Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość michall38lat

Kryzys przez wieczór kawalerski

Rekomendowane odpowiedzi

Gość michall38lat

Mam problem, moja zona nie chce mi wybaczyć głupiego wybryku na wieczorze kawalerskim mojego kuzyna. Byliśmy jak dotad świetnym małżeństwem, spodziewamy się dziecka za dwa miesiące. Od miesiąca mam problem w domu, żona zamieszkała w osobnym pokoju. Byłem 3 miesiące temu na kawalerskim kuzyna, był taniec erotyczny, kobieta kazdemu siadała na kolanach, łasiła się itp. było to nagrtwane komorką, żon mojego kumpla zobaczyła, wysłałą filmik do mojej zony, teraz jest afera z tego powodu. Byłem pijany, na trzeźwo nie pozwoliłbym siadać na kolanach rozebranej tancerce, ale wypiłem dośc sporo. Żona, która była wspaniałą jak dotad kobietą dla mnie, zmieniła się w potwora, nie daje mi się nawet przytulić, traktuje mnie jak obcego w domu i mówi, ze czuje do mnie obrzydzenie po tym, co widziała, że już nigdy nie będę jej tak bliski jak kiedyś. Ja nie chciałem iśc na ten wieczór, ale nie chciałem też wyjśc na mięczaka, więc poszedłem, a potem alkohol zrobił swoje i trochę utraciłem kontrolę. Czy żona przesadza? Ona traktuje mnie, jakbym ją zdradził, a ja nie pamiętam prawie nic z tego wieczoru i tego, że szalałem z tą tancerką. Jesteśmy 10 lat po slubie, małzeństwo było bardzo udane, wiem, ze moja zona zrezygnowała z panienskiego tej przyszłej zony kuzyna, bo tam miał być męski streepteese, ona nie chciała na to iśc, ja poszedłem na ten kawalerski wiedząc, bo było mi głupio. Teraz ja i dwóch kumpli mamy piekła w domu. Ukryłem to początkowo przed żoną, ze byliśmy w takim klubie, ale ten filmik dostała. Jak jej wyjasnić, ze to nic nie znaczyło? Zostaniemy niebawem rodzicami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Michał,

kup 51 czerwonych róż, rzuć żonie pod nogi i powiedz"obiecuję ,że to się więcej nie powtórzy".Drobiazg typu pierścionek/trzeba znać niestety rozmiar palca/ z brylancikiem byłby wskazany jako miły dodatek.W sumie ok.2-3 tysięcy.Działa.

Ps.Pierścionek z białego złota, bo żółty to tylko na ślubie

Edytowane przez appendix

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Loraine

Cześć Michałł. A ja napiszę inaczej. Wyobraź sobie że dostajesz filmik od kolegi gdzie widzisz swoją zonę na panieńskim jej koleżanki. I bawi się z niejednym striptizerem tak dobrze jak ty z tamtą striptizerką. Też by ci sie tłumaczyła że to tylko zabawa, że był alkohol i nic nie pamieta. Co byś poczuł wiedząc że twoja żona się tak super bawiła jak ty. Co byś poczuł gdybyś się dowiedział i zobaczył na własne oczy jak twoja żona robi ze striptizerem to co ty na wieczorze kawalerskim? Na pewno byłbyś dumny i szczęśliwy? A przecież całego wieczoru panieńskiego i tak byś nie zobaczył ani tego co później robiłaby ze striptizerem twoja żona. Więc, nie czyń nikomu co tobie niemiłe bo życie cie może jeszcze zaskoczyć. Nadal się dziwisz że żona może czuć obrzydzenie? A jak ty byś się czuł jakbyś widział na filmiku że twoja żona się obmacuje ze striptizerem ? Przyjąłbyś od żony prezent na przeprosiny np kwiatki i stwierdził że jest że jest wszystko ok? Sam pomyśl. Pzdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agu

Jesli ona Ci usiadla na kolana i Ty ja zaaprobowales, to gdyby Ci wskoczyla do lozka zrobilbys to samo...

Podejrzewam ze to zrozumiala zona. Ze nie jestes godny zaufania.

