Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

ka-wa

Użytkownik
  • Zawartość

    312
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez ka-wa

  1. https://www.medme.pl/choroby/krwiak-podtwardowkowy,196.html Powinien koniecznie skonsultować się z lekarzem.
  2. ka-wa

    Pierwsza wizyta

    Poczytaj opinie w necie. USG piersi, jak chcesz, musisz zrobić we własnym zakresie. Co do antykoncepcji, o wszystko możesz pytać google.
  3. ka-wa

    Kącik poetycki

    Właśnie pomyślałam o Tobie, ale Twoje wiersze są mądre, refleksyjne, z duszą, cokolwiek ta dusza oznacza.
  4. Gdzie to było? Tutaj można też założyć forum prywatne, tematyczne, ale jak, to dokładnie nie wiem, bo ja korzystam z telefonu, to nawet tego nie widzę. Jakbyś była zalogowana, to na laptopie byś wszystko widziała. Ale my tu zaśmiecamy wątek, w takich sprawach organizacyjnych może załóż nowy wątek.
  5. Czy Ty jesteś niepoważna, żeby umawiać się z obcym chłopakiem, do tego w czasie pandemii😋 Po drugie czego oczekiwałaś od 20-latka? Ogarnij się kobieto😔
  6. ka-wa

    Pożądanie

    Pożądanie powinno iść w parze z uczuciem. Ale bywa różnie, zależy od temperamentu, więc można powiedzieć, że pożądanie nie zależy od uczucia, a uczuciu zawsze powinno towarzyszyć pożądanie. To, że ktoś nam się tylko podoba, nie musi się łączyć ani z uczuciem, ani z pożądaniem, ale może z jednym lub z drugim oraz z jednym i drugim. Z teorii za dużo nie wyciągniesz, musisz sama to odczuć.
  7. Może to mieć znaczenie, czytaj jak podnieść swoje poczucie wartości. Zostałaś bardzo skrzywdzona w dzieciństwie, dla mnie niewyobrażalny jest taki stosunek rodzica do dziecka, ale wiem, że tak bywa, przykre to jest.
  8. Też tak może być, niezbadana ta nasza psychika. Ale sprawy też są różne i nie zawsze od nas zależy doznana krzywda, czyli ktoś nas krzywdzi bo tak chce...,sprawia mu to frajdę, albo nie uważa swojego zachowania za krzywdę.
  9. Dokładnie, takim sposobem nasza psychika się broni, tak, że nie zawsze wybaczanie przynosi dobry skutek dla nas. Ale gorzej jak dochodzi zemsta, nienawiść, a może to tym osobom pomaga!? Nie wiem.
  10. Dokładnie, dlatego ja od początku mówię, że to jest bardzo trudne i zależy od ciężaru urazy, często niemożliwe. Jednak zadośćuczynienie niektórym musi pomagać, skoro ludzie walczą nawet w sądach o wyrównanie krzywd, choć nigdy nie da się wyrównać, ale psychika to lepiej znosi widać, choć wybaczyć się nie da.
  11. Tylko tu znowu jest to bardziej skomplikowane, bo chodzi o zachowanie adekwatne do sytuacji. Jeśli ktoś Cię krzywdził, to te wybuchy były uzasadnione i powinny być skuteczne, bo musimy się jakoś bronić. Ale są osoby niezrównoważone emocjonalnie, kumulują w sobie emocje, z którymi sobie nie radzą i przy najmniejszej okazji wyżywają się, przeważnie na najbliższych, by przerzucić ten ciężar na innych, Bogu ducha winnych, bo tylko jemu ma być lepiej, nawet swoje winy przypisując innym. Po czym oczekują wybaczenia, bo im minie😑 Czyli, nie zawsze można mówić, że inni mnie doprowadzili do takiego stanu, bo to, że się tak stresujemy, to nasz problem. Ale w przypadku doznanych krzywd, jak pisałam musimy się bronić, a najlepszą obroną jest atak, choć to przykre.
  12. Często nie da się wybaczyć i trzeba z tym żyć, ale brak wybaczenia nie równa się z nienawiścią, bo właśnie nienawiść pokrzywdzonego jest dla niego samego niszcząca. Czyli, ktoś mnie skrzywdził, nie mogę i nie umię wybaczyć, ale nie łączę tego z nienawiścią. Wtedy ta krzywda będzie wracała co jakiś czas w myślach, ale nic na to nie poradzisz, zależy jakie piętno na kimś wywarła, im większe, tym trudniej z tym żyć. Wybaczyć to wg mnie wyzbyć się poczucia krzywdy, a to graniczy z niemożliwością, bo zadośćuczynienie jest przeważnie niemożliwe, nie da się wyrównać krzywd.
  13. ka-wa

