xqvv

Kobieta, 26 lat, Warszawa

Lista postów użytkownika
xqvv

Re: Mój mąż sie masturbuje

No ale chyba musi chcieć najpierw, żeby coś z tym zrobić, prawda? Muszą o tym porozmawiać, niech chociaż wie, że zona się czuje zaniedbana, a nie jakieś tematy tabu w związku. Masz oczywiście racje, ale unikanie seksu z żoną może być spowodowane też innymi czynnikami, niż to co mówisz, skad u Ciebie ta pewność?

xqvv

Re: Mój mąż sie masturbuje

Dziewczyno, prawda jest po prostu taka, że faceci walą konia, wszyscy normalni faceci to robią, nawet bedąc w związku, nawet kilka godzin po stosunku z kobietą. Wiem po sobie, lata nawyków onanistycznych sprawiają, że dla faceta seks i masturbacja to 2 różne, odrębne sprawy. Ma się nieraz ochotę po prostu pobawić się samemu ze sobą. Problemem natomiast jest to, że Twój facet widocznie ma duże potrzeby seksualne, jednak nie bardzo chce ich realizować z Tobą. Może ma jakiś uraz? Może nie czuje się swobodnie, komfortowo? A może po prostu ma problem z pornografią i masturbacją i normalny seks już go nie kręci tak bardzo. To nie koniecznie Twoja wina, nie musisz się tym martwić, jednak warto byłoby z nim o tym porozmawiac, jestescie przecież dorosłymi ludzmi i do tego małżeństwem. Może czegoś mu brakuje, albo czymś go zraziłaś? Ja też miałem problem z masturbacją i pornografią, ale rzuciłem to w cholerę, żeby polepszyć moje współżycie z partnerką. Serio, przy dzisiejszym dostępie do pornografii w internecie, do tych wszystkich urozmajcen i bodźców może sprawić, że facet wybiera to, zamiast prawdziwego seksu, to łatwiejsze, nie musi się wykazywać, podołać oczekiwaniom itd. Porozmawiaj z nim szczerze!

xqvv

Re: Strach przed byciem lesbijką i nie kochaniem chłopaka

Nie jesteś lesbijką! Nie słuchaj osób homoseksualnych, które chcą Ci niby pomóc, ale na swoim przykładzie. Jeśli podobają Ci się faceci, zakochujesz się w nich w spontaniczny sposób, fantazjujesz o nich to znaczy, że nic przed sobą nie ukrywasz i taka jest twoja prawdziwa natura. Masz nerwicę, a ona jest jak szkodnik, który zawsze uderza tam, gdzie najbardziej boli. Jesli boisz się śmierci, to będziesz wszędzie widzieć zagrożenie, jeśli boisz się bycia homo, to będzie ci podpowiadać na złość cały czas fantazje homoseksualne.
Bierz pod uwagę tylko te myśli i doświadczenia, które miałaś wtedy, kiedy czułaś się dobrze i komfortowo ze sobą. Ja również mam lęki homoseksualne, jednak one występują wtedy, kiedy ogólnie mam nerwową sytuacje, odczuwam presję itp. Kiedy jestem wyluzowany i mam spokojny, miły okres w życiu to nawet mi to nie przychodzi na myśl, tak samo jak myśli o skrzywdzeniu kogoś, myśli o niekochaniu kogoś itp Zapewne tak jak ja cierpisz na brak pewności siebie, taki wewnętrzny brak pewności, utraty kontroli. Boisz się nieznanego, tego że coś może się wydarzyć i pokrzyżować Ci życie, a takie coś jak odkrycie, że nie kochasz tego kogo kochasz, albo odkrycie, że masz inną orientację na pewno by to zrobiły, tak samo jak nagła śmierć bliskiej osoby, wojna itp. Ja tak mam, cały czas potrzeba pewności wszystkiego i poczucia kontroli, ogromne wyczulenie na różne bodźce, które normalnych ludzi nie strasza. Bałem się już, ze jestem gejem, pedofilem, psychicznym mordercą, ogromnym grzesznikiem i zwyrodniałym, niewdzięcznym synem. To choroba i im więcej o tym myślisz, tym będzie gorzej. Wiem, że najtrudniej jest to właśnie olać, ale to jedyne rozwiązanie. Pamiętaj, że twoje myśli to nie ty. Skojarzenia, wspomnienia i urazy nigdy nie spowodują tego, że zrobisz coś złego nie chcąc tego. Tak samo nie zmienią Twojej orientacji, nie sprawią, że przestaniesz kochać, być tym kim jesteś. Na koniec jeszcze jedno. Nie da się być lesbijką i od dziecka zakochiwać się w facetach, po prostu nie. Bądź tego pewna w 100% choćby nie wiadomo co Ci podpowiadała wyobraźnia.

xqvv

Nerwica homoseksualna - artykuł.

Witam. Z racji, że zmagałem się z podobnym problemem i z wieloma innymi lękami, zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi na tym tle chciałbym Wam wszystkim coś pokazać. Może to kogoś uspokoi i pozwoli zrozumieć co się z nim dzieje. Co chwilę na forum pojawiają się pytania młodych facetów przerażonych tym, że podniecają ich wizje homoseksualnych zabaw, dochodzi do tego oczywiście pornografia i masturbacja od lat.

