Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość marcin_24

Pomarszczona żołądź i zaczerwienienia pod napletkiem

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Nicko

Męczyłem się że 4-5 lat, wizyty badania wymazy maści tabletki i wszystko albo na chwilę albo bez skutku albo też jeszcze bardziej zaogniało. Wreszcie ktoś mi podpowiedział żeby zastosować  płyn Lugola. Najpierw 2-3 razy dziennie pod napletek naokoło żołędzi. Na początku trochę piecze bo taka reakcja na tych zmianach skórnych. Jak objawy ustąpiły to raz dziennie. Już wtedy praktycznie nie piecze. A teraz co jakiś czas profilaktycznie. Ciekaw jestem jakby ktoś jeszcze wypróbował to niech napisze czy przyniosło skutek. Ja od 3 miesięcy mam spokój. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zen

Cześć wszystkim.

Od 5 czy 6 lat męczyłem się z problemem zaczerwienia napletka, żołędzi, zapaleń żołędzi, szczypania, pieczenia itp.

Zużyłem tonę maści i tonę antybiotyków, tonę ziół. Pomagało na trochę i znowu to samo.

W zeszłym roku powiedziałem do mojej małżonki- bierzemy oboje metronidazol 2x dziennie po 250mg przez 10 dni. Poprawa była widoczna od razu. Niestety, po miesiącu wróciło. Znowu kuracja na 10 dni. Dziś wydaje mi się, że problem ustąpił całkowicie. Uprawiamy normalnie seks i nic się nie dzieje. Polecam spróbować. Trzeba tylko znaleźć lekarza, który przepisze takie kuracje i ważne, żeby kurować się we dwoje. Inaczej to nie ma żadnego sensu.

Powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Carlito

Przestańcie walić konia to nie będzie problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 27.09.2011 o 15:36, Gość only napisał:

zabezpieczalem sie iiiii jest?? po wszystkich badaniach moge wnoioskowac tylko jedno jakis rodzaj uczulenia tylko na to jeszcze nie robilem badan.......... Może na kobiety jesteś uczulony 😉

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Radek amor

O boże ale jak to tak mozna się bez ślubu isc do łóżka wy zboczeńcy jesteście, najpierw ślub sie bierze jak to tak można.  Ja dopiero te rzeczy chcę dopiero po ślubie i nic mnie nieprzekona aby przed ślubem w życiu tak się nieupodle 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ali

Pamiętam jeszcze czasy, że to forum wyglądało całkiem inaczej i liczyło sobie 174 strony... przeczytałem je wszystkie, bardzo uważnie, sprawdzałem w necie, z 40% z tego przetestowałem na sobie, raz lepiej raz gorzej pomagało... zajęło mi to jakieś 3-4 miesiące zanim dobrnąłem do ostatniej strony. 


Czy jeszcze ktoś ze starych wyjadaczy tu zagląda ? była taka grupka osób z 5-6 które latami opisywały swoją walkę, nigdy nic nie odpisywałem tylko was czytałem. POZDRAWIAM. :) 

Jakiś czas temu oglądałem film na youtube o priobiotykach, i po obejrzeniu filmu następny film jaki mi się odpalił był tej samej pani doktor tylko, że o właściwościach leczniczych miodu. Już po pierwszych zdaniach, że miód używano na rany a także oblepiano nim żywność aby zachowała świeżość na długie miesiące, zapaliła mi się lampka. 

Muszę spróbować. Pobiegłem na drugi dzień do sklepu, kupiłem mały słoiczek miodu za ok 15 zł. z domieszką 2% pyłku królowej czy jakoś tak, koniecznie kraj pochodzenia Polska. Jakoś jak czytam mieszanka miodów z UE to mam wątpliwości co do jakość. Drugim słoiczkiem po miesiącu był miód spadziowy. Ma podobno bardzo dobre właściwości odżywcze i przeciwzapalne. 

Zachęcam każdego aby odstawił maści, maści ze sterydami robią tylko większą szkodę, pomagają na chwilę, NIE RÓBCIE TEGO ! 
Odstawić mydła, te specjalne dla mężczyzn też - tylko woda z kranu, żadnego mycia, dotykania paluchami tylko delikatne moczenie i wysuszyć ręcznikiem papierowym stroną którą nie dotykaliśmy a na której nie osadzał się kurz. Wszystko po to aby zminimalizować ryzyko infekcji. Jeśli macie wacka po infekcjach, po maściach, to powierzchnia skóry jest jest sterylna i przyjmie każdą infekcję, dla tego ludzi latami męczą się z nawracającymi infekcjami i stanami zapalnymi. 

