Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość xxx

Marihuana a nerwica i natręctwo myśli

Rekomendowane odpowiedzi

Gość xxx

jak w temacie poniewaz szukam po necie jaki ma wpływ palenie na zjawisko szczególnie natretnych mysli chociaz ogólnie nerwicy! wyczytałem ze działa jako katalizator czyli uwalnia u osób poddatnych . ma ktos jakies doswiadczenia zeby palenie pogarszało stan lub wrecz przeciwnie pomagało. choć wiem bo wyczytałem ze silnie wpływa na psychike. lecz pamietam ze jak zapaliłem to tak jak by było lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiele osób twierdzi, że marihuana poprawia samopoczucie kiedy ją palą. Niestety zapominają o tym, że jest to substancja narkotyczna i jak każdy narkotyk, może prowadzić do uzależnienia a co za tym idzie - do poważnego uszkodzenia układu nerwowego. Palenie marihuany może także prowadzić do depresji, wg badań, młode osoby, które palą marihuanę i są od niej narażone w znacznym stopniu narażone są na próby samobójcze. W niektórych przypadkach mogą pojawić się zaburzenia psychotyczne, m.in. urojenia, prześladowania, omamy, depersonalizacja itp. Ktoś kto pali marihuanę jest narażony na tego typu zaburzenia. W chwili kiedy taki ktoś ma problemy o podłożu nerwicowym, np. lęki, natręctwa itp., objawy te mogą być silniejsze i utrzymywać się stale, wówczas osoba ta powinna podjąć się leczenia psychiatrycznego i odwykowego. Marihuana nie bez powodu jest środkiem niedozwolonym w Polsce. Posiada wiele skutków ubocznych i dobrze jest sie zastanowić czy warto ryzykować własne zdrowie. Powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość xxx

nom tez takie mam poczucie raczej ktos z takimi przypadłościami np. ja nie zlapie sie paleniania trawy . jednak tonacy brzytwy sie chwyta ze tak powiem. a ja znalazłem pare postow z ludzmi którym niby pomaga. i chciałem zasięgnąć opini ludzi którzy mi duzo na tym forum pomogli. bo skoro działa na psychike to moze faktycznie koi nerwy. co tu bede sie oszukiwał potrzebowałem negatywnego potwierdzenia. dziekuje . moje dziwne watpliwości rozwiane . to by był paradox zeby narkotyk leczył nawet tak dziwną chorobe jak nerwice lękową i natretne mysli .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiesz moze i pomaga na chwile bo stany po zapaleniu są rozne i faktycznie po zapaleniu mozna czuc sie lepiej tylko wiesz, Ty sie bedziesz czul lepiej przez chwile dzien lub dwa a pozniej moze Ci sie to wszystko sprzeciwic i dopiero bedzie problem jak dostaniesz halucynacji. Mam takiego znajomego jeszcze ze szkoly, ktory wlasnie zawsze palil trawe i zachwalal ze tak sie dobrze po niej czuje ze swietnie i w ogolee. Normalnie przez moment mowie ja tez zapale skoro taka fajna. ale jakos nie bylo okazji i co sie okazalo. po pewnym czasie ( on palil dlugo ze 2-3 lata) spotkalam go na miescie a on gada jak robot patrzy sie na mnie jak psychopata gada jak robot pyta dwa razy o to samo jakis dziwny myslalam ze moze cos jeszcze sobie zazywa. a potem sie okazalo ze on wlasnie mial jakies schizy od palenia i sie leczyl i zostal taki dziwny po prostu nie umiem okreslic ale taki sztuczny jest w ogole nic nie pamieta pyta pare razy o to samo i tez wlasnie ktos mowil ze mial depresje ze chcial sie zabic i ze to ponoc od trawy. dlatego teraz nawet jakby mi ktos zlote gory dawal to sie boje i tyle nie wiem, moze kieds mu to przejdzie i bedzie jak dawniej ale mimo wszystko sie boje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no ja tez slyszlam o czyms takim nawet tu na forum czytalam ze chlopak po paleniu mial dziwne stany i bal sie wyjsc z pokoju i nie ze przez chwile ale tak mu zostalo cos takiego bylo


Nawet cień przyjaciela starczy by uczynić człowieka szczęśliwym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dopeman

Marihuana zwieksza w sposob bardzo lekki szanse wystapienia roznych chorob psychicznych czy moze raczej sprzyja ich "wyzwoleniu" u osob, ktore maja takie tendencje. Dotyczy to moze 5% populacji z tego co kojaze. Oczywiscie nalezy uwazac rowniez na uzaleznienie psychiczne ktorego mozna sie nabawic raczej szybko palac wypasne holenderskie topy etc ;d

