Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość k...0

Czy to objawy depresji u 14-latki?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość k...0

Witam, mam na imię Kinga, chodzę do 8 klasy i mam 14 lat. Podejrzewam, że mogę mieć depresję. Wszystko zaczęło się jakoś w lutym. Od tamtego czasu jestem praktycznie ciągle smutna, mam tylu znajomych, a nie mam ochoty z nimi wychodzić, przebywać, o byle co bym płakała a nawet i bez powodu lub z bezsilności. Mam ostatno coraz częście myśli samobójcze i myśli czy nie zacząć się ciąć, ale nie zrobie tego bo się boje. Czuję się bezsilna, boje się, że testy ósmoklasisty źle mi pójdą, nie dostane się do rzadnej szkoły iyp. Nie mam ochoty na spotykanie się z luźmi, męczą mnie, nederwują swoją obecnością, nikomu o tym co czuję sie mówiłam. Ostatnio, od jakiegoś tygodnia totalnie nie mam apetytu, najlepiej to bym wcale nie jadła. Wszystko biorę bardzo do siebie. A nagorsze jest to, że praktycznie ciągle chce mi się płakać, takie jakby napady tego płaczu. Nic mi się nie chce, a zrobienie czegoś to dla mnie wyzwanie, problemów ze snem obecnie nie mam, ale kiedyś miałam, budziłam się w nocy zazwyczaj około 4 i przez godzinę nie mogłam zasnąć. Jeśli ma to jakieś znaczenie to też od bardzo długiego czasu gryzę, obgryzam zębami język. Próbowałam tyle razy tego nie robić, ale nie potrafie. Kontaktu z rodzicami i siostrami mam ok. Nie mam ochoty chodzić też do szkoły, patrzeć na tych wszystkich fałszywych ludzi. Myślę, że napisałam wszystko jeśli ktoś mi pomoże co to jest? Czy to depresja to bardzo dziękuję. (Nie byłam u psychologów ani innych lekarzy, a o tym wszystkim napisałam pierwszy raz dopiero tu).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous<3

Mam 17 lat. Obgryzanie ust/języka? Miałam ale opanowałam to. Jestem dość nerwową dziewczyną więc mam takie swoje różne odruchy, jak ruszanie nogą, obgryzanie skórek u paznokci i takie inne. U mnie to zaburzenia lękowe u Ciebie nie wiem. Napewno byłam już „na dnie”, w stanie agonii dosłownie, że nie mogłam nic jeść, uśmiechnąć się, nie mogłam nawet płakać, ledwo mówić. Dlaczego? Powiedzmy, że życie mnie przeraziło, więcej nie powiem 😶 Ale... Nie możemy pozwolić sobie na takie coś. Życiem trzeba się cieszyć, nie jego się bać, uśmiechać się, nie płakać. Nawet jeśli coś nie idzie po naszej myśli. Ja wyszłam z mojej „depresji”. Jak? Walczyłam z samą sobą. Kiedy miałam ochotę zamknąć się w pokoju, mówiłam wstań, kiedy negatywne myśli zaczęły zaprzątać mi głowę, mówiłam stop i zaczynałam zajmować się czymś innym. Zaczęłam doceniać to co mam. Ty też powinnaś. Przyjaciele, zdrowa rodzina, dach nad głową? To już wszystko. Nie zajmie Ci to godziny. Mi ta misja ratunkowa samej siebie zajęła całe wakacje. Masz 14 lat tak? Jesteś młoda, to dopiero początek wszystkiego. Nie szkoda Ci tak to wszystko marnować? Jeśli nie chcesz robić tego dla siebie, zrób dla kogoś na kim Ci zależy (nawet psa hehe). Moja mama przejęła się moim stanem, nie mogłam na to patrzeć więc wsparła mnie też myśl, że nie mogę być samolubna i muszę coś zrobić. Dziękuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobrze, że tu napisałaś.

Jeśli masz dobry kontakt z rodzicami i rodzeństwem to koniecznie im o tym powiedz. Jeśli nie masz odwagi sama to udaj się do szkolnego psychologa i on porozmawia z rodzicami. Potrzebujesz wsparcia i pomocy specjalisty.


"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...