Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Uzależnienia

Znaleziono 8 wyników

  1. Moja 17 letnia córka zadaje się z 23 latkiem który aktualnie siedzi w więzieniu. Znaja się tylko 4 miesiące a córka nie chce słychać moich próźb zeby z nim zerwała. Ona jest chora przewlekłe i on ja uzależnił od siebie bo mówi jej to co ona chce usłyszeć. Pomocy jak wyrwać córke córka z tego toksycznego związku. Edyta
  2. Dzień dobry, znalazłam się w trudnej sytuacji życiowej. Moja matka (z którą mam relacje odległą) wczoraj chciała popełnić samobójstwo. Zadzwoniła do mnie i powiedziała, że już ma dosyc życia, że napisała list pożegnalny, że juz szykowała linę. Dodam, że moja matka jest uzależniona od alkoholu i ma niezdiagnozowane zaburzenia psychiczne (skrajna nadopiekuńczość, nie wierzy w nic, chce kontrolowac , sprawdzać wszystko, wszystko musi byc tak jak ona chce, jak nie jest robi awantury, obsesyjnie sprząta, czepia się wszystko- że ktos gada przez telefon za glosno). Matka mieszka aktualnie ze swoimi braćmi, którzy nadużywają alkoholu, dochodzi tam do ciągłych awantur. Z rozmowy z moją ciocią, która od czasu do czasu ich odwiedza i interweniuje moja matka zarzuca wszystkim, że jest prześladowana i bita przez nich z kolei oni twierdzą, że tak nie jest. Nie bardzo wiem co w takiej sytuacji zrobić, czuje się bezsilna, pomimo, że mam rzadki kontakt z matką i mam jej wiele za złe, szkoda mi jej i chce jej w jakiś sposób pomóc
  3. Witam, Jestem 25-letnią kobietą, na co dzień czuję się dobrze, regularnie trenuję, staram się zdrowo odżywiać, czasami mam problemu z bólem głowy, ale są one raczej uzależnione od konkretnej fazy cyklu, w ostatnim czasie miałam dość dużo stresu. Biorę tabletki antykoncepcyjne Vines od trzech lat. Chciałabym skonsultować swoje ostatnie wyniki badania krwi (podwyższony poziom limfocytów utrzymuje się u mnie już od dłuższego czasu): Morfologia płytki rozmaz automatyczny: leukocyty 6,52 (norma 3,98-10,04) erytrocyty 4,3 (norma 3,93-5,22) hemoglobina 12,9 (norma 11,2-15,7) hematokryt 39% (norma 34,1-44,9%) MCV 91 (norma 79,4-94,8) MCH 30 (norma 25,6-32,2) MCHC 33,2 (norma 32,2-35,5) płytki krwi 303 (norma 150-400) RDW-CV 12,6% (norma 11,7-14,4%) PDW 12,3 (norma 9,8-16,2 MPV 10,7 (norma 9,4-12,5) P-LCR 30,1% (norma 19,1-46,6%) neutrofile 41,8% (norma 40-80%) limfocyty 49,1% (norma 20-40%) powyżej normy monocyty 8% (norma 2-10%) gran. kwasochłonne 0,9% (norma 1-6%) poniżej normy bazofile 0,2% (norma 0-2%) neutrofile 2,73 (norma 2-7) limfocyty 3,2 (norma 1-3) powyżej normy monocyty 0,52 (norma 0,2-1) gran.kwasochłonne 0,06 (norma 0,02-0,5) bazofile 0,01 (norma 0,02-0,1) poniżej normy Rozmaz ręczny krwi: gran. kwasochłonne 1% (norma 1-5%) gran. segmentowane 39% (norma 40-70%) poniżej normy limfocyty 47% (norma 20-45%) powyżej normy monocyty 6% (norma 3-8%) mielocyty obojętnochłonne 1% limfocyty atypowe 6% Pozostałe badania (CRP ilościowo, Anty TPO, Anty TG) są w normie. Bardzo proszę o komentarz.
  4. Czy można pomóc osobie bezdomnej,bez meldunku i ubezpieczenia dostać się na terapię odwykowa do szpitala(uzależnienie od alkoholu) Od czego i kogo zacząć by pomóc temu czlowiekowi
  5. Co o tym myśleć? Dzien dobry, otóż trapi mnie jedna rzecz. Od ponad roku jestem z dziewczyną w związku, to była miłość od pierwszego spotkania. Choć relacja rozwijała się powoli i bez pośpiechu to obydwoje wiedzieliśmy że żywimy do siebie już uczucie, ekscytacje. Po malu się pozwalismy i też po malu uświadamiałem sobie ze dziewczyna jest uzależniona od swojego byłego, który zostawił ją dla innej. Przeszła przez to rozstanie straszna depresję, ale świadomie mówiła o tym że to był toksyczny związek ale ciągle utrzymywała kontakt z byłym. Postanowiłem dać nam szanse i poczekać jak się nasza rozwinie z nadzieją ze po malu sobie wszystko poukłada i zapomni a kontak z byłym będzie zdrowa relacja. Życie tak się poukładało że bardzo szybko że sobą zamieszkaliśmy. Na początku akceptowałem kontak z byłym który był parę razy w tyg. Ale potem niestety zaczęło mi to przeszkadzać i zaczynałem podejmować próby rozmów które nie rzadko kończyły się ostra wymiana zdań a ja słyszałem że próbuje ingerować w jej wybory to co ma robić a czego nie. Ostatecznie doszliśmy do konsensusu że