Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

klaudia210

Użytkownik
  • Zawartość

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna
  1. klaudia210

    Koniec życia

    No tak, wystarczy myśleć pozytywnie a wszystko zmieni się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. 😞 W kontekście tego o czym rozmawiamy, na pewno nie wyobrażam sobie kończyć związek czy małżeństwo z jakiegoś głupiego powodu. To jest jednak drugi człowiek, i nie można tak sobie odchodzić, bo na przykład jedno nie może realizować swoich pasji. Znam taką historię. Facet rozwiódł się z żoną i zostawił dziecko, bo nie miał wystarczająco czasu na trenowanie wspinaczki. Albo inna historia gdzie facet traktuje rodzinę jak kulę u nogi. Lata temu wyjechał za granicę do pracy i na święta czy wakacje jeździ do nich tylko po to, żeby mu głowy nie zawracali. Najważniejsza jest dla mnie lojalność. Jestem lojalna i tego również oczekuję od drugiej strony. Nie toleruję kłamstwa, podchodów i intryg. Uważam też, że związek czy ogólnie miłość trzeba chronić. Takie rzeczy wymagają dyskrecji, a nie na przykład wystawiania na Instagramie.
  2. klaudia210

    Koniec życia

    Wcale nie zmartwiłabym się gdybym teraz zachorowała. Alternatywą jest samotność i starzenie się przy coraz mniejszej sprawności ciała i umysłu. Najlepiej uprzedzić fakty i umrzeć wcześniej. I co z tego, że ludzie są po rozwodzie. Teraz taka moda. Zostawiać jednego i biec do następnego czy następnej. Łatwo przyszło, łatwo poszło. Żadnych wartości. Tacy ludzie są lepiej postrzegani przez społeczeństwo, niż taka osoba jak ja, która nigdy nie była w związku. Samotność nie ma żadnych plusów. W związku nigdy nie będę, choćby żyły sobie wypruwała, aby tego dokonać. Z czego mam być dumna? Z tego, że nikt mnie nie chce? Z niczym nie należy przesadzać. Nie jest dobre, jeżeli seks uprawiają 12-latkowie, ale przesada w drugą stronę też nie jest dobra. A moja sytuacja to właśnie ten przypadek. Człowiek ma potrzeby seksualne, a brak możliwości ich realizacji jest naprawdę trudnym stanem. Nie, dziewictwo nie zostanie mi zaliczone na plus przez jakiegokolwiek faceta. Raczej wyjdę w jego oczach na dziwaka.
  3. klaudia210

    Koniec życia

    Zaiste ,,interesująca'' opinia. Z drugiej strony nie dziwię się. Facetowi wolno być bez rodziny, dzieci. Kobiecie nie. I to jest ta subtelna różnica.
  4. klaudia210

    Koniec życia

    Po co mi rodzina? Ponieważ sprawdziłabym się w tej roli, obok spełnienia na polu zawodowym jest to jeden z najważniejszych obszarów w moim życiu. Brak męża, dzieci i rodziny to po prostu porażka. I żadne zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni. Nie, nie będę prawdziwie szczęśliwa nie mając własnej rodziny. Nie będę akceptowała sytuacji, która jest dla mnie nie do zniesienia i w której nigdy nie powinnam się znaleźć.
  5. klaudia210

    Koniec życia

    Nie pozwalać, aby inni się ze mnie śmiali i dokuczali mi? To tylko teoria, rzeczywistość jest diametralnie odmienna. Choćbym nie wiem ile ciekawych i wartościowych rzeczy robiła, to brak męża i dzieci będziem takim kijem, którym zawsze będzie można mnie zbić. Abstrachując od opinii ogółu, mnie samej bardzo przeszkadza taki stan rzeczy. Jest to wbrew naturze, na wielu płaszczyznach. Nigdy tego nie zaakceptuję. Takie życie, w mojej ocenie, jest pozbawione sensu.
  6. klaudia210

    Koniec życia

    Tak, miałam profile na różnych portalach randkowych (płatnych i niepłatnych), profil był porządnie wypełniony ze zdjęciem. Żadnych pozytywnych rezultatów.
  7. klaudia210

    Koniec życia

    Może ta osoba, która twierdzi, że lubi samotne życie po prostu robi dobrą minę do złej gry? Bo co ma innego powiedzieć? Tak sytuacja, w której się znajduje wstydzi mnie i krępuje. Jestem zupełnie zdrową osobą, gotową fizycznie, mentalnie i emocjonalnie na aktywność seksualną. Ale, niestety raczej żaden mężczyzna nie zwiąże się z kimś takim jak ja. Mieć swoje pasje, być aktywnym- bardzo fajnie. Też je mam. Problem polega na tym, że ludzi to tak naprawdę nic nie obchodzi. Jeżeli nie masz męża i dzieci to jesteś osobą drugiej kategorii. Jest się wykluczanym z dyskusji na tematy rodzinne, i, powiedzmy to otwarcie, inne kobiety widzą w tobie zagrożenie. Dla mnie prowadzenie takiego życia nie ma sensu. Nie pozwolę, aby ktokolwiek się ze mnie śmiał i uważał za kogoś gorszego.
  8. klaudia210

    Koniec życia

    Przepraszam, że odpowiadam dopiero teraz. Mówiąc o samotności mam na myśli brak męża/partnera, dzieci. Nidgy nie byłam w związku i wiem, że to się nie zmieni choćbym stawała na głowie. Nadal jestem dziewicą, co jest dla mnie szczególnie wstydliwe (nawet trudno jest mi pisać te słowa). Z tego też powodu nie zdecydowałam się jeszcze na pierwszą wizytę u ginekologa. Taka sytuacja jak moja zwraca uwagę otoczenia, Wiem, że ludzie mają mnie za dziwaka, wielu osobom nawet nie przychodzi do głowy, że bardzo chciałabym być z kimś, ale jest to dla mnie po prostu nie osiągalne. Chyba niektórym wydaje się, że ja w ogóle nie mam tego typu potrzeb.
  9. Jestem samotna i wiem, że ten stan się nie zmieni. Jest to dla mnie bardzo trudna i upokarzająca sytuacja. Mam swoje pasje, zainteresowania, może też plany i pomysły na siebie. Ale co z tego? Jeżeli moje życie ma tak wyglądać, mam odczuwać wstyd i być pośmiewiskiem dla innych, to lepiej z tym życiem skończyć. Po co właściwie takie życie kontynuować? Jeżeli ktoś chciałby porozmawiać to zapraszam do kontaktu- albo za pośrednictwem forum lub w wiadomości prywatnej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...