Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość ojciec36

Jak oduczyć mamę dawania wnuczce klapsów?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość ojciec36

Mamy 3 letnią córkę, żona musiała już wrócić do pracy, dziecka nie przyjęli w przedszkolu, bo brak miejsc. Mieszkamy w MAŁYM MIEŚCIE, GDZIE SĄ 2 przedszkola. Opieka nad córką spadła więc na moją mamę, ponieważ rodzice żony mieszkają 100 km od nas. Moja mama kocha wnuczkę, jest oddaną babcią, ale mam jeden mankament, ze wychowuje ją wg starych metod i nie da jej się przekonać, że nie wolno obecnie ich stosować. Chodzi o klapsy, jak mała coś przeskrobie dostaje w tyłek. Nie chcemy, by mama stosowała klapsy, ale ona jest nieprzejednana, twierdzi, ze ma 66 lat i wie, co robi, a klaps w tyłek małej nie zaszkodzi. Kasia nie jest niegrzeczna ani problemowa, czasem coś przeskrobie- jak to 3 latka, wodę rozleje po podłodze  niechcący itp. Jak mamie wytłumaczyć, by zrezygnowała z klapsów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Asdf

Witam,

Tak, to glupie przekonania. Rozumie, ze obydwoje pracujecie i jestescie zdani na laske mamy. Bicie dziecka, czy to lekki czy mocny klaps, jest niewytlumaczalne. Sam piszesz, ze corcia nie jest niegrzeczna, dawanie klapsa z przyzwyczajenia, to glupota, lub glupia wygoda. Zamiast dziecku wytlumaczyc co zrobilo zle, lub spytac czy samo wie co zle zrobilo i wytlumaczyc, to najlepiej dac klapsa i tyle. Ale co powiedziec mamie, zeby tak nie robila,..... hm ciezka sprawa. Ze jak tylko znajdzie sie miejsce w przeczkolu, to malutka zabierzesz i nie bedzie jej czesto widziec? Ale mama to sama wie.... albo ze poszukasz prywatnej nianki, jak bedzie jej klapsy dawac. No nie wiem, widze ze tu duzo odslon, ale nikt nic nie napisal. Naprawde ciezko cos poradzic. Mama Twoja jest jeszcze mloda kobieta, wiec moze da sie przekonac, bo starsi ludzie to swoje przyzwyczajenia maja i ciezko im cos zmienic. Ale ja mysle, ze taka ciepla rozmowa, od serca, moze cos zmieni, zeby mamy nie urazic. Albo powiedz mamie, ze nie wiesz co zrobic, bo corcia powiedziala Ci, ze nie chce byc u babci, bo babcia ja "klapsuje". Moze to babcie chwyci za serce. No nie wiem, niech sie inni wypowiedza, tu jest duzo fajnych ludzi i maja naprawde dobre rady. Wiec zycze powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Loraine

Witaj. Po tym co napisałeś odnosze wrażenie że twoja matka sie wyżywa na wnuczce która w zasadzie nic nie robi czego nie robią inne małe dzieci. Dziecko to dziecko a nie lalka że ma siedzieć i się patrzeć. Jeżlei matka nie rozumie to wynajmijcie kogoś. Nie wyobrażam sobie żeby pozwalać na klapsy mniejsze czy większe komukolwiek wobec dziecka. Babcia nie rozumie że wy chciecie inaczej wychowywać dziecko. Bicie to nie jest metoda na wychowywanie dziecka ani przez rodziców ani dziadków czy innych opiekunów. Nawet w małym mieście znajdziecie kogoś do pomocy lub opieki nad małą. Taką babcię bym odstawiła od dziecka skoro jej metody wychowawcze to klapsy. Dziecko dorośnie i będzie pamiętało o tym jak babcia ją "wychowywała". To ty i żona jako rodzice macie dbać o dobro dziecka i chronić je. Ważniejsza jest dla was Kasia czy babcia? Pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oduczyć ? To nie jest kwestia oduczenia, starego psa nowych sztuczek nie nauczysz. To kwestia zdrowo odciętej pępowiny i odpowiednio uwarunkowanych relacji. Skoro mówicie mamie że ma tego nie robić a ona to dalej robi to brzmi mi to jakby ktoś miał wasze zdanie w głębokim poważaniu. Na normalne relacje mi to nie wygląda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agu

wiec ja bym zainwestowała w opiekunke , a na miejscu zony przeszła np. na pół etatu jeśli was nie stać. Mamy bym nie przekonywała, bo i ta nie sprawdzisz co ona robi.