Polecam stronę http://yourbrainonporn.com niestety całość po angielsku, ale można się dowiedzieć, jak na mózg młodego mężczyzny działa masturbacja do internetowego porno.
______________________________________
Wklejam artykuł kanadyjskiego psychiatry Normana Doidge'a. Dość niezdarne tłumaczenie z oryginału, ale możliwe, że pomoże to wielu chłopak zrozumieć, co się z nimi dzieje i jaki wpływ na ich upodobania ma masturbowanie się do internetowych, hardkorowych pornoli.
_______________________________________
_______________________________________

Dawno temu, pewnego razu, mężczyźni mogli ufać, że ich penisy "mówią" im wszystko czego potrzebują odnośnie ich orientacji seksualnej. Nawet współcześnie, neuronaukowiec behawioralny ufnie stwierdził, iż "Orientacja seksulna jest tym o czym myślisz podczas masturbacji."
Naprawdę? Co jeśli porno przy którym niegdyś się masturbowałeś przestało spełniać swoją rolę?
Może to dlatego widzowie, którzy nigdy nie skrzywdziliby nikogo oglądają porno okraszone przemocą? Dlaczego osoby oglądające gejowskie porno czują się zszokowane swoimi ciągotkami do heteroseksualnego porno ukazującego gwałty lub lesbijskiego porno? Dlaczego heteroseksualni mężczyźni są zdezorientowani swoimi nowymi upodobaniami dla transseksualnego i gejowskiego porno?
Psychiatra Norman Doidge wyjaśnia:
Zawartość tego, co pacjent uważał za podniecające zmieniła się z czasem gdy strony internetowe wprowadziły motywy i scenariusze, które zmieniły ich mózgi poza ich świadomością. Ponieważ plastyczność jest konkurencyjna, mapy mózgu dla nowych ekscytujących obrazów wzrastają, kosztem tego co wcześniej je podniecało.
Czy najnowsze pornogusta oglądającego ujawniają jego "najgłębsze pragnienia i najbardziej nieskrępowane myśli", jak twierdzą Ogas and Gaddam? Czy jego orientacja seksualna zmienia się wraz z tym co ogląda? Czy może raczej cyberporno produkuje powierzchowne upodobania, czasami wogóle niezwiązane z orientacją seksualną? Najprawdopodobniej, ostatnie pytanie jest najbliżej prawdy.
Porno zmieniło... wiele.
Słowa, zdjęcia, audio i video nie są niczym nowym. Dlaczego więc istnieją ludzie, którzy narzekają na swoje "uzależnienie" od internetu, emaila, Facebooka, gier komputerowych, I-phonów, czy internetowego porno? Ponieważ te czynności, są w istocie rzeczy, potencjalnie uzależniające. Surfowanie po internecie, szczególnie w poszukiwaniu porno, zawiera w sobie wszystkie aktywności, które stymulują dopaminę i utrzymują obwody nagradzania przy życiu : staranne poszukiwania, atrakcyjny materiał, przewidywania przy każdej ładującej się nowej stronie, nowość na żądanie i zaskakujące wizualnie materiały.
Z pewnością, niegdyś miesięcznik Playboy czy kaseta z VHS z lat 80-tych nie może równać się z używaniem trzech wysokorozdzielczych ekranów i klikaniem nowych scen i nowych gatunków przy 9 uruchomionych oknach, kiedy szukasz tak długo aż znajdziesz odpowiednią scenę, która cię zadowoli. Po 5 minutach chwili wytchnienia, możesz za pomocą Google szukać czegoś, czego jeszcze nigdy nie widziałeś. Wszystko po to byś mógł jeszcze raz sobie ulżyć. W odróżnieniu do statycznego porno z przeszłości, dzisiejsze internetowe porno jest tak stymulujące, że w niektórych mózgach może stopniowo wytworzyć zmiany związane z uzależnieniami.
Nic dziwnego, że mózg faceta może stać się nieczuły i przestać odpowiadać na konwencjonalne wskazówki seksualne. Kiedy klasyczne porno mu nie wystarcza, jego seksualne upodobania mogą okazać się zaskakująco płynne. Kiedy jego upatrzony gatunek cyberporno przestaje go podniecać, czy myśli wtedy "O, to znak, że mój mózg potrzebuje trochę odpoczynku by powrócić do normalnej wrażliwości. Powinienem chyba odpuścić sobie porno?" (Zwróć uwagę: faceci, którzy nadużywali internetowego porno w okresie dojrzewania potrzebują więcej czasu by odzyskać zdrową erekcję, odwiedź Young Porn Users Need Longer To Recover Their Mojo).
Nie, on wcale tak nie myśli. On bezmyślnie robi coś, czego jego przodkowie nie mieli możliwości zrobić (ale również by to zrobili, gdyby możliwość owa istniała). Żegna się ze starym i wita z nowym, bo nowośc wyzwala przypływy dopaminy, czego potrzebuje by się podniecić. On będzie szukał po necie tak długo, aż znajdzie coś co uaktywni jego penisa. Nowa gwiazda porno może być wystarczająca, ale możliwe, że po 4 sesji w ciągu dnia będzie potrzebował dodatkowego szokowego wstrząsu lub lęku by podnieść poziom dopaminy i rozpalić ogień pod ospałym obwodem nagradzania swojego mózgu.
Dla niektórych facetów ten niewinny odruch może wywołać jeden lub oba wymienione niżej niepożądane efekty:
1. Rewiring: Użytkownik nieumyślnie tworzy nowe ścieżki podniecenia w swoim układzie limbicznym. Jak zwraca uwagę badacz, Jim Paus "Mózg szukający pary, jest oportunistyczny." To nie jest ścisle związane z wewnętrznym okablowaniem, raczej dostosowuje się do obiecujących seksualnych sygnałów i wskazówek. To jest szczególnie prawdziwe w okresie dojrzewania, kiedy mózg jest przygotowywany do wskazówek seksualnych.