Ja osobiście po smarowaniu miodem, już po 3 dniach widziałem poprawę o 90% !!! Zniknął efekt foliowej skóry !! Wiecie o czym mówię. Przed tym stosowałem antyseptyczne kremy dla niemowląt. Były jeszcze najlepsze z tego wszystkiego. Ale jak nie miałem posmarowane przez 3-4 godziny to od razu wieczorem jakiś stan zapalny mi się robił, cuda wianki... szło w głowę dostać. 

Po posmarowaniu miodem wszystkie objawy ustąpiły. Moja kuracja trwała z dwa miesiące i teraz mogę z dwa dni nie smarować i nic złego się nie dzieje. Odzyskał swój naturalny kolor.  Myślę, że osoby tym dotknięte doskonale będą wiedzieć o czym mówię. 

Żeby nie było, nie mówię, że wyleczyłem się w 100% bo ślad czerwony na żołędziu pozostał, i chyba już tak zostanie do końca. Ale teraz jest to tylko czerwony ślad a poprzednio miałem wrażenie że ciągle tam był jakiś stan zapalny który przechodził nawet na napletek, do połowy wacka, jakbym się oblał gorącą wodą. 

Czekam na jakiś odzew, pytania ! 
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość abecadeł

Wystarczy myć fiuta minimum 2 razy dziennie ciepła wodą i mydłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Tim

Miejcie czyste ręce jak macacie ,,interes''. Myjcie ,,interes'' po włożeniu i po wyjęciu w cokolwiek  lub kogokolwiek wkładacie.  iI jak napisał Abecadeł, myjcie go minimum 2 razy na dzień. Dbanie o higienę osobista to podstawa by ,,interes'' był zdrowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Tim

Używajcie także prezerwatyw, i do nowych niuń i do tych stałych, bo do końca życia będziecie walczyć z grzybica penisa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dominik

Witam powiem krótko o sobie, mam dość płacenia za prywatne wizyty, z których i tak dowiem się tylko że potrzeba antybiotyk ( lekarstwo które tak do końca nie mamy pewności czy mam pomoże czy może lekarz spędzi super wakacje:)   spotkałem się już z dużą ilością wirusów, bakterii, od smierdzacego zapachu w nosie,  do problemów z układem moczowych, bakteriami typu drożdżaki z rodzaju Candida albicans, dlaczego podałem te przykłady? 

Ponieważ duża ilość osób miewa te problemy w 21 wieku, tak samo jak brak apetytu, brak radości z życia, brak obranego celu, pocenie się, stress.. Na wszystko jest lekarstwo. 90 procent Twoich problemów zdrowotnych postaram się rozwiązać 🙂 pamiętajmy o tym że nie zawsze wyleczył Cię lekarz, nie lekarstwo które kupiłeś, a Twój sprytny mózg.   Zapraszam do kontaktu osóby które nie wiedzą jak sobie już poradzić, oraz ludzi którzy stosują leki przepisane przez geniuszy medycyny a tak naprawdę to tylko efekt pacebo :] mail kontaktowy skuteczna_medycyna@interia.pl             Post jest dla kobiet jak i dla mężczyzn.   Pozdrawiam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dominik
W dniu 4.01.2011 o 14:39, Gość marcin_24 napisał:

