Forum Psychologia

Dlaczego spożywanie częste alkoholu jest nazywane chorobą ?

~Zaimpregnowany

~Zaimpregnowany

Mam mały dylemat , dlaczego jak piję trzy razy w tygodniu po butelce wódki mówią mi że mam chorobę , problem , uzależnienie czy alkoholik.
Dlaczego tak mówią ?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Złotarączka

Złotarączka

Jeśli pijesz 3x w tygodniu po butelce wódki to jesteś uzależniony od alkoholu i Twoje życie kręci się już wokół butelki. Posłuchaj sobie na YouTube o mechanizmach obronnych w uzależnieniach, uzależnieniu od alkoholu. Zobacz film w necie "Uzależnieni od alkoholu". A przede wszystkim zacznij się leczyć odwykowo. Jeśli nie chcesz, to Twój wybór. Pamiętaj jednak o konsekwencjach. Ludzie chcieliby chlać, ćpać i ku**ić się bez konsekwencji, bez odpowiedzialności, jednak to niemożliwe ;)

--

PSALM 91

181732 zlotaraczka Mężczyzna, 50 lat, Ciechocinek
~Zaimpregnowany

~Zaimpregnowany

Ja nie wiem czuję się dobrze , jestem sam mam dobrą pracę. Oczywiście inni piją dużo więcej ale mówią że ja też. A ja że napoje gazowane też są niezdrowe a wszyscy piją.

~ffifif

~ffifif wpis edytowany

No nie wiem, czy wszyscy. Ja piję wodę, kawę, herbatę, czasem kupię jakiś sok. Kawa jest super, herbata zielona też. Więc nie, nie wszyscy piją napoje gazowane i wysokoprocentowe. To jest kwestia nawyku.

Alkohol zmienia percepcję, otumania, szkodzi, o czym wiadomo.
można zmienić nawyk i go nie pić.

~Zainpregnowany

~Zainpregnowany

No tak ale ja kawy i soków kupnych nie piję ponieważ uważam że są niezdrowe. Ale nie nazywam innych kawoholikami czy pasteryzoholikami.
Ani kawa ani soki kupne nie wspierają a nawet szkodzą zdrowiu.

ka-wa

ka-wa wpis edytowany

Częste spożywanie alkoholu=uzależnienie/nałóg=alkoholizm=choroba alkoholowa, bo to się leczy, powoduje poważne schorzenia, jak np. ciężkie zapalenie trzustki.
Nie wspominając, że ma działanie destrukcyjne, niszczy życie rodzinne, porozmawiaj z rodziną alkoholika, to się dowiesz.
Więc nie da się porównać do innych napojów.
Poza tym do picia alkoholu trzeba mieć końskie zdrowie, jednym szkodzi mniej, innym bardziej, w każdym razie na pewno nie powinno się przesadzać, jak ze wszystkim.

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
~Zaimpregnowany

~Zaimpregnowany

No dobrze ale jak bym wypijał 1,5litra sypanej czarnej kawy w tygodniu to by mi serce stanęło o drgawkach nie wspomnę i podobno na żołądek i wątrobe też mocno szkodzi oraz silnie pobudza układ nerwowy.

~fififi

~fififi

~Zainpregnowany
No tak ale ja kawy i soków kupnych nie piję ponieważ uważam że są niezdrowe.

Ostatnio głośno o tym, że kawa jest BARDZO zdrowa. Nie wiem ile w tym prawdy, ja piję w umiarkowanych ilościach.
Soki - w dyskoncie można sięgnąć po te w lodówce ze zdrową żywnością, bo te dosładzane i koloryzowane zdecydowanie nie są zdrowe.
Poza tym sok pomidorowy można pić, wodę z cytryną itd itd.................

~Psychoaktyw

~Psychoaktyw

Raczej uważam że nikt nie powinien sugerować ci czego kolwiek a już jakiejś choroby produkcji ludzkiej. Ja też uważam że jeżeli coś jest ogólnie dostępne i za przyzwoleniem oraz bez recepty od lekarza ile kto może kupić to jest zwyczajny suplement diety. Równie dobrze można kupić na stacji proszki na ból czy przeziębienie i je przedawkować w skutku jeszcze gorszym jak wóda. Alkoholizm to abstrakcja.

~fififif

~fififif

~Zaimpregnowany
No dobrze ale jak bym wypijał 1,5litra sypanej czarnej kawy w tygodniu to by mi serce stanęło o drgawkach nie wspomnę i podobno na żołądek i wątrobe też mocno szkodzi oraz silnie pobudza układ nerwowy.

