Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość marcin_24

Pomarszczona żołądź i zaczerwienienia pod napletkiem

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Znam ten ból

A i jeszcze jedno, postarajmy się żeby to polskie forum w końcu ustaliło jasną przyczynę, ja niedługo ruszam z nową dawką kasy i chęci, w planach mam skorygować krótkie wedzidełko, bo mam podejrzenia że od ściągania zoladzi przez wedzidełko we wzwodzie pękają naczynka w okolicach cewki moczowej stąd zaczerwienienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pokonany

A czy ktoś z was koledzy ma może takie białe plamki na żołędzi, ja mam jedną większą i kilka mniejszych, zmiany nie są wypukłe. Czy jest możliwe że istniały wcześniej, a przez zaczerwienienie są bardziej widoczne Czy to mogą być jakieś blizny lub coś w tym rodzaju? bardzo proszę o pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pokonany

I jeszcze jedno pytanie, zmiany są u mnie w zasadzie widoczne dopiero podczas erekcji, czy toś ma podobnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Seebek

Panowie, dziękuje za dodanie otuchy. Jeżeli chodzi o powyższe pytanie to chyba u mnie jest podobnie. Mam pytanie, nie chce szastać pieniędzmi i stoję przed dylematem. Zastanawiam się czy lepiej zrobić wymaz w kierunku grzybów i bakterii czy skorzystać z takiego pakietu: (Wykrywanie DNA Chlamydia trachomatis, Mycoplasma hominis, Mycoplasma genitalium, Ureaplasma sp. oraz wykrywanie DNA wirusa HSV typ I i II). Oczywiście nie muszę mówić który jest droższy. Ale kieruje się takim przekonaniem że jeżeli miałbym HSV to po upływie 2 miesięcy podczas których mój organizm był całkowicie "rozbrojony immunologicznie" miałbym jakieś objawy. Chlamydia nawet gdyby się przypałętała to unidox powinien ją zwalczyć (dwa tygodnie kuracji, a potem jeszcze od laryngologa kuracja na tydzień)W dalszym ciągu sądzę że to coś alergicznego, chyba sam sobie napytałem biedy tymi "zabiegami" wyjaławiając wacława i wystawiłem go na pastwę jakiegoś cholerstwa. Odstawiłem wszelkie mazidła i faktycznie po upływie zaledwie 4 dni jest lepiej. Proszę o wasze opinie Panowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kaamm

nikt nie uporal sie jeszcze z tym problemem? mam to samo plus te biale kropki, lekarz leczyl mnie w kierunku zapalenia prostaty ale tylko dlatego ze wyszly mi bakterie z posiewu nasienia, objawow natomiast jako takich nie bylo. Juz nie wiem co mam z tym robic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Seebek

To jest absurd, 21 wiek i taki problem z diagnozą. Jestem młodym człowiekiem próbuje jakoś umościć się w życiu, ale wszędzie podąża za mną ten problem. Dopadł mnie jakiś cholerny życiowy paraliż wszystko zamarło w oczekiwaniu na rozwikłanie tej "zagwozdki", wszystkie ważne sprawy ustąpiły gdzieś w cień. Chyba nie ma większego ciosu dla faceta. Nie da się jakoś odseparować od tego problem, objąć go jakąś kwarantanną i nie myśleć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość przemass11

@Seebek
Uwierz, że czułem dokładnie to samo przez pewien okres ale zrozumiałem, że to błędne koło i nie ma sensu się tym zadręczać. Znajdź sobie jakieś zajęcie albo jak najwięcej zajęć, żeby o tym nie myśleć to serio pomaga. Odstaw wszystkie leki skoro nie masz zdiagnozowanej choroby, bo to tylko zaognia sytuacje.