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moim zdaniem przy takich chorobach nie powinno się palić marihuany


Okropne jest to, że nie można ani żyć z kobietami, ani bez nich. George Gordon Byron

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość michaelloop

kobitko a wlasnie w druga strone to dziala , uspokaja wycisza i normuje,mnie przedewszystkim...
np nieple teraz od kilkunastu miesiecy i jest ok ale z natury jestem nerwowy.zaraz pewnie powiesz mi ze to przez to ze palilem ale nie .leczylem sie juz za dzieciaka mialem tiki itp poprostu zycie mnie tak ukszaltowalo...w okresazach gdy palilem a zaznaczam ze palilem konopie z wlasnej hodowli bylem spokojny,zrownowazony i usmiechniety...zaznaczam ze dobrze wiem ze naduzywanie konopi szkodzi ale tak jest ze wszystkim...1000000 razy wiecej umiera od apapu...wiec nie pierdol tu o jakichs badaniach bo takowych nie bylo a jak tak to sfalszowane przez firmy oplacajace doktorkow pierdolonych fachowcow co by za 100 ke zrobili wszystko a za darmo nic...to nie lekarze a biznesmeni....wiec dzis zaczynam nowa chodowle i tyle a tabletkami truc sie nie bede pozdro z uk...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sad Girl

Miałam koleżankę. Lubiłyśmy razem palić bo było wspaniale. Paliłyśmy coraz więcej i więcej. Ona popadła w depresję i twierdziła że musi palić jeszcze więcej bo tylko to jej pomaga. Tydzień temu popełniła samobójstwo. Nie wiem czy sama trawa miałaby na to wpływ ale depresja plus trawa to mieszanka wybuchowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dr.Green

Wiedza na temat marihuany w naszym kraju jest naprawde marna... przykro mi pani Natalio ale jak do tej pory nikt nie potwierdzil faktu przedawkowania marihuany czy tez smierci w wyniku palenia... Proponuje poczytac na ten temat wiecej.
Mieszkalem w stanach przez kilka lat. Trafilem pewnego razu do szpitala. Przy wyjsciu ze spzitala zostala mi przepisana lecznicza marihuana!!!

Jezeli chodzi o nerwice i stany lekowe... nie jestem lekarzem.
Moge tylko powiedziec z obserwacji ze sa rozne odmiany marihuany ktore dzialaja w inny sposob... przez to ze jest nielegalna w naszym kraju ludzie sa narazeni na niebezpieczenstwo... nie ma kontroli nad tym. Ludzie z checi wiekszego zysku dosypuja, dolewaja i robia rozne cuda z marihuana ... ktore nie zawsze sa dobre dla innych... w stanach jest to uregulowane istnieja plantacje pod nadzorem, rozne odmiany zawieraja rozna ilosc substancji THC...

A jezeli ma ktos stany lekowe i nerwice naprawde pomaga... ale mowie o ludziach doroslych... nie o dzieciach ... nie o mlodzierzy... nie popieram narkotykow wsrod mlodzierzy... ludzie dorosli niech robia juz co chca ze swoim zyciem ...

Nie kazdy umie sobie radzic z narkotykami... Wiec jest to niebezpieczne... ale jezeli polacy po tylu latach nauczyli sie pic alkohol a w ostatnim roku spadla sprzedaz wyrobow tytoniowych do poprzednich lat... tzn ze swiadomosc ludzi rosnie... a brak kontroli nad narkotykami w naszym kraju odbije sie na wszystkich za kilka lat...

Co drugi nastolatek ma stycznosc z marihuana... a w dzisiejszych czasach nie jest to problem zeby zdobyc ...

"Nie wszystko czego nie rozumiesz, jest zlem ktore musisz zniszczyc"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość koko23

ja mam depresje lekową przy zapaleniu gandzi nie panuje na soba serce mi wali jak nie wiem.palenie jest dobre ale do czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość adam g

Ja po gandzi terz mam dziwne stany.ale tylko jak wypale zaduzo, po mniejszych ilosciach nic mi sie nie dzieje .dodam ze mam nerwice

