Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość n...0

Jak poradzić sobie z takimi problemami?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość n...0

Witam, pisze bo nie wiem co robić, nie mam już na to sił i najchętniej bym się zabiła. Od ponad roku w domu jest coraz gorzej. Mój ojciec pije a matka wyzywa mnie, drze się a na mnie bez żadnego powodu, przeklina na mnie, jest wobec mnie okropna, znęca się psychicznie, grozi, mówi mi niemiłe słowa, że mogłabym się nie urodzić itd, czasem zdarzy jej się mnie uderzyć. Ciągłe kłótnie, wyzwanie. Niedawno moja przyjaciółka mnie zostawiła bez wyjaśnienia, kiedyś jej powiedziałam to co się dzieje u mnie w domu, a teraz mnie wyzywa i że to nie prawda bo jakby tak było to bym już dawno uciekła. Znajomych nie mam, wszyscy się ode mnie odwrócili. Tnę się , miałam z tego powodu 2 próby, mam tego naprawdę dość. Najchętniej bym to wszystko skończyła, ale na razie powstrzymuje mnie od tego moja dziewczyna która niestety mieszka na drugim końcu Polski. Ja naprawdę nie wiem co robić, próbowałam powiedzieć to babci, ale ona uważa że to ja jestem ta najgorsza i że jest po stronie mojej matki, zresztą reszta rodziny ma takie same zdanie o mnie. Mój ojciec kiedyś miał niebieską kartę , policja była sprawdzić tylko raz, wtedy mój ojciec akurat był pijany, wyzywał policjantów i ogólnie, policja z tym nic nie zrobiła, i po jakimś miesiącu od tego , zdjęli tą niebieską kartę ma też kuratora lecz on nic nie pomaga, tylko wymyśla nie prawdziwe rzeczy, że niby ja tej kuratorce to powiedziałam, i przez to jeszcze bardziej mi się dostaje. Jak jeszcze chodziliśmy do szkoły moje rany zauważyła pedagog szkolna, od razu powiedziała to mojej matce, i tej kurator. Od mamy usłyszałam wtedy "mogłaś sobie te żyły przeciąć, nie ratowała bym nawet ciebie wtedy". Byłam też u dwóch psychologów, pierwszy był po stronie matki i prosto w oczy mi powiedział że ja to tylko wymyślam, i to nie są problemy. Ten drugi jeszcze bardziej mnie dobił i uświadomił że to ja jestem ta gorsza i że ze mną jest problem. Teraz już w ogóle straciłam zaufanie do psychologów, i innych ludzi. Do tego moja matka coraz częściej daje mi różne kary najczęściej na wychodzenie i na telefon. Z dnia na dzień czuję się coraz gorzej, wszystko mnie dobija, mam po prostu tego dość, i niekiedy nie mam sił wstać z łóżka, za co też mi się dostaje, bo przecież ja nie mogę mieć problemów i tylko wymyślam, i że jestem leniwa, i uzależniona od telefonu. Może i siedzę na telefonie, ale to dla tego że piszę z dziewczyną i przyjacielem, jedynymi osobami które mi poprawiają trochę humor, bez nich bym nie dała rady. Nie mam już na to sił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...