Teraz żyję normalnie praktycznie się tym nie przejmując- nic ze zdrowiem się nie dzieje oprócz zmian na wacku. Węzły chłonne się zmniejszyły- prawdopodobnie miałem powiększone po braniu antybiotyków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Znam ten ból

Seebek, kiedy Ci się to pojawiło, prostytutka? I jak długo po spotkaniu, poza tym zgadzam się, loty w kosmos a głupią diagnozę ciężko uzyskać, powiem szczerze, że pierwszy raz w życiu czułem się tak bezradny i w sumie nadal nie rozwikłałem tego, 2 lata, masakra, o chorobach pewnie wiem więcej niż niejeden lekarz ;p, przechodził ktoś z was łupież pstry?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Seebek

W zasadzie tego samego dnia zaraz po. W domu potorturowalem jeszcze małego zabiegami ,,higienicznymi'' i zaraz po kąpieli wyszło to zaczerwienienie (jakby smuga idąca od cewki moczowej mocz). Sam już nie wiem, chciałbym zrzucić to wszystko na "stres pourazowy" ale czuję podskórnie że coś jest nie tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość znam ten bol

Taka smuga rozchodząca się na boki ???? coś w rodzaju ---()--- czy wzdłuż ? bo ja mam tak jak to pokazałem, ale mi pojawiło się kilka miesięcy po, więc nie wiem czy jedno z drugim ma coś współnego, parę razy mi to znikło całkowicie, ale zawsze wraca, przechodziłem też łupież pstry i mam ciągle problem z migdałkami, ale to najprędzej od palenia, bo dużo palę od tego felernego spotkania :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Seebek

Właśnie od cewki moczowej wzdłuż. Też mam problem z gardłem (przewlekły stan zapalny, pojawił się 2 tygodnie po) ale laryngolog stwierdził że to przez krzywą przegrodę, jestem co do tego trochę sceptyczny. Najgorsze jest jednak sumienia, które chyba nigdy się nie uspokoi i nieprzeparta chęć cofnięcia czasu. Pomyśleć że wcześniej narzekałem na swoje życie, twierdząc że gorzej być nie może i chyba sprowokowałem tym los. To byłą idylla w porównaniu z tym co jest teraz. Jakoś nie zachęca mnie to do wstawania z łóżka, a instynkt samozachowawczy poszedł w ślad za zdrowiem. Co za "jakość" życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Znam ten ból

Sebek może być gorzej, pomyśl że teraz przykleja się do cb super dziewczyna która zawsze chciałeś mieć, a ty się boisz że ja jakimś syfem poczestujesz, ja tak mam właśnie ;p, ale to żart tylko, sebek to jest właśnie ten moment w którym należy zmienić życie, żeby już nie było takie bezsensu, a sumienie? Daj spokój, nie skrzywdziłeś nikogo, to ten moment w którym zorientujesz się co w życiu jest ważne, kogo należy obdarować szacunkiem, kto ci pomoże, a kogo się boisz, pozdrawiam, trzymaj się kolego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Znam ten ból

I widzę po twoich postach że jesteś dość wyedukowany, stąd też może to przeświadczenie że zbeszczesciłes się, ale zrozum że Chopin też dymał wiesniaczki jak mu się chciało, zrelaksuj się, bo jesteś potrzebny do rozwikłania tego problemu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość przemass11

Sebeek zachowales sie identycznie jak ja bo tez sie odrazu zacząłem szorować i dezynfekować jak najdokladniej:D Ta smuga to sie nie przejmuj, bo tez ja mialem i sie zastanawiałem czy to nie od infekcji, bo byla praktycznie ciagle. Zglebilem temat i wyczytalem, ze najczęściej występuje w przypadku podrażnień. Po stosunku to norma ale dzien dwa "po" znika albo sie zmniejsza, wiec myślę ze to raczej kwestia wrażliwości skory. Mastka tez moze podrażniać. Jezeli dokuczaly Ci po drodze problemy z gardlem, trawieniem , wezlami, stawami i kiepskim samopoczuciem to masz identyczne objawy co ja i u mnie tez problemy sie zaczely na drugi dzień po stosunku. Dodatkowo przez kilka dni mialem częstomocz i pieczenie cewki ale antybiotyk to zalatwil i zostaly tylko zmiany skórne.

