Forum Psychologia

Dlaczego taki jest .

19973

19973

Witam .
Mam straszny problem , jestem z chłopakiem od 4 lat na początku było super normalnie chłopak do rany przyloz ale od pewnego czasu jego rodzina mama lub brat non-stop do niego wydzwania i zaraz po pracy leci do nich po prostu nie mam sił już . oni robią wszystko żeby on tylko nie spędzał czasu że mną a jak coś mi obiecuje to zaraz albo tego samego dnia łamie obietnicę . zaczął się dziwnie zachowywać nie wiem co jest tego powodem . zaczął mnie wyzywac i wgl. Ja z nim mieszkam .. Po prostu już nie wytrzymuje psychicznie . wraca nocami do domu i ma mnie gdzieś nie szanuje mnie i strasznie mnie zlewa .. Ja go kocham i nie wyobrażam sobie życia bez niego ponieważ od samego początku miałam tylko w nim wsparcie i mam tylko jego tylko jemu mogę się zwierzyć itd. A on co dzień się ze mną kłóci. Ja juz naprawdę nie mam pojęcia co robić Proszę o pomoc ;(
Z góry dziekuje. Paulina

157133 19973 Kobieta, 22 lata, Steinau

Odpowiedzi znajdują się poniżej

sobota222

sobota222

Porozmawiaj z nim szczerze,powiedz że nie podoba ci sie taka sytuacja, może co do niego dotrze

136763 sobota222 Kobieta, 22 lata, lublin
laurette

laurette

A czy Twoj chlopak nie jest jakims maminsysnkiem a ty o tym nie wiedzialas wczesniej? Moze to oni mu powiedzieli ,ze uwazaja ze nie powinien sie z Toba spotykac a on ich zacząl teraz dopiero sluchac???
Bo to cos a la to wyglada ... Dziwne tylko,ze przed tem byl inny jak piszesz..

--

L'amore non ha un senso, L'amore non ha un nome
L'amore bagna gli occhi, L'amore riscalda il cuore
L'amore batte i denti, L'amore non ha ragione
L'amore esiste...

96807 laurette Kobieta, 25 lat, Kraków
19973

19973

sobota222 Ja już probowalam, ale jedyne co on mi powiedział to to, że jestem głupia, i że jestem zazdrosna o jego rodzinę ;(

157133 19973 Kobieta, 22 lata, Steinau
19973

19973

laurette
Nie wiem czy jest mamisynkiem. Nigdy nie leciał wted kiedy ona tylko chciała. A teraz jak tylko zadzwoni.. Jak ja się nie sprzeciwie żeby poszedł to on nie potrafi odmówić . kiedyś jechał do mnie mimo to czy mu mama pozwoliła czy nie. A teraz .. Nie mam pojęcia co się z nim dzieje.. A jak mu powiedzialam że jest mamisynkiem to powiedział mi, że jestem nienormalna i chora . ;(

157133 19973 Kobieta, 22 lata, Steinau
laurette

laurette wpis edytowany

Musisz zatem poznac przyczyne bo wasza przyszlosc stoi pod znakiem zapytania. Proponuje rozmowe bo co innego.

Zapytaj wprost co sie dzieje?? Masz prawo wiedziec. Rodzina to jedno a Ty to drugie.

--

L'amore non ha un senso, L'amore non ha un nome
L'amore bagna gli occhi, L'amore riscalda il cuore
L'amore batte i denti, L'amore non ha ragione
L'amore esiste...

96807 laurette Kobieta, 25 lat, Kraków
19973

19973

Laurette
I tak właśnie za chwilę zrobię a potem dam znać

157133 19973 Kobieta, 22 lata, Steinau
laurette

laurette

I jak rozmowa?Dowiedzialas sie czegos?

--

L'amore non ha un senso, L'amore non ha un nome
L'amore bagna gli occhi, L'amore riscalda il cuore
L'amore batte i denti, L'amore non ha ragione
L'amore esiste...

96807 laurette Kobieta, 25 lat, Kraków
~doś.

~doś.

Jeśli dziewczyna walczy z najbliższą rodziną chłopaka i rywalizuje kto jest ważniejszy to przeważnie zawsze kończy się to kłótniami a potem rozstaniem.Ostatno był w telewizji śniadanowej program o teściowych i wszyscy goście zgodnie orzekli,że lepiej dogadywać się i czasem przymrużyć oko niż walczyć ,dla dobra związku.Zapewniam Cię ,że ciągłe kłótnie o rodzinę zrujnują Wasz zwiazek a chłopak będzie miał dość Ciebie i tej sytuacji nawet jeśli masz po części rację.Musisz inaczej to rozegrać i pozwolić mu chodzić do matki.

mgr Kamila Krocz

mgr Kamila Krocz

Odpowiedź eksperta

19973, czy rzeczywiście Twój chłopak Cię opuszcza, idąc do rodziny? Może rodzina jest dla niego tylko wygodnym alibi? Uważam, że powinnaś z nim szczerze porozmawiać. Zdaję sobie sprawę, że go kochasz, że chcesz z nim być, ale pamiętaj, że należy Ci się szacunek. Nie może być tak, że chłopak podczas każdej próby rozmowy oczernia Cię i wyzywa, a mieszkanie traktuje jak hotel.

100945 mgr-kamila-krocz Kobieta, 33 lata, Lublin
~unna

~unna

Gdyby chciał z tobą być, to nic by mu nie stanęło na przeszkodzie.
Mnie też wydaje się, że rodzina to tylko wymówka, zasłona dymna.
Coś u was nie gra.
Powinniście przeprowadzić poważną rozmowę.
Nie rób mu wymówek, nie kłóć się, tylko spisz sobie punkty, które chcesz poruszyć w rozmowie, a które ciebie ranią - a rozmowę przeprowadź na zimno, na spokojnie.
To ważne! Poćwicz wcześniej, by zachować spokój i nie dać zamknąć sobie ust, jego obraźliwą uwagą.
Nie poruszaj tematu rodziny, mów o tym, że jesteś sama, że przestał bywać w domu, że nie możecie się porozumieć i spytaj - jak to zmienić i co on zamierza.
Czyli - znowu jedziesz do mamy zmień na ciągle jestem sama - itd, itp..