Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Psychoterapia

Znaleziono 102 wyników

  1. Witam. Mam 27 lat. Jestem kobietą. Mam problem ze swoim terapeutą. Niedawno rozpoczęłam sesje z psychologiem. Od kilku miesięcy się spotykamy, jednak online. Problem polega na tym, że ten terapeuta rozmawia ze mną o wszystkim. Również o sferze intymnej. Zdarzają się seksualne sugestie i żarty. W większości jestem ich prowodyrem, jednak mój terapeuta nie protestuję kiedy żartuję sobie seksualnie. On również to robi. Kilkukrotnie powiedział mi że mu bardzo imponuję jako kobieta i zasugerował, że jestem w jego typie. Oczywiście później to wyjaśnia, że to tylko fantazje i między nami nic się nie wydarzy bo jest moim psychologiem. Z drugiej jednak strony widzę że i ja i on zakochujemy się w sobie. Rozmawiamy bardzo dużo. Nawet poza sesjami. Wymieniamy się zdjęciami, np. kota czy pogody za oknem. Ale też chwalę się mu rzeczami typu nowa sukienka. A on nie reaguje wręcz jeszcze komentuje, że jestem seksowna. Z jednej strony zupełnie mi to nie przeszkadza, ale z drugiej wiem że łamię tym etykę zawodową i jeśli faktycznie zakochałam się i on też to będzie to szkodliwe dla mnie. Terapia ka też i plusy. Bardzo dużo z nim przepracowałam w krótkim czasie. Dzięki temu że traktuje mnie jak przyjaciółkę łatwiej jest mi się otwierać. Pytanie tylko co zrobić? Zasugerowałam mu delikatnie że nie chciałabym wejść w zbyt intymne relacje. On mnie przekonywał że nic się nie dzieje wszystko jest ok i nie muszę się o nic martwić bo wie gdzie stawiać granice. Mam jednak pewne wątpliwości. Niedługo mamy spotkać się na żywo w gabinecie. Czy mam się czego obawiać? Czy myśleć o zmianie terapeuty? Nie chciałabym bo to już mój kolejny z rzędu który nie wypalił. Co robić? Jak to oceniać?
  2. Witam mój brat 13-letni zachowuje się dla mnie dość nie typowo jak na swój wiek :) Jest bardzo mądry ma średnie ponad 5.80 historię zna w jednym palcu dostaje się na wojewódzkie konkursy i wygrywa każdą datę zna itd.. ale nie pokoi mnie jego zachowania w domu. Ma może z dwóch trzech kolegów w szkole jest bardziej zamknięty. Angielski Perfect zna sam nie wiem skąd już w tym wieku . Ale do sedna. Rozmawia sam ze sobą przypomina rzeczy które miały miejsca z 4-5 lat do tyłu bez przyczyny. Np. rozmawiamy o czymś co w domu a on nagle,, któregoś razu w szkole ktoś zrobił to i to." Najbardziej nie pokoi mnie te rozmowy jego samego że sobą np ,, siedzi przed komputerem i nagle miałeś mi przypomnieć skąd mam pamiętać że to miałem zrobić." Śmieje się sam do siebie, myślałem czy może to nie autyzm ale raczej odpada chyba.