Nie wiem czy Ci cokolwiek da ta informacja ale u mnie jest juz coraz lepiej. Nie mowie ze jest super cacy, bo jeszcze trochę sie marszczy w spoczynku i jest zaczerwienienie ale w porównaniu do tego co bylo wcześniej to jest poezja. Musze sie dobrze przyjrzeć, aby dostrzec ze jest cos nie tak. W dodatku pojawil sie specyficzny zapach, którego nie bylo przez długi okres i jakby sie zastanowić to praktycznie odkąd zacząłem stosować leki. Myślę wiec , ze moja naturalna flora bakteryjna powraca i biorę to za dobra monetę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość przemass11

z antybiotyków:
- keflex (do tego urosept)- po nim pieczenie cewki i częstomocz ustąpiły
- trimesan - w trakcie powiekszyly mi się węzły chłonne, biegunka i gorączka. W momencie brania tego leku dostałem schizy, że mam HIV. Doszły nocne poty, bezsenność, zaczerwienienie na podniebieniu, no masakra co przeżyłem w tym momencie.

z maści:
triderm
clotrimazolum
fenistil
pimafucort - po niej objawy jakby się zmniejszyły. Na pewno znikły grudki podskórne, które miałem w trakcie wzwodu dzięki czemu we wzwodzie wygladał już prawie normalnie oprocz zaczerwienienia. Cewka tez po nim odzyskała jakby bielszy kolor chociaż nie wiem czy to nie po antybiotyku doustnym. Był pewien minus stosowania tej maści mianowicie skóra zaczęła schodzić po tygodniu, więc odstawiłem.
Alantan - w celu nawilżenia rano i wieczorem po myciu płynem antyalergicznym do higienty intymnej.

Od ponad miesiąca stosuje multiwitaminę o której już wcześniej pisałem i jeżeli nie macie innych alternatyw to warto się w nią wyposażyć za niewielką kasę bardzo dobrze przyswajalna z chelatami albion mega skondensowana dawka witamin w 2 tabletkach.
Olimp Vita-min multiple sport.

Dodatkowo bardzo dużo ruchu - sporty siłowe, boks, basen, czasem bieganie wieczorami po mieście.

Szczerze mówiąc sam nie wiem co było przyczyną a co panaceum. Nie mówię, że już jest wszystko dobrze, bo jednak jak wcześniej pisałem w spoczynku nadal jest delikatne zaczerwienienie i troszkę się marszczy ale mam nadzieję, że wracam do zdrowia, bo zdecydowanie się lepiej czuję przede wszystkim komfort psychiczny się poprawił. Leki odstawiłem jakieś 2-3 tygodnie temu, bo dzięki temu forum zrozumiałem, że to nic nie daje i dopiero od kilku dni zauważyłem specyficzny zapach, który kiedyś mi towarzyszył, więc stąd teoria, że moja flora bakteryjna powróciła na swoje miejsce - mam nadzieję.

Zapewne była jakaś infekcja bakteryjna z którą poradził sobie antybiotyk prawdopodobnie ten pierwszy KEFLEX zostały zmiany skórne i podskórne przez które zacząłem panikować zamiast poczekać na regeneracje to wpakowałem się w kolejne porcje leków, które zaogniły sytuacje (tak jest antybiotyki moga powodować grzybice, podrażnienia, spadek odporności i wiele innych rzeczy) Mogę tylko przypuszczać ale w sumie trzyma to się kupy.

Inne wytłumaczenie to HPV. Wierząc statystykom to istnieje 30% prawdopodobieństwo skorzystania z poczęstunku w zabezpieczeniu a zważywszy na to jak seks wyglądał w tym przypadku to myślę, że prawdopodobieństwo mogło być większe. Ale z drugiej strony jeżeli byłoby to HPV to czy dałoby objawy na drugi dzień? chyba, że to HPV i jeszcze jakaś bakteria hmmm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość przemass11

Mam dla was ciekawą informację otóż.

Przez ostatnie 3 dni byłem tak zaganiany, że nawet nie miałem czasu się solidnie wykąpać z powodu różnych przyczyn.

Po 3 dniach bez higieny mój żołądź znów dał o sobie znać. Zrobił się czerwony (zupełnie jak 2 miesiące temu) + pojawiło się kilka czerwonych krostek, cewka zaczęła mnie piec, zwłaszcza przy oddawaniu moczu. Nabrzmiała i zrobiła się czerwona. Wpadłem w panikę, bo przecież było tak zajebiście już. :/
Dziś rano rano natychmiast zdążyłem porządnie się wykąpać. Posmarowałem clotrimazolum - i jak ręką odjął. Znów jest poprawa tak jak przed kilkoma dniami.
Dało mi to do myślenia, że jednak jest coś na rzeczy i to związanego z bakteriami. Jak przestałem dbać o higienę zaogniło się i to konkretnie. Albo to ta je**** grzybica, bo w sumie z objawami to by się zgadzało, tylko nie są aż tak drastyczne jak internety opisują.