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marking

Witam ja również miewam dziwne stany,na każdego działa inaczej jeden dostanie psychoz jednemu nic nie będzie przez 10 lat a trzecie się np. zabije. Na mnie działa bardzo ciężko na początku było wszystko pięknie pod kontrolą raz na miesiąc się paliło raz na 2 tyg. Po ok roku czasu zacząłem palić regularnie tzn, co tydzien potem już codziennie, i tak zostało do dziś a minęło 5 lat. Ktoś dobrze napisał palenie jest dobre ale DO CZASU,na każdego prędzej czy pózniej zadziała paranoidalnie tzn. depresje,paranoje,psychozy,manie prześladowcze itd itp,mariehuana bardzo mocno działa na głowę szczególnie jeśli już się pali nałogowo i codziennie pare razy,dodam ze mam równiez natrętne mysli i strasznie niszczę potrafię coś zniszczyć bez powodu prawdopodobnie mam nerwicę natręctw,ciekaw tylko jestem czy to z palenia... Próbuję nie palić i poddam się leczeniu ale to bardzo ciężkie uzależnienie. Zastanówcie się zanim zaczniecie nałogowo palić ! Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość gyfygu

Odstaw to dobrze Ci radzę,to ma zły wpływ.
Ps:Mógłbyś odpowiedzieć w moim temacie?Bardzo proszę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tia

Kaja
wiesz moze i pomaga na chwile bo stany po zapaleniu są rozne i faktycznie po zapaleniu mozna czuc sie lepiej tylko wiesz, Ty sie bedziesz czul lepiej przez chwile dzien lub dwa a pozniej moze Ci sie to wszystko sprzeciwic i dopiero bedzie problem jak dostaniesz halucynacji. Mam takiego znajomego jeszcze ze szkoly, ktory wlasnie zawsze palil trawe i zachwalal ze tak sie dobrze po niej czuje ze swietnie i w ogolee. Normalnie przez moment mowie ja tez zapale skoro taka fajna. ale jakos nie bylo okazji i co sie okazalo. po pewnym czasie ( on palil dlugo ze 2-3 lata) spotkalam go na miescie a on gada jak robot patrzy sie na mnie jak psychopata gada jak robot pyta dwa razy o to samo jakis dziwny myslalam ze moze cos jeszcze sobie zazywa. a potem sie okazalo ze on wlasnie mial jakies schizy od palenia i sie leczyl i zostal taki dziwny po prostu nie umiem okreslic ale taki sztuczny jest w ogole nic nie pamieta pyta pare razy o to samo i tez wlasnie ktos mowil ze mial depresje ze chcial sie zabic i ze to ponoc od trawy. dlatego teraz nawet jakby mi ktos zlote gory dawal to sie boje i tyle nie wiem, moze kieds mu to przejdzie i bedzie jak dawniej ale mimo wszystko sie boje
Jak się leczył psychotropami które te niszczą psychike tak samo jak narkotyki to nic dziwnego że był jak robot. Znam taką dziewczynę, ona nigdy żądnych narkotyków nie zażywała, pali tylko papierosy. Bierze jakieś psychotropy i z daleka widać że z nią jest coś nie tak. A pamiętam jak jeszcze była w podstawówce to była laska i normalna dziwczyna ale coś tam jeje zaczeło dolegać zaczeła brać psychotropy i jest jak zombie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tia

Trawki nie bronię z poczatku mi troche pomogla a potem juz nie moglem jej palic ... nie wiem. W kazdym razie Jak sie pierwszy raz uwalilem to przyszlem do domu i kazalem zadzwonic na pogotowie bo myslalem ze umieram. Ale wiem że pscyhotropy bardzeij uzalezniają niż trawka. W sumie nigdy nie palilem codziennie przez 7 miesiecy a leki/ antydepresanty bierze sie codziennie miesiacami latami i odstawienie ich graniczy wrecz z cudem i zawsze wiaze sie z pogorszeniem a nawet jest gorzej niz jak zaczynalo sie leczyc. MIalem depresje i wlasnie pierwszy raz mysli samobojcze pojawily mi sie po tym e bralem SSRI/antydepresant 2 tygodnie i odstawilem. I jakies dziwne stany po tym mialem. Dużo ludzi tez popelnia samobojstwa po antydepresantach czy w ogole psychotropach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coraz więcej ludzi uważa, że marihuana nie uzależnia. Ja też tak myślałam... Lubiłam sobie od czasu do czasu zapalić przed snem. W moim przypadku marihuana pomagała zwalczyć bezsenność. Dość bliska mi osoba, jest w tym momencie uzależniona. Wiem to, kiedyś uważałam ją za swojego przyjaciela... to był fantastyczny, inteligentny, ciepły człowiek. Teraz już go nie poznaję.. całe życie kręci się na zarobieniu na gandzię i paleniu gandzi oraz walki o legalizację. Nie ma już żądnego wiedzy, uczynnego faceta, jest egoista, który nie ma żadnych względów dla nikogo, liczy się tylko trawa. On już nawet nie wie, co się dzieje, po co żyje. Pamiętam jak rozmawialiśmy o muzyce, czy filozofii, teraz nie można zrozumieć jego paplaniny, nie ma w niej krzty logiki, nie mówiąc o zasadach gramatycznych i zasobie słownictwa... Bez powodu jest agresywny, a czasem płacze i mówi o samobójstwie. Co więcej, nie pozwala sobie pomoc... Lepiej trzymać się od tego z daleka, przynajmniej ja tak zrobiłam.