    Eda

    Sorry, ale nie rozumiem co to ma do rzeczy, przecież rodzice mogą zapisać gospodarstwo bratu przed śmiercią, więc póki co nie ma co mówić o spadku. To dobrze, więc nie przejmuj się komu ojciec zapisze gospodarstwo, macie swoją działkę, więc będziecie mieli gdzie mieszkać, jakby zapisał bratu. Nie wiem dlaczego tak się przejmujesz tym co mówi ojciec, omijaj go dużym łukiem, a jak coś zaczyna mówić przy Tobie, wychodź, staraj się nie słyszyszeć, co on mówi, dla własnego zdrowia psychicznego. Masz rację, męża nie obarczaj problemami z ojcem, bo to tylko by pogorszyło sytuację, rozmawiaj z mamą i ew. psychologiem, bo faktycznie za bardzo boisz się ojca, poza tym jesteś DDA, więc terapia jak najbardziej wskazana.
  14. Tylko co tu mogłeś ratować, nic, właśnie pogrążałeś się ratowaniem tego, co powinno dawno nie istnieć, czyli waszej relacji. Inaczej, za dużo robiłeś, żeby ratować to, co dużo wcześniej powinno umrzeć śmiercią naturalną. Przecież nie miałeś na jej zachowania żadnego wpływu, ona nie jest zdrowa na umyśle, nie da się z nią stworzyć żadnego normalnego związku. Za długo dałeś się wodzić za nos, dobrze, że otrzeźwiałeś, bo ona całkiem by Cię zniszczyła psychicznie. Tak trzymaj, czas leczy rany. Musisz też zmienić myślenie i jednak korzystać z pomocy psychologa, skoro masz jeszcze takie wątpliwości:"czy zrobiłem wszystko by to ratować."
  15. No tak, tylko w tej sytuacji nic za bardzo nie możecie zrobić. Nie ma tu złotej rady. Pozostaje rozmawiać...
  16. Tylko, że różnie każdy przechodzi to zakażenie, jedni wyzdrowieją, inni umrą, Ty możesz być zakażony bezobjawowo i będziesz zarażać innych, więc myślmy nie tylko o sobie.
  17. Dokładnie, wygląda, że on do tego ma jakąś babę na boku, rozwód w tym przypadku to najlepsze wyjście.
  18. To co się czyta, trzeba dobrze przemyśleć, nie wierzyć ślepo. Nie trzeba wierzyć czy nie w koronawirusa, bo on po prostu jest, namacalny, zbadany. A wierzenie w coś polega na tym, że wierzymy w to co jest nienamacalne, niewidoczne, nieznane, więc jedni wierzą, że to jest, inni nie. Tak jak np. dawniej jedni wierzyli, że słońce obraca się wokół Ziemi, inni nie. Więc nie sprowadzaj wirusa do wiary. Ostatnio czytałam, że wirusem można zarazić się przez rozmowę, dlatego tak ważne byłoby stosowanie się do izolacji i zachowanie odległości, jak noszenie maseczek w miejscach publicznych. Przychylam się do takiej teorii, bo tak niebotyczne rozprzestrzenianie się tego wirusa, musi wynikać z dużej łatwości zakażenia, a to nie następuje po kichaniu czy kaszlu nikłej liczby osób. Można taki wniosek też wysnuć po Chinach, gdzie wszyscy nosząc maseczki, przyczynili się do zahamowania pandemii. "Osoby mające infekcję wirusową, również te bez jej objawów, mogą podczas zwykłej mowy emitować wystarczająco dużo cząstek wirusa w kropelkach śliny, aby zarazić innych - wyjaśniają naukowcy z University of California w Davis, których zdaniem może to dotyczyć także koronawirusa. "
  19. Uffff!!! Bywają toksyczne związki, ale takie to rzadkość. Jesteś tak od niej uzależniony, że też powinieneś skorzystać z pomocy psychologa, żeby się od niej definitywnie uwolnić. Bo ona powinna dawno być pod opieką psychoterapeuty, dla swojego dobra, nie tylko za względu na DDA, ale na zaburzenia osobowości, co też nie oznacza, że zmieni się o 180 st. Takie chore, toksyczne, silnie uzależniające związki tworzą borderki, poczytaj sobie o borderline. Jeden facet pisał, że po takim związku, w którym to ona w rezultacie go zostawiła, tak ma zrytą psyche, że nie potrafi już związać się z inną kobietą. Chyba sam widzisz, że to Twoje uzależnienie jest ciężko chore, jeśli czujesz, że sam się od niej nie uwolnisz, zwróć się o pomoc do psychoterapeuty. Tymczasem, zmień nr telefonu, odetnij się całkowicie, przyjaźń między wami jest niemożliwa, nie daj się na to nabrać. Ona mówi o przyjaźni, bo wie, że przez to do niej wrócisz, generalnie nie ma przyjaźni damsko-męskiej, bo zawsze któraś strona za bardzo się angażuje. Ostatecznie, powiedz, że oskarżysz ją o stalking, bądź konsekwentny.
  20. ka-wa