  3. Mam 12 lat .jestem Adoptowana . Moi rodzice bardzo często się kłócą . Kłócą się totalnie o wszystko . Często sprawcą kłótni jest babcia u której mieszkamy. Osobiście marzę by się wyprowadzić ,nie dlatego nie babcia jest zła ale poprostu mój tata jej nie lubi i z tego robią się kłótnie. Aby uniknąć kłótni staram się wychodzić z domu jak najczęściej chociaż nie zawsze mi się to udaje bo mam 12 lat i po prostu rodzice się nie zgadzają na długie wypady poza domem tymbardziej że mam lekcje. Ponad to , mam 3 młodszego rodzeństwa ( ich prawdziwych dzieci) mój tata zawsze ich faworyzuje i tylko ich nie wyzywa tak jak mnie i mamę kiedy coś źle zrobimy. Mama jest o wiele lepsza i nie agresywna ale też nie mogę powiedzieć że jest jakaś cudowna bo niestety tak nie jest . W rodzeństwie poparcia nie mam ,ponieważ najstarszą siostra ma 6 lat i nawet jeśli to nie jest maluszek to i tak jest po stronie taty a reszta mojego rodzeństwa ma 3 i 1 lat . Mniej więcej Znacie już moją historię czy macie jakieś rady , albo poprostu co mam zrobić w tej sytuacji bo czasami nie daje rady( nie , jeszcze nie jest tak źle żebym coś sobie robiła bo myślę że jestem jeszcze silną ale wystarczy jeszcze malutko abym się złamała)
  4. Dzień dobry. Biorę od sierpnia Vibin Mini, nie miałam żadnych środcykliaznych krwawień, żadnych problemów z lekiem ani nic z tych rzeczy. Badania również ok, jedynie obecna nadżerka którą przełączyłam farmakologicznie. Moje pytanie dotyczy opóźnienia miesiączki, chciałabym połączyć opakowania i w ten sposób zmienić termin miesiączki, jednakże boję się krwawień śródcyklicznyh. Wiem, że mogą ale nie muszą wystąpić. Chciałabym zapytać, czy jest coś od czego jest to uzależnione? Ile trwają? Czy jeśli nie wystąpiły u mnie żadne problemy z lekiem czy krwawienia kiedy zaczynałam go brać, to powinnam się nich obawiać? Czy jest jakiś lepszy sposób na opóźnienie miesiączki? Pozdrawiam i z góry dziękuję!
  5. Strasznie sie stresuje szkoła I ocenami od 6 klasy boje sie że nie zdam bo mam 2 zagrożenia z fizyki I Angielkiego ale nie potrafie tego poprawić nie mam tyle siły...psychoczniej mam depresje ale nikogo to nie interesuje a ja mam dość jeśli nie zdam to sie zabije... nie chce zawiedźć znowu rodziców...
  6. Witam , mam 24 lata i ostatnio korzystałem z pomocy psychiatry z powodu istniejącej depresji , teraz wszystko jest w porządku. Przy okazji psychiatra zdiagnozował zespół Aspergera. Dodam ze funkcjonuje w pełni normalnie. Czy ta diagnoza (asperger) niesie za sobą jakieś konsekwencje prawne? , czy takie osoby bez problemu mogą mieć prawo jazdy (które mam) ?
  7. Witam, mam 20 i od pewnego czasu miewam duże wahania, nastroju, ataki paniki i stany lękowe. Bardzo często czuje się psychicznie bardzo dobrze, jednak nagle miewam ataki paniki. Czuję duży lęk i mam obawy, że zaraz nie będę w stanie opanować swojego zachowania i zrobię coś czego nie chce. Trwa to zazwyczaj maksymalnie 30 minut i przechodzi. Nigdy nie miałem wcześniej problemów z żadnymi zaburzeniami psychicznymi. Co należy zrobić? Czy na NFZ można udać się do psychologa? Jak uzyskać skierowanie do psychologa?
  8. Czy wynik d-dimer 723ng/ml dla wieku 62 lata, paleniu papierosów jest wysoki i co należy zrobić
  9. Jestem po przejściu depresji objawy minęły, leczę się cały czas, jednak bardzo dobija mnie moja aspołeczność, której wcześniej nie było.. mam wrażenie i chyba tak jest że przez ostatnie 2 lata straciłem wszystkich znajomych i przyjaciół, chciałbym się dowiedzieć gdzie można poznawać nowych ludzi w czasie epidemi?