Dzięki ewolucji, zapłodnienie jest kluczowym priorytetem mózgu, więc nawet jeśli użytkownik porno wolałby zapomnieć o tym co właśnie zobaczył - jego mózg ostrożnie i starannie łączy wszystkie asocjacje, które doprowadziły do jego orgazmu. Mózg chce sprawić by użytkownik był w stanie ponownie "zapłodnić" ten obiekt w przyszłości. Przy entuzjastycznym użyciu, nowa ścieżka może stać się "scieżką wyboru", niezależnie od podstawowych skłonności. W skrócie, komórki nerwowe które pracują razem, łączą się razem. Zwłaszcza gdy produkują "większy" i "lepszy" orgazm.
2. Desensitization: "Dwie godziny dochodzenia przy porno? Przecież po to stworzono Google." "Dwa wytryski od obiadu? Niech no tylko odpalę swojego starego laptopa, wtedy będę mógł oglądać więcej okienek na dodatkowym ekranie." W odróżnieniu od innych ssaków, facet może przekroczyć swoje naturalne limity używając ciągle nowego porno.
Z biegiem czasu, mózg użytkownika zmienia się fizycznie. Znaki podstawowych zmian mózgu (w przeciwieństwie do krótkotrwałej habituacji) mogą zawierać: przewlekłe osłabienie kontroli impulsów, swoistego rodzaju "kolce", kłujące w odpowiedzi na sygnały kojarzone z użytkowaniem porno oraz i zmniejszenie reaktywności seksualnej. Użytkownik przestaje rejestrować przyjemność w normalny sposób; jego niewrażliwy mózg jest zdesperowany by znaleźć dopaminę, by zostać ponownie stymulowanym. Więc by szczytować, użytkownik będzie musiał wydłużyć swoje sesje porno lub przenieść się do nowego gatunku.
To nie jest czysto teoretyczne. Ostatnie badania na zwierzętach wykazują, że wysoki poziom dopaminy (wprowadzony przez agonisty dopaminy leku D2) może zmienić preferencje seksualne wśród samców. Niewrażliwi użytkownicy porno (niskie deceptory D2) szukają czegokolwiek co podniesie poziom ich spowalniającej dopaminy. Z chwilą gdy to znajdą, poziom dopaminy się wznosi i proces odnowienia ich odruchów seksualnych się rozpoczął. Jeśli będą kontynuować masturbowanie się do nowego gatunku, dopamina na nowo łączy ich obwody odpowiedzialne za seksualność, prowadząc do niebacznych i często alarmujących zmian w upodobaniach w porno. To sprawia, że trudnym lub nawet niemożliwym staje się masturbowanie do poprzednich gatunków porno. Nic dziwnego więc, że podczas wędrówek użytkowników pośród różnorodnych gatunków porno w poszukiwaniu kolejnego "Ah!", mogą oni dojść do momentu w którym masturbują się do obrazów niepokojących lub nawet nielegalnych.
Anthony: Oglądanie porno na porządku dziennym zaczęło się u mnie około 5 lat temu. Na początku były to piękne kobiety, później hardcore porn, później dziwaczne wstawki, później transwestyci, później zwierzątka, później hermafrodyty, później teen porn (młodociane porno), później młodsze modelki i więzienie (jeśli tak dalej pójdzie to wkrótce się tam znajdę.) Z biegiem lat stałem się coraz mniej zainteresowany masturbacją, a bardziej zainteresowany ciągłym szukaniem "nowości". Patrząc wstecz, nie wiem jak to się stało, że nie zauważyłem swojego problemu.
Orientacja seksualna wobec syntetycznych gustów seksualnych.
Użytkownik, który wchodzi do pociągu pod nazwą Internetowe porno, może skończyć na "stacjach" które niegdyś wydawały się dla niego niepojęte. Być może najbardziej szokującym jest "Pomocy! Mój penis reaguje jedynie na erotykę, która kojarzona jest z inną orientacją seksualną."
Ryan: Poważnie myślałem, że staję się gejem. Moje obsesyjne myśli na temat tego problemu były tak silne, że rozmyślałem nad skokiem z pobliskiego wieżowca. Czułem się tak przygnębiony. Wiedziałem, że kocham dziewczyny i nie mógłbym kochać drugiego faceta, ale dlaczego miałem zaburzenia erekcji? Dlaczego teraz potrzebowałem transseksualnego/gejowskiego porno by "dojść"? To tak jakbym popełnił błąd, którego nie da się już naprawić. Chciałbym wrócić do dawnych dni, kiedy pociągały mnie tylko kobiece ciała.
Dla mózgu desperująco poszukujących sensacji, materiały produkujące lęk mogą wydawać się szczególnie pobudzające. Takie emocje wyzwalają dodatkową dopaminę (i noradrenalinę) w mózgu. W istocie są one odpowiedzią na podejmowanie ryzyka.
Niektórzy z dzisiejszych fanów porno rozwinęli obsesyjno-kompulsywne wzory wokół szokującego porno. Dla przykładu, użytkownik może testować czy dany gatunek porno jest podniecający - ponieważ samo wyobrażenie, że mogłoby tak być, wydaje się być przerażające (i ekscytujące). Potem masturbuje się by uwolnić wyprodukowany lęk. Jest jak osoba sprawdzająca czy kuchenka gazowa jest wyłączona. Interesującym jest fakt, iż uzależnienie i OCD (nerwica natręctw; zaburzenia obsesyjno-kompulsywne) produkują podobne anomalie w obwodach nagradzania mózgu. Osiągnięcie satysfakcji staje się nieuchwytne, ponieważ ciągle zmuszony jesteś do wykonywania niechcianej aktywności.
Słowa wypowiedziane przez 21-letniego mężczyznę mającego dziewczynę, którego lęki zaczęły się 3 miesiące wcześniej, kiedy dostał erekcji podczas oglądania męskiego penisa na video:
Teraz bezustannie czuję potrzebę sprawdzania czy jestem wciąż heteroseksualny za pomocą pornografii. Wykorzystuję każdy dostępny moment aby masturbować się do porno w którym występują kobiety, czasami nawet w tym samym pokoju w którym śpi moja dziewczyna! To zachowanie mnie naprawdę zasmuca, ale nie jestem w stanie przestać. Takie zachowanie daje mi spokój na mniej więcej 10 minut zanim zwątpienia znowu mnie najdą.
Producenci pornografii dobrze wiedzą jak zniewalający może być ten lęk związany z orientacją. Ich zdaniem transseksualne porno jest „specjalnością heteroseksualnych kręgu porno”. Operator kilku stron zawierających transseksualne porno powiedział w wywiadzie „Główna część mojej publiczności i główna większość publiczności [transseksualnego] porno to heteroseksualiści. Zawsze tak było. Odważyłbym się stwierdzić, że wszyscy odwiedzający transseksualne strony są hetero.”
„Kim jestem?”
Jeśli widz, który jest gejem zaczyna szczytować przy hetero porno, lub vice versa, to czy znaczy to, że odkrywa właśnie swoją „prawdziwą orientację seksualną?” Prawdopodobnie nie. Ale mózgi są plastyczne i użytkownicy mogą przypadkowo zawiązać nowe bodźce do ich erekcji, w podobny sposób jak pies Pawłowa nauczył się ślinić na dźwięk dzwonka. W obu sytuacjach aktywacja dopaminy (przewidywanie) skłania autonomicznie do dalszych efektów. Prymitywne obwody nagradzania w mózgu nie są świadome, że „dzwonek” nie jest jedzeniem, ani, że „nowe porno” nie jest „moim” porno. Jego aksjomaty są proste, „Dopamina = coś dobrego.”
Na szczęście Ryan może (w cierpliwości i samodyscyplinie) jeszcze raz odwiązać jego niechciane asocjacje. (Więcej za moment). W międzyczasie powinien być świadomym istnienia (mających dobre intencje) ludzi, którzy starają się powiedzieć mu, że jego zmiana w gustach ujawnia ukryte wskazówki na temat jego prawdziwej orientacji seksualnej. Być może tak jest; być może jednak są one równie pozbawione znaczenia jak nieprawdopodobne bajki jakie widział jako dziecko. Jak stwierdził jeden 22-latek:
W gimnazjum i liceum oglądałem porno godzinami. Po skończeniu liceum spotykałem się z dziewczyną, którą naprawdę lubiłem, ale nie czułem wtedy tak dużego podniecenia jak podczas oglądania pornosów. Na studiach nie byłem pewny swej orientacji seksualnej ponieważ nie czułem podniecenia seksualnego w tak dużym stopniu jak inni ludzie. Podniecało mnie również gejowskie porno i przez to myślałem, że jestem utajonym homoseksualistą. W ostatnim roku studiów chodziłem do doradztwa seksualnego i na spotkania grupy wsparcia dla osób, które chcą wyjść z szafy (ujawnić swoją prawdziwą orientacji) przez kwartał. Nic z tych rzeczy nie przybliżyło mnie do zrozumienia mojej orientacji seksualnej czy pociągu seksualnego. Tak, to prawda, że podniecały mnie niektóre gejowskie filmy porno, ale nie czułem pociągu do facetów ani o nich nie fantazjowałem. Geje, których poznałem wydawali się dużo pewniejsi swojej orientacji. Po jakimś czasie nie byłem pewny czy tam pasuje. Zacząłem odczuwać coraz większy pociąg seksualny do kobiet odkąd odstąpiłem od oglądania porno i od masturbacji.
Ale wróćmy do Ryana. Kiedy zaczęła się jego historia z porno interesowały go tylko dziewczyny. Oglądał lesbijskie porno ponieważ nie chciał oglądać mężczyzn uprawiających seks. To za sprawą lat eskalacji zaczął powątpiewać w swoją orientację.
Wracający do siebie użytkownicy porno z naszego forum często wspominają o rozwoju i odrzuceniu niektórych „gustów” wraz z tym jak ich uzależnienie się pogarsza. To oczywiste, że te wzajemnie wykluczające się i przemijające gusta nie mogą wszystkie odzwierciedlać ukrytych wskazówek na temat orientacji seksualnej – jeśli w ogóle którekolwiek z nich to robi.
Dla przykładu, w jaki sposób upodobanie do „transseksualnego porno” odzwierciedla orientację seksualną? Czyż nie jest to ewolucyjna niemożliwość? Bardziej prawdopodobnym jest fakt, że jest to atrakcyjne jedynie dlatego, że jest to swoistego rodzaju róg obfitości istotnych bodźców seksualnych (piersi, penis w erekcji, podniecające akty), okraszone dodatkową dopaminą dla widza, który uważa to za środek do produkcji egzotyki i lęku.
Radykalna zmiana w upodobaniach porno jest raczej oznaką postępującego znieczulenia mózgu. Innymi słowy, Ryan nie może być niczego pewien dopóki nie przestanie szczytować dzięki niechcianym bodźcom i nie sprawi, że jego mózg wróci do normalnej wrażliwości. To może zająć miesiące.
Lepszy test na zbadanie orientacji seksualnej (niż erekcje)
Szalejące internetowe uzależnienie od pornografii wydaje się działać niezależnie od prawdziwej orientacji seksualnej. Jednakże mit mówiący, iż „moja orientacja seksualna jest zdeterminowana przez to do czego się masturbuję” jest tak silny, że wielu z dzisiejszych użytkowników porno nie zdaje sobie sprawy, że ich losowe gusta są wynikiem nadmiernej stymulacji, prowadzącej do tolerancji i dlatego są odwracalne.
Na szczęście badania nadążają za realnością. Dla przykładu, naukowcy uczą się, iż przewidywanie pryncypialnej orientacji seksualnej nie jest tak proste jak kiedyś zakładano. Tak jak twierdzi autorka „Sexual Fluidity” Lisa Diamond, „Podniecenie seksualne… jest tylko jednym elementem orientacji seksualnej i tożsamości.”