Zlekcewazyles ja po prostu, uznales ze mozesz sobie na to pozwolic. No blad zrobiles.

Tez bym czula obrzydzenie, w dodatku kobieta w ciazy. Kompletnie ja zawiodles...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ka-wa
W dniu 11.08.2020 o 19:52, Gość Agu napisał:

Jesli ona Ci usiadla na kolana i Ty ja zaaprobowales, to gdyby Ci wskoczyla do lozka zrobilbys to samo

Uważam, że to nie jest jednoznaczne. 

Ważne co tam było na tym filmiku, podejrzewam, że nie chodziło tylko o to, że striptiserka usiadła Ci na kolanach, z jej reakcji wynika, że to podciągnęła pod zdradę. 

Wiedząc, że masz świętą żonę, bo nie poszła na panieński, żeby nie dotknął jej przypadkiem striptizer, wiedząc, że nie masz zahamowań po alkoholu, do tego nie pamiętasz co robisz, w co nie chce mi się bardzo wierzyć, bo wielu tak się tłumaczy, pozwoliłeś na upicie się do upadłego i wyszło jak wyszło... 

Teraz musisz czekać, bo żona wcześniej czy później wybaczy Ci, jeśli się kochacie. Za swoje błędy trzeba płacić, więc na zdrowie Ci wyjdzie, jak Cię przeciągnie... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jacek-30_placek

Agu, Pani panu tylko usiadła na kolanach. Usiadła. Tylko. Pan jej nie macal,  nie bzyknał,  ba, był na tyle pod wpływem, że za bardzo nie czaił w czym rzecz. A żona robi aferę, jakby pan pani walnął minete.  Parę lat temu koleżanka, totalnie porobiona,  zrobiła mi dobrze ręką. Partnerka dowiedziała się o tym, przez przypadek. Była mega wojna domowa, ale ba tym się skończyło. Dwa dni obrazy, potem darowała sobie,  bo wiedziała, że ludzie po mocniejszych uzywkach tracą rozum i robią głupoty, ale to nie znaczy, że robiliby tak na trzezwo.

W opisanym przypadku- Pani równo peron odjechał razem z pociągiem i chyba poyebal trasę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ka-wa
31 minut temu, Gość Jacek-30_placek napisał:

ludzie po mocniejszych uzywkach tracą rozum i robią głupoty, ale to nie znaczy, że robiliby tak na trzezwo.

Wybacz, ale to akurat żadne usprawiedliwienie. Jak robisz głupoty to zachowaj trzeźwość. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drogie i kochane Panie, 

każdy, w tym tak ułomna istota jakim jest mężczyzna, popełnia w życiu setki jak nie tysiące błędów.W relacjach męsko- damskich, w pracy, na zakupach,w planach życiowych.Powoduje wypadki drogowe, bije się z najlepszym przyjacielem, czasami choruje nie wtedy kiedy jest najbardziej potrzebny, da klapsa dziecku , źle rozwiąże mu zadanie z matematyki.

Ma prawo zadośćuczynić i naprawić skutki popełnionych błędów.

Kobieta która zna swojego mężczyznę i jego słabości, ma prawo do przebaczenia.

To działa nie tylko w relacji mężczyzna-kobieta ale kobieta-mężczyzna.Kobieta ma prawo popełniać błędy i te duże i te małe.

Zdolność do wybaczania jest papierkiem lakmusowym trwałości i przyszłości związku.Każde małżeństwo/narzeczeństwo/ przeżyje dziesiątki kłótni, przy których ten szeroko tu omawiany wybryk, wywoła u drugiej osoby uśmiech w obliczu tych wszystkich sporów , które  czekają ich w przyszłości.

Jeżeli kobieta nie wybaczy i trwa w uporczywym gniewie, to nie rokuje dobrze przyszłemu małżeństwu.

Tak na koniec fragment tekstu piosenki Tammy Winette/niestety tłumaczenie moje/

"Czasami ciężko jest być kobietą

Kiedy oddaje się cała swojemu mężczyźnie

Są złe i dobre chwile

Ale jeżeli kocha to mu wybacza

Dlaczego?

