Forum Psychologia

Czy to dobry związek?

~Konstytucjowa

~Konstytucjowa

Witam Was serdecznie, mam 20 lat i od pół roku mam chłopaka który jest Raczej nieśmiały, nasz związek na początku idealny ale im później tym gorzej, w miejscach publicznych zachowuje się inaczej nie czuję się z tym dobrze prawie nigdy nie złapie mnie za rękę, tak bardzo chłodno, mamy fajne dni ale czasem nie pasują mu drobnostki a to mój ubiór, makijaż, zrobię jedzenie to krytyka. Generalnie jestem biegaczka ob raczej prawie nie aktywny Fizycznie, jedzenie też preferujemy Raczej inne, kiedy robię zakupy siedzi w telefonie... Często SMSujemy, spotykamy się bardzo często, rozmawiamy przez telefon, intymnie jest bardzo dobrze, on czasem w zartach mówi o naszym ślubie lub wspólnej firmie... Mam czasem rozterki bo jest mi czasem przykro kiedy komentuje itp. Może TP normalne?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Bags

~Bags wpis edytowany

Na moje oko nie ma tu raczej normalnej formy budowy prawidłowej relacji...
Wiesz co to są małe szpilki w wypowiedzi do partnera/partnerki w związku?

czasem nie pasują mu drobnostki a to mój ubiór, makijaż, zrobię jedzenie to krytyka.

To jest właśnie to, czyli nic nie znaczące z początku pstryczki w nos, które z czasem przybierają na sile z agresją siłową włącznie. Dyktatura zamiast partnerstwa, gdzie jak coś nie gra, to rozwiązujemy problem robiąc to razem.
Dojdzie do tego, że zamiast ubierając się nawet seksownie dla samej siebie, będziesz miała pietra przed obliczem partnera za każdy najmniejszy szczegół w wyglądzie od kolczyków po kieckę.
Paranoja, ale takie są w tych okolicznościach fakty.
Mówi się że po "miodowym miesiącu" przychodzi fala krytyki i poniżeń... a co mamy u Ciebie na dzień dobry?
nasz związek na początku idealny ale im później tym gorzej

czyli im dalej w las tym więcej drzew, klasyka romantycznego kina akcji w tym wydaniu...Widzisz znak równości w tej konfrontacji z Twoją wypowiedzią?
Jest taki brutalny dowcip:
# ale masz zgrabny tyłek.
* wiesz, jakoś nie zauważyłam.
# nie o to mi chodziło.
Analogią do tego jest moim zdaniem to
spotykamy się bardzo często, rozmawiamy przez telefon, intymnie jest bardzo dobrze, on czasem w zartach mówi o naszym ślubie lub wspólnej firmie

pokerowa zagrywka sprawdzenia partnerki, na ile się ją da urobić i mówiąc damskim slangiem owinąć wokół palca.
A potem dostajesz coraz to większy łomot z namiastką okazywanych uczuć dla równowagi, za które w oparciu o początkowe Twoje zauroczenie, zakochanie vel potoczna chemia w relacji, jesteś gotowa z bananem na ustach przejechać kulę ziemską po obwodzie.
Zerknij tu http://www.netkobiety.pl/t54833.html i to co się dowiesz i pod czym dasz radę się z marszu podpisać - zachowaj tylko i wyłącznie dla siebie.
Jak coś to przez mój profil na ten temat poczytasz więcej i bardziej szczegółowo o tym przypadku, w jakim się znajdujesz.

~blussinesclicd

~blussinesclicd

Sorki, ale mógłby ktoś wytłumaczyć bo nie zrozumaiłam tego dowcipu
"Jest taki brutalny dowcip:
# ale masz zgrabny tyłek.
* wiesz, jakoś nie zauważyłam.
# nie o to mi chodziło."

unna-1

unna-1

Też nie zrozumiałam dowcipu.

Z zakupami to jest normalne, większość chłopaków tym się nie interesuje.
Natomiast ta częsta krytyka, źle wróży waszemu związkowi.
Porozmawiaj z nim, powiedz by ci nie dogadywał, bo ci się to nie podoba. Od chłopaka oczekuje się raczej pochwał, akceptacji, a nie krytyki.
Może się opamięta i zmieni się, a jak nie, to zastanów się nad waszym związkiem.

170997 unna-1 Kobieta, 75 lat, Łomianki
mgr Kamila Krocz

mgr Kamila Krocz

Odpowiedź eksperta

Konstytucjowa, najbardziej niepokojące jest to, że jesteś w związku od zaledwie pół roku, a już masz wątpliwości, czy to jest dobra relacja. Pytasz, czy Twój związek to dobry związek. Dla każdego „dobry związek” oznacza coś innego. Współuzależniona żona alkoholika będzie uważała, że dobry związek jest wtedy, kiedy mąż nie pije i nie awanturuje się po alkoholu, reszta jest mniej ważna. Dla jeszcze innej osoby „dobry związek” będzie oznaczał partnerstwo, zaufanie, poczucie bezpieczeństwa, wsparcie etc. Mamy różne standardy związków, różne wymagania wobec partnera. Dlatego trudno mi powiedzieć, czy Twój związek jest „dobry”. To Ty musisz odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy ten związek jest DOBRY DLA MNIE? Czy partner spełnia moje oczekiwania, czy mogę na nim polegać? Podejrzewam, że masz poważne wątpliwości co do jakości Waszej relacji, skoro po 6 miesiącach znajomości dopytujesz, czy Wasza relacja jest w porządku. Nie potrzebujesz akceptacji społeczeństwa ;) Najważniejsze, abyście Ty i partner byli szczęśliwi. A jeśli coś się nie układa, to zamiast dopytywać na forum, lepiej porozmawiać szczerze z chłopakiem, powiedzieć mu o swoich uczuciach i problemach i zastanowić się, jak możecie wspólnie rozwiązać sytuację. Zachęcam do szczerej rozmowy i życzę powodzenia!

100945 mgr-kamila-krocz Kobieta, 32 lata, Lublin