Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość amstaf

Walka o małżeństwo

Rekomendowane odpowiedzi

Gość amstaf

miesiaac temu zona oznajmila mi ze mnie juz nie kocha i chce odejsc jestesmy razem tylko ze wzgledu na dziecko i finanse idziemy na terapie ale ona uwaza ze to nie ma sensu co robic zeby zmienila swoje nastawienie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość amstaf

prosze o pomoc bo niemam tu nikogo kto mogl by mi obiektywnie doradzic jestem czlowiekiem ktory zna bardzo duzo ludz ale nie wiem komu moge ufac sami wiecie w biedzie poznaje sie przyjaciol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość amsataf

twierdz ze nie ma do mnie zaufania i wsumie to ma prawo tak myslec poniewaz ostatno dotarlo do nie troche plotek od ludzi ktorzy zle mi zycza i podejzewa mnie o zdrad ale zapewnialem ja ze to sa bzdury i naprawde jaj nigdy nie zdradzilem do tego bylem ostatno w dolku finansowym ale juz sie z niego wygrzboje i twierdzi ze jej nie szanuje bo wole gadac kolegami o naszych problemach jak z nia ale my ostatnio wogole nie gadalismy a ja tez musialem to z siebie wyrzucic a moi koledzy uprzejmie jej donosili i jeszcze do tego ubarwiali nie wiem dlaczego slucha ich a nie mnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim koledzy do wymiany. Nawet jak by to była prawda co to za koledzy którzy Cię wydają żonie. Ty piszesz , że przekazują jej same kłamstwa - po co? Może ktoś ma w tym jakiś cel? Piszesz o terapii , idźcie na nią to może przynajmniej będziesz miał okazję wszystko wyjaśnić.
PS. Na 99% się mylę a zastanów się czy najlepszą metodą obrony nie jest atak - może to ona ma coś na sumieniu. Może szuka pretekstu na odejście. Może po prostu jej jest źle z Tobą a łatwiej odejść gdy jest winny. Najprawdopodobniej ktoś Wami gra i manipuluje. Jak najdalej od takich przyjaciół a sami się dogadacie. Pozdrowienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość amstaf

tak ale jak ja przekonac zeby nie szla na terapie tylko po to zeby mi udowodnic ze mnie nie kocha tylko otworzyla sie na nia w pozytywnym sensie. a co do sumienia mojej zony to 100% zaufania nigdy nawet nie dala mi powodow do jakiej kolwiek zazdrosci moze bylem za malo zazdrosny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mała__MI

Na razie nie naciskaj. Idźcie na tą terapię bo może jej to coś uświadomi. Jesli Cię nie kocha to i tak nic nie poradzisz, a tak przynajmniej bedziesz mógł wszystko wyjaśnić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość amsaf

dzieki sliczne dodaliscie mi troche sily do walki ale jak ja odsunac od tyych po...ancow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mała__MI

normalnie... po prostu zerwij z nimi kontakty, powiedz o co chodzi i więcej się nie odzywaj do nich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ciasteczkowy Potwór

Współczuję, gdyż kobieta która mówi, że chce odejść ma wszystko przemyślane i po prostu jest na to gotowa w 100 %. Gdyby Ci ufała i wierzyła i chciała tak po prostu z Tobą być to w żadne plotki by nie zawierzała. To jest pretekst, wymówka. Atakując na pewno ma nie czyste sumienie. No sorki że tak bezpośrednio i bez kolorowania. Ona na pewno kogoś znalazła i żeby łatwiej jej było odejść zwala winę na Ciebie. Przykre ale prawdopodobnie prawdziwe. Próbuj ale wątpie, że to się uda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie,
Brakuje w Waszym małżeństwie komunikacji. Ty wolałeś wyżalić się kolegom, Twoja żona z kolei słucha ich, a nie Ciebie.
Chodźcie dalej na terapię - na pewno poprawi ona komunikację między Wami. I wtedy sami dojdziecie, czy uda się naprawić Waszą relację.
Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość zgred

Sorry ale w momencie jak kobieta mówi, że nie kocha, nie chce i nie ma sensu to na ogół jest już pozamiatane i ona faktycznie tego nie chce kontynuować, a jedynie nie ma siły aby to skończyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość amstaf

juz nic nie wiem rano do mnie mowi kochanie i sie usmiecha a wieczorem jest gotowa mi torby za drzwi wystawic co ja robie nie tak, nawet juz ja odciazam w obowizkach domowych myje garki gotuje itd daje jej czas na rozwijanie sie bo twierdzi ze tego potrzeboje a przez ostatnie 5 lat nie przeszkadzalo jej bycie matka i zona i niczego nigdy wiecej od niej nie wymagalem poszedl bym juz z tad ale nie ptrafie tak mocno je kocham rodzice mnie skrzywdzil bo mimo problemow nigdy sie nie rozeszli a ona niestety chowala sie bez ojca i w dodatku nie zna prawdy o rozstaniu ich rodzicow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...