Możesz pić słabą kawę albo zbożową albo cykorię, a jak nie lubisz, to nikt Ci nie każe. Jakbyś się przyzwyczaił, to pewnie byś pił. Oczywiście są ludzie nie pijący kawy.
Najwięcej tak naprawdę powinno się pić wody.

~fififi

~fififi

~Psychoaktyw
Raczej uważam że nikt nie powinien sugerować ci czego kolwiek....

Oczywiście, a zataczanie się, bekanie, rzyganie, zatrucia i marskość wątroby to też abstrakcja.
Można kupić kg cukru i zeżreć - każdy wybiera, co chce.

ka-wa

ka-wa

Chodzi o to, że tak częste picie, jeśli spowoduje uzależnienie, będzisz sięgał po niego coraz częściej, nie będziesz nad tym panował, będziesz dzień zaczynał od alko, stracisz przez to pracę, stoczysz się na samo dno,
też będzisz mówił, że nie jesteś alkoholikiem, bo tak jest z alkoholikami, ponoć nigdy nie przyznają, że są alkoholikami.

I jak to porównać do innch napojów, jedynie można do narkotyków.

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
~kawoszek

~kawoszek

Kawa nie szkodzi. Ja piję zawsze po pięć kaw dziennie każdego dnia i czuję się bardzo dobrze.

ka-wa

ka-wa

~kawoszek
Kawa nie szkodzi. Ja piję zawsze po pięć kaw dziennie każdego dnia i czuję się bardzo dobrze.

To też za dużo, autor też się bardzo dobrze czuje, póki co.
Wszystko do czasu.
Latami "pracujemy" na nasze zdrowie, dopiero nam się oczy otwierają po czasie.

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
~Zaimpregnowany

~Zaimpregnowany

Nie zataczam się po butelce wódki ani nie wymiotuje , czasami brak apetytu na drugi dzień ale nie pije kawy nie słodzę a nawet nie pije soków kupnych , nie palę , tylko jak policzyłem wypijam 1,5 litra alkoholu w tygodniu po pustych butelkach. Te wpisy nie przekonują zbytnio o problemie nawet ten cukier który w dzieciństwie w podobnych ilościach jadłem. Niestety w kwestii wyboru też się nie zgodzę ponieważ w sklep to nie apteka jest tylko alkohol i nic innego o podobnym działaniu.

kikunia55

kikunia55

Jak Ci z tym dobrze, nie rujnuje to Twojej kieszeni, nie przemawiają przyklady o rujnowaniu zdrowia, o utracie po czasie uczuć wyższych to pij sobie do woli. Ciekawi mnie tylko po co zakładasz taki wątek?

154416 kikunia55 Kobieta, 105 lat, wygwizdów
~Zaimpregnowany

~Zaimpregnowany

Po co ? Aby zweryfikować w większym gronie ale jak bym słyszał znajomych z wyjątkiem jednej wypowiedzi trochę świeższy przekaz. Problem w tym że znajomi piją więcej i bałem się że widząc moje picie usprawiedliwiają swoje. Tylko nie wiem po co , przecież to nie przestępstwo tylko ogólna kultura i tradycja. Uważam jeśli coś nie jest zakazane i zgodne z prawem to na logikę nie może być zagrożeniem. Jestem realistą i żyje według norm i z poszanowaniem prawa , jeśli nie ma pistoletów w spozywczaku na kilogramy tzn. że jest zagrożeniem , narkotyków , różnych leków dostępnych tylko w aptekach kontrolowanych receptami ja alkohol spożywczy zawsze będę uważał za nic nienormalnego podobnie jak ocet , oranżadę , kawę , musztardę i wiele innych.

~Maujky

~Maujky

To na bank jesteś zaimpregnowany łatwiej będzie zabalsamować jakby co:p
Tak do lustra pijesz?

kikunia55

kikunia55

"Tylko nie wiem po co , przecież to nie przestępstwo tylko ogólna kultura i tradycja".

Mimo,ze mieszkamy w tym samym kraju to jednak obracamy sie w innych kulturach i tradycje mamy inne.Ale skoro po Rosjanach jestesmy następną nacją uwielbiającą alkohol w dużych ilosciach to gdzies muszą mieszkac i żyć Ci, ktorzy nam te statystyki ustawiają na odpowiednio wysokim poziomie.

154416 kikunia55 Kobieta, 105 lat, wygwizdów