Forum Psychologia

Rozwodnik już wszystko miał- problem.

~olesia30

~olesia30

Spotykam się z rozwodnikiem od pół roku, ja jestem panną, on po rozwodzie od kilku lat. Mam problem, ponieważ on na wszystko odpowiada "ale to już miałem, wszystko, co najpiękniejsze przeżyłem" itp. Próbuje go jakos zaskakiwać, ale on zawsze powtarza, ze już niczym go kobieta pozytywnie nie zaskoczy, bo miał juz najlepszy sex, miał już najpiękniejsze wakacje, miał już najpiekniejszą chwilę- gdy urodziło mu się dziecko, przezył już największą miłość. Więc czy taka osoba po rozwodzie jest w ogóle jeszcze zdolna, by się czymś zachwycić, by dla takiej osoby oś było nowością, pięknem itp? Co o tym myslicie?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

unna-1

unna-1

Mogłabyś, gdyby on zmienił nastawienie.
Przy takim jego myśleniu, nie będziesz w stanie niczym pozytywnym go zaskoczyć.
Nie jest tak, że wszystko w jego przeszłości było cudowne i wspaniałe. On po prostu gloryfikuje przeszłość, tęskni za nią i tego nie zmienisz.
Jego podejście do twojej osoby, nie daje ci gwarancji na trwały związek.
Jesteś na drugim miejscu.
Jak się z tym pogodzisz, to możesz mieć dość szczęśliwe życie.
Jeśli nie, to będziesz się szarpała, przeżywała, pewnie starała się na maksa - i to najgorsze co możesz zrobić.
Chcesz być z nim, to korzystaj z tego, co ci daje. Ciesz się tym, ale też zachowaj pewien dystans. Nie angażuj się na 100%.

170997 unna-1 Kobieta, 76 lat, Łomianki
~nowakoweska

~nowakoweska

Kobieto,a co dla ciebie nie ma kawalerow tylko pakujesz sie w zwiazek rozwodnika.po co ci to potrzebne,to jest facet z odzysku.Zostawił zone ,zostawi i ciebie,ja bym sie brzydziła takiego faceta..................

~olesia30

~olesia30

Z tego, co wiem, to on wystapił o rozwód, bo się nie dogadywali od lat, ale czasem mam dziwne wrażenie, ze on żałuje tego rozwodu, skoro często tak mówi, jakby tylko tamto życie sie liczyło, tamte wspólne wakacyjne wyjazdy, spędzony czas. Ze mna nawet nie chce jechac na wakacje, bo znów twierdzi, ze on juz się niemal po całym świecie zjeździł z żoną i dzieckiem i juz nie ma ochoty, że może kiedyś zapragnie znów wyjeżdżać gdzieś. Strasznie trudno mi go przekonać, ze jest jeszcze młody, żeby nie zamykał swojego świata i nie żył tylko wspomnieniami. W końcu po coś chciał się ze mnią związać, po coś dążył doutworzenia związku- chyba po to, by spędzić życie obok kogoś, kto kocha, żeby znów coś wspólnie planować, a nie mówić wciąż, że wszystko, co najlepsze juz od życia dostał, że nie ma juz potrzeb, by poszukiwać kolejnych przyjemności i życiowych nowości.

~Yonka

~Yonka

~olesia30, brzmisz, jak jakaś desperatka.
Przecież ten facet z góry cię przekreśla. To tak jakby ci wprost powiedział; nigdy nie będziesz dla mnie ważna, nigdy cię nie pokocham, nie będę się dla ciebie wysilał.
Dlaczego więc ty wysilasz się dla niego?
On oficjalnie wypiął się na ciebie, a ty starasz się, nadskakujesz, a on zapewne korzysta z tego, jak ma ochotę.
W gruncie rzeczy masz ułatwione zadanie, nie możesz za jakiś czas zarzucić mu, że cię oszukał. On jasno się określił.
Jeśli odpowiada ci rola substytutu, to staraj się nadal, skoro tak nisko się cenisz.

~olesia30

~olesia30

Nie, nie chce być substytutem, ale po prostu daję mu czas. Może mu po prostu cięzko to wszystko poukładać. W końcu rozwód to trudne przezycie- nawet, gdy miną lata od niego. Pomagam mu- jak na chwilę obecną, staram się pokazywać, że on nadal zyje, ze przed nim jest jeszcze przyszłość, zeby się nie zamykał w przeszłości. W końcu o przyszłość ze mną walczył, robił wszystko, bym się z nim związała, bym mu zaufała i go pokochała. Sam mówił, jak mu na tym zależy.

