Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Kalaaa333

Tato-obcy człowiek

Rekomendowane odpowiedzi

~Kalaaa333
Pytałam już ciotki do niej mam zaufanie to mówiła to co wiem ja ,że pił , że pracował na czarno co zarobił to przepił i tak w koło

I dalej uważasz, że matka powinna pozwolić na kontakt takiego ojca z wami, który jak już, to by przyjechał raz na kwartał, a pewnie rzadziej, w stanie wskazującym lub na kacu i jeszcze wyciągał od was kasę, bo zabierając was gdzieś "zapomniał by portfela".

Jestem jak najbardziej za tym, że nie powinno się się utrudniać kontaktów z ojcem, ale nie z takim...

Ja Ciebie rozumiem, że tęsknisz za ojcem, ale nie za takim..., on nie jest godzien, żeby nazywać go ojcem.
Zgotował wam piekło na ziemi, zniszczył dzieciństwo, co kładzie się cieniem na całe wasze życie.
On jest odpowiedzialny za całe zło, które was spotkało, przez niego nie dane wam było żyć w normalnej rodzinie.

Więc jak już, powtarzam sie, powinnaś być pewna czy nadal pije czy nie, czy ma stałą pracę, bo on może przysporzyc Ci nie lada kłopotów.

Co do matki, to absolutnie nie zgadzam się z Yonką, nazywając ją wyrodną czy, że powinnaś ograniczyć z nią kontakt.
Jeśli już to ojca można tak nazwać.

Nie chcę matki oceniać, też wiele przeszła, masz do niej żal ok, ale wychowała was na prawych ludzi. Ojczym pewnie nie był taki ostatni, chociaż od początku pewnie byliście przeciwko niemu, bo jak to dzieci nie chcą się dzielić miłością, mają do tego prawo.

Z tego obrazu, który wyłania się z opisów Twoich i Yonki, to matka jawi się jako ta ostatnia na świecie, natomiast ojciec wart uwagi.
Ale ja na nim wieszam wszystkie psy...


Szanuj zdanie innych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość onkaY

ka-wa

I dalej uważasz, że matka powinna pozwolić na kontakt takiego ojca z wami, który jak już, to by przyjechał raz na kwartał, a pewnie rzadziej, w stanie wskazującym lub na kacu i jeszcze wyciągał od was kasę, bo zabierając was gdzieś "zapomniał by portfela".

Kalaaa i jej brat są już dorośli i ich matka nie ma tu już nic do gadania. "pozwolić na kontakt" dobre sobie, ona już o nich nie decyduje i nie ma prawa im niczego nakazywać , czy zakazywać. To ich sprawa, ich wątpliwości i tylko ich problem.
Po za tym, jeśli ojciec szukał kontaktu wcześniej, nie wiemy kiedy to było, ale jeśli dzieci były jeszcze nieletnie, to matka mogła spokojnie odmówić kontaktu, gdyby ten przyszedł pijany. Podejrzewam, że dzieci były już wtedy dość duże i to one powinny zadecydować, czy chcą widzieć ojca (oczywiście pod warunkiem, że przyjechał trzeźwy).
Matka jednak w ogóle nie wzięła pod uwagę zdania dzieci, ukryła fakt, że ojciec się odezwał i wcale nie ze względu na ich rzekome dobro, tylko we własnym interesie, żeby nie mieszał jej w życiu (chociaż on nie miał takiego zamiaru) i przypadkiem nie skrytykował tego, jak potraktowała dzieci.

ka-wa
Jestem jak najbardziej za tym, że nie powinno się się utrudniać kontaktów z ojcem, ale nie z takim...

Nawet jeśli mieli te 16, czy 18 lat, to decyzja powinna należeć do nich, być może dzisiaj sytuacja byłaby bardziej klarowna.
ka-wa
Ja Ciebie rozumiem, że tęsknisz za ojcem, ale nie za takim..., on nie jest godzien, żeby nazywać go ojcem.
Zgotował wam piekło na ziemi, zniszczył dzieciństwo, co kładzie się cieniem na całe wasze życie.
On jest odpowiedzialny za całe zło, które was spotkało, przez niego nie dane wam było żyć w normalnej rodzinie.

Całe zło? Nie, on jest odpowiedzialny za połowę zła, reszty dokonała mamusia, to ona doszczętnie zniszczyła im dzieciństwo.
ka-wa
Więc jak już, powtarzam sie, powinnaś być pewna czy nadal pije czy nie, czy ma stałą pracę, bo on może przysporzyc Ci nie lada kłopotów.

