blueblue

Kobieta, 39 lat, lodz

Lista postów użytkownika
blueblue

obfite krwawienie i orgamentil

witam serdecznie mam pewien problem. 28 stycznia dostałam miesiączkę. Już od pierwszego dnia była bardzo obfita. Doszło do tego ,że co godzinę zmiana podpaski. Normalnie jakbym dostała krwotoku. Po weekendzie poszłam do ginekologa. Zbadał mnie i powiedział tylko tyle,że bardzo leci, szyjka zamknięta. Przepisał mi orgamentil 3 razy po 1 tabletce. Po pierwszej dawce plamienie ustąpiło. Kazał mi stopniowo po 4 dniach zmieniać dawkę na mniejszą. 3x1 potem 2x1, nastepnie 2x 0,5 i 1x0,5. Nic w tym czasie się nie wydarzyło, zadnego plamienia. w ostatnim dniu brania dawki 1x 0,5 koło południa pojawiło się plamienie. Po moich obliczeniach jest to moment kolejnej miesiączki. Czy to możliwe, aby podczas brania ona się pojawiła? Lekarz powiedział , że jesli pojawi się plamienie podczas zmniejszania dawki mam wrócić do wiekszej. Wizytę mam dopiero za dwa dni u lekarza i nie wiem czy zwiększyc tę dawkę czy zostawic tak jak jest. Dodam, że w sumie nie dowiedziałam się od lekarza na co mi ten lek przepisał. Nie dostałam skierowania na usg, podczas wizyty drugiej kiedy krwawienie ustapiło nawet mnie nie zbadał. Jedyne to kazał zrobić morfologię.

blueblue

Re: Nasze kobiece auta

moje serce nalezy do aut japonskich, mam honde accord aerodeck oraz honde prelude. Uwielbiam sportowe auta.

blueblue

Re: Nuda w łóżku

musisz z nią poważnie porozmawiać, bo niestety nie wytrzymasz długo i zaczniesz szukać na boku. U mnie było podobnie, tzn. mąż był prawie na nie. Oralnie nie , bo tylko prostytutki tak robią i nie chce mnie upokorzyć, w sumie na więkoszość nowych rzeczy była ta sama wymówka. Jednak jestem osobą dominującą w związku i raz, drugi, trzeci i zmienił zdanie. Mogłam sobie pozwolić na przymuszenie go, bo znam go dobrze i większej krzywdy z tego tytułu nie miał. Rozmawiałam z nim , wiedział że dzis będzie tak i tak. Z twojego opisu widać, że mało co wiesz o swojej dziewczynie więc takiej metody nie próbuj, bo jeszcze o gwałt cię oskarży. Pogadaj szczerze i jak nic się nie zmieni to szukaj nowej. Przez niedogranie w łózku wiele par się rozpadło.

blueblue

Re: Okradziona przez członka rodziny

też jestem ciekawa czy odda , narazie czekam. Nie leczy się, bo przecież ona nie ma problemu.Mieszka z mamą i swoją córką, nie pracuje. Utrzymuje je moja teściowa. Ja się do nich nie wtrącam, bo jak to robiłam to zawsze byłam tą złą, więc odpuściłam. Moja znajoma ( uzależniona od narkotyków,po terapii) poradziła mi, żeby ją nastraszyć to coś uda mi się wyegzekwować. Tak też uczyniłam. Jeśli nie odda kasy to ustalonego terminu ja mam zgłosic sprawę na policje (oddać zawartość szuflady co grzebała i kopertę, w której były pieniądze), powiedziałam,że pojdę do opieki i opowiem o ich sytuacji domowej. Powiem że jak to jej mówiłam oczy stawiała.

blueblue

Re: Okradziona przez członka rodziny

dziękuje za rady, szwagierka ma problem z alkoholem. Byliśmy wczoraj z mężem u niej, naturalnie ona nie wzięła i zaprzeczyła, aby w ogole do nas przyszła ale postanowiła oddać pieniądze. Zostaje mi czekać. Co do kamery i nagrywania to niestety nie stać mnie na taki luksus. Już nigdy do nas nie wejdzie.

