Forum Psychologia

Nie umiem sobie poradzić ze stresem w pracy

~Małgorzat

~Małgorzat

Witam moj problem to stres , ktory mnie dyskwalifikuje w pracy. Nie dawno zaczełam ok 2 tyg prace w holandii na lini produkcyjnej a juz mipodziękowali.Uznali ze ta praca jest za ciężka dla mnie.I tak jest z kazdą pracą nigdzie nie mogę zagrzac miejsca na długo, Kazdy mnie odrzuca, na początku jest ok a pózniej robi sie źle.Linowe wzieli mnie na linie produkcyjną na maszynę na której nigdy nie robiłam podkręcili tempo do 50 czy 60 pokazali co mam robic i musiasłam robic jak nie nadąrzalłam z tempem to obrażali i krzyczeli ze inni potrafią młodzi od razu a ze mną to problem.Zaczełam się jeszcze więcej denerwowac ze sie myliłam nie nadążałam z tempem.Zwolnili mi bo się nie nadawałam , bez mozliwosci poprawy.na moje miejsce jest 50 innych. Teraz mam doła bo czuje się oszukana i ponizona jak pies..nie umie sobie z tym uczuciem poradzic proszę o pomoc. Gośia.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Mordehai

~Mordehai

Takich jak Ty jest setki. Większość ludzi jest przeciętnie uzdolniona, kobiety dodatkowo zazwyczaj są słabe fizycznie, a to powoduje, że nie radzą sobie w takiej pracy jak Twoja. Zastanów się, w której pracy najlepiej Ci szło i gdzie się najlepiej czułaś. Pomyśl jakie robiłaś błędy, jak powinnaś to zrobić inaczej. Być może zabrakło Ci jakichś zdolności? Zacznij więc je rozwijać. Stwórz sobie dobre cv i spróbuj jeszcze raz na takim stanowisku. Lub po prostu zmień fach i poszukaj sobie takiej pracy, gdzie nie robi się na hurra :-)

mgr Kamila Krocz

mgr Kamila Krocz

Odpowiedź eksperta

Gosiu, może po prostu nie nadajesz się do pracy pod presją czasu? Jakie masz wykształcenie? Co lubisz robić? Na czym się najlepiej znasz? Co jest Twoją pasją? Praca przy taśmie produkcyjnej jest ciężka, wymagająca, monotonna i jednocześnie stresująca, bo pod presją. Może warto zmienić fach?

100945 mgr-kamila-krocz Kobieta, 32 lata, Lublin
~Malgorzat

~Malgorzat wpis edytowany

]Czyli jak się nie nadaje,, to jestem najgorsza;;te słowo mnie zabija paraliżuje obniża moja wartość pewność siebie czuje się zerem,, nie nadajesz'
'Trafiła pani w mój czuły punkt''
, boję się tego słowa jak ognia, jak ktosc mi tak podpowiedział kilkakrotnie to wpłynęło negatywnie na moja psychikę
;; Ludzie takie osoby uważają za słabe,sierotki,Nie jestem uodporniona na takie określenia o mojej osobie .Czy można się nauczyć pracować pod presja?

kikunia55

kikunia55

"Czyli jak się nie nadaje,, to jestem najgorsza"-o ile pierwsza część zdania może być prawdziwa. to druga jest już Twoim wlasnym nadużyciem wobec swojej osoby. Stosując takie nadużycia dolujesz się, zamykasz w sobie a nie myślisz nad rozwiązaniem problemu.Jak świat nie jest dla Ciebie dobry, to choć Ty sama nie dokładaj sobie, bo jak widać takie myślenie Cię nie motywuje, tylko pogrąża.

Może są inne prace, nawet na produkcji, gdzie tempo pracy jest wolniejsze i wtedy zdązysz za innymi. Może nie zdązasz, bo jesteś cala spięta, niby masz wykonywać jakąs monotonną jedną czynność, ale wokól ludzie mówią po holendersku i podświadomie boisz się , że coś jeszcze masz wykonać a nie zrozumiesz czego będą oczekiwać i to blokuje Twoje tempo pracy.

Jeśli dla Ciebie na świeżo po przyjeżdzie z Polski są dostępne tylko takie prace, to próbuj dalej. Nastawiaj się bardziej lużno- jak nie ta robota, to będzie druga , inna może nawet lepsza. Może wlaśnie brak Ci takiego dystansu i to Cie blokuje i masz gorsze wyniki pracy.
Z czasem , jak się nauczysz języka, będziesz bardziej obyta w tamtejszym świecie, rozejrzysz się bardziej to i wpasujesz się w coś innego, co może bardziej Cię będzie satysfakcjonowalo

154416 kikunia55 Kobieta, 104 lata, wygwizdów
~Małgorzat

~Małgorzat

Owszem prawda tak się czuje zblokowana .ręce mi się czensą denerwuje sie wszystko mi z rąk wypada, nie umie normalnie funkcjonowac.Tylko dlatego że się boję ze znów ktos mi powie że się nie nadaje i zwolni mnie z pacy. Co wtedy?
nie umie sobie poradzic z takim ciężarem.Jutro idę do innej pracy przy kurczakach boję sie czy sobie poradzę? Zebym miała sposöb na to?

~andriks

~andriks

Postaraj się nie przejmować, sama jeździłam na sezonowe pracy i w niejednej słabo sobie dawalam radę, na szczęście dawali mi szanse i jakoś udawało mi się pracować dłużej, nawet na jeden taki wyjazd zabrałam pakę nervomixu żeby jakoś sobie pomóc, bo zjadał mnie stres na maksa, zależało mi żeby się w pracy utrzymać a ludzie byli mega chamscy, nawet nie szefostwo ale współpracownicy :( dobrze ze te tabletki jakoś złagodzily ten stres bo bym chyba to wszystko rzuciła

~Małgorzat

~Małgorzat

Dziękuje za zrozumienie, bedę próbowała sie jak najmniej się stresowac , zobaczę ile dam radę, ostatnia praca dała mi w kosc ,złe liniowe ktore były nostop nie zadowolone wymyślaly róznosci brak słow.A jak nie dam to niestety podziękują mi zawspółpracę i dowidzenia.

~niemamsiljuz

~niemamsiljuz

no tak..skasowało mi cały post :(
Piszę, żeby Ci dodać otuchy. Nie przejmuj się i nie mierz za nisko. Może masz umiejętności interpersonalne do innej pracy.
Pomyśl, że jesteś w Holandii, gdzie jest inna kultura pracy i prędzej czy pózniej coś znajdziesz, co będzie na Twoje siły. Tylko szukaj na zapadkę, nawet jak Ci obiecają pracę. Żeby nie było, że się rozmyślą i zostaniesz bez pieniędzy.

~Marikson

~Marikson

Spokojnie, stres tylko pogarsza problem, musisz nabrać pewności siebie, uspokoić się i wierzyć, że sobie poradzisz. Siedzę trochę w temacie ziołolecznictwa i mogę Ci jak chcesz polecić jakieś zioła na uspokojenie, na stres. Passiflora - Męczennica cielista bardzo pomaga na uspokojenie, ze względu na zawartość harmaliny i harmianu działa uspokajająco i kojąco. Ja piję to codziennie (wystarczy zaparzyć wrzątkiem) i działa lepiej od niejednych środków na uspokojenie, a jest naturalne bez chemii. Generalnie to głowa do góry i nie nabierz pewności siebie, nie daj się zestresować.