Więc jeśli ‘wizualizacja + erekcja’ mogą mylić, jak można rozpoznać swoją orientację seksualną? To oczywiste, że cokolwiek do czego się masturbowałeś w przeszłości na samym początku jest pomocną wskazówką (zakładając, że wcześniejsze wydarzenia w dzieciństwie jej nie zakłóciły.)
Powrót do równowagi mózgu powie ci najwięcej o twojej prawdziwej orientacji seksualnej, ale w międzyczasie, niektórzy faceci uznają to za pomocny test sprawdzający twój pociąg seksualny (lub awersję): Z kim chciałbyś się namiętnie całować?
Pociąg i awersja są najmocniej widoczne w odwołaniu do (lub awersji do) angażowania się w intymne czynności seksualne, które dotyczą dotyku, otworów ciała i płynów ustrojowych takich jak ślina, płyn waginalny czy wytrysk. Mężczyzn generalnie bardziej podniecają zapachy, otwory i fluidy jednej płci niż drugiej.
Istotnie jeden ekspert, który udzielił mi wywiadu zaznaczył, że mężczyźni mogą żywić głęboką niechęć do tych cech drugiej płci – nawet do stopnia wystąpienia nudności i wymiotów (możliwe, że wtedy gdy dreszczyk emocji na temat „zakazanego owocu” już minie lub alkohol przestanie działać). Jak stwierdził Ryan:
Ja NIGDY nie chciałem pocałować faceta. Z jakiegoś powodu ślina faceta wydaję mi się brudna, kiedy ślina dziewczyny wydaje się być idealna. Dla mnie, sama myśl o ślinie faceta jest… obrzydliwa, wydaje się wręcz wypełniona zarazkami. Ślina dziewczyny wydaje się być wręcz słodka.
Strzeż się jednak. Jeśli OCD (nerwica natręctw) gruntownie zakotwiczyła się w twoim mózgu, może to zamienić każdy test w nowe, równie bezsensowne, źródło lęku:
Nieustannie myślałem o teście „całowania”, dosłownie przez 24/7. Przed tym, absolutnie brzydziła mnie myśl o całowaniu faceta, ale wraz z ciągłym zastanawianiem się nad tym i pytaniem siebie o to, stopniowo przestawałem być obrzydzony czy podniecony. Teraz właściwie podnieca mnie myśl o całowaniu mężczyzny. Nie podnieca mnie już tak bardzo gejowski seks, ponieważ zablokowałem go w moim mózgu, ale dlaczego całowanie jakiegoś faceta mnie teraz podnieca? Nie chcę tego robić w realnym życiu. W realnym życiu to nie byłoby podniecające. W realnym życiu chcę tylko całować kobiety, ale kiedy fantazjuję o całowaniu faceta, to jest podniecające. To nie ma sensu. To nie tak, że czuję do nich pociąg.
Odkablowanie plastycznych zmian
Wraz z rozwojem uzależnienia od pornografii, nawyki masturbacyjne mogą mówić bardzo mało o twojej prawdziwej orientacji. Jednakże, faceci z naszego forum odkryli, iż jeśli:
1) Dadzą swoim mózgom odpocząć od porno, fantazji o porno (i idealnie by było gdyby również masturbacji i orgazmu)
2) Oraz zastąpią swoje dawne przyzwyczajenia integracją z innymi, ćwiczeniami, medytacją i innymi aktywnościami przynoszącymi spokój, mogą zacząć widzieć zmiany w ich upodobaniach seksualnych zaskakująco szybko.
Oto świadectwo Ryana (ledwo po miesiącu):
Spędziłem ostatni rok studiów na masturbacji przed internetowym porno, kompulsywnie. W tej eskalacji doszedłem do gejowskiego porno kilka miesięcy temu. To było dla mnie niepokojące; podsyciło moje OCD oraz późniejszą depresję.
Teraz czuję się niemal jak nowonarodzona osoba. Przeszedłem przez 4 tygodnie piekła i musiałem znaleźć odpowiednie antydepresanty. Codziennie jeździłem na rowerze i spotykałem się z innymi na studiach. Ale nie podnieca mnie już gejowskie porno. To tak jakbym się pozbył tych wszystkich obwodów. Na myśl o lesbijskim porno znowu się podniecam. Moje libido również powoli wraca do normy. To jeszcze nie koniec, ale przezwyciężyłem już część tej choroby.
Przebrnąłem przez fora i tysiące postów ludzi, którzy przechodzili znieczulenie mózgu i eskalację na dziwaczne porno. Naprawdę jest mi przykro kiedy czytam jak inni ludzie mówią tym zdezorientowanym, że to do czego się masturbują świadczy o tym „kim naprawdę są”. Może to było prawdą 20-30 lat temu, ale nie jest nią obecnie.
Czy to jego mózg przerywa poprzednie „okablowanie” czy to dopamina sygnalizuje postęp (odwraca znieczulenie), a może oba przypadki? Wydaje się, że dopóki użytkownicy powstrzymują się od szczytowania do danego typu porno, fantazjowania o nim, myślenia i zamartwiania się nim, dopóty powiązane ścieżki mózgowe fizycznie słabną z nieużytkowania. Jak mówią neuronaukowcy, kiedy komórki nerwowe wychodzą z użytku, powiązania ustępują.
Kiedy porzucone ścieżki przestają produkować wypłatę w postaci dopaminy, mózg – zawsze chętny by przejść przez ruchy reprodukcyjne – odpuszcza i rozpala wcześniejsze obwody mózgowe. Naturalnie, kiedy ktoś doszedł do stadium, kiedy nie potrafi szczytować bez ekstremalnego porno, odejście od nałogu nie będzie łatwe. Będzie potrzebował mnóstwo wsparcia. Ciężkie objawy odstawienia są powszechne, ale ostatecznie warte przejścia dla pokonania choroby:
Mike: Powróciłem do nałogu na 23 dniu. Już teraz widzę, że jeśli uda mi się z tym skończyć, będę w stanie uprawiać zdrowy seks z kobietą. Wraz z moim upadkiem przyszedł jeden pozytyw: Te pierwsze próby masturbacji były bardzo ekscytujące i wystarczyło mi soft porno. Mój gust zaczął się normalizować. To bardzo pocieszające. Klasyczne porno nie sprawiłoby nawet, żeby drgnął 4 tygodnie temu, ale teraz sprawiło, że oszalałem na jego punkcie. Naturalnie, wraz z tym jak powrót do nałogu się wydłużał, zacząłem na nowo oglądać coraz bardziej ekstremalne materiały. Wszystko było już jasne i widziałem jak to zniszczyło moje upodobania. Musiałem poddać się eskalacji bardziej ekstremalnej pornografii, żeby poczuć ten sam dreszczyk emocji.
Shawn: Trudno w to uwierzyć, ale rok temu, jedyną rzecz która pozwalała mi dojść było transseksualne porno. Pociąg seksualny do kobiet wzrósł do poziomu o którym zapomniałem w ciągu lat oglądania porno. Teraz widzę jak czuły jestem bez masturbacji przy pornografii. Moje erekcje są twarde jak kamień i czuję się świetnie. Kocham to, że nawet najlżejszy dotyk mojej dziewczyny sprawia, że mój organizm odpowiada jak szalony!
My ludzie chcemy być bardziej dalekowzroczni i selektywni wobec sygnałów seksualnych do których „okablujemy” nasze orgazmy. Najwyraźniej prymitywną, podświadomą i bardzo persuatywną część naszego mózgu to wcale nie obchodzi.

