ka-wa

Kobieta, 104 lata, Toruń

O SOBIE:

Lubię pomagać... , interesuję się zdrowiem fizycznym i psychicznym.

Lista postów użytkownika
ka-wa

Re: Sama nie dam sobie rady

Tak przeważnie kończy się każdy związek, co nie oznacza, że w głowie takie myśli pojawiają się z dnia na dzień.
Od dawna mu chodziły po głowie, tylko w ten sposób, w jego mniemaniu najmnej bolesny, zerwał.

Często faceci ochodzą bez słowa, z zaskoczenia, żeby się nie tłumaczyć, nie musieć wysłuchiwać partnerki,
dlatego nie ma sensu dochodzić, bo to tak naprawdę nie ma znaczenia.

Wiadomo, że jak odszedł, to nie kochał, za dużo wagi nie przykładaj do tego co mówił, czyny się liczą.

ka-wa

Re: Sama nie dam sobie rady

Tylko jaki sposób jest elegancki? Żaden.
Już nie raz pisałam, że faceci nie lubią się tłumaczyć, a zakochana kobieta i tak żadnego tłumacznia nie przyjmie do wiadomości.

Całkiem możliwe, że zakochał się w innej, czy gdyby tak było i powiedział by Ci w twarz, że Ciebie przestał kochać z poniedziałku na wtorek, /skoro w niedzielę jeszcze kochał/, byłoby Ci lepiej?
Raczej bardziej by Ci było przykro, ale jeszcze byś też pewnie nie odpuściła.
To jest niedowierzanie, tak sobie radzi organizm z głębokim przeżyciem, obojętnie czego dotyczy.

ka-wa

Re: Sama nie dam sobie rady

Jeśli kochasz, puść wolno..., takie jest powiedzenie.
Tobie odpowiadał, Ty mu niekoniecznie.
Ty byłaś szczęśliwa, on nie.
Powiedział dlaczego odchodzi, Ty nie przyjmujesz tego do wiadomości.
Pozwól mu decydować o sobie, najlepiej mu pomożesz, jak dasz mu spokój, żeby to on podjął ostatecznie decyzję, nie narzucaj się.
Nie było tak, że to Ty o wszystkim decydowałaś w tym związku, dlatego tak Ci odpowiadał?

ka-wa

Re: powoli nie daje sobie rady

Zawsze jest jakaś przyczyna, w tym.
predyspozycje genetyczne, ale to nie ma znaczenia, bo co było tego nie zmienisz, żony też nie zmienisz w sensie charakteru, więc żadne rozkminianie problemu tu nie pomoże.
Musisz wybrać się do specjalisty, a rozmowa to Ci pomoże jedynie z psychoterapeutą.

ka-wa

Re: powoli nie daje sobie rady

Z tarczycą to raczej nie ma nic wspólnego.
Wybierz się po poradę do psychiatry, bo to bardziej może mieć coś wspólnego z nerwicą.

ka-wa

Re: Bóle brzucha

choty89, nie strasz chłopaka, bo tu nie jest nic czarno- białe.
Objawy ma od niedawna, więc nie ma takiego zagrożenia o którym piszesz.

ka-wa

Re: Bóle brzucha

Nawet może ponoć pęknąć od kaszlu czy od kichnięcia, a wydawałoby się niemożliwe.

ka-wa

Re: Bóle brzucha

Usg nie wykryje zapalenia trzustki, dlatego warto zrobić badanie tych enzymów.
Teraz piszesz, że w środku Cię nie boli, a wcześniej, że brzuch boli, biegunki, zaparcia, to z mięśniami za wiele nie ma wspólnego.
Zresztą jak boli kość czy mięsień, to boli niezależnie czy na nim leżysz czy nie, chyba, że pęknięte żebro byś miał.
Miałeś rtg klatki piersiowej?

ka-wa

Re: czy na komisji wojskowej dla kobiet trzeba się rozbierać?

luukas
więc jak to na forum psychologiczne twoja zażartość w jakiej bronisz tą niewiastę której nic do ciebie, świadczy o pewnej donkichotowskiej i romantycznej tęsknocie za ideałami jakkolwiek kontrastuje to strasznie mocno z emocjami oraz popędami które kierują ciebie w stronę której świadomie się wybraniasz.

