Forum Psychologia

Mam kompleksy na tle tego,że jestem płaska...

~dechadopotęgi

~dechadopotęgi

Patrze na swoje ciało i myśle sobie,nogi mam zgrabne,płaski brzuch i wklęsłe cycki,dwa pryszcze,dwa rodzynki..męska klata,zero kobiecości..Dziewczyny z biustem mają wieksze powodzenie,podświadomie faceci wybierają takie ,bo bedzie mieć jak potomstwo wykarmic i kieruje nimi natura..Wiadomo kazda kobita chciałaby sie czuc pożądana,seksowna..A ja ciagle mysle,że trace przez mały biust..Wiem,że istnieje 1 facet na 10 któremu sie spodobam...Ciagle mysle o operacji,ale troche sie boje, boje sie ryzyka.. ;( ...Nie robie tego dla faceta ale w głownej mierze dla siebie..

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~NG

~NG

A mi się podobają takie niewielkie.
Im większe za młodu tym dłuższe na starość :-)
Nie przejmuj się będziesz w stanie wykarmić potomstwo
a i partner będzie miał niezłą zabawę podczas seksu.

~dechadopotegi

~dechadopotegi

~NG
A mi się podobają takie niewielkie.
Im większe za młodu tym dłuższe na starość :-)
Nie przejmuj się będziesz w stanie wykarmić potomstwo
a i partner będzie miał niezłą zabawę podczas seksu.
wychodzi na to że tylko tobie i ogólnie małej liczbie osób..

mgr Kamila Krocz

mgr Kamila Krocz

Odpowiedź eksperta

Wielkość piersi nie decyduje o mniejszych/większych zdolnościach do wykarmienia dzieci. Nawet małe piersi są zdolne do wykarmienia ;) Są też mężczyźni, którym podobają się małe piersi. Możesz oczywiście walczyć ze swoimi kompleksami, robiąc sobie operację plastyczną, ale Twój problem to głównie brak akceptacji swojego ciała takim, jakie jest. Rozważ konsultację u psychologa. Pozdrawiam!

100945 mgr-kamila-krocz Kobieta, 32 lata, Lublin
~autorka

~autorka

mgr Kamila Krocz
Wielkość piersi nie decyduje o mniejszych/większych zdolnościach do wykarmienia dzieci. Nawet małe piersi są zdolne do wykarmienia ;) Są też mężczyźni, którym podobają się małe piersi. Możesz oczywiście walczyć ze swoimi kompleksami, robiąc sobie operację plastyczną, ale Twój problem to głównie brak akceptacji swojego ciała takim, jakie jest. Rozważ konsultację u psychologa. Pozdrawiam!
Coraz czesciej mysle o takim zabiegu,ale boje sie konsekwencji ...

laurette

laurette

Musisz zrozumieć jedno. Kazda kobieta jest inna tak samo jak kazdy facet. Jedna bedzie miala wydatny biust a druga prawie w ogole. Jedna bedzie piękna i bedzie przebierać w facetach a druga będzie szukać faceta być moze przez cale zycie. Tak,to nie jest sprawiedliwe. Albo zaakceptujesz siebie taka jaka jesteś i mysl,że ktos tez Cie taka zaakceptuje. Albo rób operacje.

--

L'amore non ha un senso, L'amore non ha un nome
L'amore bagna gli occhi, L'amore riscalda il cuore
L'amore batte i denti, L'amore non ha ragione
L'amore esiste...

96807 laurette Kobieta, 24 lata, Kraków
~plaskajakdeska

~plaskajakdeska

laurette
Musisz zrozumieć jedno. Kazda kobieta jest inna tak samo jak kazdy facet. Jedna bedzie miala wydatny biust a druga prawie w ogole. Jedna bedzie piękna i bedzie przebierać w facetach a druga będzie szukać faceta być moze przez cale zycie. Tak,to nie jest sprawiedliwe. Albo zaakceptujesz siebie taka jaka jesteś i mysl,że ktos tez Cie taka zaakceptuje. Albo rób operacje.
Masz ,raccje,ale chyba zrobie operacje..wstydze sie tego,źe zamiast piersi mam rozynki

Wharton

Wharton

Dzień dobry-wieczór!
Jednym podobają się chudsze innym grubsze, jednym kobiety które mają duże piersi, a innym takie które mają mniejsze etc. Dąże do tego że powinno się pogodzić z własnym ciałem i o ile nie zagraża to zdrowiu lub życiu, nie trzeba go zmieniać... Chyba że masz taką ochotę to możesz przeprowadzić operację plastyczną. W razie chorych myśli na swój temat które Cię dręczą i nie możesz przez nie żyć w spokoju - skontaktuj się z lekarzem. Pozdrawiam, Wharton.

