Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

TakaJakaś7

Użytkownik
  • Zawartość

    445
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana TakaJakaś7 w dniu 13 Październik 2020

Użytkownicy przyznają TakaJakaś7 punkty reputacji!

Reputacja

5 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Sokołów Podlaski

Ostatnie wizyty

1558 wyświetleń profilu
  1. On dobrze wie czego chce, tylko boi Ci się to powiedzieć wprost. Przygotowuje sobie grunt do całkowitego rozstania. Dlatego lepiej będzie jak to Ty postawisz wszystko na jedną kartę i powiesz że to koniec. Z początku będziesz cierpiała, to naturalne w takich sytuacjach, rozstanie zazwyczaj boli. Dlatego też po rozstaniu warto zająć się sobą, wypełnić tak czas aby było jak najmniej czasu na myślenie o byłym. Im więcej zainwestujesz w siebie tym szybciej się otrząśniesz.
  2. Owszem, wszyscy. I Agu i ja, i Yonka i ka-wa i pozostałe osoby. Tak, my wszyscy mamy dość Twoich pseudo-intelektualnych kotlrowodów wypowiedzi. Tyle że my straciliśmy ochotę na polemikę z Tobą bo to jak szarpanie się z drutem elektrycznym. Dużo tego zauważyłam a i tak to pewnie garstka z tego co widzę. Czyli bądź taka jak Ty. My nie chcemy być takimi intelektualistami jak Ty. Jak masz taką potrzebę to bądź ale wara od Nas. My mamy swój schemat postępowania i przedstawiania i albo go aprobujesz i się dopasowujesz albo odpier... się od Nas bo my nie mamy ochoty się tak zmieniać, tym bardziej pod Twoją komendę. A jeśli chcesz potwierdzenia że inne osoby popierają mnie i Agu to zaraz wywołam wszystkich do tablicy, może wtedy się w końcu przekonasz.
  3. Ja tu widzę że ewidentnie źle. W środku nie czuje się dobrze więc, sorki autorko za wyrażenie, odwracasz kota ogonem. Stosujesz kiepską metodę która na dłuższą metę nic Ci nie da. Bo Ty szukasz potwierdzenia że wszystko z Tobą w porządku mimo iż nie jest. I oczywiście nadal możesz uciekać przed sobą, tylko że im dalej od siebie uciekniesz tym dalsza droga z powrotem...
  4. Jest możliwe aby zacząć współczuć takim osobom, tyle że do takiego kroku trzeba być osobą bardzo, bardzo dojrzałą. Nie masz jasno postawionych granic dlatego ten człowiek bez większego problemu wejdzie Ci na głowę. Nie ma też w Tobie zbyt dużego współczucia dla innych, masz je ale w przewadze dla siebie. W ten sposób jest w stanie wyr...ć Cię wiele osób. Jakiś etap życia bardzo się w Tobie zakotwiczył dlatego też ciężko Ci żyć z tymi sytuacjami (nie tylko w związku z tym znajomym ale i w innych dziedzinach) i dopóki się z tym nie uporasz to tego typu wątki będą się powtarzać aż do znudzenia i jeszcze dłużej...
  5. Po pierwsze ważne jest współczucie: tak, właśnie współczucie. On na pewno wyczuwa Twoją niechęć. A współczucie w przypadku takiej osoby może ją rozbroić, na chwilę wprawdzie ale Ty jako osoba spostrzegawcza (bez kozery - jesteś spostrzegawczy, z tym że czasami patrzysz w kierunku który Ci nie służy) wyłapiesz ten moment i prawdopodobnie intuicyjnie będziesz wiedział co robić. Ale to na krótką metę, dlatego lepiej będzie jak się po prostu jakoś od niego odetniesz. Bo takie osoby niestety mają ten dar że przy dłuższym przebywaniu z kimś zjednają sobie w końcu tą osobę. Jesli natomiast nie możesz urwać kontaktu z tą osobą to musisz postawić sobie wyraźne granice i się ich trzymać. I nie popuszczać ani trochę inaczej wiesz czym to się może skończyć.
  6. Byś się wstydził, jest jeszcze tyle innych fajnych osób: ka-wa, kasiula, Yonka, Loraine, luukas i pewnie jeszcze są inni których aktualnie nie pamiętam. Ja się nie piszę za bardzo ponieważ ja z pewnością jestem bardziej niezrównoważona niż Ty a że Ty jako jedyny taki możesz być to już konkurencji nie chcę robić.
  7. Chcesz brać bez dawania? Czy jednak masz coś w zamian do zaoferowania?
  8. Jak to co zrobić? Dalej się do niego kleić, spełniać Jego zachcianki i w ogóle podporządkowywać a na pewno bardzo zyskasz Jego przychylność. Będziesz bardziej pewna że się będzie do Ciebie odzywać. Albo... Zacząć pracować nad sobą, mieć na tyle pewności siebie by nie przyciągać takich cienkich typów. Ostatecznie dobrze mieć byle jakiego typa bo co chłop to chłop 😃.