trzeba jej powiedzic ze wy nie akceptujecie takich metod i dlatego nie  zgadzanie się by pełniła opieke nad dzieckiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiula

Jaaaasne. Powiedziec mamie, ze dziecko nie chce do niej chodzic, bo klapsy wnuczce funduje.  A babcia dnia następnego porozmawia z wnuczką, dlaczego do niej nie chce przychodzic, dlaczego sie na babcie skarzy do rodziców i dziecko zglupieje, bo przeciez nic takiego nie mówiło. Chcemy wobec babci podstępy stosowac a wyjdzie na to, ze trzylatkę uczymy, ze klamstwa w dobrym celu są dopuszczalne i stawiamy ją w sytuacji zachwiania co jest prawdą a co kłamstwem.

 

Albo nając nianię, albo uwierzyc, ze jak Tobie owe lekkie klapsy nie zaszkodzily to Twojej córeczce nie zaszkodzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twoja matka nie liczy się z Twoim i żony zdaniem, tymczasem tylko Wy możecie decydować o tym, jak wychowywać własne dziecko. Twoja matka w tej kwestii nie powinna mieć nic do gadania. Tymczasem ona nie licząc się z Wami, wykorzystuje podbramkową sytuację w jakiej się znaleźliście - to niedopuszczalne.

Rozmawiałeś już z matką, bez efektu, więc jedynym wyjściem jest wynajęcie opiekunki w trybie natychmiastowym i jednocześnie uświadomienie matce, że od tej pory nie ma Waszej zgody na to, żeby przebywała z wnuczką sam na sam. Uważam, że w tym wypadku, tylko Wasza stanowcza postawa może zmusić Twoją matkę do jakiejś refleksji.

Edytowane przez Yonka1717

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 25.11.2020 o 08:54, Gość Asdf napisał:

Moze to babcie chwyci za serce

Obawiam się, że pogorszy sytuacje. Babcia zapyta wnuczki dlaczego tak powiedziałaś, ona powie, ze nie powiedziała, a babcia za kłamstwo da klapsa. Szczerość to podstawa. raczej bym powiedziała, że jeśli ktoś w przedszkolu dowie się o klapsach to rodzice będą mieć problemy, bo to jest dziś karalne. A może się ktoś dowiedzieć bo dzieci między sobą rozmawiają i czasem pani psycholog z nimi rozmawia. Babcia nie musi wiedzieć, że tak nie jest, bo dziecko nawet zapytane nie będzie wiedziało kto to psycholog i nie musi wiedzieć kto z nim rozmawia bo jest za małe. Powiedzieć też, że jeśli babcia nie zacznie nad sobą panować to będziecie musieli jej podziękować za opiekę i znaleźć sobie opiekunkę, gdyż nie chcecie mieć problemów z prawem.

 


"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Buba

jestem przeciwniczka dawania klapsow, choc sa tacy co twierdza, ze raz w tyle dostali, gdy np.wyrwali sie pod samochod. Kary cielesne lamia psychike. Dziecku trzeba tlumaczyc, zaspokajac jego potrzeby, byc cierpliwym. Dajac klapsy uczymy glownie tego, ze silniejszy ma racje. Czy Twoja mama chce, zeby wnuczka umiala sie bronic ? Jak chce to niech z nia rozawia, tlumaczy jej, a nie bije, Dziecko male musi byc uczone co wolno. Z biegiem czasu bedzie lepiej, a tak robi jej krzywde a cale zycie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...