Na dniach lecę jeszcze raz zrobić wymaz z cewki tym razem ilościowo+ badanie moczu, morfologia i raz na........ HIV, aby postawić kropkę nad "i" i książkowo zrobić po 3 miesiącach dla świętego spokoju. Jeżeli teraz nic nie wykryje to już sam nie wiem. Wcześniej wymaz wykazał obecność bakterii ale zrobiłem jakościowo i konował powiedział, że one muszą być.. może jednak wcale nie muszą :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Seebek

Chyba udało mi się znaleźć winowajcę. Robiłem wymaz i wyszedł candida glabrata, obfity wzrost. Nie wiem czy trudno się to leczy, ale jestem już mi wszystko jedno. Jeżeli wiecie coś na ten temat to proszę o zabranie głosu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kales

No podziw Przemas dla ciebie bo faceci rzadko wierza w ziola,ja od bardzo dawna stosuje ziola,tym sie roznia od lekow ze trzeba je stosowac dlugo i cierpliwie,tak jesz cos na kolacje,co za problem zaparzyc ziola w termosie,kwestia przyzwyczajenia,ja stosuje stary termos-szklany,nie wiem czy sa jeszcze w sprzedazy,co do ziol trzeba praktykowac ktora mieszanka jest najskuteczniejsza w danym schorzeniu,wiec potrzeba troche czasu i cierpliwosci.Pozd.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Musti

~Seebek
Chyba udało mi się znaleźć winowajcę. Robiłem wymaz i wyszedł candida glabrata, obfity wzrost. Nie wiem czy trudno się to leczy, ale jestem już mi wszystko jedno. Jeżeli wiecie coś na ten temat to proszę o zabranie głosu.

Ja juz dawno temu pisalem ze na bank w wiekszosci to wina grzybow candida - nawet na forum angielskim gosciu wkleil zdjecie - identyczne jak u mnie (i w wiekszosci Was) - lekarz na forum napisal odrazu Canida - 2 miesiace leczenia Nystatyna w wiekszej dawce.

Candina jest w jelicie - jezeli organizm jest zdrowy - nie jemy antybiotykow to pozostaje tam,
ale wystarczy przesadzic z antybiotykami, slodyczami, odpornosc (w tym stres) a Candida przedostaje sie poza jelita - i wtedy nastepuje ogolnoustrojowe zagrzybienie.
Ja widze po gardle ze na na bank mam - a lekarka zawsze jak do niej ide po cos - to mi chce antybiotyk przepisywac jak spojrzy mi w gardlo :D hahaa i zawsze recepte wyrzucam.
u mnie po diecie poprawa nastapila - ale ostatnio zaczalem podjadac znow slodycze i znow nawrot :/
koniec slodyczy - napojow slodkich - tylko woda.
ogolnie dieta na odkwaszenie organizmu - za malo warzyw jemy,owocow , za duzo miesa :/ i co ja poczne bez boczunia na sniadanie :D

Przemo tez moze to miec - kilka dni nie dbal o higiene i grzyb wrocil - pewnie o diete tez nie dba.

Ciekawi mnie czy candida moze prostate zaatakowac :/

-> http://e-grzybica.com/objawy-grzybicy-candida-drozdzyca-objawy-uplawy-bialy-nalot-sluz.html
u mnie sie wiekszosc zgadza :/

-> http://www.suplementy.zdrowe.com.pl/grzybica-plaga-xxi,146.html
-> http://www.suplementy.zdrowe.com.pl/grzybice,66.html

leczenie nystatyna:
-> http://forum.gazeta.pl/forum/w,17669,109286083,109286083,Nystatyna_zaskakujace_efekty.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Seebek