207090 wharton Mężczyzna, 102 lata, Cold Mountain
~onkaY

~onkaY

Droga "deseczko", znam Twój ból z autopsji.
Cóż, mogę powtórzyć komentarze poprzedników, Twój problem jest tylko w Twojej głowie.
Doceń swoje atuty; zgrabną sylwetkę, fajne nogi, ładną twarz, a przede wszystkim charakter. Ile by nie mówić o wyglądzie, to jednak charakter jest na pierwszym miejscu, a kompleksy nie pomagają.
Mężczyzna, który zwiąże się z Tobą, z pewnością zaakceptuje Twój wygląd, łącznie z rozmiarem Twoich piersi.
Nigdy nie utyskuj przy swoim facecie, nie zdradzaj swoich kompleksów, bo konieczność bezustannego zapewniania o tym, że kocha Cię taką , jaką jesteś, zniechęcą po jakimś czasie każdego.
Doskonale Cię rozumiem, bo w młodości przeżywałam podobne katusze, szczególnie latem, na plaży, a mimo to, dysponując podobnymi do Twoich atutami, miałam powodzenie.
Oczywiście, zdaję sobie sprawę ztego, że dla wielu mężczyzn byłam ze swoją płaską klatą aseksualna, ale zastanów się, czy faktycznie zależałoby Ci na tym, żebyś była oblegana przez tłumy adoratorów?
Ja długo miałam kompleksy, nawet po wyjściu za mąż, ale wiem, że był to tylko mój problem.
Patrząc wstecz (wtedy operacje powiększania piersi nie były tak powszechne), być może zdecydowałabym się na taki krok, dla poprawienia własnego samopoczucia, dlatego, jak radzi Wharton, zastanów się, przeanalizuj, skonsultuj z lekarzem. Medycyna ciągle idzie do przodu, więc może tego typu zabiegi nie niosą już wielkigo ryzyka.

~plaskajakdeska

~plaskajakdeska wpis edytowany

~onkaY
Droga "deseczko", znam Twój ból z autopsji.
Cóż, mogę powtórzyć komentarze poprzedników, Twój problem jest tylko w Twojej głowie.
Doceń swoje atuty; zgrabną sylwetkę, fajne nogi, ładną twarz, a przede wszystkim charakter. Ile by nie mówić o wyglądzie, to jednak charakter jest na pierwszym miejscu, a kompleksy nie pomagają.
Mężczyzna, który zwiąże się z Tobą, z pewnością zaakceptuje Twój wygląd, łącznie z rozmiarem Twoich piersi.
Nigdy nie utyskuj przy swoim facecie, nie zdradzaj swoich kompleksów, bo konieczność bezustannego zapewniania o tym, że kocha Cię taką , jaką jesteś, zniechęcą po jakimś czasie każdego.
Doskonale Cię rozumiem, bo w młodości przeżywałam podobne katusze, szczególnie latem, na plaży, a mimo to, dysponując podobnymi do Twoich atutami, miałam powodzenie.
Oczywiście, zdaję sobie sprawę ztego, że dla wielu mężczyzn byłam ze swoją płaską klatą aseksualna, ale zastanów się, czy faktycznie zależałoby Ci na tym, żebyś była oblegana przez tłumy adoratorów?
Ja długo miałam kompleksy, nawet po wyjściu za mąż, ale wiem, że był to tylko mój problem.
Patrząc wstecz (wtedy operacje powiększania piersi nie były tak powszechne), być może zdecydowałabym się na taki krok, dla poprawienia własnego samopoczucia, dlatego, jak radzi Wharton, zastanów się, przeanalizuj, skonsultuj z lekarzem. Medycyna ciągle idzie do przodu, więc może tego typu zabiegi nie niosą już wielkigo ryzyka.