Zgadzam się, dlatego warto odpisać i wypytać i np zacząć od tego, dlaczego nie wystąpił o sądowy nakaz kontaktu z dziećmi, jeśli zrozumiał, pożałował i tak bardzo mu na nich zależało, czy płacił alimenty? Czego teraz oczekuje, co robi, gdzie (nie czy?) pracuje, jak żyje, czy nadal pije, czy jest zdrowy, czy ma nową rodzinę itd. Nie żaliłabym się na matkę, bo to z kolei nie jego sprawa.
Na spotkanie Kalaaa wcale nie musi się godzić.
ka-wa

Z tego obrazu, który wyłania się z opisów Twoich i Yonki, to matka jawi się jako ta ostatnia na świecie, natomiast ojciec wart uwagi.
Ale ja na nim wieszam wszystkie psy...

...a ja wieszam na nim połowę tych psów, a drugą na matce.
Ojciec jest wart uwagi w takim samym stopniu, co matka.
Tyle, że matka dała się poznać z najgorszej strony w drugiej części ich dzieciństwa, a o ojcu niewiele wiemy.
Ja go nie usprawiedliwiam, ale może trzeba dać szansę, jeśli o to prosi. Po za tym, jak już wcześniej napisałam i tak wielkiego uczucia z tego nie będzie.
Matka natomiast nadal tkwi w swojej bezdusznej postawie, niczego nie żałuje, dzieci z pierwszego małżeństwa ma w tyle, ale gdy potrzeba Kalę wykorzystać, to wie gdzie szukać.
Targowała się o oddanie pieniędzy, które pożyczyła na kosmetyczkę!!!mając w d***e, czy córka będzie miała na jedzenie, a komentarz w tych okolicznościach - "jakie ty możesz mieć potrzeby?" mówi wszystko.
Nawet psycholog w takiej sytuacji doradzi odcięcie się od toksycznego układu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kalaaa333

Rozmawiałam dziś z ciotką , podobno był u niej w sklepie (ciotka pracuje w sklepie ) i tam ją poznał i pytał się jej o nas że tęskni i mówił że próbował się odezwać do nas ale listy chyba nie docierały ona nie powiedziała że darła je mama mu , i że żałuję tego że nie było go przy nas ,że to nie jest tak że on skreślił nas , że siedział 11 lat w więzieniu za alimenty właśnie i że jak wyszedł ustatkował się ma pracę , mieszkanie ,nie pije już ,że nawrócił się nawet do Boga , i zaczął płakać jej że on chce tylko swoje dzieci poznać że nic nie chce od nas i ciotka powiedizala mu że ja się boje ze pamiętam jaki był i że by mógł mi zrobić kłopotów czy pieniądze wyciągnąć to powiedzial że byłoby mu wstyd nawet 1 zł wziąć od swoich dzieci przez to wszytko co zrobił i że nic od nas nie chce tylko chce nas poznać i że kocha ogromnie i że ma ze mną porozmawiać żebym pomyślała nad szansą dla niego że on będzie czekał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pisałam o kontaktach z ojcem jak dzieci były niepełnoletnie, bo o
to ma pretensje autorka, oczywistym jest, że matka teraz nie ma nic do tego.
Co do alimentów to na pewno były płacone z budżetu, później ściągane od ojca, tylko ojciec jak się wymiguje, pracuje na czarno, to do dzisiaj pewnie wisi na nim ten dług.

Od ojca prawdy się nie dowie, bo sam jej nie zna, co odpowie..., tak wyszło.


Szanuj zdanie innych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kalaaa333

Tak jak pisałam nie robiliśmy problemów , na zasadzie go nie lubię to i to zrobię na złość , a dwa nawet jeśli to to jest powód że dorosli ludzie by się tak zachowywali do 8 latki i 7 latka ??? To jest usprawiedliwienie bo dzieci go nie lubiły ? A wręcz przeciwnie cieszyliśmy się ,że mama jest szczęśliwa , a że potoczyło się
to tak jak potoczyło to już nikt o tym nie myslal ...
Ciotka mówiła że widzi że naprawdę mu zależało , że przez te wszystkie lata pisał listy i zero odezwu i że teraz jak wyszedł się uporządkował i szuka dalej tego kontaktu , nie wiem co mam robić dla mnie to jest obcy człowiek nic do niego nie czuje , nawet nie jest mi przykro z tego powodu co on teraz czuję że żałuję tego no nie potrafię, ciotka też mówi że powinnam dać mu szansę że nie było go ale żałuję i chce to nadrobić ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To widać sytuacja się zmieniła, jeśli faktycznie tak jest, jak mówi, to jestem za nawiązaniem z nim kontaktu.
Z tego wychodzi, że on dopiero całkiem niedawno próbuję się z Tobą skontaktować.
A czy będziesz chciała z nim utrzymywać stałe kontakty, sama zdecydujesz, ale jeśli się nawrócił, na dobrą drogę, to pewnie tak.

