Forum Psychologia

czy jestem alkoholikiem

~picus

~picus

Witam wpadałem na to forum ponieważ zastanawiam się czy mam problem z alkocholem?
Mam 36 lat jestem z zawodu hutnikiem prowadze normalne życie dom praca praca dom i td..
Otorz pracuje w systemie 4 brygadoqym 4 dni pracy dzień wolnego i td .
Wszystko jest w porządku pilnuje pracy gdy chodzę do pracy to nie spozywam alkoholu nawet mi taka myśl przez głowę nie przejdzie..
Natomiast gdy mam wolne od pracy to niemal zawsze się upijam po czym trzezwieje i wracam do rzeczywistości czyli praca dom i tak w kółko od dłuższego czasu dodam że gdy spożywam alkochol w dni wolne od pracy to jest to zazwyczaj piwo w ilości 4-6 puszek i tak się zastanawiam czy to moje picie juz można nazwać alkocholikiem, ?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Javiolla

Javiolla

Łatwy test do zrobienia: umiesz nie pić w czasie wolnym? Tak po prostu nie kupić piwa i nie wypić? Jeśli masz potrzebę, bo bez tego czujesz się źle, nerwowo, niespokojnie, nie zaśniesz, nie będziesz się mógł skupić... to oznacza, że masz problem z alkoholem.
Zrób taki test i daj nam znać jak się czułeś, czy wytrwałeś?

--

"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

214141 javiolla Kobieta, 44 lata, Kaszuby
~picus

~picus

Okej dziękuję za sugestie jak będę miał okazję przy najbliższym czasie wolnym to zrobię taki test i dam znać pozdrawiam

~no tak

~no tak

Test na wytrwałość mozesz zrobić, ale alkoholik może powstrzymywać sie od picia ,wiec to jeszcze, nie do końca jest miarodajne. Ty tez, jak pracujesz, to nie pijesz ,wiec nie w tym jest sedno problemu.
Moim zdaniem ty pijesz w dni wolne od pracy dlatego, ze nie masz nic innego do roboty. Nudzisz sie bez zajecia i to jest jedyna forma spędzania czasu, jaką znasz.
Zacznij sobie planować, co będziesz robił w dzien wolny, tak żebyś jak najbardziej miał go wypełniony ciekawymi zajęciami.
Poszukaj sobie zainteresowań np sport, rower ,wycieczki, spotkania ze znajomymi. Zajmij sie czymś to wtedy nie będziesz myslal, o piciu piwa
Myślę ,ze robisz to z nudów i braku pomysłu, co zrobić z czasem a że weszło ci to w nawyk ,to stalo sie problemem.
Jesli zmiana planu dnia ,nie pomoże to zgłoś sie do poradni leczenia alkoholików.

Javiolla

Javiolla

~no tak

Moim zdaniem ty pijesz w dni wolne od pracy dlatego, ze nie masz nic innego do roboty. Nudzisz sie bez zajecia i to jest jedyna forma spędzania czasu, jaką znasz.
Zacznij sobie planować, co będziesz robił w dzien wolny, tak żebyś jak najbardziej miał go wypełniony ciekawymi zajęciami.
Poszukaj sobie zainteresowań np sport, rower ,wycieczki, spotkania ze znajomymi. Zajmij sie czymś to wtedy nie będziesz myslal, o piciu piwa
Myślę ,ze robisz to z nudów i braku pomysłu, co zrobić z czasem a że weszło ci to w nawyk ,to stalo sie problemem.
Jesli zmiana planu dnia ,nie pomoże to zgłoś sie do poradni leczenia alkoholików.

Od znudzenia i braku zainteresowań z pewnością się zaczęło, ale czy picie weszło już w etap uzależnienia... nie wiadomo. Tak więc poza testem warto zastosować się do powyższych rad.

--

"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

214141 javiolla Kobieta, 44 lata, Kaszuby
eMiczka

eMiczka

Moim zdaniem jesteś blisko do tego aby zostać alkoholikiem... zastanów się nad tym... pora uporać się z tym problemem...

140162 emiczka Kobieta, 29 lat, Wawa
~picus

~picus

No wiec tak dziś mam dzień wolny od pracy więc zrobiłem sobie ten test na wytrzymałość.. żeby nie pić alkoholu byliśmy z żoną u jej rodziców..
No i wiadomo w towarzystwie zona piwko tesciowie piwko a ja powiedziałem ze dziś odejdę się bez alkoholu...
Moje odczucia były takie że trochę nie powiem miałem ochotę się napić tego piwa ale nie piłem w zamian za to wypiłem 2 litry wody mineralnej bo trochę mi się chciało pić... czułem suchość w ustach i zamiat piwa wlewalem w siebie wodę szklanka za szklanka .
Tak po za tym wszystko w porządku...
Co o tym myślicie???

ka-wa

ka-wa

Tak trzymaj, woda to dobry pomysł, przy okazji dobrze nawodnisz organizm.
Co nie znaczy, że w towarzystwie nie możesz wypić piwa, gorzej jak sam go sączysz w domu.