Myślę, że autorka się zalogowała, stąd inny nick.

Tak czy tak, info najlepiej wygooglować, choć na logikę, na pewno tak.

ka-wa

Re: Bóle brzucha

Wszystkie badania krwi można zrobić prywatnie, ale zawsze możesz poprosić rodzinnego o skierowanie.

ka-wa

Re: Wysoki poziom cholesterolu i trójglicerydów w otyłości

~Meżczyzna333
No i dostałem statyny...

Dziwne jakby lekarz ich nie zapisał, nie zwalnia to z ruchu i odpowiedniej diety.
Ja na wszystko najpierw stosuję domowe sposoby, jak to nazywam, leki tylko w ostatecznści.

Słyszałam, że gościu, który miał trójglicerydy w granicach 700, miał zalecenie lekarskie, żeby z rosołu zdejmować do ostatniego oczka tłuszczu.
Tak jak cholestrol w większym stopniu nie zależy od diety, tak trójglicerydy zależą, więc byś musiał skupić się na diecie, schudnąć przeszło 20 kg.

ka-wa

Re: Bóle brzucha

Nie ma co gdybać, musisz porobić wszystkie badania, nie napisałeś czy miałeś badania krwi, trzustkowe, jak lipaza i amylaza?

ka-wa

Re: Jak znowu zaufać

Niestety nie ma..., do końca Cię okłamywał, jak czarno na białym mu pokazałaś, dopiero się przyznał i to na pewno nie do wszystkiego, a my od początku wiedzieliśmy, że Cię oszukuje, perfidnie kłamie w oczy...

Nie wiesz nawet czy definitywanie zakończył ten romans, jak sprawa przycichnie, może do niej wrócić, ja już jemu w nic nie wierzę.

To nie on sam, ale Ty powinnaś kazać mu się wyprowadzić, co Ci po miłości do niego, jak on Ciebie nie kocha, jak mu wybaczysz, to dasz mu zielone światło do następnych romansów.

Wygląda, że zgodzisz się na taki stan, niech już ma kochankę, byle był w domu, skoro uważasz, że da mu się jeszcze uwierzyć, otóż, nie da się, cudów nie ma.

Przeczytaj jeszcze raz cały wątek, to znajdziesz tam odpowiedź, co Cię czeka, bardzo to przykre, jak mąż i ojciec niszczy wasze życie.

ka-wa

Re: Bóle brzucha

Stosuj dietę lekkostrawną, póki co, znajdziesz w necie.

ka-wa

Re: Bóle brzucha

Próbowałeś z dietą lekkostrawną?
Miałeś badania pod kątem jelita drażliwego i trzustkowe?
Gastroskopię i kolonoskopię powinieneś mieć zrobioną, czasem np. niegroźny polip w jelicie grubym może dawać takie objawy.

ka-wa

Re: Psychoterapia w depresji

To właśnie powiedz na początek czego oczekujesz od terapii i czy ta pan/i może Ci to zapewnić, bo w przeciwnym przypadku, nie widzisz sensu terapii.
Tylko nie wiem czy trafisz na takiego psychoterapeutę.

ka-wa

Re: Brat erotoman, czy chory psychicznie?

Nie jesteś w stanie mu pomóc i się nie przejmuj, nie on sam potencjalnie będzie samotny, bo wiele osób nie mających rodziny musi sobie radzić na starość.
Nie jest niepełnosprawny, poradzi sobie.

ka-wa

Re: Nie chcę żyć

Wsparcia szukaj w psychoterapii, rozmawiaj o swoich problemach z najlepszą koleżanką, inaczej spojrzysz na wszystko.

ka-wa

Re: Brat erotoman, czy chory psychicznie?