No własnie tylko ja nie chce byc jak to napisałas '' dla wielu mężczyzn JESTEM ze swoją płaską klatą aseksualna,''dobija mnie ten fakt,ze facet ktory mi sie podoba,nie zwroci na mnie uwagi bo nie mam kobiecyh atrybutów (.)Y(.) ,Zawsze gdzieś tam z tyłu głowy,chciałam byc pociągająca i atrakcyjna dla plci meskiej [może to puste no ale cóż..życie] ..NIE UKRYWAJMY,ŻE FACECI TO WZROKOWCY..I tez nie chce zaprzepaścić szansy na poznanie kogos naprawde fajnego,nie chce brać tego co jest na zasadzie ''No dobra i tak juz nikt nie zwroci na mnie uwagi to chodź weźmiemy ślub'' ..Tylko chciałabym mieć wybór..A wielu facetów nie oszukujmy się również inteligentnych z dobrą pozycją,zniecheciłaby kobieta z dwoma rodzynkami..

~onkaY

~onkaY wpis edytowany

To, co tutaj napisałaś jest esencją Twoich kompleksów i dowodem na to, że problem jest w Twojej głowie.

~plaskajakdeska

No własnie tylko ja nie chce byc jak to napisałas '' dla wielu mężczyzn

...a więc w czym problem, poczekaj na tego jedynego
~plaskajakdeska
JESTEM ze swoją płaską klatą aseksualna,''dobija mnie ten fakt,ze facet ktory mi sie podoba,nie zwroci na mnie uwagi bo nie mam kobiecyh atrybutów (.)Y(.)

BŁĄD!
Nie jesteś aseksualna, żaden facet nie ma co do tego wątpliwości, sama sobie to wmawiasz. Jesteś kobietą, jesteś szczupła, zgrabna, ładna, masz kobiece atrybuty, tylko masz małe piersi, więc dla pewnej grupy facetów ten artybut jest z pewnością ważny i być może z tego powodu nie wezmą pod uwagę Ciebie, jako partnerki, ale co z tego?
Zwróci na Ciebie uwagę ktoś, komu to nie przeszkadza, albo wręcz preferuje małe rodzynki, a takich nie brakuje.
Być może tacy faceci są w mniejszości, ale ponownie spytam; i co z tego?
Jeśli wydaje Ci się, że kobiety z dorodnym biustem mogą przebierać w facetach, jak w ulęgałkach, to jesteś w błędzie.
Twoje argumenty, to trochę, jak tupanie nóżką małego uparciucha, który woła "chcę i już!"
Mało jest kobiet, które akceptują swój wygląd w 100%, ale nikt nie jest doskonały.
~plaskajakdeska
Zawsze gdzieś tam z tyłu głowy,chciałam byc pociągająca i atrakcyjna dla plci meskiej [może to puste no ale cóż..życie]

...a kto by nie chciał? :)
Kto powiedział, że nie jesteś atrakcyjna?
Sama sobie to wmawiasz, bo kompleksy odbierają Ci możliwość racjonalnego myślenia.
Nikt nie jest atrakcyjny dla wszystkich, to oczywiste.
~plaskajakdeska
..NIE UKRYWAJMY,ŻE FACECI TO WZROKOWCY..I tez nie chce zaprzepaścić szansy na poznanie kogos naprawde fajnego,nie chce brać tego co jest na zasadzie ''No dobra i tak juz nikt nie zwroci na mnie uwagi to chodź weźmiemy ślub'' ..Tylko chciałabym mieć wybór..A wielu facetów nie oszukujmy się również inteligentnych z dobrą pozycją,zniecheciłaby kobieta z dwoma rodzynkami..

Owszem, wzrokowcy i z pewnością niejeden wzrok padł na Ciebie z zainteresowaniem.
Dlaczego uważasz, że "fajnemu" facetowi nie moga podobać się małe piersi, a już zupełnie nie widzę związku między inteligencją i "dobrą pozycją", a gustem w kwestii wyglądu?
Dramatyzujesz.
Nie wiem ile masz lat, ale Twoje argumenty są na poziomie gimnazjum (bez urazy).
Nawet, gdybyś była najpiękniejsza też nie mogłabyś mieć każdego, weź to pod uwagę.
Uroda, ani dorodny biust nie gwarantują szczęścia w życiu.
Zgadzam się, może masz mniejszy wybór, ale zawsze go masz.
Jeżeli jednak ten problem tak Cię dręczy, to zacznij odkładać na operację, skontaktuj się ze specjalistą od chirurgii plastycznej, przeanalizuj wszystkie "za" i "przeciw", wizyta u psychologa też by się przydała.
Nie zdziw się tylko, gdy po takiej operacji okaże się, że Twoje życie wcale nie zmieniło się diametralnie, adoratorzy nie stoją w kolejce, a słońce nie świeci zawsze.