Witam serdecznie każdy problem natury intymnej ciężko jest opisać wyłącznie za pomocą słów dlatego posłużę się również zdjęciami. Mam problem, trwa już stosunkowo długo bo od paru miesięcy. Niepokoi mnie to, że mój żołądź po stosunku bądź masturbacji staje się dziwnie pomarszczony, tak jakby "wierzchnia skórka" na nim stawała się dziwnie napięta, a gdy krew już odpływa robią się nieprzyjemne dla oka fałdki. Zdjęcia: 2h7p2iw.jpgdgig5i.jpgaw56p5.jpg Dodam tylko, że efekt marszczenia nie jest za każdym razem taki sam, czasami jest bardziej a czasami mniej widoczny, jakiś problem jednak jest bo przez wiele lat współżycia nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem. Drugim zagadnieniem, a być może połączonym jest czerwona "wysypka", zaczerwienienie, jakaś forma zapalenia która pojawia się na moim żołędziu i skórze pod napletkiem. Nie ma go cały czas ale pojawia się raz na tydzień, 2 tygodnie a czasami w krótszych odstępach czasu. Sporadycznie jest lekko swędząca. Pojawia się w bardzo szybkim tempie - paru godzin, utrzymuje się ok 24-72h i znika. Od dłuższego czasu lekko zaczerwienione są też jądra (moszna). Zdjęcia: ebc749.jpgjaja6r.jpg Na zdjęciach to zaczerwienienie nie jest za bardzo widoczne, kwestia aparatu, aczkolwiek można ujrzeć zmianę barwy żołędzia, w rzeczywistości różnica koloru jest znaczna. Dodam że dolegliwością nie towarzyszy ból, nigdy nie miałem żadnego wycieku z cewki, czasami w nocy budzi mnie swędzenie pod napletkiem i w okolicach krocza. Wizyty u lekarzy nie są mi obce, w obawie o choroby weneryczne zrobilem wiele badan, min. hiv, kiła, rzerzączka, rzęsistek, chlamydia, ureaplasma, mycoplasma, badanie na drożdże pod napletkiem. Wyniki pozytywne to opryszczka płciowa, która aktywuje się u mnie raz na kilka miesięcy i HPV genotyp 31. Bardzo proszę o pomoc i jakieś sugestie, pozdrawiam!

Witam wiem co Ci dolega, problem. Prawdopodobnie nie jest u Ciebie tylko w pochwie partnerki, zapraszam do kontaktu skuteczna_medycyna@interia.pl 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ale

u mnie mąż miał ostatnio problem z wędzidełkiem, pomogła dopiero wizyta u dr Zwolińskiego w ober clinic, dzięki niemu  mój mąz teraz ma wszystko ok, a tak się martwił , ze nie uda się załatwić tak wstydliwego problemu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zeszyt

Witam

Cały szczęście, że natrafiłem na te forum. Przeczytałem niektóre posty i wielu z Was mówi, żeby odpuścić sobie wizyty u specjalistów i wszelkie kremy oraz maści. Przeczytałem bardzo niewiele postów, gdyż niektórzy dochodzili do takich wniosków, że aż słabo i niedobrze mi się robiło (można po prostu wpaść w depresje i hipochondrie). Jeśli chodzi o mnie, to nie chcę się rozpisywać, ale w skrócie napiszę, że od 7-8 maja 2020 r. mam pewne wyzwanie (nie chcę nazywać tego "problemem"). Mianowicie po przygodnym stosunku seksualnym zaczęły pojawiać się u mnie pewne zmiany na penisie.

Objawy: 

- zaczerwienienie od połowy żołędzia penisa aż do rowka zażołędnego. Zaczerwienienie te nie jest suche, najczęściej jest takie maziste.

- zaczerwieniona wewnętrzna strona napletka

- zaczerwienienie ujście cewki moczowej, a także wokół niej jest również jakby lekki stan zapalny i wybruzdowanie skóry.

Leki i kremy, które zażywałem:

- Travocort (przez 12 dni); na przebarwienia na napletku i żołędziu prącia (nie pomogło)

- Cetix

- Unidox Solutab

- Azithromycin Aurovitas

Badania, które wykonałem:

- badanie na obecność rzeżączki (Test na obecność DNA Neisseria) = wynik negatywny

- badanie posiewu nasienia = żadnych drobnoustrojów w spermie nie wykryto

W niedalekiej przyszłości będę robił badanie krwi i moczu.

Dodam od siebie, że żadnego bólu, swędzenia, dyskomfortu, ucisku, mrowienia itd. nie mam. Jedynymi moimi objawami są te, które wypisałem powyżej. Poza tym przeczytałem post kol. Ali na str. 145 o miodzie. Bardzo się tym zaciekawiłem i przeczytałem właściwości miodu. Faktycznie, wiele wskazywało, że może być to naturalne lekarstwo. Kupiłem miód spadziowy i smaruję już bodajże tydzień. Mam mieszane uczucia co do tego miodu. W pierwszym dniu zauważyłem, że faktycznie - bardzo pomogło, aż byłem w szoku. Zaczerwienienie widoczne było tylko na dole przy obręczy. Pomyślałem, że super, chyba to jest to! Jednak ten stan nie utrzymywał się. Wczoraj miałem np. cały żołądź prącia czerwony. Nie wyglądało to zbyt estetycznie. Dzisiaj rano budzę się i zaczerwienienie powiększyło się - występowało od 2/3 wysokości (gdzie zazwyczaj jest to od 1/3 wysokości) żołędzia aż po sam dół. Może kol. Ali wciąż tu zerka i napisze jak u niego efekty??