Na pewno nie da się nadrobić tych straconych lat, nie wiem jak on może tak myśleć,
tak, że ja bym we wszystko nie wierzyła.


Szanuj zdanie innych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kalaaa333

Tak jak pisałam wysyłal przez wiele lat listy , które mama ukrywała przed nami czyli już dawno chciał kontaktu z nami z tego wychodzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość onkaY

~Kalaaa333, nie ma takiej możliwości, żeby w tej sytuacji nadrobić zaległości. Nigdy nie będziesz miała normalnych, zdrowych relacji z ojcem. Więzi tworzą się w dzieciństwie, a jego niestety nie było, no i pamięć jaką po sobie pozostawił, też ma ogromne znaczenie.
Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś odpowiedziała na jego wiadomość. Nie musisz się spotykać, zresztą nie radzę zbyt szybko, absolutnie nie zdradzaj swojego adresu, nie pisz mu gdzie pracujesz, sprawdź też swoje konta społecznościowe, jakie informacje na nich podajesz, żeby za dużo nie dowiedział się o Tobie.
Co mnie zastanawia i w co nie wierzę, że siedział w więzieniu 11 lat za alimenty!
Chyba za uchylanie się od płacenia alimentów, nie ma aż takich wysokich kar. Zresztą prawo w tej kwestii zostało zaostrzone dopiero w 2017 roku.
Nie dawałabym tez wiary, że absolutnie nie wziąłby od dzieci nawet złotówki. Z tego wynika, że on dopiero niedawno wyszedł z więzienia, co by tłumaczyło, dlaczego nie miał możliwości spotkania się z Wami wcześniej, ale taki duży wyrok, to z pewnością nie za alimenty.
Możesz go o to zapytać, ale coś mi się wydaje, że tatuś ściemnia, musiał wyciąć jakiś grubszy numer.
Możesz spróbować z nim popisać, ale nie spoufalaj się i bądź ostrożna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kalaaa333

Tak wiem , za dużo nie będę mówiła o sobie , bo że tak mówi to nic nie znaczy że tak jest , tak jak pisałam nie jest mi go żal że tak podobno cierpi , jest dla mnie obcy , nie wiem kiedy się odezwę do niego , ciężko mi się przełamać , a o tę więzienie tak powiedzial też mi się w to nie chce wierzyć że tyle lat , ale jakbym się zecydowala odezwać to o to wszytko będę się pytać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno nie rób nic wbrew sobie, tylko jak Ci mówi serce i rozum.
Nie słuchaj nikogo, żeby mu dać szansę, bo to zawsze ojciec.
Musisz wiedzieć, że jak wejdziesz z nim w jakikolwiek kontakt, to on będzie robił Ci pranie mózgu, żeby te kontakty zacieśniać, czyli nawet wbrew Tobie,
czemu bym się nie dziwiła, bo przecież chce "nadrobić stracone lata".
Musicie z bratem to przegadać, zdecydować czy chcecie utrzymywać z nim stosunki, nawet z pomocą psychologa by się przydało.

W każdym razie zburzył wasz świat jak byliście mali, teraz burzy powtórnie i ani wtedy nie miał na uwadze was, tak i teraz,
tylko siebie.


