Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość incel

Postawa kobiet i to jakie wykreowały reguły życia

Rekomendowane odpowiedzi

Gość mózg
8 godzin temu, Gość Loraine napisał:

Zaczynam od odp. na ten wpis, bo uważam że tutaj jest pies pogrzebany bo ja w duchowość nie wierzę, nie uznaję jej.

Duchowość nie jest kwestią wiary ani uznania tylko to rozwój psychiczny i towarzyszące temu przemyślenia wyższe. Pomyliłaś duchowość z religią bo niestety religie przywłaszczyły sobie do niej prawo i się pod nią podszywają ale tak naprawdę religijność jest przeciwieństwem duchowości.

8 godzin temu, Gość Loraine napisał:

Nauka może akceptować duchowość z różnych wzgledów ale w praktyczny sposób nauka pokazuje i udowadnia że duchowość to tylko wytwór naszej głowy, psychiki lub w innych sytucjach jest to potrzeba kontroli innych.

W ogóle nie piszesz o duchowości a nauka jej w żaden sposób nie dotyczy. To coś zupełnie innego. A już na pewno nauka nie udowadnia że duchowość jest wytworem głowy tak samo jak umiejętność gry w szachy nie udowadnia że komputery nie istnieją. Potrzeba kontroli innych to już na pewno nie bo duchowość jest w ogóle nie związana w żaden sposób z innymi bo jest rozwojem osobistym.

8 godzin temu, Gość Loraine napisał:

Przede wszystkim zwróć uwagę na to że nie możemy poznac tego co jest dalej, nie poznając tego co mamy najbliżej. Najpierw poznajmy swoje podwórko, a później można poznawać i badać dalsze miejsca.

Nieprawda, można zignorować to co jest bliżej i od razu badać tylko to co jest dalej. Zresztą nie to mam do przekazania tylko to że cokolwiek teraz wiemy jest nieistotne w odniesieniu do najważniejszych kwestii i najważniejszych pytań i nauka nie da nigdy odpowiedzi na większość z nich. Duchowość nie jest poszukiwaniem odpowiedzi ani układaniem sobie niczego chociaż to często przychodzi jako skutek uboczny ale polega ona głównie na uświadamianiu sobie swojego miejsca w świecie, małości tej całej wiedzy którą mamy obecnie.

8 godzin temu, Gość Loraine napisał:

Dlaczego masz taki mózg i takie ciało, to akurat nie jest nic czego nauka nie wyjaśnia.

To właśnie jest coś czego nauka nie wyjaśnia i najprawdopodobniej nigdy nie wyjaśni bo nie szuka odpowiedzi na te pytania tylko ogranicza się do badania tego co jest. Odpowie tylko na pytanie jakie to jest ale nie dlaczego takie jest.

8 godzin temu, Gość Loraine napisał:

Myślę że żeby móc poznać cały włos trzeba go rozpirzyc na czworo albo i więcej.

Nie bo wtedy to już nie jest włos tylko elementy włosa. Badając sam jego przekrój nigdy nie doszłabyś do tego że włos wyrasta z głowy i dlaczego.

8 godzin temu, Gość Loraine napisał:

Natomiast reszta to jest kwestia twojego spojrzenia i ocenienia. Zauważ że to co ty czy ktoś inny odrzuca, może być czymś co w przyszłości będzie jakimś kamieniem milowym w badaniach i odkryciu czegoś nowego. To co dla nas jest nielogiczne może byc bardzo logiczne dla kogoś innego

Nie prawda, logika jest jedna a nauka jest podzbiorem logiki.

8 godzin temu, Gość Loraine napisał:

Nie patrz sie tylko przez pryzmat siebie i swojej wiedzy. Dopuszczaj do siebie że wiedza którą uznajesz to tylko skrawek.

Właśnie o tym piszę że tylko skrawek ale niekoniecznie. Po to właśnie jest filozofia żeby ustalić coś więcej i nie musieć tego badać tylko posługiwać się samą logiką. A tak jak pisałem najważniejsze jest to czego nie wiemy ale trzeba zdawać sobie sprawę z  tego jakie stoją za tym pytania.