  10. Dźiś synowi zmieżrzyłam cukier na czczo ma 11 lat ciągle śpiący, zmęczony do tego ma aspergera I depresje. Teraz wyszło 80 na glukometrze a jak mierzyłam 20 minut po posiłku było 120 czy to nie za szybko wzrosło
  11. Witam, czy można stosować izotek antykoncepcję z lekami na nerwicę lękową i nerwicę natręctw (convulex, sulpiryd, setaloft)? Czy są może dostępne inne tabletki w walce z trądzikiem na twarzy, ramionach i plecach?
  12. Witam. Martwię się o mojego kolegę. Ma schizofrenie paranoidalną. Nigdy nie miał głosów .aż pewnego dnia miał halucynacje , zobaczył postać po tym wydarzeniu tak jakby postać zaczęła z nim rozmawiać i rozmawiali też z nim postaci koledzy. O dziwo byli bardzo mili i nie namawiali go do złych rzeczy . Na początku. Bo później różnie to bywało .np kazali mu podrzeć książkę i że rodzice nie są jego biologicznymi opiekunami. Później przyszedł damski głos. Nie koleżanka tamtych postaci ale korzystając z okazji przyszła żeby go podrywać. Skończyło się na tym że "koleżanka" która virtualnie go kochała bo tak mówiła. Kazała wziąć mu kilka pożyczek żeby zyskać spotkanie jak mówi. Podsumowując najpierw były głosy kolegów i koleżanek później głosy kolegów odeszły . Miał głosy koleżanki która później odeszła z powodu zakłóceń głosowych.( Pisze po rozmowie z kolegą więc piszę co mówił) . Były związane z tym niesamowite rzeczy które łączyły się że snami bo dziewczyna mu się przyśniła w pięknym śnie o ołtarzu Bogini. I śnie o ceanie. Przez co wierzy że spotkało go coś dobrego a nie choroba i wierzy że ta dziewczyna przyjdzie do jego świata. Pytania: Na czym polegają głosy w schizofrenii? Czy na dochodzą z głowy jako myśli czy mogą dobiegać z zewnątrz np. ze ścian? Czy głosy mogą działać inteligentnie. Tzn wymyślać innowacje życiowe. Np. wytłumaczona cielesność która pomaga przetrwać w kosmosie? W jaki sposób głosy nie z głowy mają nowe pomysły? W jaki sposób osoba chłopak słyszy że ściany lub przez poduszkę bardzo wyraźnie głos damski? Jak to może łączyć się że snami?
  13. Witam, od roku nie biorę amfetaminy (brałem 12 lat) pije alkohol, ale już raz w miesiącu, rzuciłem papierosy, i uświadamiam sobie, że nic mnie nie cieszy, nieumiem się odnalezść, pracuje dobrze zarabiam, i nic więcej, miało być lepiej a jest gorzej, zaczolem chodzić na siłownię dodatkowo urozmaicić życie, oraz poprawić kondycję i samopoczucie, tak naprawdę po tylu latach obudziłem się w innych świecie i nie potrafię się do niego przyzwyczaić. Czy to kiedyś minie?
