Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Sha Sha

Pijani kierowcy

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Sha Sha

Hej do napisania tego wątku skłoniły mnie ostatnie zdarzenia o których zapewne słyszeliscie. Chodzi mianowicie o wypadek w Kamieniu i Łodzi. Dlaczego ludzie po kielichu wsiadają za kółko, dlaczego nie mogą tego sobie darować i tak bardzo ryzykują. Przecież nie żyjemy w średniowieczu są taksówki, telefony, można po kogoś zadzwonić. Wiec dlaczego ludzie tego nie robią.... jak sądzicie czy prponowane zmiany w prawie będą wystarczające? Czy przymus posiadania alkomatu w samochodzie sprawi że będzie mniej wypadków?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja myślę, że będzie dalej tak jak jest, no może w minimalnym stopniu się poprawi. Ciekawe ile osób takowy alkomat zakupi.
Także zadaję sobie to pytanie,dlaczego pijani kierowcy wchodzą za kierownicę. Podejrzewam, że po alkoholu znika rozsądek i świadomość, kierowcy nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji.
Chociaż niektórzy robią to celowo. Dla zabawy. Życie jest takie nieprzewidywalne, strach gdziekolwiek się ruszyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę ,że pomysł z alkomatem w samochodzie zadziała na niektórych kierowców,
ale tacy co jeżdżą pod wpływem powinni mieć obowiązek /oprócz kary/zamontowania takiego alkomatu w stacyjce,że samochód nie ruszy dopóki się w niego nie dmuchnie i wiadomo ,że ja są promile ,nie pojedzie.


Szanuj zdanie innych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość malinkaa1

Mnie się wydaje, że alkomaty nic nie dadzą lub wpłyną na na prawdę nielicznych kierowców. Moim zdaniem sądy powinny orzekać najwyższe kary, a nie niemal ciągle zawieszenia. Przecież to jest śmieszne i wielu osób to nie straszy, nawet jakoś mocno nie odczuwają takich kar.
Do tego, jeśli pijany kierowca zabije kogoś na drodze, to powinien zostać potraktowany jak zwykły morderca, jak ktoś, kto chciał zabić. Bo przecież siadł za kółkiem świadomie, wiedząc że igra z losem.

"Dlaczego ludzie po kielichu wsiadają za kółko, dlaczego nie mogą tego sobie darować i tak bardzo ryzykują." - przyzwolenie społeczne. Wielkość tego zjawiska została przestawiona w jednym z reportaży "Uwagi", gdzie żaden obywatel nie zareagował na osobę pijącą w miejscu publicznym, w tym matkę z dzieckiem.

Dziś wracając pociągiem do domu spojrzałam na gazetę pewnej kobiety, a w niej był wielki nagłówek skierowany w moją stronę: "A kiedy Ciebie zabije pijany kierowca?".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Martita89

Bo alkohol większości ludziom dodaje pewności siebie - im bardziej ktoś pijany , tym bardziej się zapiera i chce udowodnić , że przecież jest trzeźwy i śmiało dojedzie.

Kolejna kwestia - to szpan . Gówniarze popisują się sami przed sobą jaki to kozak jestem bo jeżdżę na bani...

Do puki przepisy się nie zaostrzą nic się nie zmieni i dalej będzie pełno pijanych za kierownicą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Elllena

Moim zdaniem tacy ludzie powinni trafiać do więzienia na bardzo długo. Alkomat nic nie da, nawet taki połaczony z zapłonem samochodu bo co za problem poprosić kogoś by chuchną? Więzienie, dożywotni zakaz prowadzenia samochodu lub innego pojazdu, a jeśli spowodował wypoadek w którym ktoś zginął powinien odpowiadać jak za morderstwo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Czarna Wdowa

Nie wiem co kieruje ludźmi wsiadającymi za kółko po kielichu, wydaje mi się że zbytnia pewność siebie, przeświadczenie, że jest się trzeźwym, że dobrze się czuję....
Za kązdym razem robi się tyle szumu, akcji a i tak co dłuższy weekend czy święta to musi być jakiś wypadek. I nie pomagają grożby, kary, itp rzeczy... wiec nie wiem czy cokolwiek innego pomoże

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

~Elllena
Alkomat nic nie da, nawet taki połaczony z zapłonem samochodu bo co za problem poprosić kogoś by chuchną?

Wątpię czy ktoś by się odważył brać na siebie taką odpowiedzialność ,żeby dmuchnąć pijanemu ,może jedynie kolega ,też pijany...,
trzymać w więzieniu na koszt podatnika też nie jest dobrym wyjściem ,
wysokie kary pieniężne chyba byłoby najlepsze,ale też godzą w rodzinę,

jak nie zmienią się ludzie , będzie przyzwolenie,nic się nie zmieni,a na to się nie zanosi
może publikowanie wizerunku coś zmieni...


Szanuj zdanie innych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Elllena

szczerze... Zobacz tak dziewczyna z która jechał ten z Kamienia Pomorskiego, była trzeźwa, przecież widziała, że jej kolega/partner jest pod wpływem i nic nie zrobiła...

edit : a ona była trzeźwa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie wsiadają po pijaku za kierownicę, bo stają się "pewniejsi siebie", nie myślą wtedy jasno, po prostu głupieją, stają się odważniejsi.
Trzeba jakichś naprawdę konkretnych zmian w prawie, zmian myślenia ludzi aby cokolwiek w tym kraju się zmieniło. Teraz będzie dużo szumu wokół tych tragedii, potem debata publiczna ucichnie. Dopóty dopóki wydarzy się jakaś następna wielka tragedia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym z pijanym nie wsiadła do samochodu,wiadomo ,że nie ma reguły...,są tacy co wsiadają,
prawem dużo się nie załatwi,
pijany wsiadając za kierownicę nie myśli o ewentualnej karze czy o wypadku ,ja nawet nie mam określenia na takie zachowanie...


