomimo tego co napisalas dalej nie rozumiem, po co ty to robisz. Czy taki uklad naprawde ci słuzy? Co ty z tego masz? Satysfakcjonuje cie to? Ja bym tego nie ciagnela dluzej.
  11. Wiem co to znaczy paraliżujący stres w takiej sytuacji, gdyż nienawidze wystapien publicznych od dziecka. Zawsze szlam jak na skazanie i tak jest do dziś, jednakze dzis juz nie jestem do tego zmuszana. Nie wyobrażam sobie takich rzeczy do tego stopnia (juz nawet o tym myslalam) ze gdybym o to zostala poproszona, ba zmuszona w pracy, to zrezygnowałabym z niej aniżeli bymm to zrobiła 🙂 Może tak masz od dziecka i tak ci juz zostanie jak mi. Moze nie bedziesz nigdy dobrym mowca ani pięknie występować. Nie kazdy to potrafi. Ale nie rozumiem w czym problem... czy musisz to robic na sile? Przeciez piszesz ze pytaja kto chętny...Zawsze ktoś sie znajdzie. Nie bedziesz chyba zmuszana jesli nie chcesz? Az taki masz z tym problem w zyciu? Jesli chcesz zmienic ten stan to musisz cwiczyc i przelamywac strach. Innej rady nie ma. Ale jesli ci to az tak nie przeszkadza to zwyczajnie odpuść.
  12. Jeżeli ktoś jest taka osoba, toksyczna z charakteru to taki już będzie. W tej czy innej relacji. To moje zdanie. Miałam do czynienia z taką osobą i zdążyłam poznać ten charakter. To ludzie bardzo specyficzni. Jak dla mnie to odrębna grupa ludzi. Oni powini się wiązać z samymi takimi jak oni.
  13. laurette

    Źle jest

    Masz się zabrać za siebie, radykalnie. Poszukać pomocy. Pomocy i wsparcia. Znajdź jedno jedyne zainteresowanie i zacznij je realizować. Spójrz na siebie i dostrzeż pozytywy. Znajdź swoje zalety, choćby to miała być tylko jedna jedyna zaleta to się jej trzymaj. Rusz o choćby krok do przodu. Dasz radę. Samodzielnie ale nie odmawiaj sobie by stało się to z pomocą. Dobrze że tu napisałeś. Dobrze. Widzisz swój problem. Widzisz w czym tkwisz. Dość tego. Chciej inaczej żyć swoim życiem. Powoli. Po malu. Stopniowo. To jest klucz do zmiany na lepsze. Ale skorzystaj z terapii. Zrób to. Najłatwiej jest się krytykować. Najłatwiej to przychodzi. Zgadzam się z tym bo sama tak robiłam. Ale nie w tym rzecz by się samemu pogrążać. To masochizm. Jak widzi się problem i to osobiście mierzi, to to już połowa sukcesu. Potem trzeba tylko wytrwać. I to najtrudniejsze. Ale nie niemożliwe. Mało rzeczy jest niemożliwych do zrobienia. Mało.
  14. Ja to też potwierdzam. Poza tym napisałaś tu więc oczekujesz już jakiejś pomocy słowem, wsparcia i porady. To dobrze. Napisałaś bo miałaś siłę to zrobić. Zapisz się do lekarza. Ktoś musi Tobą pokierować. Nie możesz być sama bo tkwisz w marazmie i głębokiej depresji. Już zbyt długo to i tak trwa. Ale łatwiej jest zostawić to samo sobie , wiem. Rozumiem to i znam to z doświadczenia. Tak łatwiej. Tylko to pogłębia problem co gorsza , je nawarstwia. Masz dzieci. Kochasz je i jesteś im potrzebna. Pomyśł tymi kategoriami. Mam wspaniałe dzieci i chce żyć dla nich. Depresja i obecny stan odbiera Ci możliwość czerpania tego co najlepsze. Więc zrób coś z tym. I zgadzam się jeszcze z jednym.. Żebyś brała siły od dzieci. Z samego faktu że je masz. One powinny dawać Ci siły. Mnie mama od zawsze powtarzała że jestem jej całym światem, że daje jej siły każdego dnia, że gdyby nie ja i że gdyby mnie nie miała to jej życie byłoby gorsze i nie tak by wyglądało. To że mi to mówiła również i mnie budowało na duchu i mocno wspierało. Bardzo się kochamy, ogromnie. To naprawdę pomaga. Ogromnie. To daje siły. Miłość daje siłę. Czasem tak ogromna że człowiek jest zdolny do mnóstwa rzeczy! To jest akurat też temat który mnie zadziwia. Bo człowiek w imię miłości albo przez miłość potrafi naprawdę wiele. I tego Ci życzę!
  15. No i widzisz. Czyli do rozstania jeden krok. Po prostu to zrob. Dobrze ze on to powiedzial bo tobie by chyba nie przeszlo przez gardlo ze chcesz rozwodu.. Zrobisz to tez dla dziecka, z korzyscią. Tak, samej bedzie ci lepiej. Zdecydowanie.Tzn nie samej bo masz córkę. Ona tez widzi jakii jest ojciec wiec macie siebie i swoje wsparcie w tej kwestii. To duzo. Potrafisz,potrafisz zyc bez niego. A odkryjesz wkrotce jak ci sie zyje milo i przyjemnie bez takiego typa. Tego ci życze, rozpoczecia niejako nowego lepszego zycia, bez niego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...