ka-wa

Kobieta, 103 lata, Toruń

O SOBIE:

Lubię pomagać... , interesuję się zdrowiem fizycznym i psychicznym.

Lista postów użytkownika
ka-wa

Re: Jak jemu wybić temat seksuologa z głowy?

Ja uważam, że absolutnie nie ma sensu, żebyś chodziła, bo seksuolog tu w niczym nie pomoże, jeśli to dla Ciebie jest odrażające, nawet nie będzie Cię przekonywał.
Podejrzewam, że raczej odwiedzie Twojego chłopaka od nakłaniania Cię do takiej formy seksu, bo to nie jest podstawą współżycia.
Jeśli będziecie razem dużo dłużej, być może sama będzisz miała taką ochotę/potrzebę, jeśli nie, nie rób nic na siłę.

Jeśli chłopak Cię kocha powinien zrozumieć, jeśli mu nie wystarcza klasyczny stosunek, niech zmieni partnerkę, nie jest wart Ciebie, skoro nie szanuje Twojego zdania.
Jeśli się poddasz, to będzie na Tobie wymuszał i inne rzeczy.
Jeszcze nie raz w życiu się przekonasz, że nie można podporządkowywać się facetowi i robić coś wbrew sobie, nie warto, bo nigdy tego nie doceni, cokolwiek by to było, działa to obydwie strony.

ka-wa

Re: Trądzik

Ciekawe, dlaczego Ci nic nie pomaga,
Leki i dieta powinny pomóc.
Musisz szukać innego lekarza. Być może źle jesteś leczony.

Pewien chłopak, który czasem występuje w programie ttv, widziałam, że miał okropną twarz, takiego trądziku, nigdy nie widziałam.
Ostatnio widzę, że jego twarz wygląda lepiej o 90%, być może ma tu też wpływ w jakim jest się okresie dojrzewania.

ka-wa

Re: Brak zrozumienia w rodzinie a dziwne mysli.

Pisałam też wcześniej o opiece osoby starszej, wg mnie póki co to by była najlepsza opcja.
Osoba starsza jest z reguły powolniejsza, więc by jej to tak nie przeszkadzało, więc warto tu spróbować.
O pracy w sklepie nie masz co marzyć, nie ma nawet sensu składać papierów, zresztą sama wiesz najlepiej.

ka-wa

Re: Brak zrozumienia w rodzinie a dziwne mysli.

Urząd pracy też powinien pomóc i tu szukaj pracy, nie przez portale.
Idź z tymi papierami jakie masz, powiedz z jakich względów wszyscy wyrzucają Cię z pracy, niech pomogą załatwić zaświaczenie o niepełnosprawności.

ka-wa

Re: Brak zrozumienia w rodzinie a dziwne mysli.

Zawsze jest jakieś wyjście.
Nie patrz, że matka ma swoje życie, tylko z nią porozmawiaj.
A w opiece potraktowali Cię jak intruza, na odczepne, dlatego potrzebujesz osoby, żeby pomogła Ci się przebić, przez te urzędnicze schody.

ka-wa

Re: Brak zrozumienia w rodzinie a dziwne mysli.

Renty byś nie dostała, bo jesteś zdolna do pracy, choć z ograniczeniami.
Sama musisz walczyć o swoje, bez orzeczenia o niepełnosprawności nie ruszysz z miejsca.
Jak nie ojca, to kogoś z dalszej rodziny, poproś o pomoc, najlepiej powinny Ci pomóc instytucje państwowe, ale trzeba umieć do nich dotrzeć, może chociaż w tym pomoże Ci jakaś dobra dusza...

ka-wa

Re: Chyba się po prostu nienawidzę.

Nikt Ci nie powie jak to zrobić, po prostu musimy się akceptować, kochać sobie, być szczęśliwym samym z sobą.
To jest też niezbędne, żeby dzielić życie z inną osobą, a nie uzależniać się od niej.

Jak praca z psychologiem Ci nie pomaga i sam nie zmieniasz myślenia, to cudów nie ma...

Tu możesz się jedynie wygadać, ale i to też coś daje...

ka-wa

Re: Brak zrozumienia w rodzinie a dziwne mysli.

