Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

austeria

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

1 obserwujący

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Gliwice

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. DarkRivers austeria Rozwiązać?? Człowieku, dziecko to największy cud jaki możesz dostać od życia, losu. Mózg , tylko że nie każdy umie z niego korzystać. austeria Ale tak, wiem. W tym wieku chce się czegoś innego - zabawy, braku zobowiązań, szaleństwa. A potem człowiek sobie puka po czole jaki był głupi. Czuje, że zmarnował na takie podejście wiele lat swojego życia. Tylko wtedy już jest za późno, żeby cokolwiek zmienić. Mylisz się. Nie każdy jest gotowy na zabawę w dobrego i troskliwego tatusia, a przynajmniej nie w tak młodym wieku, jak ten cały Autor. Zresztą nie sztuką jest, za młodu dzieci na klepać, a potem z głodu chleb suchy wpierniczać. Niech najpierw w pełni edukację szkolną ukończy, wyuczy się na jakiegoś wysoko postawionego pana i zacznie dobrze zarabiać, a wtedy dopiero niech bierze się za ojcowanie. Na dziecko nigdy nie jest za późno. Potomka można sobie zmajstrować po 30/ tce , a nawet i po 40/tce, aby tylko zdrowie było. Zresztą jakby nie patrzeć, to przecież nigdzie nie jest napisane, że każdy ma go mieć. I to jeszcze od razu gdy tylko siurek zacznie w piórka obrastać, to ma już brać się za struganie dzidziusia, bo potem będzie już na to za późno^-^ Żenada. Widać, że szybko załapałaś skoro myślisz w taki sposób:D Szkoda mi Cię :)
  2. Rozwiązać?? Człowieku, dziecko to największy cud jaki możesz dostać od życia, losu. Ale tak, wiem. W tym wieku chce się czegoś innego - zabawy, braku zobowiązań, szaleństwa. A potem człowiek sobie puka po czole jaki był głupi. Czuje, że zmarnował na takie podejście wiele lat swojego życia. Tylko wtedy już jest za późno, żeby cokolwiek zmienić.
  3. Jeśli tak bardzo pragniesz mieć dziecko i wiesz, że masz stabilną sytuację materialną i uczuciową (czyli że będziesz miała czym je nakarmić i będziesz miała wsparcie w wychowaniu), to porozmawiaj z chłopakiem na ten temat. Nie mam zamiaru Cię odciągać od tej decyzji, bo to co czujesz w sercu jest ważniejsze od tego, co mówią ludzie. Sama pragnęłam dziecka od 17 roku życia, staraliśmy się przez lata i niestety okazało się, że nie będzie mi dane być w ciąży. Tobie tego życzę z całego serca i jeśli naprawdę może się okazać, że za kilka lat może być za późno, to nie czekajcie w nieskończoność żeby "się wyszaleć". Teraz też przede wszystkim idźcie do tego specjalisty (i najlepiej nie jednego, ale do trzech, bo jeden zawsze może się mylić - wiem z doświadczenia) i wtedy będziesz wszystko wiedziała.
  4. austeria

    Forumowy Hydepark

    CZEŚĆ WSZYSTKIM! :) Dawno mnie tutaj nie było, jak tam, co słychać? ;) Czy obstał się ktoś ze starej "paczki"? ;) Dzisiaj śniło mi się, że robiliśmy jakiś zlot użytkowników forum :D
  5. Jeśli chodzi o aborcję, która zagraża życiu kobiety, to zgadzam się z Tobą. Jeśli chodzi o tabletki które są potrzebne w walce z trądzikiem też. Mi natomiast chodziło o podkreślenie tego, że naprawdę w niewielu kwestiach różni się patrzenie osoby wierzącej od niewierzącej i dla mnie są bez sensu trochę takie problemy. Bo można mieć powołanie do bycia lekarzem i być wspaniałym, zasłużonym ginekologiem,lepszym od tych którzy nie podpisali żadnej deklaracji wiary i dlaczego ma być taka osoba skreślona? bo zgodnie ze swoimi przekonaniami nie chce usunąć ciąży dziewczynie, która sobie zapomniała o tym, do czego prowadzi seks (tym bardziej, że nie tylko wierzący lekarze byliby skłonni odmówić)? To niech pójdzie do innego. Jasne, nadużyć można sobie wszystko, ale to nie jest już kwestia wiary, tylko zwykłego migania się od obowiązków (i też nie sądzę, aby do tego byli skłonni tylko wierzący). Bo jaka jest różnica w pracy stomatologa wierzącego, a niewierzącego? Czy tam kardiologa, czy.. endokrynologa? No chyba za bardzo nie ma. Tylko kwestie ginekologiczne jak zwykle budzą kontrowersje.
  6. Lekarz nie może narzucać swoich wierzeń, ale też nie może działać wbrew sobie. Jeśli chcesz tabletki antykoncepcyjne, to idź do takiego lekarza, który nie podpisał deklaracji (listę nazwisk można znaleźć w internecie). Kwestia przekonań religijnych zarówno lekarzy, jak i pacjentów zawsze była problemem, bo nie jest to rzecz tak prosta jak może się wydawać. Drzemie w tym głęboki problem etyczny, którego nie da się tak po prostu rozwiązać (jeśli w ogóle jest to możliwe), bo przecież każdy chce żyć w zgodzie z własnym sumieniem (zarówno osoba wierząca, jak i niewierząca). Jeśli chodzi o tą Deklarację Wiary, to ja jestem "za" ze względów czysto praktycznych, o których wyżej wspomniałam: jest gotowa lista, na której są wypisane dane lekarzy, który deklarują leczenie zgodne z wiarą. Z niej mogą skorzystać zarówno osoby niezgadzające się z nauczaniem Kościoła (wiedzą kogo omijać), jak i osoby wierzące (wiedzą, do kogo pójść aby go zrozumiał w niektórych kwestiach). Bardzo dobrze, że taka lista jest stworzona, bo przynajmniej wiadomo czarno na białym czego się po tych lekarzach spodziewać i można samemu zdecydować, czy się chce u niego leczyć, czy nie. Powinniśmy jako pacjenci to traktować jako pomoc w wyborze, bo oni od samego podpisania listy przekonań sobie nie narzucili, tylko mieli je już wcześniej, więc chyba lepiej mieć taką możliwość wglądu żeby wiedzieć jak sprawa wygląda, niż gdyby tej listy nie było i trafić do lekarza bardziej "w ciemno"?
  7. austeria