Szanuj zdanie innych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można zadaż pytanie. Czy morderca dokonując zabójstwa myśli, że zostania złapany i osądzony ?
To samo pytanie dla pijanego?
Taka natura ludzka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie, co to jest? Natura? Głupota? Bezmyślność?
Dlaczego jest tyle nieodpowiedzialnych ludzi.
Boże jakim mnie stworzyłeś ,takiego masz -powie wierzący pijący i wsiadający za kierownicę...,to taka moja luźna refleksja.


Szanuj zdanie innych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Koziorożec

No więc pomysł z alkomatem do bani :/ ja nie piję alkoholu, bo nie lubię, z resztą jak wypiję 1 piwo to niestety z domu już nie wyjdę, bo mnie tak brzuch boli; także to nie dla mnie zabawa... Szkoda mi pieniędzy na alkomat, niech Państwo sponsoruje jeśli chce, ale ja pieniędzy nie wydam na coś,czego nie potrzebuję..Są inne rachunki, potrzeby, przewlekle choruję a niektóre leki nie są refundowane. Niech ścigają osoby pijące, niech płaca za bezmyślność i głupotę, brak wyobraźni.. A jak zabije pod wpływem alkoholu niech pracuje na swoje utrzymanie w więzieniu. Z resztą jestem za karą śmierci..Jakby wprowadzili byłoby zupełnie inaczej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość 7juki7

Często powód banalny - przyjechał autem - a jak wróci, taksówką? A z autem co? Ma je tam zostawić?! I co potem znowu za taksówkę płacić żeby po auto wrócić?

Zaraz po brawurze i pewności siebie to najczęstszy powód, zapewniam. Najbanalniejszy z możliwych, żadna tam ludzka natura. A często pijany prowadzi trzeźwy siedzi obok i nic bo sam nie ma prawa jazdy albo nie umie prowadzić a też chce do domu i myśli że "przecież się nic nie stanie" - ile razy każdy z nas myśli że "przecież się nic nie stanie" w różnych niebezpiecznych sytuacjach w życiu,jak choćby wejście na pasy na zielonym bez rozejrzenia się wokół?... Zostawić dziecko na kilka sekund w kuchni, na balkonie, ot taka drobnostka, przecież na nie patrzę, co może się stać?...

Czasem jesteśmy po protu leniwi ot co.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Orzech laskowy

~7juki7
Często powód banalny - przyjechał autem - a jak wróci, taksówką? A z autem co? Ma je tam zostawić?! I co potem znowu za taksówkę płacić żeby po auto wrócić?

Zaraz po brawurze i pewności siebie to najczęstszy powód, zapewniam. Najbanalniejszy z możliwych, żadna tam ludzka natura. A często pijany prowadzi trzeźwy siedzi obok i nic bo sam nie ma prawa jazdy albo nie umie prowadzić a też chce do domu i myśli że "przecież się nic nie stanie" - ile razy każdy z nas myśli że "przecież się nic nie stanie" w różnych niebezpiecznych sytuacjach w życiu,jak choćby wejście na pasy na zielonym bez rozejrzenia się wokół?... Zostawić dziecko na kilka sekund w kuchni, na balkonie, ot taka drobnostka, przecież na nie patrzę, co może się stać?...

Czasem jesteśmy po protu leniwi ot co.

Zgadza się, nie raz słyszałam o takich akcjach, że ktoś przyjechał samochodem a potem szkoda było mu na taksę, albo bał się zostawić samochodu.... ale moim zdaniem to żadne usprawiedliwienie. Sama jestem kierowcą i czesto jeżdżę i jak wypije piwo to dzwonię po kogoś, żeby odebrał mnie, albo dzwonie po taksę, niektóre firmy mają usługę odprowadzenia auta pod wskazany adres, można też umówić się z kimś aby był zapasowy kierowca. Możliwości są trzeba tylko chcieć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

też słyszałam takie tłumaczenia, ale usprawiedliwień jest wiecej: bo blisko miałem, bo niedużo wypiłem, bo przecież piłem wczoraj a nie dzisiaj, bo nie ma kto po mnie przyjechać... Ale to są wymówki... Dla mnie każdy który siada za kółko po pijaku powinien odpowiadać albo za próbę zabójstwa albo za morderstwo i dodatkowo płacić dożywotnio odszkodowanie... bo tak jak w tym ostatni wypadku z całej rodizny ostał się ośmioletni chłopczyk, który jest w stanie ciężki i będzie pewnie potrzebował dużo pieniedzy aby dojść do siebie....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kierowcy siadali za kolko pijani i beda siadali.
Zaostrzenie przepisow nic nie daje, co pokazuja statystyki.
Dlaczego siadaja po kielichu?
Bo wtedy ma sie wieksza odwage, i jednoczesnie zaburzona logike myslenia.
Jak sie bawic to na calego, nie?
Obowiazkowe alkomaty nic nie zmienia.
Juz od dawna sa produkowane za granica auta z czujnikami oddechu, dzieki ktorym samochod poprostu nie da sie uruchomic, gdy czujniki wykryja u kierowcy promile w oddechu.
I to jest jedyny sposob skuteczny na takich.
Za pare lat tylko takie auta beda na drogach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powinien być na stałe wmontowany alkomat,przed ruszeniem należy dmuchnąć jeśli nie jest się trzeźwym auto nie odpali.Tak jest np. w Szwecji.
Proste.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Elllena

tylko tak kto będzie pokrywał koszty takiego alkomatu? Państwo? czy wlaściciel samochodu? Co ze starszymi samochodami...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...