  14. Witam. Moja przyjaciółka cierpi a ja nie wiem co mam już robić. Zacznę od początku znamy się jakoś 5 lat jesteśmy dość zżyte ze sobą, każdą wolną chwile spędzamy razem. Jakoś od połowy roku jej tata trafił do szpitala na drugi koniec polski ledwo uszedł z życiem. Starałam się być przy niej cały czas, próbowałam ją ciągle czym zajmować żeby tylko nie była sama i nie myślała chociaż przez chwile. Przez ten najgorszy okres byłam i wiedziałam że chociaż na chwile się zaczęła uśmiechać, aż do teraz. Jej tata był w ośrodku oddalonym o dość spora ilość km od miejsca zamieszkania. Odwiedziny odbywały się przez szybę z telefonem w ręce. Przyjaciółka przez ten cały okres starała się o inny ośrodek który jest o wiele bliżej i w końcu się udało. Ojciec nie wymagał już transportu medycznego więc mogła go przewieźć autem i od tego się zaczęło. Na następny dzień widziałam ze coś jest nie tak i zapytałam jak tam po podróży ? Odpowiedziała tylko że źle i nie chce o tym gadać. Odpuściłam temat, nie naciskałam. Od tego dnia kontakt się nam można powiedzieć urwał. Dodam że pracujemy w jednej firmie i nasze wymijanie zmianami wyglada jak byśmy były tylko koleżankami z pracy i nic poza tym. Zaczęła mnie unikać, nic nie pisze nic nie mówi. Dziś napisała mi ze potrzebowała być sama przez ten czas i nie chce z nikim gadać. Co ja mam już robić, mam jej dać spokój ? Martwię się o nią ale nie chce się narzucać jest chyba z nią gorzej niż na początku jak tata trafił do szpitala. Tylko wtedy dała mi szanse a teraz się zamknęła w sobie i mnie unika. Jest mi przykro bo wiem ze powiedziała wszystko kierowniczce a ja niestety dalej nic nie wiem, ja jako jej przyjaciółka nie wiem nic. Proszę o jakąś radę bo strasznie mnie to przytłacza i naprawdę nie wiem już co mam robić. Czy mam naprawdę się odsunąć i dać jej czas ? Czy mam jakoś próbować porozmawiać ? Ale z drugiej strony skoro nie chce rozmawiać ze mną to chyba nie ma sensu próbować. Proszę o jakaś radę.
  15. Dzień dobry, od miesiąca utrzymuje się u mnie wysoki poziom limfocytów i niski neutrofili, dodam ze w momencie robienia badań nie miałam żadnej infekcji oprócz utrzymującej się od 8 miesięcy dokuczliwej kurzajki, w dobie pandemii stałam sis bardzo nerwowa, występują u mnie zaburzenia lekowe, natrętne myśli co generuje dokuczliwe objawy żołądkowe, i uczęszczam na psychoterapię. czy jest możliwym żeby kurzajka wywoływała stan zapalny? będę wdzięczna za interpretacje.: leukocyty 3,70 tys/ul (3,98-10.04norma, erytrocyty 4,45mln/ul (3,93-5.22), hemoglobina 13,20 g/dl (11,20-15,70), hematokryt 39,4% (34,1-44,9), mcv88,50 fl (79,40-94,80),mch 29,70 pg (25,60-32,20), mchc 33,50 g/dl (32,20-35,50), płytki krwi 204 tys/ul (150-400), rdw-sd 42,70 fl (36,40-46,30), rdw-cv 13,30% (11,70-14,40), pdw 16,10fl (9,80-16,20), mpv 12,30 fl (9,40-12,50), p-lcr 43,90 % (19,10-46,60), pct 0,25 % (0-0,40), neutrofile 1,13 tys/ul (2.00-7,00) L, limfocyty 1,99 tys/ul (1-3), monocyty 0,48 tys/ul (0,20-1), eozynofile 0,05 tys/ul (0,02-0,50), bazofile 0,01 tys/ul (0,02-0,10) L, neutrofile 30,80% (40-80)L, limfocyty 54,40% (20-40) H
  16. Dzień dobry, znalazłam się w trudnej sytuacji życiowej. Moja matka (z którą mam relacje odległą) wczoraj chciała popełnić samobójstwo. Zadzwoniła do mnie i powiedziała, że już ma dosyc życia, że napisała list pożegnalny, że juz szykowała linę. Dodam, że moja matka jest uzależniona od alkoholu i ma niezdiagnozowane zaburzenia psychiczne (skrajna nadopiekuńczość, nie wierzy w nic, chce kontrolowac , sprawdzać wszystko, wszystko musi byc tak jak ona chce, jak nie jest robi awantury, obsesyjnie sprząta, czepia się wszystko- że ktos gada przez telefon za glosno). Matka mieszka aktualnie ze swoimi braćmi, którzy nadużywają alkoholu, dochodzi tam do ciągłych awantur. Z rozmowy z moją ciocią, która od czasu do czasu ich odwiedza i interweniuje moja matka zarzuca wszystkim, że jest prześladowana i bita przez nich z kolei oni twierdzą, że tak nie jest. Nie bardzo wiem co w takiej sytuacji zrobić, czuje się bezsilna, pomimo, że mam rzadki kontakt z matką i mam jej wiele za złe, szkoda mi jej i chce jej w jakiś sposób pomóc