Szanuj zdanie innych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ci co długo siedzą w więzieniu to z czasem swietnymi pisarzami się stają. Mialas 8 lat jak oszedl czyli to było 14 lat temu. Z tych 14 lat , 11 przesiedzial. Wniosek chyba dosc prawdopodobny, ze pisal z więzienia, a tam się bardzo ckni i probuje łapac kontakt z realnym zyciem za kratami.Po trzech latach niepłacenia alimentow trudno załapac wyrok na 11 lat pozbawienia wolnosci.
Dalej jako mama bym robila uniki w kontaktach dzieci z ojcem. Może jeden list otworzyła i wyszlo, ze siedzi w Zakładzie Karnym a może gdzies zobaczyla pieczątkę ZK- oczywiscie w czasach gdy dzieci byly dziecmi
a nie jak teraz osobami dorosłymi i samostanowiącymi o sobie.
Natomiast w kwestii nowego taty czyli ojczyma to cytuję autorkę:" a co do Kikuni to napisałam że mama za mąż wyszła jak miałam 14 lat czyli ze sobą byli już owiele prędzej tzn jak miałam 11 lat tym wieku pojawił się nowy mąż ," oraz:"Tak jak pisałam nie robiliśmy problemów , na zasadzie go nie lubię to i to zrobię na złość , a dwa nawet jeśli to to jest powód że dorosli ludzie by się tak zachowywali do 8 latki i 7 latka ?" To pewnie teraz juz nie tak bardzo istotne, ale nie zrozumialam czy następca taty nastal w kontaktach z Wami jak mialas 11 lat czy jak mialas 8 lat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kontakt waszego ojca jest z Wami jest mu bardzo potrzebny poniewaz w jego życiorysie jest iles lat placenia alimentow ( jesli mial mozliwosc zarabiania w więzieniu, to czesc tych zarobkow mogli mu zabierac na poczet alimentow) i iles lat nieplacenia, czyli dlugu wobec funduszu alimentacyjnego. Mama zglaszając brak dochodow od Waszego taty rozpoczęla tez pewne procedury, łacznie z kosztami komorniczymi w sciganiu alimenciarza. I teraz jemu moze byc potrzebne częsciowe Wasze zrzeczenie się z jego zobowiązan wobec Was. Takie sprawy czasem ciągną się latami a procenty rosną.Dlatego moze tata tak się za Wami stęsknil.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dammar

Nie rozumiem o co chodzi z tymi alimentami. Jesli juz sa dorosli i pracuja to alimentow i tak nie dostaja. Jesli ojciec mialby splacac zaleglosci to i tak ta sprawa ich nie dotyczy bo nie moga sie zrzec czegos czego nie dostaja. Jesli komornik sciaga, to ma widocznie z czego a jak autorka postu i jej brat mieliby zrzec sie alimentow z przeszlosci?
Widac ze ojciec szuka z dziecmi kontaktu, ze szukal przez lata. To chore ze matka odgrywala sie na dzieciach wlasciwie dlatego bo to jego dzieci. Ja, nie mam zamiaru matki usprawiedliwiac bo choc troche serca dzieciom nalezy okazac. Ja moge sobie tylko wyobrazic jak autorka i jej brat sie czuli dyskryminowani przez wlasna matke.
Nie dziwie sie ze autorka tak naprawde teskni za ojcem, kazde dziecko chce byc kochane i akceptowane przez rodzicow nawet gdy juz jest dorosle. Rozumiem tez ze moze sie bac kolejnego rozczarowania, gdyby jednak okazalo sie ze ojciec pod pozorem nawrocenia okazal sie taki jak matka.
Autorko, tylko ty mozesz podjac decyzje o spotkaniu. Rozumiem ze boisz sie ze twoje zycie sie zmieni, ze to nie tylko jedno spotkanie ale odnowienie relacji z ojcem ktorego nie znasz.
Mysle ze ty tesknisz za ojcem, tak wnioskuje z tego co napisalas, ze chcesz poczuc jak wazna dla niego jestes tylko boisz sie ze tak sie nie stanie. Decyzje podejmiesz sama.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety, nie słuchalam ostatnio uwaznie znajomych. Sąd na założoną sprawę przez ojca wzywał dorosle jego dzieci (36 i 38 lat) do stawiennictwa sie i oswiadczen do kiedy pobieraly alimenty i do kiedy miały prawo pobierac alimenty.Ojciec w życiu częsciowo unikał alimentow, placil fundusz alimentacyjny dzieciom. Ojciec przez wiele lat nie pracował(choc nie całe życie) i nie bardzo było mu z czego sciągac dlug dla panstwa. Teraz doszedl do swoich lat i ZUS zacząl mu wyplacac emeryturę, z której zaczęto sciągac powinnosci. A założona sprawa sluzyła temu ojcu aby choc częsciowo dzieci wyrazily zgodę na zdjęcie z niego jakis dosc wysokich oplat i procentów komorniczych. Mama ich w ich imieniu swego czasu załozyla mu sprawę o alimenty, ale gdy dorosly i pokonczyly studia i juz pieniędzy nie pobieraly ,one nie były swiadome, ze i u komornika powinny zgłosic swoją doroslosć i samowystarczalnośc. I w ten sposób jakis dlug komorniczy rosl chlopu jakby w nieskończonosc.I ten ojciec mógl to zatrzymac tylko przez załozenie sprawy sądowej swoim dzieciom i ich jakby zrzeczeniu się jakis roszczeń. Byly oczywiscie zdenerwowane, ze całe życie tatus się nimi nie interesowal a teraz muszą swiecic przed nim swoimi danymi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Należy rozumieć, że mama autorki znała ojczyma, gdy ona miała 11lat, a pobrali się gdy miała 14, ale to chyba nie ma znaczenia.
Co do ojca, to myślę, że on mógł skrócić sobie okres picia a wydłużyć odsiadkę.
W każdym razie nie można mu wierzyć i nie oczekiwać, że dowiemy się prawdy.