Ludzie tego nie rozumieją

Ona potrzebuje miłości a on jest tylko mężczyzną

Bądź zawsze przy swoim mężczyźnie

Bo on jest twoją miłością

Otacza Cię swoimi ramionami

I czujesz jego ciepło

Bądź zawsze przy swoim mężczyźnie"

Stand by your man!

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość HansHans11

Na Twoim miejscu autorze bym zakończył znajomość z nagrywającym tamtą sytuację kumplem. Żona sprawdziła mu nagrania... jaaasne... Na 99% sam pokazał, i to zapewne wiedząc jak to się potoczy dalej. Tzw. fałszywych kumpli nikomu nie brakuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jacek-30_placek
10 godzin temu, Gość ka-wa napisał:

Wybacz, ale to akurat żadne usprawiedliwienie. Jak robisz głupoty to zachowaj trzeźwość. 

Tak, oczywiście, wszyscy święci, a taka prawda, że nigdy nie wiesz, co będzie po połączeniu alkohol + dragi. Wszystko jest dla ludzi. Każdy może zrobić coś głupiego. Jak nie robi tego w stanie trzeźwości, to nie ma w ogole tematu. Tutaj pani żona jest zdrowo stuknięta, jak tak nie ufa, to może niech się lepiej rozwiedzie, bo to na dziecinade wygląda.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agu
10 godzin temu, Gość Jacek-30_placek napisał:

.  Parę lat temu koleżanka, totalnie porobiona,  zrobiła mi dobrze ręką. Partnerka dowiedziała się o tym, przez przypadek. Była mega wojna domowa, ale ba tym się skończyło. Dwa dni obrazy, potem darowała sobie,  

Wiec obawiam sie ze To taka Twoja tendencja... Niektorzy mezczyzni,  maja tendecje do wielkich oburzen jak stawia im sie normalne granice... Jakby z jakiegos powodu mualo byc im wolno wiecej...

Kobieta to nie matka , ze zawsze bedzie czekac na Ciebie z ramionami co bys nie wywinal.. o

Rasowa kobieta potrafi szybko odrzucic gdt nie jest respektowana - zwyczajnie... A zona pewnie placi za to ze wczesnie Ci nie namierzyla jasno terytorium gdzie i co mozesz.

 

8 godzin temu, appendix napisał:

 

Zdolność do wybaczania jest papierkiem lakmusowym trwałości i przyszłości związku.Każde małżeństwo/narzeczeństwo/ przeżyje dziesiątki kłótni, przy których ten szeroko tu omawiany wybryk, wywoła u drugiej osoby uśmiech w obliczu tych wszystkich sporów , które  czekają ich w przyszłości

 

Zdolnosc wybaczania jest wazna dla zdrowia psychicznego. A najwiekszym wymiarem trwalisci zwiazku jest szacunek - gdy znika szacunek ( w tym do zasad na Jakich opiera sie relacja) to zanika wszystko zaraz potem.

Wiec ja bym wybaczyla i odeszla. Sa pewnie kobiety ktore trwonia swoje zasoby i pozwalaja facetowi na wiecej, takiej partnerki powinien szukac taki facet..

Mazczyzni nie rozumieja jakie koszty ponosi kobieta. Ona chodz z opuchnietymi nogami i garbem od ciaziwego brzucha, a ten sie zabawia z panienkami ktire tancza za kase.

8 godzin temu, appendix napisał:

Ale jeżeli kocha to mu wybacza

Dlaczego?

Ludzie tego nie rozumieją

Ona potrzebuje miłości a on jest tylko mężczyzną

Bądź zawsze przy swoim mężczyźnie

Bo on jest twoją miłością

Otacza Cię swoimi ramionami

I czujesz jego ciepło

Bądź zawsze przy swoim mężczyźnie"

Stand by your man!