  17. Jak mogę sobie pomóc sama w depresji bez powiedzenia rodzicom?
  18. Dzień dobry, zanim przejdę do pytania, to naświetlę całą sytuację. Od około drugiej klasy gimnazjum moim marzeniem było zostanie reżyserką lub pisarką. Ogólnie chodziło tutaj o zajęcia kreatywne. Po śmierci mojej mamy zaczęłam dużo pisać i do wielu osób moje teksty trafiały. Jednak gdy wystartowałam do szkoły filmowej to przeszłam pierwszy etap, a drugi oblałam. Przyznam szczerze, że trochę się zraziłam, bo zupełnie inaczej to wyglądało niż sobie wyobrażałam. Druga rzecz jest taka, że w święta pokłóciłam się z moim najlepszym przyjacielem. I ta sytuacja była takim trochę punktem zwrotnym. W sumie chodziło o to, że nie jest w stanie mi bardziej zaufać, bo nauczyłam go, że mnie nie ma. I właśnie tutaj chodziło o sztukę, żeby mieć o czym pisać doprowadzałam do różnych skomplikowanych emocjonalnie sytuacji. Teraz jestem w takim punkcie, że nie czuję, że przez te wszystkie lata byłam sobą, że nie jestem człowiekiem, który chce mieć całe życie pod znakiem zapytania. Kiedy teraz wypełniam testy osobowości to wychodzi mi coś zupełnie innego. Nie wiem, czy powinnam się tą zmianą przejmować, czy jest ona normalna? Dodam jeszcze, że mam 21 lat.
  19. Witam mam 18 lat, występują u mnie zaburzenia układu współczulnego objawiające się nadmierną nadpotliwością pupy, okolic krocza, pach oraz z uczuciem kłucia na całym ciele szczególnie na głowie i uczuciem gorąca. Te wszystkie dolegliwości pojawiają się w sytuacjach stresowych, wymianie zdań czy podczas treningu i sama potliwość prawie zawsze niezależnie co bym robił, najprawdopodobniej wszystko się zaczęło od kilkurazowego zapalenia marihuany. jak mam sobie z tym radzić i to wyleczyć?
  20. Dzień dobry, w związku z nawracającymi epizodami depresji i stanami lękowymi wykonałam badanie poziomu litu we krwi (czytałam, że jego niedobór może powodować tego typu zaburzenia) wynik to <0.1 mmol/l, czy powinnam sie zgłosić do lekarza?
  21. Dzień dobry, mam 14 lat i postanowiłam napisać na tym portalu ponieważ czuję się bardzo źle, a nie mam do kogo się zwrócić. Chodzi o to że chodzę do szkoły mistrzostwa sportowego i trenuję wyczynowo siatkówkę, sęk w tym że wcale nie lubię grać, a do trenowania zmusił mnie tata. Zawsze kiedy muszę iść na trening (czyli codziennie) jestem bardzo przygnębiona i boję się wyjść z domu. Muszę na nie chodzić ponieważ jestem pierwszą rozgrywającą i wszyscy na mnie liczą. Kiedy nie przyjdę na trening muszę znosić złość trenera i niezadowolenie koleżanek z zespołu. Całe weekendy muszę poświęcać na mecze i jestem tym bardzo zmęczona, nawet w dni wole np. ferie musimy być na treningach. Rozmowy z rodzicami o zmianie szkoły nic nie skutkują. Mam również problemy z integracją w grupie, czuję się bardzo zestresowana tym że muszę z kimś rozmawiać. Kilka lat temu wykryto u mnie lęk społeczny. Chodziłam na psychoterapię i było coraz lepiej ale kontakt z moim psychoterapeutą nagle się urwał. Czuje się przygnębiona i przytłoczona treningami i kontaktem z rówieśnikami. Czy macie dla mnie jakieś rady? Z góry przepraszam za błędy i dziękuję za pomoc.