  9. Witaj Dajredos. Od kilku dni czytam Twoje wypowiedzi i to co pierwsze (od razu właściwie) rzuciło mi się w oczy to to że masz duże kompleksy. Oraz... Czekasz aż ktoś Cię wyciągnie z tych piekielnych czeluści w których aktualnie się znajdujesz. A tymczasem nie widzisz że obok stoi drabina i że nikt nie musi Ci pomagać, możesz sam się stamtąd wydostać. Poza tym widzę że bardzo dużo rozmyślasz... negatywnie, dużo bardziej skupiasz się na tym co złe, nie fajne. I zdecydowanie za dużo o innych a stanowczo za mało o sobie. Wiem że nam nadwydajnym (ja również jestem nadwydajna) wydaje się to normalne jednak to nie jest prawdą. Przeczytałeś książkę więc tam pojawiły się podpowiedzi co zrobić ze sobą. Dlaczego z tego nie korzystasz? Wskazówki są naprawdę ciekawe.
  10. Na pewno nie jesteś wyrodna, masz prawo do własnego życia, i przede wszystkim, do pogodnego życia ze smutkami ale też i radościami. A z tego co piszesz wynika że Twoja Matka faktycznie jest toksyczna i dla swojego dobra psychicznego najlepiej by było gdybyś się od Niej ucięła na tyle na ile to możliwe. Twoja Matka powinna koniecznie wybrać się na terapię z tym że podejrzewam że albo nie będzie chciała albo nawet jak się wybierze to nic albo niewiele to zmieni. Z toksycznymi ludźmi, nawet jeśli to najbliższa rodzina, najlepiej uciąć kontakt. Chociaż sprawiają wrażenie że sobie nie poradzą to wbrew pozorom poradzą sobie i to bardzo dobrze. Z tym że będą całe życie żyć w nieszczęśliwości. Tymczasem sama zapisz się na terapię, na pewno pozwoli Ci szybciej stanąć na nogi. Bez terapii może być Ci ciężko.
  11. Ja tu nie widzę żadnego zakazu, jeśli chcą palić to niech palą, jeśli chcą to niech nawet się duszą w tym dymie, Ich sprawa. Chodzi o to aby nie byli uciążliwi dla innych. Bo Oni owszem, mają prawo palić w swoim domu, ale właśnie, w swoim, więc i niech dym zatrzymają w swoim mieszkaniu, sąsiedzi natomiast mają prawo nie czuć zapachu dymu. Tym bardziej że wspomniane było że to nie są małe ilości a dużo.
  12. Niech palą i tonę dziennie, innych osób to nie interesuje co i jak robią. Interesuje ich tylko gdzie, więc niech palą gdzie tylko chcą ale tak aby innych nie obciążać. Inni nie muszą pokutować za ich uzależnienie.
  13. Yonka1717, rozumiem że dla kogoś kto nie miał styczności z taką osobowością bądź miał bardzo niewielką tak to może wyglądać. Śledzę ten wątek od początku i chociaż się rozwinął dość bardzo to w gruncie rzeczy wniosek można wyciągnąć nawet z jednej wypowiedzi Martyny. Ewidentnie widać że On jest bardzo zaburzony, bardzo ale to bardzo brakuje mu pewności siebie. Ja z własnej autopsji wiem jak bardzo destruktywne są takie osoby. I nawet się nie dziwię że Martyna czuje, wprawdzie niewielką ale jednak, chęć odwetu na Nim. I nie zgodzę się że Jemu bardziej zależy na Pani od śmietnika, Jemu zależy tylko na sobie. A tamta po prostu daje mu więcej uwagi więc i jest póki co wychwalana. Gdyby zaczęła go olewać to z automatu by ją wyklął, to już taki typ osobowości. A wyrwać się spod wpływu takiej osoby nie jest łatwe. Trochę spustoszeń już poczynił a z tego co widzę to Martyna i tak bardzo dobrze się trzyma. I wychodzi z tego, pomimo iż ma z nim styczność. Już widzę że to dobrze wróży dla niej.
  14. Piszesz tak ponieważ nie jesteś dla nikogo obiektem seksualnym. Gdyby było na odwrót to zaręczam Ci że pisał byś coś zupełnie innego. Poza tym piszesz o docenianiu czyli o cenie. Ty chcesz seks za darmo więc na pewno nie będziesz go miał. Bo wszystko ma swoją cenę. Raczej standardowe, poza tym słowo fiut jest normalnym odmiennikiem penisa, a więc nie jest grubiańskie. A skoro tak zwracasz komuś uwagę to i ja Ci zwrócę uwagę: chcesz kogoś się czepiać podczas gdy sam zacząłeś zdanie z małej litery? No i w dodatku stosowałeś inne, dużo bardziej niecenzuralne słowa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...