 

 

Bardzo ckliwe faktycznie. Szczegolnie gdy Ten powtarza przez cale zycie te same bledy... i nie widzi powodow do zmian. Podobna piosenke nalezaloby napisac do mezczyzn.. "szanuj kobiete, chocby z pragmatycznych powodow,  bo nie wiesz co utracisz gdy odejdzie..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agu
29 minut temu, Gość Jacek-30_placek napisał:

Tak, oczywiście, wszyscy święci, a taka prawda, że nigdy nie wiesz, co będzie po połączeniu alkohol + dragi. Wszystko jest dla ludzi. Każdy może zrobić coś głupiego. Jak nie robi tego w stanie trzeźwości, to nie ma w ogole tematu. Tutaj pani żona jest zdrowo stuknięta, jak tak nie ufa, to może niech się lepiej rozwiedzie, bo to na dziecinade wygląda.  

Nie , nie, nie. Dzicinada jest Twoje tlumaczenie, kazdy ponosi odpowiedzialnosc za swoje czyny, pod wplywem alkocholu czy nie, bierzemy odpowiedzialnosc za wszystkie czyny.

Jesci tego nie rozumiesz to dziecinny jestes wlasnie Ty. Dorisla osoba bierze odpowiedzialnosc za to co robi: 

Jak zona ma Ci wybZczyc jak Ty nawet nie czujes sie odpowiedzialny za to co wyprawiasz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jacek-30_placek

Tak, nie czuje się odpowiedzialny za błędy młodości, nawet seks błędy, bo byłem wtedy ostro porobiony, a.wtedy myśli sie i robi zdecydowanie inaczej.

Jak ktoś tego nie przyjmuje do wiadomości to jest kołtunem. 

Pani żonka z postu założycielskiego odgrywa szopkę pod tytułem ,,urażona śmiertelnie duma księżnej Diany". Sorry, takiej pani lepiej samemu podziękować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Karola

Jeśli ktoś pod wpływem alkoholu i narkotyków wsiada za kierownicę i powoduje wypadek to nie jest jego wina? 

Mógł:
A - nie wsiadać za kierownicę
B - jeśli nie wie co się z nim/nią dzieje po używkach to taka osoba powinna takowych nie brać w ogóle
C - jeśli ktoś chce zrobić jakiś miks alkohol + inne używki, a jeszcze takich miksów nie robił to jako odpowiedzialna osoba powinien zrobić to w bezpiecznym środowisku gdzie byłaby przynajmniej jedna trzeźwa i zaufana osoba, która mogłaby powstrzymać przed ewentualnymi złymi decyzjami, albo zadzwoniła by po pogotowie w razie problemów zdrowotnych wywołanych używkami

Wszystko jest dla ludzi, ale osoby dorosłe powinny jednak bardziej myśleć o swoim bezpieczeństwie bo będąc w związku/małżeństwie słabo by było umrzeć, stracić zdrowie, albo zrobić coś nieodwracalnego co mogłoby skrzywdzić drugą osobę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jacek-30_placek

Akurat wsiadania i kierowania pod wpływem czegokolwiek nie toleruje. Ale w tym przypadku chodziło tylko o to, że Pani striptizerka usiadła mocno pijanemu panu na kolanach. OJPRDl... Tutaj nie było zagrożone niczyje zdrowie/życie, nie doszło do seksu, nic. A afera jakby bylo cos grubszego czy zlego  

No tak,  dorośli przecież nigdy nic zlego czy głupiego nie robią ani błędów nie popełniają..  Skądże znowu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Karola

Wg mnie to podobna sytuacja, bo tacy pijani kierowcy tak samo się tłumaczą jak Pan z posta. 

Każdy związek ma jakieś zasady i jeśli są one łamane to zaufanie znika i zaczynają się problemy. W jednym związku kobieta może pozwalać nawet na jednorazowy seks z innymi kobietami, w innym związku chodzenie do klubów ze striptizem jest niedopuszczalne. Z reakcji żony z Pana z posta to zasada w związku została złamana i tym samym zaufanie zostało zniszczone. Inną kwestią jest też to że kobiety w ciąży czują się często mega nieatrakcyjne i gdy ich facet je zdradza w tym czasie albo łamie jakieś zasady w ich związku to reakcja kobiety może być ekstremalna a w innym czasie mogłaby być łagodniejsza. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agu

Jacku Placku 

pierwsza rzecza na tetapii uzaleznien jest uczenie sie  brania odpowiedzialnosci za swoje zycie i za czyny.