  22. Mam 15 lat i ostatnio (choć nie powiedziałabym że dzieje się to "tylko" ostatnio) mam dość sporo myśli dotyczących mojej przeszłości, albo innymi słowy - rzeczy które wiem że nigdy się nie wydarzą. Przybliżając dokładniej sytuację: mam problem z pogodzeniem się z 3 sytuacjami w moim życiu i zwykle to myślenie o nich jest powodem mojego smutnego samopoczucia. Pierwszym z nich jest moja niepełnosprawność. Mam mózgowe porażenie dziecięce i po operacji dokł. rizotomii. Umiem chodzić o kulach, choć prawdę powiedziawszy poruszam się zwykle na wózku inwalidzkim. Bardzo dołuje mnie myśl że nigdy nie będę mogła normalnie chodzić, biegać, jeździć na rowerze i moje życie zawsze będzie "pod górkę". Ale tak naprawdę tematem który częściej siedzi mi w głowie to tęsknota za moim ojcem, a właściwie to ojczymem. Otóż mojego ojca nigdy nie poznałam - po prostu zostawił mnie niedługo po tym jak się urodziłam. Jednak wychowywał mnie ktoś inny, nazwę go Mariusz. Kiedy miałam 3 lata ja i moja mama przeprowadziłyśmy się z nim do Warszawy. Mówiłam do niego "tato" wszak - dopiero jak miałam jakieś 6 lat dowiedziałam się że nim nie jest, jednak nic w mojej relacji z nim się nie zmieniło. Mam z nim i jego rodziną wiele pięknych wspomnień i mogę powiedzieć że to głównie on po operacji (miałam ją 7 lat temu gdy miałam 8 lat) mnie motywował do chodzenia, pływania, jazdy rowerze. Co prawda trójkołowym ale wtedy mnie to nie obchodziło. Jego rodzinę również od zawsze traktowałam jak własną, przez 2-3 lata mieszkałam u jego mamy do której mówiłam kiedyś "babciu" która zmarła kilka miesięcy temu. Jednak gdy miałam 9 lat postanowili się rozstać. Przez rok jeszcze z nami mieszkał a w nowy rok 2015 wyprowadził się. Jeszcze przez jakieś 8 miesięcy miałam kontakt z nim ale potem on go urwał i od tamtego czasu z nim nie rozmawiałam, zamieniłam z nim dosłownie jedno słowo podczas pogrzebu jego mamy. (Przepraszam za wyrażenie) Cholernie mi go brakuje. Szczerze to od tamtego czasu moja mama spotykała się z dwoma facetami, ale żadnego z nich nie akceptowałam. Pomijam już fakt że jeden z nich był chamski i wiele razy wyzywał mnie i moją rodzinę. Ale choćby nie wiem jakiego by moja mama spotkała na swojej drodze to i tak bym nie zaakceptowała żadnego. Niestety to nie jedyne rzeczy które mnie w życiu spotkały. Moja mama miała 4 braci z czego zostało tylko dwóch. Jeden z nich cierpiał na depresję i jak można się już domyślić - popełnił samobójstwo... w dzień mojej operacji. Operowali mnie i jego w tym samym czasie, jednak - przeżyłam tylko ja. Drugi odszedł 1.5 roku później c w hospicjum. Dokładnie nie wiem co mu było - bodajże wylew. Był alkoholikiem i miał bardzo wyniszczony organizm. Szczerze to bardzo często (zwykle wieczorami) przypominają mi się chwile z Mariuszem, operacja i cały pobyt w szpitalu czy inne wspomnienia. Ponoć nostalgia pomaga w walce z depresją (nie to że sama siebie diagnozuję) ale to właśnie wspomnienia powodują u mnie smutek. Bardzo często jest tak że pomyślę o tych chwilach i płaczę. Często siadam i oglądam stare zdjęcia, puszczam bajkę która