8 godzin temu, Gość Loraine napisał:

Nie żałujesz że nie zostałeś mimo wszystko lekarzem i nie pomagasz ludziom, nie wykorzystujesz swojej wiedzy w pełni. Weź pod uwagę że lekarze muszą non stop się szkolić, czesto na szkolenia wydają swoją kasę, na wyjazdy, na sympozja, na wykłady. Na to aby być ciagle na bierząco z nowymi rzeczami dzieki którym poszerzają wiedzę a przez to mogą pomagać ludziom. Ja bardzo żałuję że posłuchałam innych a nie swojej intuicji i nie poszłam na kierunek który dzisiaj jest bardzo potrzebny. Też weź pod uwagę że lekarz to człowiek, a urządzenia to maszyny. Są zawody w których żadna maszyna nas nie zastąpi. Może pomóc ale nie zastąpi. Chyba że w przyszłości. Na pewno nie w tej chwili.

Człowiek też jest po części maszyną. Coraz częściej maszyny zastępują ludzi a nie ma takiej dziedziny w której w przyszłości nie będą od nas lepsze. Nie wiem czy żałuję że nie zostałem lekarzem. Żałuję że nie mam konkretnego zawodu który dawałby większe pieniądze i byłby potrzebny ale z drugiej strony bycie kroplą w morzu potrzeb to też żadna satysfakcja. Dużo więcej dla świata robią ci którzy dostarczają lekarzom tej wiedzy bo zajmują się nauką od strony ustalania nowych nieznanych dotąd faktów i tworzenia wynalazków wyprzedzających ten świat. Twórca jakiegoś leku robi więcej dla ludzkości niż lekarz który go przepisuje.

8 godzin temu, Gość Loraine napisał:

Nie żałujesz że nie zostałeś mimo wszystko lekarzem i nie pomagasz ludziom, nie wykorzystujesz swojej wiedzy w pełni. Weź pod uwagę że lekarze muszą non stop się szkolić, czesto na szkolenia wydają swoją kasę, na wyjazdy, na sympozja, na wykłady. Na to aby być ciagle na bierząco z nowymi rzeczami dzieki którym poszerzają wiedzę a przez to mogą pomagać ludziom. Ja bardzo żałuję że posłuchałam innych a nie swojej intuicji i nie poszłam na kierunek który dzisiaj jest bardzo potrzebny. Też weź pod uwagę że lekarz to człowiek, a urządzenia to maszyny. Są zawody w których żadna maszyna nas nie zastąpi. Może pomóc ale nie zastąpi. Chyba że w przyszłości. Na pewno nie w tej chwili.

Pseudofilozofią i wielkim kłamstwem. Natomiast buddyzm to nie religia tylko filozofia z elementami religii w ujęciu dla początkujących ale dla zaawansowanych to coś więcej, tak jak w życiu uczymy się różnych reguł ale samo życie w praktyce jest czymś więcej niż tylko stosowanie się do nich po to żeby coś osiągnąć.

8 godzin temu, Gość Loraine napisał:

Jak napisałam wcześniej, wiedza czyli rozwój nauki jest tym co pozwala nam wiedzieć coraz więcej. Cieawe ile dowiemy się jeszcze ciekawych rzeczy w ciagu naszego życia. Pewnie będzie tego sporo.

Pewnie jeszcze sporo ale najważniejsze kwestie nie wyjaśnią się albo nigdy albo do samego końca rozwoju kiedy będzie już taki stan że nie da się dalej rozwijać bo optimum zostanie osiągnięte (jeśli istnieje i jeśli cywilizacja się wcześniej nie wywali). Wiedza jest czymś więcej niż nauka. Niektóre rzeczy wiemy chociaż nie bylibyśmy w stanie ich formalnie udowodnić albo posiadamy jakąś umiejętność ale nie jesteśmy w stanie rozłożyć jej na czynniki pierwsze.