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
~picus

~picus

No tak oczywiście rozumiem ale zastanawia mnie tylko to z kad te nagłe pragnienie i suchość w ustach?
Czyżby jakiś suchy kac się pojawił?
Czy w ten sposób organizm domagał się tego piwa?

ka-wa

ka-wa

Nie wiem, być może, taki podświadomy stres...
W każdym razie, dobrze na tym wyjdziesz, jak będziesz w domu zamiast piwa popijał sobie wodę, najlepiej z mniejszej butelki, chyba, że wolisz że szklanki.
Mnie np. choć alkoholu nie piję, woda lepiej smakuje z 0,5l butelki, bo generalnie nigdy nie lubiłam pić wody, a powinnam, jak każdy zresztą.

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
Javiolla

Javiolla

Jeśli zastanawiasz się czy jesteś alkoholikiem, a potrafisz się powstrzymać to wykorzystaj to i pij mniej/rzadziej. Znajdź sobie jakieś zajęcie, które odsunie Twoje myśli od piwa.
W towarzystwie, okazjonalnie to co innego, ale na co dzień po prostu się powstrzymaj i zamiast tego pij wodę (polecam z cytryną). Nie kuś losu, bo gdy wpadniesz w alkoholizm będzie znacznie trudniej.
Lepiej zapobiegać niż leczyć!

--

"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

214141 javiolla Kobieta, 44 lata, Kaszuby
~Pawel8771

~Pawel8771

Witaj. Jeśli (o ile dobrze zrozumiałem) pozwalasz sobie na wypicie kilku piw w dzień wolny od pracy, a w dni pracy nie pijesz- To nie, nie jest to alkoholizm. Co innego gdybyś miał nieodpartą chęć wypicia codziennie albo niemal codziennie. Tak jak np. Mój współlokator, który codziennie po pracy sączy piwa, a w dni wolne to już w ogóle hulaj dusza. To już jest alkoholizm.

ka-wa

ka-wa

Autor jest na najlepszej drodze do alkoholizmu, jeśli nawet jeszcze nie jest, to jest cienka linia, skoro upija się w każdy dzień wolny od pracy.

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
Javiolla

Javiolla

~Pawel8771
Witaj. Jeśli (o ile dobrze zrozumiałem) pozwalasz sobie na wypicie kilku piw w dzień wolny od pracy, a w dni pracy nie pijesz- To nie, nie jest to alkoholizm.

Są różne typy alkoholizmu. Alkoholik to także ten, który nie pije długo, a potem wpada w ciąg. To tez ten, który cały dzień przykładnie pracuje, zajmuje się domem, a upija się do nieprzytomności tylko na noc, by zasnąć. Tu nie chodzi o częstotliwość, ale uczucia i emocje jakie towarzyszą.

Na przykład podam uzależnienie innego typu, czyli od papierosów. Moja znajoma pali, ale w pracy ma zakaz palenia. Wytrzymuje więc 8 a czasem więcej godzin.
Zaraz po wyjściu zapala i tak jara dopóki nie połozy się spać. Czyli, że co... nie jest nałogowcem?

--

"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

214141 javiolla Kobieta, 44 lata, Kaszuby
~picus

~picus

Witajcie dziękuję za wypowiedzi na ten temat
Ze swojej strony napisze tak ;
Zastanowilem się nad tym wszystkim dogłębnie i daje sobie taką barierę ze od jednego do drugiego piwkowania będzie musiało upłynąć 2 tygodnie czyli 2x w miesiącu będę mógł sobie pozwolić na parę piwek w dzień wolny od pracy czy takie ograniczenia wg was będą dobre?
A i tez zapisze się na siłownię na którą znajowmy od dłuższego czasu mnie namawia by jakiś zorganizować wolny czas

ka-wa

ka-wa wpis edytowany

Siłownia jak najbardziej, piwko co mniej więcej dwa tygodnie, ok, ale nie więcej jak jedno, max dwa,
czyli bez upijania się.

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
~Wilczka

~Wilczka

Tak jest, popieram powyższe, dodatkowe zajęcia są zawsze super I zadać sobie jeszcze pytanie: po co nam alkohol, zeby o czym zapomnieć? A tak w ogóle prawdziwie wolny jest ten, kto alkoholu nie potrzebuje w żadnej postaci nigdy Wtedy mamy prawdziwa pewność i zgodę z samym soba Czysty umysł generuje czystsze mysli