Jeśli otrzyma stopień niepełnosprawności, to na pewno w stopniu lekkim, to jest bardzo ważne, bo będzie miała zatrudnienie,choćby w tej gastronomii.
Tak jak pisałam, pracodawcy się to opłaca i jako tako dziewczyna sobie radziła w tej pracy.

Dlatego pozbieraj wszystkie papiery jakie masz i poproś o dalsze pokierowanie, kierownika ośrodka pomocy społecznej.
Jeśli tu napotkasz mur, zgłoś się do centrum pomocy rodzinie.

Ojciec powinen się z Tobą wybrać do opieki i jakby zeznać, jak się z Tobą żyje na co dzień, bo Tobie może nie wierzą, że tak sobie nie radzisz, jak nie będzie chciał, powinnaś go przekonać.

Na początek poproś go o poważną i szczerą rozmowę, powiedz, że wyrzucili Cię z ostatniej pracy, jak z każdej i musisz złożyć ten wniosek, żeby mieć pracę.

ka-wa

Re: Brak zrozumienia w rodzinie a dziwne mysli.

"Dlaczego warto uzyskać orzeczenie o stopniu niepełnosprawności
Dzięki temu dostaniesz formalne potwierdzenie, że jesteś osobą niepełnosprawną. Na jego podstawie możesz starać się o różne świadczenia, ulgi i uprawnienia, na przykład możesz:

uzyskać odpowiednie zatrudnienie w zakładzie aktywności zawodowej albo zakładzie pracy chronionej,
skorzystać z przywilejów pracowniczych, między innymi z prawa do dodatkowego urlopu wypoczynkowego, dłuższej przerwy w pracy lub krótszego czasu pracy,
uzyskać świadczenia opiekuńcze, dodatek mieszkaniowy, kartę parkingową,
dostać dofinansowanie do:
turnusu rehabilitacyjnego,
sprzętu rehabilitacyjnego,
przedmiotów ortopedycznych i środków pomocniczych,
likwidacji barier architektonicznych (na przykład montażu pochylni, usunięcia progów w budynku),
likwidacji barier w komunikowaniu się (na przykład zakupu komputera),
likwidacji barier technicznych (na przykład zakupu urządzenia, które umożliwia wjazd wózka inwalidzkiego z napędem elektrycznym do samochodu),
działalności gospodarczej albo rolniczej,
skorzystać z usług:
socjalnych... i
rehabilitacyjnych, które są oferowane przez instytucje pomocy społecznej czy organizacje pozarządowe,
pocztowych,
skorzystać z ulg:
podatkowych (na przykład z odliczenia od dochodu wydatków na cele rehabilitacyjne),
na przejazdy środkami transportu publicznego,
w placówkach kulturalnych i sportowych."

Na pewno te wszystkie ulgi nie będą Ciebie dotyczyły, ale to nie ma znaczenia.

ka-wa

Re: Brak zrozumienia w rodzinie a dziwne mysli.

Jeśli chcesz przeczytać więcej, wpisz w wyszukiwarkę "gdzie i jak uzyskać niepelnosprawność",zaraz wyskoczy Ci ten artykuł, jest tam szczegółowo wszystko opisane, dokładnie z odnośnikami, krok o kroku.

Jakbyś czegoś nie zrozumiała, to ja Ci wytłumaczę.

ka-wa

Re: Brak zrozumienia w rodzinie a dziwne mysli.

Koniecznie musisz załatwić sobie orzeczenie o niepełnosprawności, oto co w skrócie znalazłam w necie.
+Przygotuj wniosek o wydanie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności/ dopytaj w opiece/
+Idź na wizytę do lekarza, u którego się leczysz. Poproś, żeby wypełnił zaświadczenie o twoim stanie zdrowia.
+Wypełnij wniosek.
+Zbierz pozostałe dokumenty.
+Złóż wniosek i dokumenty w zespole do spraw orzekania o niepełnosprawności.
+ Pamiętaj, że zaświadczenie lekarskie jest ważne tylko 30 dni od dnia wystawienia.
+Czekaj na pismo z informacją o terminie posiedzenia składu orzekającego. Udział w posiedzeniu jest obowiązkowy
+Idź na posiedzenie w wyznaczonym terminie. Skład orzekający zbada cię i ustali zakres twoich ograniczeń oraz stopień niepełnosprawności.
Czekaj na orzeczenie — Dostaniesz orzeczenie o:
lekkim, umiarkowanym albo znacznym stopniu niepełnosprawności,
niezaliczeniu do żadnego ze stopni niepełnosprawności.
wniosek.
Dzięki takiej legitymacji możesz korzystać z ulg i uprawnień.
Ostateczne orzeczenie to orzeczenie wydane przez:

powiatowy zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności — jeśli przez 14 dni osoba, która dostała to orzeczenie, nie złożyła odwołania do wojewódzkiego zespołu, czyli od 15. dnia orzeczenie staje się ostateczne,
wojewódzki zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności — w dniu jego wydania orzeczenie staje się ostateczne.

Gdzie złożyć wniosek
O wydanie orzeczenia

W powiatowym zespole do spraw orzekania o niepełnosprawności w twoim miejscu:

stałego pobytu (zameldowania),
pobytu.

Poskracałam ten artykuł, żeby był bardziej zrozumiały.

Śmiało możesz zwrócić się do kierownika pomocy społecznej, żeby za Ciebie złożył taki wniosek, jeśli sama tego nie ogarniesz.

Jednym słowem nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś wystąpiła z takim wnioskiem, nie ma znaczenia czy jesteś unezpieczona.

ka-wa

Re: Brak zrozumienia w rodzinie a dziwne mysli.

Nie musi być zakład pracy chronionej, pracodawca, który zatrudnia osobę niepełnosprawną dostaje dotacje, więc jest to korzystne dla obu stron.
Rozumiem, że jeśli byś miała orzeczenie o niepełnospraności, to miałabyś pewne zatrudnienie w tej gastronomii?

ka-wa

Re: Co zrobić

Czas leczy rany...,wina zawze leży pośrodku, nie wpędzaj się w poczucie winy, na błędach się uczymy...
On przecież i tak nie planował stworzyć z Tobą trwałego związku, więc lepiej jak to stało się wcześniej, niż później.
Całe życie Ty musiałabyś ciągnąć ten wózek, ani Tobie to nie pasowało ani jemu, jednym słowem nie pasowaliście do siebie.

ka-wa

Re: Schizofrenia

Psychika ludzka i nie tylko, nie jest do końca zbadana, tak na logikę, na pewno jedni mają predyspozycje genetyczne, potocznie mówiąc słabą psychikę i są bardziej podatni na wpływ negatywnych czynników zewnętrznych, przez co ujawnia się dana dolegliwość w różnych okresach życia.
Na pewno nikt nie jest w stanie powiedzieć jaka jest bezpośrednia przyczyna danej choroby psychicznej,
więc nie ma sensu szukać odpowiedzi na pytanie, dlaczego akurat mnie to spotkało, tym bardziej jak nie znamy podobnych chorób w rodzinie.

ka-wa

Re: Co zrobić

Może i w jakiś sposób go kochasz, przez tyle lat dochodzi też przyzwyczajenie, ale to nie wystarczy żebyś była na dłuższą metę, zadowolona, nie mówiąc już szczęśliwa, jeśli byście byli razem.

Dlatego odpuść, definitywnie zamknij ten etap sama, jak zwykle, bo on nie wie czego chce i będziesz zawieszona w próżni.

ka-wa

Re: Brak zrozumienia w rodzinie a dziwne mysli.

Zadaj sobie pytanie, do jakiej pracy się nadajesz, może do opieki nad osobami starszymi?
Nie ma sensu podejmować pracę, w której z góry wiadomo, że nie podołasz.
Staraj się załatwić zaświadczenie o niepełnosprawności, wtedy coś znajdziesz w zakładzie pracy chronionej. Zacznij od lekarza rodzinnego lub opieki społecznej, niech Ci pomogą.

ka-wa

Re: Schizofrenia

Wg mnie do wszelkich chorób psychicznych przyczynia się genetyka, czyli jeśli schizofrenia czy inna choroba psychiczna pojawiła się u któregoś z przodków, narażone są następne pokolenia.
W necie na pewno znajdziesz najbardziej kompeteną odpowiedź.

ka-wa

Re: Czy powiedzieć dziewczynie o swojej seksualnej przeszłości ?