All this pain is an illusion.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość anonimfferefre

Ja mam nerwicę i jakoś mi pomaga jak zapale. Nic mnie nie boli . Aj ka nie pale z tydzien to zaczyna mnie w okolicach serca kłóc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Błędy z młodośći

Mam 2o lat i marihuanę zacząłem palić nałogowo( 3,4 razy w tygodniu) chodząc już do 3 klasy gimnazjum czyli mając 16 lat.W tej chwili wiem ,że zmarnowałem mnóstwo pieniędzy ,ale jak wiadomo nie one są najważniejsze bo najważniejsze jest zdrowie. Po 4 latach palenia czegoś co większość uważa za super relaksujący, zielony specyfik po którym nie ma się żadnych skutków ubocznych mogę porównać się do osoby chorej na ,,Amnezje,, Mam problemy z zapamiętaniem czegokolwiek i często mylę fakty z przeszłości które nie działy się tego dnia np.kiedy wspominam ze znajomymi śmieszne epizody z danego dnia to ja mylę wydarzenia z kilku miesięcy wcześniej a jeszcze częściej nie potrafię sobie przypomnieć czy dana sytuacja w ogóle miała miejsce.Obecnie nie pale on 1,5 miesiąca i zamierzam w ogóle nie wracać do tematu Marihuany ponieważ przyjmuje antydepresanty.i z własnego doświadczenia wiem ,że w połączeniu z nimi marihuana działa pogarszająca na stan psyhiczny, szczególnie kilka godzin po zapaleniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość asia11114444

nie palcie, moj kuzyn palil kilka dobrych lat codziennie i po odstawieniu w miniony weekend popelnil samobojstwo. wierzcie lub nie - moim zdaniem tu dzialanie szatana i lepiej sie w to nie 'bawic'.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dawit

co do zioła to osoby wypowiadająće się na ten temat bez życia z nim nie mają prawa głosu ja pale 1.5roku mam nerwice natrenctw ciągle się oceniam myśle żę jest 1 powód nie palcie zioła w złym otoczeniu w sensie zamulanie w domu samotne itp zioło tylko do towarzystwa bo se popsujecie psyche

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lukaszzzzzz

No to powiem Wam moj przypadek. Zapalilem raz z kolegami. Mialem nerwice leczona wczesniej np Effectinem i wtewdy wpadłem w taki szok , panikę ze umieram, głowe zaczeło mi spłaszczać, dusić , nawet szczeki nie mogłem otworzyc. Minelo 2 miesiace bylem u mnostwa lekarzy i nie mogla mi nic usdzkodzic marichauana i jest wsio ok ale mam taka nerwice ze szok. Ataki paniki, jade na 2 lekach antydepresantach Trittico i Effectin pownoenie. Doraznie Xanax i ledwo zyje. Takze nie polecam jeszcze komus kto ma problemy z nerwicą lekową, hipochondrią,lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość expert

marichuana dziala roznie :) na niektorych jak np na mnie dziala zle nawet bardzo mam po tym ogromne stany lekowe itp itd

ale mam tez kumpla ktory pali tez ma nerwice i jemu to pomaga wiec wszystko zalezy od czlowieka i zawansowania choroby

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy narkotyk uruchamia specyficzny sposób myślenia i powoduje tzw. wkręty. Nerwicowiec i bez substancji psychoaktywnych może się wkręcić w bardzo złą jazdę i to bardzo silnie. Przecież cała nerwica to jedna zła jazda. Więc wyobraźcie sobie, co się może stać jak w stanie narkotycznym pojawi się choć jeden objaw napadowy - jest źle. Myślę, że nie warto ryzykować, tym bardziej, że stan paranoi może się u nerwicowców utrzymywać potem przez kilka tygodni, miesięcy, lat. To trochę jak granie w rosyjską ruletkę.


-------Akceptuj, czego nie możesz zmienić! Zmieniaj, czego nie możesz zaakceptować!-------

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...