ukróci ten kontakt dla naszego dobra. I teraz mija rok, jesteśmy po zaręczynach. Kocham ją strasznie i wiem że jest kobietą z którą chciałbym spędzić resztę życia. Uzupełniamy się w każdej życiowej kwestii i pasjach. Wspieramy. Ale jest jedno ale były dalej nie zniknal. Z tym że ufając swojej narzeczonej ona nie zagaduje do swojego ex a ex do niej. Parę miesięcy temu była taka sytuacja że były napisał że dziewczyna dla której zostawił moja partnerkę zostawiła jego nie wiem co jeszcze za wypociny pisał ale wiem że wysłał jej wielki folder zdjęć ich wspólnych. Wiem że ciągle pisze o swoich problemach wspominając że teraz docenia ja jakim jest dobrym człowiekiem i że jednak nie była taka zła . Moja dziewczyna mówi mi czasami o jego perypetiach które kompletnie mnie nie interesują. Wiem że moja dziewczyna mnie kocha, zastanawia mnie tylko czemu nie potrafi się odciąć od tego co było mimo że facet sprawił jej tyle bólu nie interesując się nią wtedy, teraz zgrywa Wielkiego przyjaciela. Czy dalej jest uzależniona od przeszłości i panicznie boi się pożegnać namistke tej toksyny. Bo każda rozmowa na ten temat kończy się awantura i rzucaniem słów które sprawiają mi przykrość. Tak jakby ex był świętością. Czy to może ja mam taki problem? Bo uważam że jak się coś kończy to się kończy. Sam utrzymuje kontakty z byłymi partnerkami ale w moim mniemaniu w zdrowych relacjach. Sporadyczne wymiany zapytań raz na dwa trzy miesiące czy wszystko ok jak się mamy. I tyle. Będę wdzięczny za odp.
  6. Czy podczas wizyty u psychologa/ psychiatry musi być rodzic? Mam 15 lat,wychowuje mnie ojciec,który nie do końca sprawdza się w tej roli. Nie jest mi jakoś źle, ale po prostu nie dogadujemy się, nie rozmawiamy nugdy, on nie wie nic na mój temat. Nie wie z jakimi problemami się zmagam. Kiedyś próbowałam z nim rozmawiać na temat moich problemów, ale się nie udało. Z nim się po prostu nie da. Strasznie się krępuje przy nim, unikam go bo mam wrażenie jakby to był obcy facet. Mam dwójkę rodzeństwa. Brat ma prawie 18 lat, ciągle pali, pije, podejrzewam, że zdarza mu się nawet brać narkotyki. Siostra ma 14 lat i jest uzależniona od telefonu. Czuję się tu źle, nie pasuje do tego domu. Jestem spokojna, w przeciwieństwie do rodzeństwa, w domu jest ciągle krzyk, wyzwanie się nawzajem. Miałam za sobą 3 próby samobójcze i każda mimo moich starań była nie udana. Raz tato zobaczył, że mam pocięte nadgarstki powiedziałam, że to zadrapanie i nic z tym nie zrobił. Znikenlo mu opakowanie paracetamolu (50 tabletek), która ja wzięłam. Brat znalazł puste pudełko u mnie w plecaku i tato też nie zareagował (może to i dobrze). Nie o tym miałam pisać. Czuję, że potrzebuję psychologa. Wiem, że jeśli sama nie powiem, że potrzebuję wizyty u psychologa, zrobią to moi nauczyciele, którzy od dawna widzą, że się dziwnie zachowuje. Moje pytanie brzmi tak czy na wizycie u psychologa bądź psychiatry będzie musiała być mój ojciec? W momencie kiedy będę musiała opowiadać co się dzieje w moim życiu, co odczuwam itd. Bo jeżeli tak to nie odezwę się tam słowem. I czy jeśli powiem o próbach samobójczych, które miałam mój tato się o nich dowie?
  7. Gość

    Seks a ciąża

    Witam Mam 21 lat i ważę ok. 63 kg od pewnego czasu biorę tabletki antydepresyjne i antykoncepcyjne. Na początku ich brania było dobrze lecz ostatnio uprawiałam seks z chłopakiem podczas 7 dniowej przerwy w braniu tabletek anty no i sperma nie dostała się do środka ponieważ mój partner użył antykoncepcji i wyciągnął przed orgazmem. Od tego momentu minęło 4 tygodnie i od tygodnia mam ogromną ochotę na słodycze ale po nich często jest mi nie dobrze ale i tak je jem tak jakby to było uzależnienie, dodam że jestem dwa dni przed 7 dniowa przerwa. Chce zapytać czy te ochoty i przymus jedzenia słodyczy i nudności mogą być spowodowane okresem czy ciąża.
  8. Mam problem z cięciem się robiłam to przestałam na trzy miesiące lecz myśli o samookaleczeniu są bardzo intensywne to tak jak osoba uzależniona od papierosów która nie ma przy sobie co zapalić czyje się podobnie moja głowa potrzebuje tego wiem że to nie jest normalne nie mam z kim o tym porozmawiać moja silna wola i psychika już powoli się tracą co mam robić ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...