8 godzin temu, Gość Loraine napisał:

Bo każdy ma ograniczoną wiedzę nawet tą która jest dla nas dostępna. Napisałam o tym wyżej.

Ale ograniczanie się tylko do tej wiedzy byłoby strasznie prymitywne i dlatego ludzie najczęściej dyskutują o tym czego nie wiedzą bo to jest najciekawsze. Czasem przyjdzie ten kto wie i powyjaśnia ale wtedy powstaną nowe pytania ;)

8 godzin temu, Gość Loraine napisał:

Może nie da sie odpowiedziec za naszego życia ale nie mogę powiedziec że nigdy się nie da. Nie wiem tego. Ludzie codziennie coś odkrywają, więc jest to co co jest odpowiadaniem na pytania których kiedyś nie moglismy uzyskać.

A wystarczy skupić się na metodologii i na pewno znajdziesz rzeczy których nigdy nie będzie dało się udowodnić bo nie będzie jak tego zbadać. A teraz eksperyment myślowy - jest sobie programista albo nie - jest cały zespół programistów którzy napisali mega skomplikowany program i wszystko w nim jest logiczne ale program został a oni umarli i nie zostawili po sobie żadnych zapisków. Kod źródłowy jest zaszyfrowany i ukryty. I teraz drugi zespół programistów to najwybitniejsi specjaliści na świecie i mają za zadanie odgadnąć ten kod źródłowy na podstawie obserwacji działania programu. I oczywiste jest to że niektórych rzeczy nie da się odgadnąć bo jest zbyt wiele możliwości. Nawet jak napiszą program który będzie działał identycznie to po odszyfrowaniu i porównaniu obu okaże się że są różne i to jest właśnie granica nauki jako metody badania rzeczywistości. Odnieś to bezpośrednio do świata bo wszystko co istnieje jest programem tylko że on nie ma konstruktora tylko pisze się "sam" i ewoluuje. Pytanie dlaczego ja jestem mną a Ty Tobą leży poza możliwością sprawdzenia tego za pomocą nauki ale kiedyś pewnie będzie się dało rozszyfrować psychikę każdej osoby na podstawie analizy jego mózgu i zapisanych tam danych. Wszystkie mózgi będzie dało się zboostować żeby były optymalne więc różnice między ludźmi będą minimalne ale wtedy nadal będzie pytanie bez odpowiedzi dlaczego wcześniej jeden wylosował swoje ciało i warunki a drugi swoje.

8 godzin temu, Gość Loraine napisał:

Sztuczna inteligencja już jest, z tym że jest i bedzie ulepszana.

Właśnie jeszcze nie. To co teraz nazywa się sztuczną inteligencją to normalne algorytmy tylko imitujące inteligencję. Prawdziwa sztuczna inteligencja to rozwój czegoś co nazywa się deep learning ale to jest jeszcze w powijakach. Z tym że przełom może nastąpić w każdej chwili i niektórzy naukowcy twierdzą że to kwestia najbliższych 10 lat a świat będzie zmieniony nie do poznania.

8 godzin temu, Gość Loraine napisał:

Ale jeżeli chodzi o poziom życia to niestety nie będzie ona dana wszystkim po równo. Celem jest stały rozwój Pzdr 🙂

I dobrze bo równość to komunizm a różnice są solą życia. Rozwój nie jest celem tylko środkiem do celu ale zgadzam się że zawsze jest potrzebny i nie można się zadowalać tym co jest. Pzdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mózg
8 godzin temu, Gość Loraine napisał:

Żeby cos sie odblokowało czyli co? Najpierw żeby poznać fajną kobietę trzeba byc ogarniętym z wieloma innymi rzeczami. Sam seks nie jest najwazniejszy. Jeżeli nie dopuszczasz do siebie że jesteś wartościowy ale dopuszczasz że jesteś nieudacznikiem to przyciagniesz do siebie tak samo myslące osoby z takim samym poczuciem wartości. Pzdr