Też jestem zdania, że nie powinno się opowiadać szczegółów wcześniejszego życia erotycznego, ale u Ciebie sytuacja jest inna.

Wcześniej czy później i tak się wyda, zawsze znajdzie się "życzliwy" co doniesie, po drugie nie wiadomo czy nie zaraziła Cię któraś partnerka chorobą przenoszoną drogą płciową, jak np. hpv, przed czym nie chroni prezerwatywa.

Tak, że zafundowałeś sobie potrójny stres tj.
po pierwsze, rezygnacja z tych "rozrywek"i strach przed ew. zdradą,
po drugie strach, że się wyda,
po trzecie strach, że możesz przenieść
jakąś chorobę

Dlatego najlepiej jak szczerze z nią porozmawiasz, bo i tak ten związek nie ma raczej przyszłości z takim obciążeniem.
Albo dziewczyna zaakceptuje Twoją przeszłość albo dajcie sobie spokój, im późnej to wyjdzie, tym będzie miała do Ciebie większy żal.

ka-wa

Re: Okropna nerwica

To właśnie psychiatra Ci powie, nerwica natręctw nie znika ot tak, powinnaś być pod stałą opieką psychiatry i sama nie odstawiać leków.
Nie licz, że na forum ktoś Ci postawi diagnozę.

ka-wa

Re: chcę umrzeć

Pomyśl sobie, jakbyś to Ty był rodzicem, a tak wewnetrznie cierpiało by Twoje dziecko,
lepiej jakby Ci powiedziało o problemie czy w imię wydumanej filozofii, tłumiło to w sobie, tym samym nie pozwalając sobie pomóc.

Wg mnie tłamsi Cię jakaś depresja, już Ci będzie lżej jak szczerze porozmawiasz z rodzicami, potrzebujesz ich wsparcia.

Trochę Cię rozumiem, bo ostatnio rozmawiałam z osobą dorosłą, która dopiero po leczeniu, potrafi głośno mówić o depresji, czyli ukrywanie tej choroby jest normą.

Nie pozostaje Ci nic innego jak powiedzieć rodzicom, bo będą mieli do Ciebie żal, jak to wszysko za daleko zabrnie.
To jest wpisane w rodzinę, że jak jeden jej członek choruje, to pozostali też i nie powinno się ukrywać choroby w imię troski o rodzinę, bo razem łatwiej przez nią przejść.

ka-wa

Re: Nie panuje nad emocjami. Boję się siebie

Sama nie dasz rady, skorzystaj z psychoterapii, nie wiem na ile pomoże, być może potrzebne by były jakieś leki , ale to już psychiatra Ci powie, bo chyba lepiej najpierw się do nieg wybrać, powie co i czy pomoże.
Wg mnie są to zaburzenia osobowości, chwiejność emocjonalna, nie radzenie sobie ze stresem,
wybuchy złości nieadekwatne do sytuacji, wszystko to wynika raczej z genów.

ka-wa

Re: Terror,wmawianie kłamstw

Po pierwsze musisz wiedzieć, że każda ze stron ma swoją prawdę.

Owszem rodzice Cię skrzywdzili, chociaż mieli prawo odstąpić od wiary, nie powinni w tej sytuacji, wymuszać na Tobie tego samego.
Powinni wiedzieć, że dziecko nie rozumie co to jest wiara i wszelkie informacje nt. religii, przyjmuje jako fakt, pewnik.
Oni to zaburzyli, ale dzisiaj nie powinnaś przywiązywać wagi do kłamstwa dlaczego tak postąpili, bo to nie ma specjalnie znaczenia.
Gorzej, że stosowali przemoc wobec Ciebie i ta cała sytuacja na pewno miała na Ciebie duży negatywny wpływ.
Czasu nie cofniesz, rodziców nie zmienisz, ludzi co gadają też nie, więc nie wiem za bardzo jak można Ci pomóc.

