Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Ania

Obsesja

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Ania

No a więc mój problem jest dość dziwny potrafię się zafascynować zbytecznie osobą która (w zasadzie nie ma że mną nic wspólnego) znam ją od dziecka jest aktualnie moją nauczycielką tańca, inteligentna, mądra i konkretną z niej baba potrafi jednak manipulować. Nie ma tutaj mowy o jakimkolwiek temacie seksualnum, po prostu nie potrafię wytłumaczyć dlaczego chce jej uwagi, dlaczego przeżywam każdy moment z nią związany nawet gdy na mnie popatrzy albo jak powie mi coś śmiesznego. Potrafię wymyślać historiie z nią związane. Wkurza mnie że nie mogę jej czasami rozgryść. Mam 17 lat i pale papierosy ogl każdy człowiek pewnie chował by się z tym przed nią a ja wręcz specjalnie robię to przy niej. Wygląda to jak bym chciała jej atęcji ale zapewniam że tak nie jest bo po co mi ona to takie bezsensu już nic nie rozumiem 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak życie rodzinne i szkolne? Masz dobry kontakt z rodziną? Spędzacie wspólnie czas, rozmawiacie ciekawie na jakieś tematy, interesujecie się sobą wzajemnie? W szkole masz przyjaciółkę, kolegów? 


"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania

Jestem ekstawertykiem kocham ludzi i lubię z nimi przebywać w szkole i poza nią mam mnóstwo znajomych co nie zmienia faktu że lubię też pobyć sama. Jeśli chodzi o rodzinę to też raczej mam dobry kontakt z rodzicami czy z bratem, pojawiają się sprzeczki ale to noromalne... Jeśli chodzi o dalszą rodzinę to już tak dobrze nie jest nie utrzymujemy kontaktów że stroną taty, za dziecka pamiętam wiele sprzeczek. Ja nie mam problemu w pokazaniem uczuć i wypowiedzeniem się co czuje, problem bardziej tkwi że ja nie wiem co czuje 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Bikos

To kiepsko że nie wiesz co czujesz, warto pomyśleć i przeanalizować swoją osobowość. 

Nie zawsze można się wylać z uczuciami bo nie każdy cię poszanuje, też trzeba brać to pod uwagę, ale samej dla siebie wiedzieć. Ja tak mam że nie zdradzam swoich prawdziwych uczuć, chodź są tacy co znają mnie lepiej hehe, ale niech tak będzie. Zawsze znajdzie się ktoś kto wie lepiej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania

Przeanalizować własną osobowość - to nie takie łatwe, ale to w sumie nie uważam żeby to było dla mnie aż tak ważne, ponieważ nie należy do moich dużych problemów. Tak jak pisałam wcześniej i wracając do początku nie wiem czy to noromalne że tak się fascynuje osobą lub osobami które nie mają że mną powiązania. Jest to dziwne uczucie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Tygrysek

W sumie to cały naród fascynuje się osobami z którymi nie ma bezpośredniej styczności = politykami. Czasem to zgubna obsesja i ciekawość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.11.2021 o 18:30, Gość Tygrysek napisał:

W sumie to cały naród fascynuje się osobami z którymi nie ma bezpośredniej styczności

Cały naród może się czymś interesować, ekscytować, ale fascynacja to za duże słowo. Ja np. się nikim nie fascynuję 😉 

W dniu 25.11.2021 o 22:07, Gość Ania napisał:

Jestem ekstawertykiem kocham ludzi i lubię z nimi przebywać w szkole i poza nią mam mnóstwo znajomych co nie zmienia faktu że lubię też pobyć sama. Jeśli chodzi o rodzinę to też raczej mam dobry kontakt z rodzicami czy z bratem, pojawiają się sprzeczki ale to noromalne... Jeśli chodzi o dalszą rodzinę to już tak dobrze nie jest nie utrzymujemy kontaktów że stroną taty, za dziecka pamiętam wiele sprzeczek. Ja nie mam problemu w pokazaniem uczuć i wypowiedzeniem się co czuje, problem bardziej tkwi że ja nie wiem co czuje 

Czyli rozumiem, że w domu rodzinnym nie było problemów z okazywaniem uczuć i uwagi a rodzice nikogo nie faworyzowali?  To ta kwestia odpada. To, że nie wiesz co czujesz może mieć podłoże z życiem dla innych osób a nie dla siebie, poświęcaniem się im, zatracaniem siebie, zapominaniem o sobie. Moze tak być m.in. w wyniku niskiej samooceny. 

Jeśli ta kwestia tez odpada, to pozostaje chyba udać się do psychologa. Może to mieć inne podłoże. 


"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...