Ja dostałem flukonazol (50 mg/kapsułka) w ulotce jasno napisano że w przypadku tak usytuowanego ogniska jak u mnie skuteczne jest dawkowanie 150 mg. Dostałem nystatyne na początku ale lekarz się wycofał bo ona działa tylko w przewodzie pokarmowym. Z antymykogramu wynika że moja candida jest wrażliwa na nystatynę a mniej na flukonazol. Nie rozpocząłem jeszcze leczenia. Wybieram się do jeszcze jednego dermatologa. Nie wiem jak to rozegrać, nie chce być mądrzejszy od lekarza ale nie mam do nich zbytnio zaufania. Proszę o jakąś rade pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Seebek

Przyznaje że diagnoza wydaje mi się trafiona. Od wielu lat przesadzam ze słodyczami jednocześnie staram się dbać o siebie, jakkolwiek brzmi to pewnie jak oksymoron. Jakiś czas temu pogorszyła się moja percepcja, jakby mój mózg był owinięty w szmate :P. Myślałem nawet nad tomografią, ale teraz wydaje mi się że to faktycznie może być wina candidy. Ponawiam prośbę o jakieś wskazówki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kales

Lekarz to lekarz,jezeli nie przeprowadzisz kuracji,nigdy sie nie dowiesz czy ten lek w twoim przypadku jest skuteczny i nastapi wyleczenie.Wiec Seebek do dziela.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość zonk12