blueblue

Okradziona przez członka rodziny

sprawa wygląda tak, na początku maja szwagierka pilnowała mi dzieci w domu przez jeden dzień. Mąż byl w pracy ja musiałam pojechać do siostry leżała w szpitalu po operacji. Po powrocie zauważyłam brak 200 zł, które były odłożone w szufladzie na wycieczkę dla córki. Poczekałam na męza jak wróci z pracy, bo może zabrał je albo gdzieś przełożył. Okazało się, że ich nie ruszał. Poszedł do swojej siostry na rozmowe. Oczywiscie sie nie przyznała, ale ich mama powiedziała, że odda.Szwagierka dostała zakaz wchodzenia do naszego domu. Teraz w czerwcu po wypłacie męza, znowu znikneły pieniądze ale tylko 100 zł, bo tyle było w kopercie do ktorej odkładam, zeby oszczędzać. Mąż w pracy jak z młodszymi dziećmi poszłam na spacer, w domu została najstarsza córka. Kiedy wróciłam do domu powiedziała,że ciocia była u nas w domu skorzystać z internetu i poszła do łazienki , po chwili moja córka usłyszała zamykanie szuflady wiec weszła do pokoju. Ciocia powiedziała, że już idzie i żeby Natusia nie mówiła mamie i nikomu innemu że ona ty była. Pierwsze co to sprawdziłam szufladę i kasy brak.Ona nie pracuje, siedzi na utrzymaniu swojej mamy. Od tego zdarzenia nie mozemy jej namierzyć w domu bo albo nie otwiera drzwi albo jej nie ma. Sasiedzi mówią że wraca pózno. Mam iść z tym na policje? Co mam zrobić? Zabrać jej coś z domu?

blueblue

Re: Ile razy zdradziłyście?

czemu ludzie maja problemy z czytaniem i rozumieniem tresci, ludzie zdradzali i zdradzac bedą, wielki szacunek dla tych co sie nie dopuscili zdrady

blueblue

Re: Opisz swoją randkę

ciekawi mnie czy bielizna była niedopasowana skoro czar prysl :-), wracajac do tematu moja pierwsza randka i zarazem najlepsza, ja 16 lat on 15 spacer po parku, przez most pod ktorym pociagi jeżdziły, tematu do rozmów nie brakowało ale było takie coś w powietrzu super, najgorsza to chłopak chciał pokazać mi coś fantastycznego, zabrał mnie do siebie do domu pokazać gospodarstwo świnki, krówki itd.

blueblue

Re: Nastawianie dzieci przeciwko ojcu po rozpadzie związku

w sumie od paru lat im się nie układało, ale dzieci były małe wiec jakoś to ciągneli. We wrześniu się rozstali. On wyprowadził się, ale dzieci odwiedzał normalnie, nawet na ferie razem pojechali. Kiedy poznał dziewczynę, w jego byłą coś wstąpiło. Sama osobiście powiedziała mi, że wie iż nie mogą być razem, jednak zrobi wszystko, żeby inna go nie miała. Na moje pytanie czy go kocha i chce z nim być odpowiedziała, że nie. Jak to w ogole rozumieć. On chce tylko móc widzieć się z dziećmi. Idzie do sądu założyć sprawę o widzenie z dziećmi, ale jak one nie chcą, to sąd tego nie zmieni. Czy można jakoś wpłynąc na matkę? Ona robi ogromną krzywdę dzieciom.

blueblue

Nastawianie dzieci przeciwko ojcu po rozpadzie związku

witam, próbuje pomóc mojemu bratu. Sytuacja wygląda następująco. Brat był w związku dobrych parę lat. Ma dwójkę dzieci. Niedawno roztał się z matką dzieci (już od dłuzszego czasu im się nie układało). Poznał inną kobietę i z nią teraz żyje. Problem polega na tym, że bardzo kocha swoje dzieci a nie ma mozliwosci się z nimi skontaktować. Matka dzieci opowiada im takie bzdury o ojcu, że kiedy dzwoni dzieci nie chcą z nim rozmawiać. Kiedy idzie pod szkołę do syna on panicznie ucieka. Rozstali się w sumie normalnie i wszystko było ok. Matka dzieci nie robiła problemów. Kiedy na horyzoncie pojawiła się obecna partnerka brata zaczęło się piekło. Jak mu pomóc, co zrobić, żeby mógł normalnie jak dotąd widywać dzieci?