Jak Ci o tej pory ciężko żyje się z tym psychicznym obciążeniem, porozmawiaj z psychoterapeutą, pomoże Ci się uporać z tą traumą.

ka-wa

Re: Terror,wmawianie kłamstw

Dlaczego piszesz tak enigmatycznie?
Napisz jasno, bo tak to nawet trudno się odnieść.
Czy chodziło o rozwód rodziców czy coś innego zaważyło na tej sytuacji.
O jakie kłamstwa chodzi?
W jakim jesteś wieku?

ka-wa

Re: Kość niezgody

Tu raczej nie chodzi o takie zmartwienie, zagadzam się, że to jest wymówka, a o to, żeby jakaś nie usiadła mu na kolanach, cokolwiek to znaczy, czy żeby się nie upił.

Znalazła na to niefajną metodę, ale działa..., tak w związku przeciągamy linę, nie wiedząc czy i kiedy pęknie.

ka-wa

Re: Kość niezgody

Przed wyjściem z domu uzgodnijcie do której będziecie na danej imprezie, wiem, że w trakcie może to się zmienić, ale za obopólną zgodą i się tego trzymajcie, szczegónie Ty, po alkoholu, pewnie przeciągasz...

Zawsze to będzie jakaś kość niezgody między wami, skoro Ty jesteś bardziej rozrywkowy, a ona domatorka, nie przepada za takimi rozrywkami, tym bardziej, że z reguły są to imprezy alkoholowe.
Może dobrze byłoby ograniczyć te imprezy do spotkań okazjonalnych, czyli imieniny, urodziny itp., wpólnie musicie pójść na kompromis.

Związek nas ogranicza i jeśli się na to piszemy, to musimy wypracować kompromis.

ka-wa

Re: Jestem jak dziewczyna

Jeszcze widać nie przechodziłeś mutacji.
Co do sutków, czytaj o ginekomastii, czasem dotyka to chłopców, ale wszystko jest do ogarnięcia.

ka-wa

Re: Czy jako dziecko byłem molestowany przez matkę ?

Forum Ci nie rozwiąże problemu, dlatego dobrą drogą będzie psycholog, doświadczony, znający dobrze takie chore zależności matka-syn.
Na pewno taka zaborcza matka, która tak potrafi uzależnić od siebie syna, do tego te jej zachowania, trudno nawet to nazwać, w każdym razie jest to przekrocznie granicy miłości do dziecka,
krzywdzi syna chyba nie zdając sobie z tego sprawy.
Dalej, ona to wyniosła ze swojego domu, gdzie nie miała dobrych wzorców. Kształtują nas geny i wychowanie, więc trzeba by mieć pretensje do swoich przodków.

Ale mamy po to swój rozum, żeby nie zwalać wszystkiego na przodków, bo to już nic nie da, tylko pracować nad sobą i szukać pomocy u specjalistów, żeby godnie żyć.
Nie każdy potrafi, nie każdy chce..., dotyczy to każdego problemu.

ka-wa

Re: Jak trudne jest życie?

Po pierwsze, nie da się podrobić nr telefonu.
Na przyjaźniach, również tych z lat szkolnych, najlepiej się wychodzi z tą samą płcią, tzn., lepiej jakbyś miała przyjaciółkę, nie przyjaciela.
Zawsze w takich relacjach jak wasza, prędzej czy później wkrada się podtekst erotyczny, dlatego nie szukaj przyjaciół wśród chłopaków, a tej relacji staraj się nie utrzymywać na siłę, zachowaj dystans, nie narzucaj się, jemu pozostaw inicjatywę.

Pewnie liczyłaś, że przyjaźń przerodzi się w coś więcej, nawet jest pewne, że się w nim podkochujesz, może
jesteś zaborcza, może dlatego zerwał tę relację, może..., tak można tylko gdybać.

Jeśli kiedyś zakochałby się w innej dziewczynie, to i tak zerwał by przyjaźń z Tobą, bo nie ma przyjaźni damsko-męskiej, tym bardziej nie da się jej utrzymać będąc w związku z kimś innym.