    Ile razy zdradziłyście?

    nie rozumiem zależności płci jeśli chodzi o zdradę, tak naprawdę to nie chodzi o płeć ale o człowieka, a teraz w dobie Conchity to już w ogóle nie powinniśmy patrzeć w ten sposób ;)
  8. austeria

    Opisz swoją randkę

    65 f to taki spory biust? o rany..
  9. albo się kogoś akceptuje, albo nie.. skoro nie potrafisz zaakceptować tego, jak ktoś wygląda, to jak możesz zaakceptować w pełni to, jaki jest..?
  10. kwiatuszek2 Takie rzeczy się załatwia na priv, bo po co cały świat ma znać numer telefonu austerii, czy e-mail. Dokładnie tak :) na allegro jeszcze nie wystawiałam bo czasu brak, a pozycji sporo więcej niż tutaj napisałam :(
  11. Mam do sprzedania książki: (nowsze,prawie bez śladów używania) Pożegnanie z przeszłością- Robyn Carr Dotknąć nieba- Evans Moja 1 klasa- J.Stasica Powitanie wiosny- W. Śliwerski Domowe sposoby na lepszą pamięć- wyd. Bertelsmann Media Książę i żebrak- Mark Twain 101 pozycji sexualnych- wyd. Buchmann 2009 Obiecująca przyszłość- D. Marshall Savoir-Vivre na usługach Twojej firmy- Protard i Szigeti Savoir-vivre w biznesie-Ann Sabath Miłości ich życia- Baldwin (starsze) Macierzyństwo. Ciąża i poród- Spencer Kaśka Kariatyda- Zapolska Pokaż zęby- Chlebowski Tchórze- Skvorecky Trzynasta komnata- Neff ponad to zbiór książek Coelho: -Weronika postanawia umrzeć -Demon i panna Prym -Brida -Zahir -Zwycięzca jest sam -Zwierzenie pielgrzyma -Listy Proroka z wyborem i adaptacją Coelho -Być jak płynąca rzeka -Pielgrzym (przy zakupie całego zbioru dorzucam gratis) Książki są bardzo zadbane, jak z księgarni, czytane może z 2-3 razy. Jeśli ktoś jest zainteresowany, proszę o kontakt :)
  12. cytrynowa zgadzam się z wieloma rzeczami jakie tu napisałaś, napisz do mnie na prv, chciałabym z Tobą porozmawiać :)
  13. laurette austeria Wczoraj oglądałam program o facetach, którzy odsiedzieli całe lata w więzieniu za morderstwa, których nie dokonali. Pół życia mają zmarnowane. Gdyby była kara śmierci, to już by nie żyli. Naprawdę ta kara śmierci byłaby takim wybawieniem? Nie sądzę. Pewne wyjątki nie mogą wplywać na ogolną opinię takich ludzi. Ja jestem za taką karą dla nich.Dlaczego? Bo zrobili coś złego i powinni dostać to samo w prezencie. to znaczy, że machnęłabyś ręką na to, że zabijasz niewinnego człowieka, bo wprowadziłaś taką zasadę dla morderców, a ze wyszło ze sa winni (mimo niewinnosci) to juz trudno?
  14. Nie będę się z wami sprzeczać, bo to i tak nic nie da. Powiem tylko, że ja uznaję, iż mój mąż jest głową rodziny, akceptuję to i jestem z tym bardzo szczęśliwa, więc to też nie jest tak, że taki układ nie daje szczęścia i jest patologiczny. Chcę tylko powiedzieć, że autor wątku mówi tutaj o tum czy dziewczyna chce uprawiać seks czy nie ze względu na wiarę, a ja zauważyłam inną kwestię: znają się niecały rok, do tego widują się rzadko.. w takich warunkach to bym się nie zgodziła na współżycie bez względu na to czy bym wierzyła czy nie, bo po prostu prawie się nie znają.
  15. Wczoraj oglądałam program o facetach, którzy odsiedzieli całe lata w więzieniu za morderstwa, których nie dokonali. Pół życia mają zmarnowane. Gdyby była kara śmierci, to już by nie żyli. Naprawdę ta kara śmierci byłaby takim wybawieniem? Nie sądzę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...