Ty masz problem z nalogiem o ktorym wspominales w osobnym watku i to jest taki obraz swiata: nacpalem sie to nie moja wina. Jak tam Twoja droga do osrodka? Dalej kreta?

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jacek-30_placek

Karola, Pani przesadza.  Facet ewidentnie żałuje.  Czy Pani żona naprawdę nigdy nie zrobiła nic złego? Nie sadze. Gdyny doszlo do macanek,  zbliżenia jakiegos to wkurw i obraza byłyby uzasadnione. Powtarzam: tu striptizerka TYLKO USIADLA na kolanach. Nie ocierala się panu o fiuta. Pan też pani po tylku i cipce nie macal. 

Agu, idę dzisiaj, ale boję się. I tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jacek-30_placek

Karola i jeszcze jedno: nie ma co porównywać jazdy pod wpływem do ogladania striptizerki, bo to porównanie z tyłka. Dlaczego? To drugie nikomu nie szkodzi, nikogo nie zabija, to pierwsze stanowi zagrożenie na drodze, a niejeden zginął czy stał się kaleką przez nawalonych/naćpanych kierowców. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Karola

Zasada ustalona przez państwo by nie jeździć pod wpływem alkoholu
Zasada ustalona z partnerką by nie oglądać striptizerek

Obie te zasady są ustalone, tyle, że za jazdę po pijaku są dużo gorsze konsekwencje i są nieuchronne, bo więzienie, grzywna i czyjaś śmierć jest wręcz pewna, a zasada ustalona z partnerką nie ma aż takich konsekwencji, bo kobieta się może obrazić, może dojść do rozstania, może być bardzo zła atmosfera w związku - są to konsekwencje nie na tyle dotkliwe by wielu się tym przejmowało, inną kwestią jest to dlaczego zasada ustalona z partnerką jest dużo mniej respektowana i lżej traktowana niż ta ustalona przez jakąś ustawę? Pewnie gdyby wszystkie zasady na jakich funkcjonuje związek spisać w akcie małżeństwa to konsekwencje pieniężne mogłyby się pojawić i byłoby to dużo bardziej namacalne niż złość kobiety i jej złamane zaufanie. 

Poza tym tu nie chodzi o to co tak naprawdę zaszło tylko o złamaną zasadę umówioną między obojgiem ludzi. Dla Ciebie to może być pierdoła, ale jeśli coś się ustala to powinno się tego trzymać. Zasada mogła być taka, że np umówili się że ich dzieci nie będą wychowywane przez obcych ludzi spoza rodziny, a facet zostawi dziecko z sąsiadką na 2 godziny - niby nic strasznego, pierdoła, ale było ustalone, obie strony się zgodziły, jedna strona przestrzegała tej zasady a druga ją nagle olała. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.08.2020 o 17:23, Gość michall38lat napisał:

Czy żona przesadza?

Na pewno alkohol nie jest usprawiedliwieniem, bo to oznacza, że wystarczy Cię upić i każda może Cię uwieść. Jak to o Tobie świadczy? Natomiast czy przesadza to zależy od tego co wyprawiałeś z tą kobietą. Jeśli nic, siedziałeś sztywno, a tylko sama się tyłkiem ocierała to żona przesadza. Jeśli jednak uczyłeś rąk do macania jej, wywracałeś oczami, śliniłeś się na jej widok, to nie przesadza. Jednak, jeśli wiedziałeś o striptizie, ale ukryłeś go przed żoną, to może jej chodzi bardziej o tę kwestię.

W dniu 11.08.2020 o 17:23, Gość michall38lat napisał:

ja poszedłem na ten kawalerski wiedząc, bo było mi głupio.

Cóż, widocznie mięczak jesteś. Męskie ego bało się zostać zaburzone, bo koledzy/kuzyni by wyśmiali? A może nie masz asertywnosci i musisz nad nią popracować, a może gdzieś w środku chciałeś ten pokaz zobaczyć mimo udawania, że nie 😉

 


"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja też dorzucę swoje trzy grosze. Podobnie jak inni, uważam, że alkohol niczego nie usprawiedliwia. Autor pewnego dnia może obudzić się po imprezie w łóżku obok jakiejś baby i też będzie usprawiedliwiał się, że niczego nie pamięta i pewnie jej nie tknął, bo był pijany, a żona ma zawsze wybaczać?