Pewnie wtedy, jak nie będzie mógł...,nie licz na to, że to szybko nastąpi, może wcale, chociaż z erotomanem gawędziarzem, też żadna nie wytrzyma.
Nadpobudliwość seksualną wykazywał od młodych lat, niektórzy bywają aseksualni, jedni i drudzy są raczej w małym procencie, jedno i drugie jest jakimś zaburzeniem, bo nie mieści się w normie większości.

ka-wa

Re: Wysoki poziom cholesterolu i trójglicerydów w otyłości

Cholesterol się da dietą, bo nie jest taki wysoki, ale trójglicerydy kosmiczne, tu raczej sama dieta nie pomoże, choć możesz spróbować, ale dieta musiałaby być drastyczna, lepiej samemu nie eksperymentować, bo jak każda dieta musi być zrównoważona. Zero alkoholu.
W ogóle bardzo ciężko zbijają się trójglicetydy, przy leczeniu farmakologicznym też musi być odpowiednia dieta, jedno dobre z tego, że schudniesz.

ka-wa

Re: Brat erotoman, czy chory psychicznie?

Tylko erotomania czy aż...
Brat jest seksoholikiem i to się leczy jak np. alkoholizm, pewnie z różnym rezultatem, bo z każdego uzależnienia trzeba jeszcze samemu chcieć wyjść.
Brat jest już w tym wieku, że już mu nic nie pomoże, zresztą on uważa, że nie ma problemu, wręcz przeciwnie.
Jego życie...

ka-wa

Re: Myśli samobójcze z powodu kłopotów zdrowotnych

Nienawiść też jest destrukcyjna.
Tacy jesteśmy, lekarz, nauczyciel, polityk, to przekrój naszego społeczeństwa, empatyczni ludzie bywają w każdej profesji, tak jak ignoranci.
Dlatego trzeba liczyć głównie na siebie, brać ciężary na swoje barki, jak nie dajemy rady, potrzebne jest wsparcie psychologiczne.

Moja znajoma prezentuje dobre podejście do chorób, mówi, ze z chorobą jaka by nie była trzeba się pogodzić, wręcz zaprzyjaźnić, bo nie mamy innego wyjścia, wtedy łatwiej ją znosimy.
Pozdrawiam.

ka-wa

Re: Myśli samobójcze z powodu kłopotów zdrowotnych

To przykre, ale medycyna idzie do przodu, jak nie w kraju, to za granicą może wymyślą sposób na pozbycie się tej dolegliwości.
Może organizm sam kiedyś zwalczy, bo różne cuda się zdarzają.

Dlatego korzystaj z terapii, żeby myśleć pozytywnie, nie myśleć o chorobie, to bardzo ważne w pomocy swojemu organizmowi.

Jakiegoś specjalisty też poszukaj, w jakimś stopniu może będzie w stanie Ci pomóc.

ka-wa

Re: jak poznać uzależnienie?

Jeśli to trwa od niedawana, to jest na najlepszej drodze do uzależnienia.

Uzależnienie, to jest nieodparta chęć wypicia, później ciągi alkoholowe, delirka, musi pić.
Nie da się uchwycić momentu wpadnięcia w alkoholizm, sam się nie przyzna, że musi sobie wypić, bo on zawsze będzie mówił, że jak będzie chciał to nie będzie pił, tylko jakoś ten dzień nie nadchodzi.

Zdecydowanie mąż za dużo i za często pije, może zapija jakiś problem i tak niechcący może wpaść w alkoholizm.

ka-wa

Re: jak zachować się w tej sytuacji?

Wszystko zaczyna się od pierwszego razu...
Ale każdy najlepiej się przekonuje na własnej skórze, dlatego jak mu wybaczysz to na swoich warunkach, jak mu nie pasuje, to do widzenia...

W każdym razie, śmiało możesz mu powiedzieć, że po tym co zrobił ma się wyprowadzić, nie widzisz z nim przyszłości, itp.

Ciekawe jak zareaguje, ale po tym będziesz wiedziała, czy mu na Tobie zależy, zastanów się też czy Tobie zależy na takim facecie, bo z tego wszystkiego co piszesz, można określić go jednym słowem, cham.

ka-wa

Re: jak zachować się w tej sytuacji?