xqvv

Re: Problem z orientacją seksualną

Z resztą zobacz ile ludzi ma podobne problemy i pisze o tym w internecie. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że żyjąc 20 lat temu w ogóle byśmy pomyśleli o czymś takim. Jestem przekonany, że gdyby nie internetowe porno to byłoby zupełnie inaczej, kierowałbyś się miłością, fascynacją drugą osobą (co większość ludzi z podobnymi dylematami ma tylko w kierunku kobiet), a dopiero za tym by szły zachowania seksualne. Teraz mamy kult przyjemności za wszelką cenę i chodzi tylko o ulżenie sobie w jakiś zmyślny sposób, bo normalne rzeczy szybko powszednieją, jak się masturbujesz latami do kilku filmików na raz, a mózg chciałby utrzymać nadal taki sam poziom podniecenia. Poczytaj sobie stronę your brain on porn, to wiele wyjaśnia.

xqvv

Re: Problem z orientacją seksualną

Ja tam wiem jedno, gdyby nie internet i nieograniczony dostęp do wszelkiej maści pornoli od najmłodszego wieku, to nigdy bym nie miał żadnych wątpliwości. Ostatnio mam podobny problem, tylko u mnie dochodzi nerwica mocna, nie potrafie sobie wybaczyć, że oglądałem takie rzeczy i mnie w jakiś sposób pobudzały. Doskonale pamiętam, że w wieku 14-15 lat mnie brzydziły takie rzeczy, a człowiek był nagrzany, szukał cały czas nowości, chciał się szokować czymś nowym, próbować czegoś nowego i potem tak jest. Teraz wiem, że już żadnych oporów nie mam i pod wszystko mogę sobie zwalić, gdyby nie karmienie mózgu pornografią, oraz gdyby nie to, że teraz homoseksualizm i inne formy odmienności bombardują mnie z mediów ze wszystkich stron, to jestem pewien, że nigdy bym nawet bym nie pomyślał, że mogę nie być hetero.

xqvv

Re: Problem z orientacją seksualną

Próbowałeś odstawić pornole? Wielu osobom to pomaga. Może po prostu jara Cię skok adrenaliny związany z robieniem czegoś daleko poza twoimi preferencjami, ja u siebie coś takiego zdiagnozowałem. W realnym życiu nigdy nie spojrzałem się na faceta, jednak wyobrażanie sobie takich rzeczy przy masturbacji potrafi mi dać kopa, lecz nie jaram się wtedy ciałem faceta, a raczej tym, że jestem w takiej sytuacji, że się przełamuję i robię coś nie na miejscu, skok adrenaliny jest ogromny, a człowiek się zastanawia co to się właśnie stało.
Odstawienie pornografii i zerwanie z onanistycznymi nawykami pomaga. Prawdziwa natura w końcu bierze górę.

xqvv

Re: Czy masturbacja jest zła?

Po prostu kolego, rób to wtedy, kiedy na prawdę musisz i unikaj pornografii. Lata mocnego miętoszenia ręką moga sprawić, że nie będziesz w stanie dojść odbywając normalny dopochwowy stosunek, tym bardziej w prezerwatywie. A uwierz mi, że większość kobiet, szczególnie młodych woli jak facet dochodzi, niż jak rucha godzinę na 80% erekcji. Nie wytłumaczysz jej potem, że to nie jej wina i że to nie ona Ci się nie podoba.

xqvv

Re: nerwica serca

Proszę bardzo, masz typowy problem, dlatego nie trudno było znaleźć kogoś, kto ma podobnie, ja miewam takie schizy, że w polskim internecie cięzko coś znaleźć, dlatego nie martw się, będzie dobrze :D

xqvv

Re: Czy masturbacja jest zła?