W każdym razie, wiem że niektórzy użytkownicy mają podobne objawy (albo mieli, bo wyszli z tego i liczę, że tak się stało), ale różnią się formą dolegliwości. Ale jeśli ktoś miał te same co ja objawy i wie co to jest oraz wyszedł z tego! To błagam, proszę odezwij się do mnie!

PS: Odżywiam się bardzo zdrowo. Słodyczy czy jedzenia typu fast-food nie jadam. Również alkohol bardzo rzadko piję. Lecz wczoraj późnym wieczorem zjadłem batonika. Zauważyłem, że dzisiaj rano zaczerwienienie było o wiele większe niż zawsze (opisywałem to wyżej). Może słodycze mają związek na te zaczerwienienie? Na dodatek mam wrażenie, że jak się masturbuję, to ten stan zapalny (jeśli można tak to nazwać) się nasila i powiększa. To tyle z moich obserwacji.

PS2: Jakkolwiek: proszę o wszelką pomoc, ratunek, rady, czy wskazania co miałbym robić. Wierzę, że będzie dobrze. Na pewno, nie ma innej opcji! 

Kontakt do mnie: zeszycki@wp.pl

Zamieszczam fotki: 

https://imgur.com/a/a2kaMes

https://imgur.com/a/qLF4O3h

Pozdrawiam

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ona

Panowie spróbujcie Paraprotex i dieta niskowęglowodanowa,  ale nie 2 tygodnie bo z grzybami walczy się latami. Poczytajcie sobie. Polecam i powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość szalony

MOJA RADA DLA WAS ;

panowie trzeba zacząć od wizyty u urologa / obrzezać się  i dbać później o higienę przynajmniej 2 razy dziennie/.  Unikać przypadkowych kontaktów . W przypadku niesprawdzonych kontaktów tylko prezerwatywa albo znaleźć wiarygodną osobę która jest dla Was ważna i wiarygodna . Pozdrawiam i życzę powodzenia .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Haer

Co to znaczy „w taki zmasowany sposób” to znaczy że masowo się odmawia terapii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość Matuzalem

Opiszę krótko dwa sposoby, które pomogą na wiele problemów skórnych, zaczerwienienie, świąd itp. Również na "Wacławie" ;-)

Proponuje je połączyć, daje to świetne efekty. Skuteczne przy egzemach, łuszczycy, drożdżycy i innych syfach.

Po pierwsze - dieta - ograniczenie węglowodanów. Nie ma we krwi pożywki dla bakterii i grzybów, co hamuje ich rozwój. Poczytajcie o diecie lowcarb albo ketogenicznej, to naprawdę działa.

Po drugie - maść, którą sporządza się następująco: 3 łyżeczki oleju kokosowego, 1 łyżka oleju z wiesiołka/konopnego/lnianego. Można też użyć oleju MCT lub z awokado, wtedy maść zachowa świeżość przez parę miesięcy. Wszystko do miseczki, miseczkę do większej miski z gorącą wodą (kąpiel wodna), gdy wszystko się rozpuści to 2-3 krople olejku z oregano lub drzewa herbacianego. Czytałem też o wersji z CBD na łuszczycę, ale tego nie próbowałem osobiście. To drogie olejki, ale naprawdę maksymalnie potrzebujemy 3 krople (więcej nie należy dawać, bo nie będzie można stosować np. na błony śluzowe). Jak ktoś bardzo chce, może jeszcze dodać ok. pół łyżeczki kremu z nagietka albo oliwkowego - maść będzie ładnie pachnieć. Dwa, trzy razy posmarujesz i znika problem grzybicy i zakażeń, łuszczącej się skóry itd. Na łysej głowie zniknie łupież, zjedzenie odrobiny, tj. rozpuszczenie w ustach (ale w wersji bez kremu oliwkowego czy nagietkowego) sprawi, że zniknie nalot w ustach, na języku itd. Można smarować okolice intymne, fałdy skóry itd. - wytłucze wszystkie patogeny.