Jeszcze dodam, że jeśli chcesz mu
nawet wybaczyć, to powinnaś dzisiaj wyprowadzić się chociażby na tydzień do hotelu, nie odbierać telefonu przez jakiś czas.
Przekonasz się czy mu bardziej zależy na oralu czy na Tobie.
Musisz być konsekwentna, pokaż mu dobitnie, że nie zależy Ci na takim związku.

ka-wa

Re: Czy ktoś tak się czuł? Rozstanie czy bycie razem?

To wygląda, że ma wodogłowie wrodzone , w małym procencie może to być genetyczne, zresztą czytałaś pewnie na ten temat.
Rozumiem, że był odpowienio leczony i nic mu więcej nie grozi.

Teraz co do Twojej decyzji, szkoda, że po czasie naszły Cię takie refleksje, bo bardzo go skrzywdzisz.
Należy zadać pytanie co to jest miłość, ludzie zdrowi łączą się z niepełnosprawnymi w kochające związki i są szczęśliwi, do podziwu czasem...

My generalnie nie akceptujemy inności, chodzi o każdą sytuację, czy to ktoś na wózku, czy ma inny wyglad, kolor skóry, czy orientację seksualną..., patrzymy na to z politowaniem, czasem nawet z wrogością.
Dlatego nie patrz na innych, tylko zadaj sobie pytanie, czy go kochasz, wtedy musi być z Twojej strony całkowita akceptacja.
Nie możesz też robić nic wbrew sobie.

Nie wiemy co nas czeka w życiu, mogła byś być z przystojniakiem, który po czasie mógłby okazać się psychopatą, alkoholikiem czy hazardzistą, itp.

Powiedz mu o swoich wątpliwościach, jeśli jest taki wspaniały, powinien Ciebie zrozumieć.
Bez cierpienia się nie obędzie, sama musisz podjąć decyzję, przeciąganie w czasie nic nie da.

ka-wa

Re: jak zachować się w tej sytuacji?

Przcież możesz się też wyprowadzić do innego mieszkania czy pokoju, jak masz tu dobrą pracę.
Musisz być twarda, popełnił praktycznie niewybaczalny błąd.
Jak raz wybaczysz, to dasz mu zielone światło do powtórek z rozrywki...
To nie jest facet dla Ciebie.

ka-wa

Re: Czy ktoś tak się czuł? Rozstanie czy bycie razem?

Zdjęcie to gruba przesada, nie o to chodzi.
Wobrazić sobie można jedynie chorobę Downa, bo to jest chyba jedyna choroba, którą można rozpoznać po twarzy.
Jak można sobie wyobrazić twarz, bez tej wiedzy? Ty byś potrafiła nie widząc i nie znając schorzenia?

Przez to, że nie chcesz napisać jaka to choroba stajesz się niewiaryodna.
Przez to też nie można się odnieść do Twojego problemu.

ka-wa

Re: Myśli samobójcze z powodu kłopotów zdrowotnych

Co do słuchu, to musisz szukać dalej pomocy, teraz są nowoczesne metody, wszczepienia podskórne, nie znam się na tym, ale uważam, że powinieneś trafić do dobrej kliniki.
Czy powiedział Ci lekarz, że nic nie można zrobić?
Bo to rzutuje na całe Twoje życie.

Co do depresji, to musisz wybrać się do psychoterapeuty, albo lepiej do psychiatry, żeby postawił diagnozę.

ka-wa

Re: Czy ktoś tak się czuł? Rozstanie czy bycie razem?

Przecież tu nie chodzi o ocenę medyczną..., żeby się odnieść do Twojego problemu, trzeba wiedzieć jak ta choroba rzutuje na wygląd, żeby sobie wyobrazić jak on może wyglądać, że Tobie to zaczęło przeszkadzać..., to trzeba wiedzieć co.

ka-wa

Re: jak zachować się w tej sytuacji?

Powinnaś wiedzieć, że absolutnie nie powinien Cię zmuszać do seksu oralnego, masz rację, że zrobiłaś błąd zgadzając się.
Masz nauczkę, żeby nie robić nic wbrew sobie w każdej kwestii.

Dobrze zrobiłaś w tej sytuacji, że plunęłaś mu w twarz, on nie miał prawa Cię uderzyć.
Niech nie wciska Ci kitu, że wszyscy tak robią.
Skutecznie Cię zniechęcił do seksu oralnego, więc jeśli nawet by chciał, żebyś z nim była, to powiedz, żeby nigdy na to nie liczył.