Masturbacja nie jest zła sama w sobie. Jest jednak zła przy pornografii. W młodym wieku łatwo jest się zachłysnąć różnorodnością materiałów w sieci i się spaczyć, masturbować się do rzeczy, które mogą nie być zgodne z Twoimi prawdziwymi potrzebami, charakterem czy, nawet orientacją seksualną. Wiem to po sobie, z własnego doświadczenia. Miałem dziewczyny na każde zawołanie, ale wolałem sobie posiedzieć 40 minut przy pornosach i się pozabawiać, a w poszukiwaniu nowych podniet i eksperymentów trafiałem na materiały, które jeszcze kilka lat temu były dla mnie odrażające, a teraz stały się perwersyjnie ciekawe.
Także polecam uważać na to, sama masturbacja nie jest zła, jest wręcz potrzebna czasami. Miałbym jednak na uwadze to jak często to robisz i z jakich powodów. Na pewno nie rób tego, żeby polepszyć sobie humor, nie jako sposób na popołudniową nudę, nie jako inna forma ucieczki od problemów. Nie siedź też godzinami powstrzymując się od wytrysku na skraju szczytowania przy pornografii, to szkodzi. Ogólnie pornografii bym nie polecał. Teraz może Ci się to nie wydawać groźne, ale z własnego doświadczenia wiem, że można się zdziwić jak to wygląda na prawdę, a jak na pornosach i w Twoich wyobrażeniach. Możesz mieć problemy przy prawdziwym stosunku, kiedy za bardzo przyzwyczaisz się do ręki i nierealnych filmików z internetu. :)

xqvv

Re: nerwica serca

To, że się w danej chwili na tym nie skupiasz, to nie znaczy, ze nie jesteś zdenerwowana. Człowiek z nerwicą jest zawsze mniej czy bardziej zdenerwowany/wystraszony. Najważniejsze w Twoim przypadku to uwierzyć w to, że nic Ci nie grozi. Musisz się do tego przekonać, można to uzyskać samemu, ale najlepiej skorzystać z pomocy terapeuty. Uwierz, że takie wkręty to jeszcze nic, ja przez ostatnie lata bałem się juz, że zostanę morderca, pedofilem, homoseksualistą, że zostanę porwany itp. Cierpimy na strach, a strach jest potężnym przeciwnikiem, tak działa człowiek, że im bardziej czegoś się boi, tym bardziej wydaje mu się to realne, ale tak jak mówię, wydaje mu się. Olej to!! Jak mi przeszło, to i Tobie przejdzie, kardiolog nic nie znalazł, więc wszystko jest dobrze.

Moje objawy nasilały się często, kiedy musiałem wyjść z domu, stanąć na wysokości zadania itp. Pomagało, kiedy wyobrażałem sobie, że mój strach to taki troll, który toczy ze mną wewnętrzną walkę i którego mogę pokonać, wyśmiać, zmierzyć się z nim. Kiedy siedząc na zajęciach zaczynało mi się robić duszno, a serce szybko biło, to mówiłem w myślach do niego "spierdalaj, nie dam Ci się" i to jest jakiś sposób.

xqvv

Re: nerwica serca

Jak się stresowałem moim sercem i popadałem w kilkudniowe paranoje na ten temat to cały czas czułem ucisk, mrowienie jakieś takie w klatce piersiowej. Odrętwienie w okolicach sutka lewego itp. Nadal jak mam stresowy okres to mam uczucie nieraz kilku dodatkowych skurczów, ale jak np sa wakacje, spokój to jest super i nic.

xqvv

Re: nerwica serca

Poza tym przy większych problemach potrzebna jest psychoterapia. Dobry specjalista pomoże Ci zrozumieć to co się z Toba dzieje i jak to rozumieć, jak to niwelować. Same leki niwelują tylko skutki, problemów pozbedziesz sie tylko wtedy, kiedy zrozumiesz i uporasz się z przyczynami.

xqvv

Re: nerwica serca

Od samych tabletek się nie tyje. Tyje się od kalorii, musisz po prostu zwracać większą uwagę na to co jesz i ile jesz, a z utrzymaniem wagi nie będzie problemu, wiem po sobie.

xqvv

Re: nerwica serca

Może za mała dawka, albo za krótko bierzesz. Powiedz o tym lekarzowi to Ci zwiększy, albo da coś innego. Leki pomagają, nieraz potrzeba po prostu poczekać dłużej na efekt. Jeśli kardiolog nic nie wykrył to wszystko jest ok, nie wątp w to. Musisz uporać się po prostu ze stresem.

xqvv

Re: nerwica serca

Miałem to samo, objawy szczególnie nasilały sie w niektórych sytuacjach typu wyjście na uczelnie, na miasto, bycie z dala od cywilizacji. Zawroty głowy, palpitacje, poczucie, ze zaraz upadnę i nie wstanę. Wylądowałem w szpitalu na obserwacji i nie wykryli nic pomimo 24 godzinnego podpięcia pod kable. Mój problem leżał w głowie, wpadałem w błedne koło, strach powodował arytmie i osłabienie, a osłabienie i arytmia powodowały strach, w ciągu kilku minut można zbzikować i nawet zasłabnąć. Zawsze byłem lękliwy, do tego od dziecka rodzice bardzo się martwili o moje zdrowie, wpychali rutinoscorbiny, trany itp

Pomogła wizyta u psychiatry i uświadomienie sobie skąd to się bierze, do tego 40 mg paroksetyny na dobę. Po kilku tygodniach jak ręką odjął i od kilku lat jest już dobrze. Polecam sie przełamać i iść do psychiatry, kiedy wykluczy się już choroby ciała. No na prawdę działa. Szczególnie jeśli widzisz u siebie jeszcze jakieś przykre objawy natury emocjonalnej. Nie ma na co czekać.

xqvv

Re: Nerwica natręctw i niepokojace fantazje.