Wharton

Wharton

Najlepiej jest siebie polubić tym bardziej, że nie jest się w sytuacji "koszmarnej". Są mężczyźni inteligentni i nie 1 z 10 któremu byś się spodobała. Poza tym skąd ta statystyka :) To wszechobecna propaganda obecnie tego, że kobieta powinna być chuda, mieć piękną cerę i takie tam. Grunt to dobry charakter i średni wygląd (Przynajmniej dla mnie). Zmień nastawienie. Pozdrawiam, Wharton.

207090 wharton Mężczyzna, 102 lata, Cold Mountain
~onkaY

~onkaY

~onkaY

Nie zdziw się tylko, gdy po takiej operacji okaże się, że Twoje życie wcale nie zmieniło się diametralnie, adoratorzy nie stoją w kolejce, a słońce nie świeci zawsze.

...i jeszcze - ten, którego sobie upatrzyłaś nie zwraca na Ciebie uwagi :(

~plaskajakdeska

~plaskajakdeska

Wharton
Najlepiej jest siebie polubić tym bardziej, że nie jest się w sytuacji "koszmarnej". Są mężczyźni inteligentni i nie 1 z 10 któremu byś się spodobała. Poza tym skąd ta statystyka :) To wszechobecna propaganda obecnie tego, że kobieta powinna być chuda, mieć piękną cerę i takie tam. Grunt to dobry charakter i średni wygląd (Przynajmniej dla mnie). Zmień nastawienie. Pozdrawiam, Wharton.

sam nie napisales ze lubisz rodzynki,kazesz tylko zaakceptowac siebie,ale jakbys mial do wyboru,biuściastą a płaską,to wybralbys opcje pierwszą...Co z tego,że jestem zgrabna,wysoka,jak nie mam prawie cycków i to odejmuje mi 50% szans na poznanie faceta,,Wkurza mnie,że jestem przez to mniej atrakcyjna.. ;(

Wharton

Wharton

Jako inteligentny osobnik płci męskiej wole kobiety jak napisałem - dobre z charakteru i średnie z wyglądu. Jeżeli chcesz wiedzieć więcej to tak, wole bardziej "płaskie i mniejsze" kobiety niż z dużymi cycami i tyłkiem. Pozdrawiam, Wharton. :)

207090 wharton Mężczyzna, 102 lata, Cold Mountain
~onkaY

~onkaY

~plaskajakdeska
Co z tego,że jestem zgrabna,wysoka,jak nie mam prawie cycków i to odejmuje mi 50% szans na poznanie faceta,,Wkurza mnie,że jestem przez to mniej atrakcyjna.. ;(

He, he, jesteś naiwna sądząc, że posiadając wielkie cycki, miałabyś 100% wyboru, skąd taka pewność?
Wbiłaś sobie do głowy jakieś stereotypy.
W młodości, podobnie, jak Ty, byłam smukła, długonoga i ładna...z małymi cyckami i mimo to miałam powodzenie, a wiele koleżanek, nawet tych biuściastych, zazdrościło mi.
Owszem, też, jak napisałam wcześniej, miałam kompleksy, ale nigdy nie licytowałam ilu facetów mnie nie chce z w/w powodu.
Przestań biadolić, uwierz w siebie, rozejrzyj się dookoła, a zobaczysz ilu chłopaków spoglada na Ciebie z zainteresowaniem, a przede wszystkim uśmiechnij się.

~NG

~NG

plaskajakdeska - chyba mnie obrażasz pisząc "tylko tobie" a co to, ja jestem nic?!. Nie chwaląc się zarabiam kilkanaście razy więcej niż średnia krajowa jestem w stanie utrzymać ciebie i nasze potomstwo. Wierz mi, ty jesteś w stanie je wykarmić.
Podobają mi się takie z małymi piersiami.
Więc co wolisz tylko mnie czy tych pozostałych 9 zarabiających minimalną krajową, którym się podobają takie z dużym biustem. A chyba się domyślasz, że raczej ich wszystkich razem mieć nie będziesz. Ja też mimo, że siedzę na grubym portfelu nie mogę i nie chcę mieć każdej. Co zrobisz takie życie. Myślę, iż jakaś świrnięta mogła by chcieć sobie zmniejszyć biust, żeby mi się podobać. Dla każdego coś miłego.
Stuknij się w łeb, zakładaj push-upy a do mnie przyjdź w samej piżamce zobaczymy co da się zrobić z twoim biustem pewno będziesz zaskoczona :-)