~Yonka

~Yonka

~olesia30
W końcu o przyszłość ze mną walczył, robił wszystko, bym się z nim związała, bym mu zaufała i go pokochała. Sam mówił, jak mu na tym zależy.

Nie oszukuj się, jeśli ten stan trwa u niego już kilka lat tzn, że on nie wyleczył się z uczuć do byłej żony i ciągle żywe są jego emocje.
Jest z tobą z wygody, widocznie woli być z kimkolwiek (bez urazy) niż sam.
~olesia30
ale on zawsze powtarza, ze już niczym go kobieta pozytywnie nie zaskoczy, bo miał juz najlepszy sex, miał już najpiękniejsze wakacje, miał już najpiekniejszą chwilę- gdy urodziło mu się dziecko, przezył już największą miłość.

Manipuluje tobą i przeczy sam sobie. Oczekuje żebyś mu zaufała i pokochała (bardzo wygodnie), sam jednak zaznacza, że może zaoferować ci tylko popłuczyny tego co dawał kiedyś żonie.
Podejrzewam, że to ona go zostawiła, jeśli on ciągle taki niepocieszony.
Bądź pewna, że gdyby ona tylko kiwnęła palcem, on poleciałby do niej jak na skrzydłach nie oglądając się na ciebie.
Nawet, jeśli jego żona jest już w nowym związku, żadna to dla ciebie pociecha. Ty jesteś "zamiast" i dostajesz ochłapy.
Cóż, staraj się nadal, podobno nadzieja umiera ostatnia.

unna-1

unna-1

Po co się związał z tobą? Po co o ciebie zabiegał?
Przyczyn może być wiele.
Może chciał pokazać żonie inną kobietę, by pobudzić jej zazdrość.
Może potrzebna mu była gosposia, co to ugotuje i posprząta.
A pewnie oba te czynniki były ważne.
A może jeszcze nie miał gdzie mieszkać? To często jest ważny argument.

Współczuję ci, facet jest bezdusznym draniem, nie szanuje ciebie, nie dba o twoje potrzeby. A jeszcze cię ciągle upokarza. Warto z kimś takim być?

170997 unna-1 Kobieta, 76 lat, Łomianki
~Zoja001

~Zoja001

Na Twoim miejscu dałabym sobie spokój z takim facetem. jest po prostu głupim ignorantem. On mówi że już miał najlepszy sex, wycieczki i bóg wie co jeszcze. On się w tym wszystkim nie sprawdził i na pewno nie sprawdzi. Był zwyczajnym cieniasem który gra "maczo". Daj sobie spokój bo niebawem będziesz musiała się leczyć. Niech sobie wynajmie sprzątaczkę, praczkę, kucharkę i od czasu do czasu pójdzie do "burdelu by zaspokoić swój wspaniały sex". A Ty kobieto poszukaj sobie właściwego młodego człowieka który będzie Cię szanował i nie wciskał kitu. Ja bym go pogoniła zaraz po pierwszym spotkaniu.

~Amantka

~Amantka

Nie trać czasu na tego rodzaju człowieka idź do świętego Antoniego z Padwy wyproś dla siebie człowieka ukochanego od Boga przeznaczonego , Będziesz. Szczęśliwa i kochała i będziesz kochana urodzisz synów i wybuduje Ci dom . Ale by twoje szczęście się spełniło, nie cudzołóż z tym człowiekiem , według Boga jest nadal żonaty z sakramentalną żoną i matką jego dziecka.Uciekaj od diabła!.

~Hose

~Hose

Ludzie myślcie trochę,autorka umieściła post 3 lata temu,a wy wciąż odpisujecie. A ty Amantka lecz się na nogi bo na głowę już za późno.

Kashmira

Kashmira

skoro nie ma dalszej części to w sumie nie wiem czy wyszło czy nie wyszło

215068 kashmira Kobieta, 30 lat, Krzyż
~JPII

~JPII

[quote="~Yonka"]~olesia30, brzmisz, jak jakaś desperatka.
Przecież ten facet z góry cię przekreśla. itd. Yonka masz jałowy umysł