kojarzy mi się z moją operacją (po której pobyt na oddziale wspominam miło nie licząc tego zdarzenia z moim śp. wujkiem) i... płaczę. Ostatnio zauważyłam że ten płacz coraz częściej występuje, nawet czasem i codziennie. Dodam tylko brak zaakceptowania mojej niepełnosprawności pojawiało się u mnie już wcześniej i z tego powodu miałam ciągły smutek który zwykle objawiał się w lato. Jednak ostatnio (dokł. od jakiegoś pół roku lub nawet i roku) doszły do tego te dwa inne powody. Dodam jeszczę że chodze do psychologa, pierwotnie od pogodzenia się z niepełnosprawnością ale ostatnio rozmawiałam z nią o braku ojca i ogółem o bardziej tych tematach. I szczerze mówiąc to nie czuję poprawy. Do innych symptomów poza smutkiem odczuwam niechęć do wykonywania obowiązków, takich jak szkoła, nauka, nawet prawdę mówiąc ostatnie dwa dni nie logowałam się na lekcje nie dlatego że jestem ciut przeziębiona a dlatego że nie miałam siły. Co prawda czasem rzeczywiście odczuwam radość i się śmieję, nawet żartuję jednak w środku nadal czuję źle i nie potrafię przestać myśleć o przeszłości.
  23. Używam plastry Evra od okolo dwoch lat, od kilku miesiecy mam bole glowy i wahania nastroju, takie jak przed plastrami. Czy moge je odstawic na dwa miesiace albo trzy,i potem wrocic do nich. ?
  24. Witam. Mam problem z akceptacją przeszłości mojej partnerki. W wieku 16 lat razem ze swoim kolegą uprawiali stosunek oralny (nie pozwoliła na więcej). Wiem że jest to dla niej trudne przeżycie bo kiedy mi to powiedziała rozpłakała się i prosiła żebym nie poruszał więcej tego tematu. Po prostu dręczą mnie myśli związane z tą sytuacją i wizualizacja jak to mogło wyglądać. Rozmawialiśmy już na ten temat i niestety nie pomogło. Darzę ją ogromnym zaufaniem bo wiem że nie każdy odważył by się powiedzieć o czymś takim. Nie dopuszczam do siebie myśli o rozstaniu bo dogadujemy się bardzo dobrze i uwielbiamy spędzać razem czas. To głupie być zazdrosnym o coś co było i nie ma dla nas żadnego znaczenia. Czy potrzebuję po prostu czasu żeby oswoić się z tą infromacją?
  25. Witam . Znam dziewczynę już trochę czasu Ale od nie dawna zaczęliśmy ze sobą rozmawiać i pisać co dzienie , spotykamy też poza pracą jak kumple i też pracujemy w tej samej firmie. Rozmawiamy o różnych rzeczach . I już tak trwa prawie 8 miesięcy. Napisałem jej ,że chyba coś poczułem , ze nie jest mi obojętna, ale szybciej mi mówiła że nikogo nie szuka i , że nie chce , ale na tamtą odpowiedź nic mi nie odpisala. I też nie dawno wyslem jej buziaka wtedy napisałem, że mi się przypadkowo wcisnelo , ale tak nie było nie było to przypadkowo odpisala , że ,, no no nie tłumacz się " nic na to nie odpowiedziałem i jest tak jak było nadal rozmawiamy piszemy że sobą codzienie . I nadal nie jest mi obojętna . Czy jej się zapytać czy nadal nikogo nie szuka czy są jakieś nadziej że może między nami coś będzie . I też mi napisała że może mi wszysko powiedzieć , że jestem druga osoba która taka ma po jej przyjaciółce. Nie wiem czy zapytać się jej czy nie , czy porostu odpuścić. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...