    Problem z mężem

    Facet jest niestabily emocjonalnie i to jest jego problem, możesz mu tyłek masłem smarować, powie że nierówno... Musisz się postawić i nie spełniać jego poleceń, bo na krzywe drzewo kozy skaczą, im będziesz bardziej bojąca, zalękniona, tym gorzej dla Ciebie. Nie wiem po co się z nim kłócisz, wychodź jak się wścieka, a wygarnij mu jak będzie spokojny. Inaczej, myśl o rozwodzie.
  21. ka-wa

    Problem z mężem

    Dokładnie, do tego dajesz sobie wcisnąć wszystkie wymysły męża, a tu trzeba samodzielnie myśleć. On z Tobą nie współżyje, bo z tymi kamerkami robi sobi dobrze od wielu lat, więc kobieta do łóżka mu niepotrzebna, bo po co ma się męczyć😝 dlatego winę zwala na Twoje niedoświadczenie, a Ty to łykasz. Jak chcesz być z nim, a właściwie obok niego, to musisz ustalić z nim warunki, albo zagrozić rozwodem, jak się nie opamięta. Nie pozwalaj na taki brak szacunku, czepiania się o pierdoły, ale musisz być konsekwetna, przygotowana na rozwód, wtedy może do niego dotrze, że to nie przelewki. Obawiam się tylko, że nie dasz rady walczyć o siebie i dzieci, chciałabym się mylić.
  22. Jak widać, za dużo sobie obiecywałaś po tej znajomości, praktycznie go nie znałaś, zresztą związek na odległość nie ma z reguły przyszłości. To już powinno Ci dać do myślenia, nie zareagowałaś i to był błąd, bo wtedy mogłabyś wyjaśnić waszą relację. To co powiedział wystarczy, żeby zerwać taką znajomość, nie miał odwagi powiedzieć Ci na trzeźwo, co myśli, to zrobił po alkoholu, bo widział, że za bardzo się angażujesz i dobrze, bo dalej byś w to nieświadomie brnęła.
  23. Jakiś bez jaj ten facet, wchodzi Ci w tyłek z d**y strony, sorry. I po co wchodzisz w jakieś relacje, jak nie jesteś gotowa na związek. Skrzywdzisz go, bo on liczy na związek, a Ty nie licz, że może się w nim kiedyś zakochasz. Stosujesz plaster na rany, a to z reguły nie kończy się dobrze.
  24. Nic nie zmienisz, więc kłótnie na nic się zdadzą. Umiesz liczyć, licz na siebie... Jeśli czujesz, że masz depresję, skorzystaj z pomocy specjalisty, bo przy takiej pomocy teściowej, powinnaś sobie radzić z jednym dzieckiem, mimo, że jest absorbujące. Dużo wychodź z dzieckiem na spacery, nie przejmuj się krytyką teściowej, nie uskarżaj się na nią mężowi, do tego jest najlepsza koleżanka, sama musisz sobie z nią radzić, staraj się nie drzeć kotów z mężem, jeśli chcesz tam zostać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...