Tradycja wieczorów kawalerskich ze stripteasem, czy nawet tzw "ostatnim seksem na boku" (oby tylko narzeczona nie dowiedziała się), czy wieczorów panieńskich z podobną atrakcją w męskim wykonaniu, świadczy tylko i wyłącznie o poziomie towarzystwa. A przecież jest całe mnóstwo sposobów i atrakcji, żeby świetnie się bawić nie przekraczając granic przyzwoitości.

Nie popieram zdania, że nic takiego się nie stało, skoro autor nie dotykał, a tym bardziej nie bzyknął stripteaserki. Sorry, ale fakt, że pozwolił na to, żeby naga kobieta siadała mu na kolanach, wiła się, ocierała o niego jest zdradą, a jednocześnie brakiem zasad i głupotą. Wystarczy, żeby autor wyobraził sobie własną żonę, nawet ubrana po szyję, ale siedzącą na kolanach innego faceta i mizdrzącą się do niego, bo bidulka wypiła za dużo, no i przecież nic się nie stało. Wzruszyłby ramionami, czy byłby wściekły i zaczął zastanawiać się z kim właściwie ożenił się? 

Uważam natomiast za przesadę fakt, że żona zrezygnowała z udziału w wieczorze panieńskim, wiedząc, że będzie tam męski stripteas. Pisałam wcześniej o takim, a nie innym poziomie zabawiającego się towarzystwa, ale przecież było to jej towarzystwo i bliskie koleżanki.

Mogła pójść, ale w czasie popisu wynajętego faceta nie musiała piszczeć, dotykać go, zatykać mu banknotów za stringi 😁, mogła sączyć sobie drinka i patrzeć na radość koleżanek. Przecież taki stripteas nie trwał cały wieczór. Podobnie jej mąż, mógł i powinien odmówić bliskiego kontaktu z panienką, zwłaszcza, że za taką przyjemność trzeba dodatkowo zapłacić. Co innego oglądanie stripteasu, czy tańca na rurze, a co innego osobisty kontakt z "tancerka" (jak zwał, tak zwał 🤔).

Autorowi nie pozostaje nic innego, jak czekać, aż zonie złość przejdzie, ale jej zaufania długo nie odzyska.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Gość balotelli napisał:

Taka głupia modelka z instagrama i jej 18 (laska wygląda jakby miała 25 ale co tam) i włączcie sobie od połowy filmiku. Miała wtedy chłopaka i pamiętam dyskusję jak niektórzy próbowali jej wtedy bronić bo jest ładna 😄 Ciekawe czy obrońcy tego kolesia tak samo broniliby tej lali 🙂

Obejrzałam filmik (z przyśpieszeniem), he he, jak widać są gusta i "gustki" w kwestii "dobrej" zabawy. Zakładając, że dziewczyna miała chłopaka, to sytuacja jest analogiczna do opisanej przez autora, chociaż jego występek znacznie poważniejszy, bo on ma żonę w ciąży i zapewne znacznie więcej niż 18 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Hmmm

Ja bym się rozwiodła po czymś takim. Po pierwsze w ogóle śmieszne to jest, że żonaty facet idzie na wieczór dla kawalerów... Po drugie dla mnie kluby go-go są czymś obrzydliwym i nie chciałabym mieć nic do czynienia z kimś kto tam chodzi. Po trzecie "fajnych" masz kumpli i kuzynów, nie chciałabym obracać się w takim towarzystwie. Po czwarte płacenie szmacie za machanie tyłkiem jest żałosne. Alkohol cię nie usprawiedliwia, wiedziałeś gdzie idziesz. Nie dziwię się że żona się ciebie brzydzi. Do tego niedługo urodzi twoje dziecko w bólach a ty poszedłeś oglądać jakaś szmatę co ci siadała na kolanach, dno. Jesteś zerem ty i twoi koledzy i taka jest prawda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...