Forum Psychologia

Strach brzed wynikami

~jaszczurra

~jaszczurra

Dzień dobry pisze tutaj gdyż nie umiem poradzić sobie z emocjami jakie mi towarzyszą. Czekam na wyniki badań. Niestety może to potrwać dwa, a nawet trzy tygodnie. Oczywiście nekaja mnie koszary senne. W ciągu dna nie jestem w stanie funkcjonować gdyż mam totalny spadek nastroju. Po głowie kolacza się straszne myśli. Śmierć choroba itp. Nie jestem w stanie normalnie funkcjonowac
Proszę o poradę co zrobić aby się z tym wszystkim uporać.... Czasem mam wrażenie, że oszaleje z tego stresu

Odpowiedzi znajdują się poniżej

ka-wa

ka-wa

Powiedz sobie, że ten strach Ci w niczym nie pomoże, co ma być to będzie.
Może jakieś ziółka pij na uspokojenie, jakieś techniki relaksujące stosuj, nie ma recepty na uniknięcie stresu, ale jeszcze nic, a już tak się stresujesz, to co będzie jak potwierdzi się choroba?
Wszystko co nam niesie los trzeba, choć jest trudno, zaakceptować i nauczyć się z tym żyć.
Stres tylko pogłębia choroby.
Może się okazać, że wszystko będzie dobrze, a taki stres wpłynie tylko negatywnie na Twój organizm.

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
~jaszczurra

~jaszczurra

Wiem, że to absurdalne ale poprostu mnie przerasta ta sytuacja. Niby wiem, że wyników jeszcze nie ma... I nic nie wiadomo ale czarny scenariusz w mojej głowie już jest i nie da się go wymazać. Jestem w zawieszeniu... Nie potrafię funkcjonować gdyż z tyłu mojej głowy ciągle jest myśl o śmierci... To straszne

ka-wa

ka-wa

Rozumiem, że cytologia Ci dobrze nie wyszła, w najgorszym przypadku czeka Cię konizacja szyjki.
Jeśli nawet masz HPV, to wyniki trzeba powtarzać, sytuacja często się sama odwraca.

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
~jaszczurra

~jaszczurra

... Wiem, że to nie ten dzial... Ale jeżeli przez wszystkie lata cytologia była ok a teraz wyszły jakieś nieprawidłowości to jaka jest szansa że to nie rak tylko jakiś stan zapalny itp.?

Javiolla

Javiolla

Sama sobie stwarzasz stres i po co? Skoro nie masz na coś wpływu to po jakie licho się denerwować? A nie masz teraz już na nic wpływu, bo co mogłaś to robiłaś, teraz tylko trzeba czekać.
Dodam, ze ja takich oczekiwań miałam kilka. Rok temu też robiłam kolonoskopię, a obawiałam się guzka w jelitach, gdyż ból czułam w jednym konkretnym miejscu w okrężnicy. Okazało się, ze miałam zakręcone czy zgięte jelito, które spowodowało wybrzuszenie i to mnie bolało.
Inne oczekiwania na histo... wycinki znamion. Miałam już wycięte już 4 znamiona i jestem zapisana na kolejne 2. Jestem w grupie ryzyka czerniakiem. Gdybym się tak stresowała przy każdym zabiegu to bym już dawno zwariowała.
Robię co mogę, badam się regularnie, dbam o zdrowie i wycinam co mi dermatolog każe... nic więcej nie mogę zrobić.
Cokolwiek wykaże wynik to masz jeszcze trochę czasu, aby się cieszyć życiem... wykorzystaj to ;) . A potem napisz nam dobrą wiadomość, że wszyskot jest ok :) .
Czekamy.

--

"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

214141 javiolla Kobieta, 44 lata, Kaszuby
~jaszczurra

~jaszczurra

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Wiadomo, że strach ma wielkie oczy.... Do tego internet i setki informacji.... Postaram się myśleć pozytywnie i mam nadzieję, że mi się to uda, bo tak jak,mowicie tu wszyscy stres i tak już niczego nie zmieni... Mam nadzieję przetrwać jakoś ten czas....

ka-wa

ka-wa

To jeszcze nie tragedia, nie myśl o raku, bo on to mógłby ew. się kiedyś rozwinąć, jakbyś regularnie nie robiła cytologii.
Prawdopodobnie winny jest wirus HPV, który daje takie objawy, nawet 10 lat po zakażeniu. Organizm walczy, dlatego objawy dysplazji, często się cofają.
Zrób sobie badanie na HPV, chyba, że przy tej okazji będziesz miała też to badanie.

--

Szanuj zdanie innych...

104146 ka-wa Kobieta, 104 lata, Toruń
~jaszczurra

~jaszczurra

ka-wa, Dziękuję Ci bardzo za szczegółowe odpowiedzi. Uspokoiłam się trochę..... Dla. Mnie zły wynik cytologii oznaczał tylko jedno....