Tylko że w jego przypadku sprawdza się stwierdzenie że kobiety są bardziej średnie niż mężczyźni jeśli patrzymy na nie statystycznie jak na całokształt ale totalne debilki trafiają się stosunkowo rzadko tak jak geniuszki. Wśród mężczyzn jest więcej geniuszy ale też więcej kompletnych matołów. Incel jest na takim poziomie że ciężko znaleźć mu kobietę odpowiadającą temu poziomowi. Wiadomo dlaczego 😉 A reszta to jego usprawiedliwienia i odwracanie kota ogonem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Loraine
15 godzin temu, Gość mózg napisał:

Duchowość nie jest kwestią wiary ani uznania tylko to rozwój psychiczny i towarzyszące temu przemyślenia wyższe. Pomyliłaś duchowość z religią bo niestety religie przywłaszczyły sobie do niej prawo i się pod nią podszywają ale tak naprawdę religijność jest przeciwieństwem duchowości

Nie uznaję duchowości ale zgadzam się z tym że to rozwój psychiczny powoduje że jesteśmy miedzy innymi silniejsi. Wszystko zaczyna się od głowy.  Każda religia to dla mnie rodzaj ideologii. I masz racje z przywłaszczaniem.

15 godzin temu, Gość mózg napisał:

W ogóle nie piszesz o duchowości a nauka jej w żaden sposób nie dotyczy. To coś zupełnie innego. A już na pewno nauka nie udowadnia że duchowość jest wytworem głowy tak samo jak umiejętność gry w szachy nie udowadnia że komputery nie istnieją. Potrzeba kontroli innych to już na pewno nie bo duchowość jest w ogóle nie związana w żaden sposób z innymi bo jest rozwojem osobistym

Napisałam że nauka nam pokazuje że wszystko zalezy od naszej głowy czyli mózgu, naszej psychiki.

15 godzin temu, Gość mózg napisał:

Nieprawda, można zignorować to co jest bliżej i od razu badać tylko to co jest dalej. Zresztą nie to mam do przekazania tylko to że cokolwiek teraz wiemy jest nieistotne w odniesieniu do najważniejszych kwestii i najważniejszych pytań i nauka nie da nigdy odpowiedzi na większość z nich. Duchowość nie jest poszukiwaniem odpowiedzi ani układaniem sobie niczego chociaż to często przychodzi jako skutek uboczny ale polega ona głównie na uświadamianiu sobie swojego miejsca w świecie, małości tej całej wiedzy którą mamy obecnie.

Tutaj się zgodzę i nie zgodzę. Zgodze sie z tym że można badac tylko to co dalej, ale to może doprowadzić do pominiecia waznych dla nauki kwestii. A własnie od małych kroków czasami trzeba zacząć i nie olewać tych małych osiągnięć.
Co do duchowości to znasz moje zdanie.

15 godzin temu, Gość mózg napisał:

To właśnie jest coś czego nauka nie wyjaśnia i najprawdopodobniej nigdy nie wyjaśni bo nie szuka odpowiedzi na te pytania tylko ogranicza się do badania tego co jest. Odpowie tylko na pytanie jakie to jest ale nie dlaczego takie jest.

Tutaj się nie zgodzę, bo dla mnie nauka wyjasnie to czemu jesteśmy tacy i czemu jesteśmy tutaj a nie gdzie indziej. Zeby móc odpowiedzieć na pytania trzeba najpierw zbadać i udowodnić to co jest teraz aby poszeżać wiedzę dalej czyli innymi słowy odpowiedziec na te pytania które dzisiaj są niewiadomą.

15 godzin temu, Gość mózg napisał:

Nie bo wtedy to już nie jest włos tylko elementy włosa. Badając sam jego przekrój nigdy nie doszłabyś do tego że włos wyrasta z głowy i dlaczego.

