Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Daria to ja

Powiedzenia nauczycieli i szkolne wygłupy

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Daria to ja

Ze śmiesznych rzeczy, nikt chyba nie zapomni pewnych tekstów jakie mówili do nas nauczyciele - może się pochwalicie śmiesznymi powiedzeniami nauczycieli i wpadkami z czasów szkolnych? :D

mi nachodzi na mysl jedna kwestia ktora pewnie jak napisze moi znajomi beda wiedzieli ze to ja...

w szkole podstawowej powiedzmy 6-7 klasa powiedziałam orgazm panstwa zamiast organ.... :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam za czasów szkoły podstawowej,podczas tłumaczeń nie przygotowania do lekcji,szczególnie kiedy ciężko było kłamać padały z mojej strony zwroty słowne...które ciętą ripostą powstrzymywała pani z chemii. - ,,niebo -zostaw lotnikom" ; ,,misie-to są w lesie",jakoś do tej pory darze sympatią nauczycielkę,choć nigdy nie odważyłem się zanieść kwiatów za to,może dlatego że w słowach przelanych na papier jest tyle błędów ortograficznych,kto wie? pewnie lotnicze misie w niebie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie też była taka nauczycielka która mówiła misie to są w lesie...
A co do śmiesznych sytacji. to mój kolega dostał pytanie jak rozmnażają się paprocie... jako ze z biologii był nieobyty stwierdził jak to sorko jak... po bożemu
sorka padła i do końca zajęć mieliśmy spokój

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość .Maskotka.

U mnie na łacinie profesor na pytanie czego bedzie sprawdzian zawsze odpowiadał ze wszystkiego oprócz śpiewu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość nitka23823892

Powiedzenie mojej profesor od matematyki:
,,Nie dziel cholero przez zero''

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość .Maskotka.

Łacina: Sor od łaciny kiedy czytaliśmy czytanki w tym popaprany języku lubial mawiać: Prawdziwy Rzymianin by tak nie powiedział... - zawsze mnie ciekawił skąd on to wiedział jak mówili prawdziwi rzymianie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie bo nie

Jak się popieśi to się zmieści - test nauczyciel od PO do mojej koleżanki kiedy sweter nie chciał jej się zmiescić do plecaka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Małgorzata

Kolega siedzący ze mną w ławce otworzył na lekcji okno na oścież po czym wytarł sobie ściereczką okulary, a następnie ściereczką uderzał 2-3 razy o parapet.
Dostał uwagę w dzienniczku o treści "Jacek trzepie szmate przez okno" ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie na lekcji fizyki. kolega dostał uwagę: Na fizyce pociera laskę o sweter bez pozwolenia.
Nie pamiętam o czym było wiem że się pocierało takie laski z plastyku i one przyciągały skrawki papieru. Koledze tak isę to spodobało że robił to cały czas


Somewhere over the rainbow
Skies are blue
And the dreams that you dare to dream
Really do come true

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Rewelka

Moja naczycielka mówiła:
ile moly ma gram soly.... nie wiem dlaczego nie wymawiała i

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dorotka z krainy Oz

może tak już miała :D
Moja polonistka mówiła jak ktoś zaczynał zdanie od Mi się... żę misie to są w lesie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Trick

u mnie matematyk mówił : No Inteligenta inaczej zapraszam do tablicy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość OnPoiPrzed

Do tablycy, wylycz to... siadaj, źle to wylyczyłeś.

Dostałem kiedyś uwagę.
"Notorycznie zwraca uwagę nauczycielowi, że ten zwraca się do niego po nazwisku, a nie po imieniu". Piękne czasy.. eh. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lookis

a teraz pochwalę się paroma cytatami mojej polonistki:
1. tylko ona mówiła do mnie Jerzy
2. ty Jerzy licz te zadania z matematyki licz, a zobaczysz, że
się przeliczysz, kiedy chodziłem na kółko matematyczne, a
nie na teatralne
3. ty Jerzy maluj, a zobaczysz, że sobie życie wymalujesz w
czarnych kolorach... teraz jestem grafikiem i mam parę
wystaw za sobą i kilka nagród z których jestem dumny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przypomniało mi się coś.U mnie na matematyce jedna z dziewczyn kręciła sobie z nudów wokół palca włosy a pani mówi Ja też mam tiki i kręcąc palcem przy głowie Ale się kontroluje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie, to i ja nie będę gorsza, chociaż sama jestem nauczycielką ;) Pamiętam, że w LO na lekcji biologii, podczas omawiania budowy ptaków, P. prof. rozdała nam modele szkieletów na ławki. W którymś momencie padło hasło: "Michał, podnieś ptaszka... " Reakcji klasy chyba nie muszę opowiadać. Pani profesor ( wtedy jeszcze stanu panieńskiego) spuściła buraka jak złoto :), podobnie zresztą jak wspomniany kolega...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość PabloN78

Witam
Opowiem o swojej wpadce przy tablicy - uczeń rozwiązywał zadanie z matematyki. Chciałem omówić przedstawione rozwiązanie i poprosiłem by stanął obok tablicy, lecz nieopatrznie użyłem słów- "Stań z boku". Odpowiedział, żebym go nie wyzywał i odpowiedział "Już stoję z boku"
Ot powyzywaliśmy się od zboków ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość PabloN78

Druga opowieść: Autentyczna
Koleżanka z pracy (pierwsza praca), język obcy, koleżanka też nie była Polką.
Uczniowie zawsze przed lekcją przestawiali krzesła z drugiej strony ławek i siedzieli tyłem do tablicy.
Koleżanka zamiast poprosić żeby usiedli normalnie prowadziła zajęcia tak jak siedzieli uczniowie i paradowała przez całą salę by zapisać coś na tablicy i wracała przez całą salę do biurka. Proceder trwał przez dwa tygodnie aż pojawił się vice-dyrektor bo koleżanka zgłosiła, że prowadzenie zajęć przy tym umeblowaniu jest niewygodne.
Ach te trudne początki, zmiana kraju i uczniowska "kreatywność".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W gimnazjum mielismy takiego kolege,ktory kazda nauczycielke potrafil wyprowadzic z rownowagi np.Zapytal pania od chemii jak nazywa sie zachodzaca reakcja podczas kapieli we wannie z babelkami;) wiecie o jakich babelkach mowil ;)albo przy odpowiedzi z geografii mowil ze wyzyna to najwieksza gora w afryce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reni re

Chodziłam, do technikum krawieckiego, i nauczyciel zawodu, nie mógł dopiąć spodni bo przytył, to rozpruł je z tyłu, śmieszne to było jak krawiec w rozprutych spodniach chodził, i sweter na nie naciąga, za to wcześniej chodziłam pół roku do LO, i tam nauczyciel od chemii, często miał sweter założony na lewą stronę, lub tył na przód. Polonistka w gimnazjum mojego syna mówi " na dworzu" co dla mnie jest nie do przyjęcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Młody i stary nauczyciel idą na swoje lekcje. Młody kilka książek, plik kserówek, dziennik pod pachą. Natomiast stary idzie na luzie, niesie tylko klucz od sali. Młody mówi z podziwem i uznaniem:
- Po tylu latach pracy ma pan to wszystko w głowie !
- Nie synu...w d*pie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...