Witam wszystkich. Znalazłem ten temat w otchłani Internetu i mimo że było to tylko kilka dni temu to zdążyłem już przeczytać kilkadziesiąt stron;). Mam (a być może miałem:)) podobny problem z zaczerwieniami i strasznie suchą, pomarszczoną i foliową skórą na żołędzi i napletku. Mój problem zaczął się w to lato, już w czerwcu-lipcu widziałem u siebie jakieś zaczerwienienia na żołędzi, stosowałem wtedy pimafucort przez 1-2 dni na noc, przechodziło od razu więc nie przykładałem do tego większej wagi (zrobiłem tak z 2-3 razy). W sierpniu zacząłem widywać u siebie na trzonie penisa u dołu pojedyncze malutkie ropne syfki, byłem też z tym u rodzinnego, który jednoznacznie stwierdził, że to od golenia i nic nienormalnego to nie jest (jednak trochę się tam już goliłem a takich rzeczy nie miałem). Bałem się jednak, że mam jakiegoś weneryka (najbardziej HSV) dlatego też znacznie częściej i uważniej oglądałem sprzęt (za pewne każdy z was to zna). Od sierpnia (na pewno od drugiej połowy igrzysk) również zauważyłem, że z moją żołędzią jest coś hmm nie tak, widziałem że jest bardziej zaczerwieniona (ale nie typowo zapalnie, czyli miejscowo i bardzo wyraźnie) i skóra na niej zaczyna się fałdować (widać to było szczególnie na bokach żołędzi). Ale wkręcałem sobie, że mi się to wydaje i te odkształcenia to od napletka i po prostu wcześniej na to nie zwracałem uwagi, a że bardziej czerwona to od ciągłego sprawdzania czy wszystko jest ok. Czasem wydawało mi się też, że czułem ją delikatnie, jakby delikatnie piekło/swędziało (chociaż może to tylko psycha;)). We wrześniu w poradni HIV (mieszkam w Niemczech) zrobiłem sobie anonimowo podstawowe badania na weneryki (krew, mocz- a z nich m. in. HIV, kiła, WZW B i C, chlamydia). Nic nie wykryto. Jednak skóra robiła się coraz bardziej sucha i brzydka, a jakieś kilkanaście dni temu do tego pojawiło się miejscowe zapalne zaczerwienie (dwie wyraźne pręgi). Skóra wtedy też była masakrycznie pomarszczona i foliowa. Stwierdziłem, że zaryzykuję i dowalę po raz ostatni pimafucort, tym razem na 5 dni przed spaniem. Tak zrobiłem, oczywiście stan zapalny i zaczerwienia zniknęły już po pierwszym użyciu, ale foliowa skóra ani trochę. W między czasie wyczytałem na niemiecki forum poradę lekarza, żeby smarować mieszaniną 1:1 maści bepanthen (właściwości gojące) i betaisodona (składnik czynny jodopowidon- właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze). Po zakończeniu kuracji pimafucortem, przeszedłem na te dwie nowe maści, również na 5 dni ze smarowanie na noc. Jak smarowałem to średnio mi się efekt podobał, żołądź była zaczerwieniona (ale raczej nie zapalnie a jakby podrażniona). Przez dwa dni czułem też wyraźnie pieczenie/mocne ciepło, również delikatnie podczas oddawania moczu. Foliowa skóra jak była tak została dalej. Po zakończeniu tej kuracji jakiekolwiek zaczerwienie od razu znikło i zacząłem (m. in. dzięki temu forum;)) chodzić po kilka godzin dziennie z odsłoniętym napletkiem (plus spanie tak) i myć sprzęt wyłącznie pod bieżącą wodą. Skóra wtedy wysuszyła się jeszcze mocniej w tym również pod napletkiem (wcześniej było tam ok). Po takim kilkugodzinnym chodzeniu "bez ochrony" skóra stawała się wręcz skorupiasta, aż ciężko nawijało się wtedy z powrotem napletek. Czułem też takie delikatne swędzenie, ale nie jak przy stanie zapalnym a bardziej jak skóra się goi (na pewno znacie takie uczucie). Odwiedziłem wtedy dermatologa- lekarka po wywiadzie i obejrzeniu sprzętu stwierdziła, że widocznie miałem jakąś infekcję bakteryjną, która została zniszczona maściami, a ta fatalna skóra to być może jeszcze efekt grzybicy, która się w między czasie przyplątała- przepisała clotrimazol i powiedziała coś co mi się średnio spodobało, że jak po stosowaniu tej maści skóra taka pozostanie to ona mi ją za 2 tyg. zetrze (czaicie?!). Poszedłem też do urologa, zobaczyć co on powie- stwierdził, że wszystko jest w porządku i on nic tutaj nie widzi (hehe), tylko że wędzidełko mam za krótkie i żebym się do niego zapisał to on mi zrobi zabieg (jakbym z tym do niego przyszedł..). Nie zacząłem jednak tego dnia stosować tej maści od dermatolog, chciałem odczekać ze dwa dni i średnio miałem ochotę kolejne smarowania, bo to też raczej nic dobrego. No i chyba dobrze zrobiłem bo od następnego dnia po nocnym "suszeniu" foliowy naskórek zaczął pękać i pomalutku schodzić. Popełniłem też mały błąd wtedy i "na sucho" oderwałem mały kawałek, bolało trochę i przez to też zrobiła mi się mała czerwona ranka (2 mm), która zresztą już znikła. Znacznie lepszą metodą na pozbywanie się tego starego naskórka był prysznic i gorący strumień wody, skóra znacznie szybciej się wtedy łuszczyła i można ją było bezboleśnie zetrzeć. W tej chwili po kilku dniach od rozpoczęcia pękania starej skóry, mam na żołędzi i napletku (póki co, oby tak już zostało...) jeszcze małe pozostałości starego naskórka i nową skórę, która wygląda tak jak kiedyś:). Zaczerwienień też nie ma. Mam tylko nadzieję, że tak już zostanie. Jak tak będzie to za kilka tyg. idę już tylko zrobić jakieś lepsze badania czy nie mam jakiegoś syfa w sobie i tyle (minie też za jakieś 2 tyg te 3 miechy od ostatniego stosunku, więc też HIV będzie zrobiony już podręcznikowo). Moim zdaniem ta skóra się zrobiła taka pomarszczona i foliowa, bo rzeczywiście miałem tam jakąś powierzchniową infekcję, która chyba została zwalczona (oby...) i to była taka metoda walki organizmu z tym dziadostwem. A na pewno to "suszenie" znacznie przyspieszyło proces pozbycia się starego, chorego i poświęconego przez organizm naskórka. Sorry, że tak długo, ale chciałem opisać wszystko dokładnie (chociaż i tak pewnie dużo rzeczy zapomniałem;)), bo jednak w naszym problemie mało jest odpowiedzi, które mogłyby opisać jakieś pewniaki w walce z tym dziadostwem. Wiem też, że u każdego z nas powód może być całkiem inny (inna infekcja, alergia itd. itp.) i dojście do zakończenia problemu też będzie musiało przebiegać innymi drogami...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...