Może to nie tyle skrępowanie, co bałem się bardzo diagnozy. Kiedyś, kiedy miałem lęki związane z moim zdrowiem tez bałem się iść do lekarza, bałem się, że usłyszę coś co mnie zniszczy do końca. W tej sprawie jest podobnie.

xqvv

Re: Nerwica natręctw i niepokojace fantazje.

No dla mnie w tych fantazjach homo to faceta mogłoby w ogóle nie być, najczęściej wyobrażam sobie tylko jakiś element ciała, bo wyobrażanie sobie twarzy, albo co gorsza znajomej osoby sprawia, że nagle staje się bardzo niezręcznie. Pamiętam, że kiedyś tak nie miałem, dopóki kilka lat temu nie zacząłem oglądać z ciekawości takich rzeczy. Jara mnie w jakiś dziwny sposób samo wyobrażanie sobie tego, czuje wtedy taki mocny niepokój i zgorszenie, ale o dziwo to jakoś na mnie działa erotycznie. Ogólnie mam jakąś słabość do dominacji itp. Na żywo bym się nigdy na to nie zdecydował, musiałbym się mocno zmuszać, a potem pewnie bym się zabił z poczucia winy i wstydu. Moje fobie na ten temat zaczeły sie kilka miesięcy temu, kiedy wkroczyłem w moim życiu w etap poważnych decyzji, typu ślub, założenie rodziny, wspólne mieszkanie itp. Nagle to wszystko zaczęło mnie straszyć i dostałem na tym punkcie paranoi. Naczytałęm się o tym, jak ludzie odkrywają swój homoseksualizm późno, jak sie całymi latami przed nim wzbraniali, wystraszylem się, że mnie też to czeka, a na moją chorą wyobraźnię takie rzeczy działają destrukcyjnie. Płacz, unikanie ludzi, depresja i uciekanie w sen. Co więcej kiedy odstawiłem pornografie i masturbacje, to moje fantazje zrobiły się niemal młodzieńcze - romantyczny seks z kobieta, klasycznie, z przytulaniem. Mam o wiele lepsza erekcję i czerpię wiele więcej przyjemności z seksu z moją Panią. Jednak natręctwa pozostały i cały czas się odzywają, wystarczy najmniejszy impuls i zaczyna się od nowa...

xqvv

Nerwica natręctw i niepokojace fantazje.

Witam, mam 23 lata, leczę się psychiatrycznie na zaburzenia lękowe: hipochondria, objawy somatyczne itp. Ojciec alkoholik, wiele traum rodzinnych za mną. W wieku 10 lat miałem kontakt z ostra pornografią gejowską, znaleźliśmy z kolega w piwnicy gejowskie pisemko. Z tego co pamiętam był to dla mnie szok, nie wiedziałem jeszcze co to seks. Potem z kolega zaczelismy nasladować to co tam zobaczyliśmy, jednak było to raczej jakieś niewinne ocieranie.
Od dziecka oglądam mnóstwo wszelkiej pornografii i sie masturbuje. Dopiero niedawno postanowiłem z tym skończyć i przestawić się na realne rzeczy. Odkad pamietam uganiałem się i zakochwiałem w dziewczynach.. Bardzo kocham moją dziewczynę i mamy bardzo udany seks. Od przedszkola byłem zakochany mocno w 5-6 dziewczymach. Miałem dwa długie związki z kobietami od czasu liceum. Nigdy nie zwróciłem uwagi na zadnego faceta. Po prostu są dla mnie nieatrakcyjni. Zawsze byłem normalny, miałem przyjaciół, nigdy nie poczułem do żadnego nic. Widziałęm ich nago i też nic, a widok ładnej kobiecej nogi na żywo sprawia, że twardnieję. Mam jednak sporadycznie ostre fantazje homoseksualne. Nie o konkretnych facetach, a raczej o sytuacjach i czynnościach. Czuję podniecenie wraz z poniżeniem i strachem. Ogólnie rózna, zwariowana pornografia potrafi na mnie podziałać, nawet jeśli się jej brzydzę. Zawsze traktowałem to jako nic groźnego, taki wybryk. Poznałem jednak kobietę, z którą chce być już na zawsze i założyć rodzinę. Zacząłem zadawać sobie pytanie, czy ja jestem normalny? Czy moje fantazje świadczą o tym, że jestem homoseksualny? Nabawiłem się od tego zaburzeń obsesyjno kompulsywnych na temat homoseksualizmu, tak jak kiedyś myślałem o tym może raz na miesiac, tak teraz myślę o tym codziennie całymi godzinami, czuje ogromny strach, wstręt i utraciłem całkowicie pewność siebie. Analizuje moje myśli i testuję się patrząc na mężczyzn, żeby się upewnić, że mi się nie podobają. Nie podobaja, ale nadal się boję i nadal myślę i się sprawdzam. Od zawsze cierpiałem na obsesje i natręctwa, jednak to mnie niszczy jak żadne inne. Podważa wszystko co kocham i wszystko w co do tej pory wierzyłem. Wytłumaczcie mi proszę, skąd takie fantazje, skąd to się bierze? Czy to mozliwe, że lata karmienia mózgu wszelką pornografią sprawiły, ze podniecam się przy takich rzeczach, nawet jeśli w codziennym życiu jest to całkowicie nieobecne? Czy to jakiś fetysz, uraz z przeszłości? Najlepiej prosiłbym o odpowiedź specjalisty, bo nie ukrywam, że bardzo się wstydzę rozmawiać o tym na żywo z moim lekarzem.