Wiemy że włos wyrasta z głowy, ale nie wiemy co jest we włosie. gdy poznamy środek dowiemy się z czego się składa, co go buduje. To są te małe rzeczy składające się na całość czyli poznanie 🙂

15 godzin temu, Gość mózg napisał:

Człowiek też jest po części maszyną. Coraz częściej maszyny zastępują ludzi a nie ma takiej dziedziny w której w przyszłości nie będą od nas lepsze. Nie wiem czy żałuję że nie zostałem lekarzem. Żałuję że nie mam konkretnego zawodu który dawałby większe pieniądze i byłby potrzebny ale z drugiej strony bycie kroplą w morzu potrzeb to też żadna satysfakcja. Dużo więcej dla świata robią ci którzy dostarczają lekarzom tej wiedzy bo zajmują się nauką od strony ustalania nowych nieznanych dotąd faktów i tworzenia wynalazków wyprzedzających ten świat. Twórca jakiegoś leku robi więcej dla ludzkości niż lekarz który go przepisuje

Na razie w niektórych sferach maszyny nam tylko pomagają, ale już w innych nas zastępują.
My wszyscy jesteśmy kroplą w morzu potrzeb i każdy chce się jakoś utrzymać na powierzchni. Jesteś młody i możesz jeszcze zdobyć konkretny zawód. Lekarz jako lekarz jest potrzebny i zawsze był, także uważam że tym bardziej w obecnym czasie brakuje takich ludzi w tym zawodzie. Rzadziej można trafić na lekarzy z powołania. Naukowcy też zawsze będą potrzebni, bez nich nasza wiedza byłaby nikła lub bardzo okrojona.

15 godzin temu, Gość mózg napisał:

Pseudofilozofią i wielkim kłamstwem. Natomiast buddyzm to nie religia tylko filozofia z elementami religii w ujęciu dla początkujących ale dla zaawansowanych to coś więcej, tak jak w życiu uczymy się różnych reguł ale samo życie w praktyce jest czymś więcej niż tylko stosowanie się do nich po to żeby coś osiągnąć.


W każdym miejscu gdzie są wyznawane jakieś ideologie tam jest religia. Na świecie są różne religie, kulty. Z jednej strony różnią sie od siebie a z drugie są podobne. Buddyzm czy Hinduizm są oparte na pewnej ideologii która nie mówi tylko o bogach, ale skłania się do rozwijania i uspokajania psychiki człowieka. Takie sposoby występują także w kulturze i religiach Chin i Japonii. Medytacje, oddychanie, afirmacje i życie w zgodzie z naturą.

15 godzin temu, Gość mózg napisał:

Pewnie jeszcze sporo ale najważniejsze kwestie nie wyjaśnią się albo nigdy albo do samego końca rozwoju kiedy będzie już taki stan że nie da się dalej rozwijać bo optimum zostanie osiągnięte (jeśli istnieje i jeśli cywilizacja się wcześniej nie wywali). Wiedza jest czymś więcej niż nauka. Niektóre rzeczy wiemy chociaż nie bylibyśmy w stanie ich formalnie udowodnić albo posiadamy jakąś umiejętność ale nie jesteśmy w stanie rozłożyć jej na czynniki pierwsze.

Ja nie będę tak odważna i wolę pozostawić sobie margines, bo nie wiem jak bedzie. Odnosząc się do podkreslonego zdania, własnie dlatego potrzebujemy nauki 🙂

15 godzin temu, Gość mózg napisał:

Ale ograniczanie się tylko do tej wiedzy byłoby strasznie prymitywne i dlatego ludzie najczęściej dyskutują o tym czego nie wiedzą bo to jest najciekawsze. Czasem przyjdzie ten kto wie i powyjaśnia ale wtedy powstaną nowe pytania 😉

Nie chodzi o to aby sie ograniczać, tylko chodzi o to że kazdy ma swoją granicę. Poza tym uważam że w tym co wiemy nadal tkwi niewiadoma. A jeżlei chodzi o dyskusje, rozmowy to czesto nawet w grupie znajomych czy rodziny powstają dzieki czemu mozna uzupełniac wiedzę. Jedna osoba coś wie, druga i człowiek wychodzi z takich dyskusji mądrzejszy 😉

15 godzin temu, Gość mózg napisał:

A wystarczy skupić się na metodologii i na pewno znajdziesz rzeczy których nigdy nie będzie dało się udowodnić bo nie będzie jak tego zbadać. A teraz eksperyment myślowy - jest sobie programista albo nie - jest cały zespół programistów którzy napisali mega skomplikowany program i wszystko w nim jest logiczne ale program został a oni umarli i nie zostawili po sobie żadnych zapisków. Kod źródłowy jest zaszyfrowany i ukryty. I teraz drugi zespół programistów to najwybitniejsi specjaliści na świecie i mają za zadanie odgadnąć ten kod źródłowy na podstawie obserwacji działania programu. I oczywiste jest to że niektórych rzeczy nie da się odgadnąć bo jest zbyt wiele możliwości. Nawet jak napiszą program który będzie działał identycznie to po odszyfrowaniu i porównaniu obu okaże się że są różne i to jest właśnie granica nauki jako metody badania rzeczywistości. Odnieś to bezpośrednio do świata bo wszystko co istnieje jest programem tylko że on nie ma konstruktora tylko pisze się "sam" i ewoluuje. Pytanie dlaczego ja jestem mną a Ty Tobą leży poza możliwością sprawdzenia tego za pomocą nauki ale kiedyś pewnie będzie się dało rozszyfrować psychikę każdej osoby na podstawie analizy jego mózgu i zapisanych tam danych. Wszystkie mózgi będzie dało się zboostować żeby były optymalne więc różnice między ludźmi będą minimalne ale wtedy nadal będzie pytanie bez odpowiedzi dlaczego wcześniej jeden wylosował swoje ciało i warunki a drugi swoje

Nie uzyłabym tutaj słowa "nigdy". mysle że będzie można udowodnić ale to kwestia czasu, jak we wszystkim. Zwróc uwage nato że albo cos jest różne albo identyczne. Jeżeli jest identyczne to znaczy że się niczym nie różni. Odnosząc sie do zaznaczonego zdania, ja uważam że "konstruktorem" jest fizyka, biologia i matematyka. Dlatego wszystko ewoluuje. Czas, my, wszechświat. Nie ma czegoś takiego jak wylosowanie ciała. Jesteśmy biologicznym wytworem pochodzącym z ciał rodziców.Tak naprawdę z biologicznego punktu widzenia jestesmy zwierzetami z grupy ssaków. Także z czasem (bardzo długim) ewoluowaliśmy z bakterii w człowieka rozumnego. I to jest kolejny temat o którym dyskutujemy, i się ze sobą nie zgodzimy. Ale mimo wszytko fajnie jest o tym pogadać 😉
 

15 godzin temu, Gość mózg napisał:

Właśnie jeszcze nie. To co teraz nazywa się sztuczną inteligencją to normalne algorytmy tylko imitujące inteligencję. Prawdziwa sztuczna inteligencja to rozwój czegoś co nazywa się deep learning ale to jest jeszcze w powijakach. Z tym że przełom może nastąpić w każdej chwili i niektórzy naukowcy twierdzą że to kwestia najbliższych 10 lat a świat będzie zmieniony nie do poznania.

Tutaj sie zgadzamy 🙂

15 godzin temu, Gość mózg napisał:

Tylko że w jego przypadku sprawdza się stwierdzenie że kobiety są bardziej średnie niż mężczyźni jeśli patrzymy na nie statystycznie jak na całokształt ale totalne debilki trafiają się stosunkowo rzadko tak jak geniuszki. Wśród mężczyzn jest więcej geniuszy ale też więcej kompletnych matołów. Incel jest na takim poziomie że ciężko znaleźć mu kobietę odpowiadającą temu poziomowi. Wiadomo dlaczego 😉 A reszta to jego usprawiedliwienia i odwracanie kota ogonem.

Jeżeli cie wkurza to nie czytaj i nie odpisuj mu. Przede wszystkim nie hejtujcie się na tym forum. Lepiej nie odpowiadać niż komuś napisać coś niszczącego. Każdy ma różną wrażliwość. Każdy jest inny. Pzdr 🙂



 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...