Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość BógJestZły

Ciekawa historia

Rekomendowane odpowiedzi

Gość BógJestZły

Również oparta na faktach. Mniej więcej 10 lat temu mój kumpel Dominik szedł z kolegą, który miał wtedy ksywę "Bolszewik" przez miejski park. Nagle natknęli się na grupkę Cyganów i cyganek. Cyganki zgadały do mojego kolegi Dominika i jego kompana"ile macie lat chłopaki?" Dominik znany z ciętego języka i poczucia humoru odpowiedział: "pierwiastek z trzech", myślał, że Cyganki złapią żart, ale te pobiegły ze skargą do swoich kumpli, że Dominik się z nich nabija. Cyganie podeszli do Dominika i Bolszewika i zaczęła się spina, utarczka słowna i groźby. Moi koledzy się postawili, więc Cyganie skapitulowali. Dominik i Bolszewik poszli dalej. Jakieś 15 minut później byli już u celu, którym był dom Dominika. Nagle usłyszeli, że ktoś za nimi biegnie. Mój kolega Dominik ledwie zdążył się odwrócić, a dostał potężnego strzała z piąchy w nos od napakowanego cygana. Bolszewik uciekł i dobiegł do pobliskiego sklepu spożywczego, schronić się, bo okazało się, że kawałek dalej stało pięciu kumpli tego cygana. Bolszewik zadzwonił ze sklepu do swojego ojca, żeby przyjechał mu na pomoc. Ojciec Bolszewika przyjechał wściekły, rozgonił tych Cyganów, zabrał syna do domu, a Dominika zostawili na pastwę losu. Dominik leżał z twarzą w kałuży krwi, pewnie z pół miasta przechodziło i nikt nic nie zrobił. Pamiętam jak potem spotkałem Bolszewika na basenie i wygarnąłem mu, że zostawił Dominika w potrzebie. Dominik ocknął się po jakimś czasie, wstał i poszedł do domu. Potem okazało się, że ma złamany nos. 

Jeszcze najgorsze jest to, że chodziliśmy do takiej knajpy i Dominik grał tam potem w bilard z tym kolesiem, który mu złamał nos, nie zdając sobie z tego sprawy, bo to były sekundy i jak dostał to nie zdążył się zorientować od kogo. 

Potem Dominik stał się mało empatyczny i generalnie miał wszystkich gdzieś. Nie dziwię się, po doświadczeniu takiej znieczulicy od ludzi można dostać jakiejś traumy i stracić w nich wiarę. 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gonzo

Zwyczajna historia rodem z malutkiego miasteczka gdzie jedyną atrakcja jest picie pod sklepem. Nic specjalnego takie rzeczy dzieją się codziennie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...