Forum Psychologia

Gwałtowne pogorszenie nastroju

~pumpkin

~pumpkin

(może być trochę długo, ale naprawdę bardzo potrzebuję pomocy, więc proszę o przeczytanie)

Witam.
W środku lutego moja mama wyjechała na dwa tygodnie, a babcia przyjechała, żeby się mną zaopiekować. Przez cały ten okres czasu czułam się okropnie do tego stopnia, że pojawiły się myśli samobójcze. Na szczęście zaraz po powrocie rodzicielki zażegnałam je, jednak znaczne pogorszenie nastroju nie zniknęło, jedynie się złagodziło. W pewnych momentach nie miałam nawet siły, żeby wyjść z domu do szkoły (ale zawsze dawałam jakoś radę). Miałam wrażenie, że grawitacja działa na mnie 6 razy mocniej niż na innych, straciłam wszelkie zainteresowania, przestałam odczuwać przyjemność z czegokolwiek. Moje oceny się pogorszyły bo nie miałam motywacji, żeby chociażby otworzyć książkę, a nawet jeśli próbowałam się uczyć, to wszystko wypadało mi z głowy. Z piątkowej uczennicy, spadłam na mocną tróję. Zaczęłam się bardzo mocno wycofywać z kontaktów z ludźmi ograniczając się do 5-osobowego grona osób, z którymi jestem w stanie rozmawiać. Przestałam wierzyć w lepszą przyszłość dla siebie i zaczęłam się bardzo surowo krytykować i obwiniać o wszystko. Najgorzej czuję się wieczorami. Nigdy nie jestem w stanie płakać, odczuwam tylko bardzo głęboki smutek lub pustkę emocjonalną.
Od początku kwietnia (chyba) zaczęły mi się objawy zespołu jelita wrażliwego. Również w bardzo gwałtowny sposób.
Niedawno wróciłam z obozu harcerskiego, do którego poniekąd zostałam zmuszona. O dziwo nie płakałam za mamą, domem czy czymś takim, ale za swoją rutyną.
Musiałam wrócić z niego wcześniej przez coraz częstszą ilość bólów jelit, które pojawiały się kilka razy dziennie, najczęściej w sytuacjach gdzie mieliśmy robić coś wszyscy razem. Integracja, te sprawy.

Przez jakiś czas chodziłam na psychoterapię, ale czułam, że nic mi nie daje, marnuję pieniądze mamy, a mój kontakt z terapeutką był bardzo zły i w końcu zrezygnowałam.

Czy to może być depresja? Czy mimo problemu z pieniędzmi powinnam ponownie poszukać pomocy?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~cytrynowa babeczka

~cytrynowa babeczka

Jak najbardziej potrzebujesz pomocy.Pamietaj że zawsze możesz skorzystać z pomocy specjalisty / psychologa ,psychiatry / na NFZ co nie uszczupli portfela Twojej mamy.Może za krótko chodziłaś na terapię a to wymaga czasu zeby były efekty.
A poza tym pomyśl nad wizytą u gastrologa.
Pozdrawiam Ciebie i życzę powodzenia .

mgr Kamila Krocz

mgr Kamila Krocz

Odpowiedź eksperta

cytrynowa babeczka ma rację. pumpkin, Twoje objawy mogą wskazywać na zaburzenie depresyjne, które nie mijają ot tak jak grypa. Leczenie (zarówno farmakologiczne, jak i psychoterapia) wymaga czasu. Jeżeli nie chcesz uszczuplać portfela mamy, poszukajcie razem pomocy psychoterapeutycznej na NFZ. Do tego pojawiły się u Ciebie objawy lękowe i bóle jelita, dlatego warto skonsultować się z gastrologiem. Być może to mieszane zaburzenia depresyjno-nerwicowe. Diagnozę może postawić jedynie lekarz psychiatra podczas bezpośredniej wizyty. Pozdrawiam i życzę powodzenia!

100945 mgr-kamila-krocz Kobieta, 33 lata, Lublin
~Adolf Fluorstein

~Adolf Fluorstein

Polecam przebywać dużo na słońcu w południe lub zażywać suplement witaminy D (15-20tys IU lub nawet więcej przez jakiś czas), ponadto wit. B complex, dużo wit. C, kwasy omega 3, tryptofan, magnez, ogólnie zmiana diety. Powinno pomóc.
Odstawić wszelkie napoje gazowane z puszek aluminiowych, etanol, wprowadzić konopie (oczywiście te legalne ;) Odstawić wszelkie leki na bazie fluoru, pastę do zębów, teflon. Nie korzystać zbyt długo z telefonów komórkowych. Znaleźć czas żeby się wyciszyć, zrelaksować.
Jest jeden problem - powyższa metoda jest na tyle skuteczna i relatywnie tania (tańsza od stówek wydawanych na wszelakie terapie) że żaden "specjalista" jej nie poleci.