Rozczarowania są wpisane w nasze życie, pozostaje się z tym pogodzić, bo nie ma innego wyjścia.

ka-wa

Re: Dziewczyna mnie ignoruje co zrobić?

Pozostaje pytanie dlaczego nie rozmawiasz z nią jak się widzicie, tylko piszesz?
Bo tylko tak możecie się lepiej poznać, dopiero coś proponować i to osobiście.

ka-wa

Re: Ciagle poròwnywanie sie do innych...

Nie zaszkodzi jak skończysz tę szkołę, ale z pracą też nie będzie łatwo, bo pewnie jedynie po znajomości można dostać taką ciepłą posadkę, po drugie trzeba być bystrym, komputer mieć opanowany do perfekcji.

Powinnaś, przed wyborem drugiego zawodu skorzystać z porady w Poradni psychologiczno-zawodowej i wybrać taki, w którym byś się odnalazła.

ka-wa

Re: Ciagle poròwnywanie sie do innych...

Kikunia, na pewno po takiej szkole nie będzie pielęgniarką, ten zawód obecnie wymaga wykszałcenia wyższego.
Zresztą z takimi ograniczeniami bedziesz mogła pracować tylko w zakładach pracy chronionej i pod tym kątem powinnaś wybierać zawód.

ka-wa

Re: Moja mama jest bardzo nerwowa, nie możemy się dogadać - co robić?

~Tagorsza
Cześć wszystkim! Mam na imię Wiktoria, mam piętnaście lat. Również mam problem z nerwową mamą. Zawsze kiedy coś mnie boli, a jej tego nie powiem to ma problem, że jej nie mówię, ale kiedy już jej powiem to krzyczy na mnie że na pewno kłamie. Gdybym nie wybuchła płaczem podczas kłótni, to z ogromnym bólem brzucha bym musiała iść do szkoły. Wiem, każdy pomyśli „To tylko ból brzucha”, ale jakby ktoś miał tak, że nie może się ruszyć bo ból nie dość, że promieniuje od podbrzusza w dół

Tagorsza • Jeśli faktycznie masz takie ostre bóle brzucha, to koniecznie musisz iść do lekarza.
Jak mama to lekceważy, poproś babcię czy ciocię, żeby ją przekonać do wizyty lekarskiej.
Często takie bóle w tym wieku są symptomem poważnych dolegliwości.

ka-wa

Re: Próby wątrobowe

Ten stosunek nie ma znaczenia, ale blirubinę masz podwyższoną i powinieneś za jakiś czas powtórzyć.

Stosuj dietę lekkostrawną, na mdłości dobry jest Silimarol.

ka-wa

Re: Narzeczony vs Rodzice

To częściowo wyjaśnia postawę Twoich rodziców.
Nie przywiązuj się tak do słów ojca.

Narzeczona suszy Ci głowę, że pozwalasz rodzicom wchodzić sobie na głowę i coś masz z tym zrobić, tylko co? Zerwać stosunki z rodzicami, żeby mogła Tobą manipulować?

Z tego co piszesz wynika, że remontowałeś górę tego domu też z własnych pieniędzy, czyli inwestowałeś w nie swoje i tu rodzice mają słuszne uwagi.

Skoro jest taka możliwość, że macie możliwość mieszkać z teściami, nie ma w tym nic złego, ale pownniście mieć zapisaną tę górę, w zamian wziąłbyś kredyt i spłacił teściom połowę wartości tego lokum.
Czułbyś się wtedy na swoim.
To by było najzdrowsze rozwiązanie.

Teraz jesteś zapatrzony w narzeczoną, nie widzisz jej wad, a wyostrzyły Ci się wady rodziców.

Narzeczona mydli Ci oczy, że z czasem jak uzbieracie kasę, pomyślicie o swoim lokum, bo to by za długo trwało, nie byłoby też sensu wkładać kasy na remont poddasza.

Nie wiesz co będzie za 10 więcej lat, możesz zostać z niczym.

Dlatego nie słuchaj nikogo, ale bierz pod rozwagę sugestie narzeczonej ale też rodziców, bo Cię kochają i mają na uwadze Twoje dobro, choć nie potrafią tego Ci przekazać i zapędzają się w tzw. kozi róg.