blueblue

Re: Gwałt a życie w społeczeństwie

trudne pytanie, każdy ma inną psychikę, to nie jest tak, że osoba zgwałcona ma książkowe objawy,owszem jest to straszne przeżycie, coś co do końca życia pozostaje z człowiekiem, każdy przypadek jest inny według mnie

blueblue

Re: Chłopak nie chce mnie dotykać

wytłumacz mi jedno, czemu zrezygnowaliscie ze współżycia, tabletki to nie jedyna forma antykoncepcji, co z prezerwatywą? Jego odpowiedź jest śmieszna, że spermę ma na palcach, co z jego higieną? Jak wam się układa poza łóżkiem?

blueblue

Re: Tablica wagin

kobiety kochane zaakceptujcie się a nie operacje, jezeli facetom podobają się wasze waginy to po co to zmieniać. Ja mam numer 6, młodzieżowa i mało używana haha

blueblue

Re: Zdrada oczami kobiety

dwa lata po slubie mąż mnie zdradził, wybaczyłam, nie zapomniałam. Ja też go zdradziłam pare lat później i wiecie co zrozumiałam co mogło go pchnać w ramiona innej i jakie to uczucie. Przestało boleć tym bardziej, że ja też swieta już nie jestem

blueblue

Re: Życie po zdradzie

witaj, po dwóch latach małżeństwa mój mąz mnie zdradził, powiedział mi to prosto w oczy, bolało strasznie, wyprowadził się do niej, pół roku później wrócił. Odbyliśmy na tamten moment szczerą rozmowę ( trochę za mało szczerą jak na to patrzę teraz), ale zostaliśmy razem. Do dnia dzisiejszego nie wypomniałam mu tego ani razu. Owszem początki były trudne. Nie powiem, że podjęłam dobrą czy złą decyzje. Jest mi bliski, ale to już nie to samo co na początku. Oboje o tym wiemy.Jedyne co mogę powiedzieć, że musisz zastanowić się co ty sama czujesz do męża i czy dasz rade żyć z nim i takim doświadczeniem. Każdy z nas jest inny i wyznaje inne wartości, czasami bywa tak, że po paru latach zmienia się podejście do pewnych spraw. Co do kontrolowania to uważam to za normalny odruch, na chwilę obecną i musisz przez to przejść, ja też tak robiłam przez rok. Mój mąz sam dawał mi telefon tak się do tego przyzwyczaił. Potem to przechodzi.

blueblue

Re: Zdrada emocjonalna żony

z doswiadczenia powiem , że zauroczona może i twoja żona jest, piszesz o emocjonalnej zdradzie, a prawda taka ,że żona już fizycznie cię zdradziła. Nie piszę tego, aby sprawić ci ból tylko żebyś przejrzał na oczy. Z drugiej strony nie jesteś bez winy zapewne. W zwiazku pewnie wieje nuda i tyle, zero zainteresowania partnerką, zastanów się czy sam swoim zachowaniem nie wepchnąłes jej w ramiona innego i jak ci zalezy chłopie to bierz się do roboty jak nie to odpuść

blueblue

Re: Czy istnieje seks bez zobowiązań?

ja nie mam bladego pojecia czy istnieje,ja mam obecnie dziwna relacje, moze ktos z was zabierze głos. Pare lat temu poznałam faceta i od pierwszego spotkania cos zaiskrzyło, ale nie miłosc i takie tam raczej pociag fizyczny. Ja byłam juz w zwiazku i tylko spotkania na seks wchodziły w gre. Jednak zakonczylismy to, bo on poznał kogos. Po paru latach odezwał sie do mnie. Miało byc na stopie kolezenskiej ale wystarczyło ze zaczelismy rozmawiac o przeszłosci i znowu powtorka. On ma kogos ja tez, duzo ze soba rozmawiamy o prywatnym zyciu ja znam jego smutki on moje. Mozna by rzec ze cos jest na rzeczy, ale ja go nie kocham, jest mi bliski ale nie widze sie w parze z nim. Seks z nim jest fantastyczny. Moze to egoistyczne ale przyjaznimy sie w pełnym tego słowa znaczeniu i jestesmy w stanie dac sobie nawzajem to czego nam brakuje na codzien. Seks bez zobowiazan jest mozliwy to wszystko zalezy od naszego myslenia i nastawienia.