Szanuj zdanie innych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość onkaY

Czytam i słucham o tragedii jaka wydarzyła się w Gdańsku. Napastnik miesiąc temu wyszedł z więzienia, po odbyciu wyroku 5,5 lat, za czterokrotne napady na banki z użyciem pistoletu gazowego i hukowego.
Zastanawiam się więc, jakie przestępstwo popełnił ojciec autorki, jeśli został skazany na 11 lat!?
Fakt, że kłamie już na początku, że za alimenty, nie rokuje dobrze.
Może przemyślał cokolwiek przez te lata, może podjął terapię AA, bo za kratami nie miał raczej czego pić.
Im dłużej się nad tym zastanawiam, tym większe mam obawy.
Ile on może mieć lat, 40 parę?
Z tego wynika, że połowę swojego życia zmarnował, chociaż może czas spędzony w więzieniu czegoś go nauczył, mimo, że więzienie, to nie sanatorium.
Obawiam się jednak jego egoistycznych pobudek, dlatego autorka powinna być bardzo ostrożna.
Właściwie, co on może jej zaoferować, po za chwilowym żalem?
Czy człowiek, który ponad dekadę spędził wśród jemu podobnych, będzie mógł udzielić jej chociażby wsparcia emocjonalnego?
Myślę, że autorka nie powinna się łudzić, że odzyska rodzica.
Rozumiem ciekawość, ale nadziei chyba powinna się pozbyć.
Myślę, że zwięzła rozmowa poprzez jakiś komunikator w postaci korespondencji, to wszystko co może zrobić na początku.
Ewentualne spotkanie, może nawet w czyimś towarzystwie, odłożyć na wiele miesięcy, albo w ogóle z niego zrezygnować, zależnie od okoliczności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To bardzo przykre co przeszłaś, ja miałam swoje syfy ale wiedziałam, że rodzice się kochają i kochają nas. Ty miałaś o wiele gorzej. Ojciec alkoholik i matka która odcięła się emocjonalnie nie tylko od byłego męża ale i od swoich dzieci. Musisz wziąć wszystko pod uwagę, on może Cię znowu skrzywdzić emocjonalnie fizycznie i finansowo. Jest szansa, że wziął się za siebie, nie pije, żałuje swoich czynów i chce nawiązać z Tobą kontakt. Zanim jednak podejmiesz jakieś działania dowiedz się, jak możesz się zabezpieczyć przed ewentualnymi roszczeniami ojca. Dowiedz się u rodziny, jak wyglądał rozwód rodziców (orzeczenie o winie za rozpad), stosunek alimentacyjny na dzieci (czy miał zasądzone alimenty i czy się z nich wywiązywał). Jeśli rozwiedli się z orzeczeniem o winie ojca, miał zasądzone alimenty ale ich nie płacił, możesz uniknąć płacenia alimentów. Przeczytaj
https://www.eporady24.pl/ojciec_z_wlasnej_winy_popadl_w_niedostatek_jest_alkoholikiem_czy_sad_zasadzi_alimenty_od_syna_i_bylej_zony,pytania,3,16,1826.html
Jeśli zdecydujesz się z nim spotkać, nastaw się na najgorsze, bądź przygotowana na kolejnego" kopa". Niestety możesz go dostać. Spotkania najlepiej w miejscu publicznym, z dala od domu. Zabierz ze sobą bodygarda, chłopaka czy przyjaciela, który cię wesprze i obroni w razie potrzeby, wsadzi do taksówki i odeskortuje do domu. Postaraj się by nie poznał twojego adresu ani numeru telefonu. Jeśli będziesz się z nim kontaktować telefonicznie, to tylko jednostronnie (zastrzeż numer). Może się to wydawać paranoiczne ale lepiej dmuchać na zimne niż potem żałować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...