Ale to dopiero odpowiednia dieta sprawi, że nie będzie nawrotu.

Spróbujcie, warto, męczyłem się wiele lat  różnymi świństwami na skórze, maść jest rozwiązaniem wstępnym, ostatecznie pomaga dieta.

Osoba, która ma nawroty takich schorzeń, powinna zrobić sobie badanie: HbA1c oraz peptyd-C (razem ok 60 PLN). Skłonność do nawracających zakażeń na skórze może świadczyć o insulinooporności, a to wstęp do cukrzycy - potwornej choroby, która nieleczona lub źle leczona odbiera oczy, nerki, stopy i powoduje potworne cierpienia (neuropatia). 

Zainteresujcie się, bo u mnie zaczęło się od problemów skórnych,  a potem, po źle leczonej cukrzycy groziła mi amputacja obu stóp - wyleczyłem cukrzycę po 13 latach nadciśnienia, wysokich cukrów we krwi i bólu neuropatycznego. Bardo skutecznie schudłem i poprawiłem wszystkie parametry. Hint: Ken Berry, Jason Fung i Sten Ekberg na youtube.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Antoniewicz

Polecam skupić się na samej diecie ja korzystam z tej https://tiny.pl/727n4 tania i skuteczna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość jasiek
W dniu 14.02.2020 o 15:46, Gość Carlito napisał:

Przestańcie walić konia to nie będzie problemu.

NIGDY W ZYCIU!!! ses sexem ale konik musi byc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Biskup
W dniu 4.01.2011 o 14:39, Gość marcin_24 napisał:

Witam serdecznie każdy problem natury intymnej ciężko jest opisać wyłącznie za pomocą słów dlatego posłużę się również zdjęciami. Mam problem, trwa już stosunkowo długo bo od paru miesięcy. Niepokoi mnie to, że mój żołądź po stosunku bądź masturbacji staje się dziwnie pomarszczony, tak jakby "wierzchnia skórka" na nim stawała się dziwnie napięta, a gdy krew już odpływa robią się nieprzyjemne dla oka fałdki. Zdjęcia: http://i55.tinypic.com/2h7p2iw.jpg http://i53.tinypic.com/dgig5i.jpg http://i55.tinypic.com/aw56p5.jpg Dodam tylko, że efekt marszczenia nie jest za każdym razem taki sam, czasami jest bardziej a czasami mniej widoczny, jakiś problem jednak jest bo przez wiele lat współżycia nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem. Drugim zagadnieniem, a być może połączonym jest czerwona "wysypka", zaczerwienienie, jakaś forma zapalenia która pojawia się na moim żołędziu i skórze pod napletkiem. Nie ma go cały czas ale pojawia się raz na tydzień, 2 tygodnie a czasami w krótszych odstępach czasu. Sporadycznie jest lekko swędząca. Pojawia się w bardzo szybkim tempie - paru godzin, utrzymuje się ok 24-72h i znika. Od dłuższego czasu lekko zaczerwienione są też jądra (moszna). Zdjęcia: http://i51.tinypic.com/ebc749.jpg http://i51.tinypic.com/jaja6r.jpg Na zdjęciach to zaczerwienienie nie jest za bardzo widoczne, kwestia aparatu, aczkolwiek można ujrzeć zmianę barwy żołędzia, w rzeczywistości różnica koloru jest znaczna. Dodam że dolegliwością nie towarzyszy ból, nigdy nie miałem żadnego wycieku z cewki, czasami w nocy budzi mnie swędzenie pod napletkiem i w okolicach krocza. Wizyty u lekarzy nie są mi obce, w obawie o choroby weneryczne zrobilem wiele badan, min. hiv, kiła, rzerzączka, rzęsistek, chlamydia, ureaplasma, mycoplasma, badanie na drożdże pod napletkiem. Wyniki pozytywne to opryszczka płciowa, która aktywuje się u mnie raz na kilka miesięcy i HPV genotyp 31. Bardzo proszę o pomoc i jakieś sugestie, pozdrawiam!

Zmień spowiednika, może być katolik i zwolennik PiS i nie zapomnij jebać i tego ostatniego.  Takie objawy to miałem od wikarego ale go przeniosłem do innej kurii bo tam lubią chorych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...