Już to samo zmuszanie i uderzenie, dyskwalifikuje go jako Twojego chłopaka, bo jak mu raz ręka poleciała to i będą następne...

Zastanów się czy to jest chłopak dla Ciebie, bo ja uważam, że nie.

ka-wa

Re: Mam bardzo niskie zarobki i nie mogę zrealizować marzeń.

Jesteś dorosły, rodzina za Ciebie życia nie przeżyje, więc bierz sprawy w swoje ręce, jak masz taką możliwość, to zatrudnij się zagranicą i spełniaj swoje marzenia.
W końcu się i tak z tym pogodzą jak będą widzieli twoją determinację.

ka-wa

Re: Zapalenie wyrostka czy pęcherza?

Wiadomo tylko, że masz stan zapalny, objawy jednego czy drugiego nie muszą być charakterystyczne, dlatego w takich niepewnych sytuacjach lekarze zapisują antbiotyk.
Jak minie, o sprawie możesz zapomnieć, jak nie, lekarz musi szukać przyczyny.

Na pwno tak nie objawia się zakażenie pęcherza e-coli, ale z pęcherzem różne rzeczy też mogą się dziać.

ka-wa

Re: Jak znowu zaufać

Nie dziwię Ci się, że wybaczyłaś, tylko do końca nie wiadomo co, tak jak nie wiadomo do czego się przyznał i za co przepraszał,
bo wątpię czy się przyznał do wszystkiego, czy zamydlił Ci oczy.
Podejrzewam to drugie, bo niby po co to wszystko było?
Musisz być czujna, jakby nie było zaburzył Twój spokój i dalej nie wiadomo czy definitywnie zerwie romans, czy bardziej zejdzie do podziemia.
Przykro mi, że nie mogę Cię pocieszyć, zbyt szybko mu zaufałaś, przyjełaś wszystkie tłumaczenia, masz prawo teraz do większej kontroli, musisz być twarda, on musi wiedzieć, że romans na boku nie ujdzie mu płazem.
Widać, że jemu zależy na utrzymaniu rodziny, więc to wykrzystuj, nie przyzwalając na sekrety i kombinacje.
Pamiętaj, że małżeństwo uratujesz, jak już, twardą postawą.

ka-wa

Re: Partner nagle zniknął bez słowa, a ja się zbłaźniłam przed nim

Nie ma reguły..., może właśnie było mu za nudno, za spokojnie, za bardzo się starałaś..., nie słyszałaś, że faceci kochają zołzy.
Nie jest powiedziane, że coś było nie tak, być może dał się uwieść tamtej kobiecie, są takie co żaden facet im się nie oprze...
On być może sam nie wie dlaczego, bo czy wiemy dlaczego zakochujemy się w danej osobie...

Żyje sobie facet beztrosko, kobiety przygarniają go pod swój dach, ma wszystko, jego majątek to walizka, nie ma problemu ze zmianą miejsca zamieszkania, żyć nie umierać...

Dlatego nie dochodź przyczyny, bo jej nie poznasz, musi Ci wystarczyć, że zakochał się w innej.
Wiesz, że nawet trochę się nie dziwię facetom, że nie chcą się tłumaczyć, bo już my byśmy zadbały, żeby tłumaczeniom nie było końca, do
tego płacz, zatrzymywanie, itp.
Nie zrozumiała byś i tak jego decyzji..., nawet nie uznał za stosowne zostawienia kartki z jednym zdaniem.
Musisz się z tym pogodzić i starać się zapomnieć.

ka-wa

Re: Partner nagle zniknął bez słowa, a ja się zbłaźniłam przed nim

Miałaś prawo żądać wyjaśnień, więc nie wkręcaj sobie zbłaźnienia.
Facetom często brakuje cywilnej odwagi, nie lubią się tłumaczyć, wolą schować głowę w piasek...
Przynajmniej wiesz, że była inna, nie analizuj dlaczego tak się stało, bo nic nie wymyślisz, po jakimś czasie tamtą może wymienić sobie na nowszy model.., taki typ.