Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Ewa0706

Toksyczna teściowa

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Ewa0706

Hej mam straszny problem z rodziną mojego partnera, mam wrażenie mimo upływu czasu (10lat) że cały czas mnie nie akceptują. Jakieś pół roku temu poklociłam się z jego siostra (poszło o finanse), od tamtej pory przyszła teściowa traktuje mnie z góry wymyśla preteksty aby walnąć na mnie Focha. Ostatni foch teściowej był w dniu moich urodzin zaznaczyła to pisząc smsa z życzeniami, a nie dzwoniąc jak zawsze A teraz podobno nagle przeszło po tygodniu i chce przywiesc prezent. Jak powinnam się zachować? Bo mam dość takiego traktowania, pomijając fakt iż omija mojego faceta(swojego syna) wokół palca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego wynika, że mieszkacie osobno, więc w czym problem? 

Teściową przyjmij uprzejmie, za prezent podziękuj, jaki by nie był, zaciśnij zęby, wytrzymasz. Nie wyciągaj starych problemów, postaw kawę, ciasto, po co Ci kolejny konflikt?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Gość Ewa0706 napisał:

Jakieś pół roku temu poklociłam się z jego siostra (poszło o finanse),

A mogę zapytać o co chodziło? Nie wyobrażam sobie pokłócić się ze szwagierką, zwłaszcza z powodu finansów?

19 godzin temu, Gość Ewa0706 napisał:

pomijając fakt iż omija mojego faceta(swojego syna) wokół palca.

Tego faktu nie należy pomijać. To bardzo istotne. Dopóki on nie zacznie zachowywać się jak facet a nie maminsynek lub "ciapa" to tak będzie. Trzeba wiec albo zacisnąć zęby i olewać- jak pisze Yonka, albo owinąć sobie faceta wokół palca, albo się z nim rozstać.


"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość edwardo

wszelkie tego typu uwagi i rozwiązywanie problemów moim zdaniem powinny wychodzić od twojego partnera a nie od ciebie. Więc syn jej powinien się postawić i powiedzieć prosto aby się ogarnęła i przestała cie szykanować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z toksycznymi ludźmi nie da się nigdy wygrać, musiałabyś wysłać teściową na terapię ale to pewnie nie przejdzie, ogólnie odradzam walkę jakąkolwiek bo jeszcze sobie zepsujesz relacje z partnerem, można akceptować ale też ustalić sobie jakieś wlasne dla siebie granice żeby nie dać sobie wejść na głowę i nie przepraszaj jak nie masz za co a jak ma fochy to jej problem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Loraine
W dniu 15.07.2020 o 00:22, Gość Ewa0706 napisał:

Hej mam straszny problem z rodziną mojego partnera, mam wrażenie mimo upływu czasu (10lat) że cały czas mnie nie akceptują. Jakieś pół roku temu poklociłam się z jego siostra (poszło o finanse), od tamtej pory przyszła teściowa traktuje mnie z góry wymyśla preteksty aby walnąć na mnie Focha. Ostatni foch teściowej był w dniu moich urodzin zaznaczyła to pisząc smsa z życzeniami, a nie dzwoniąc jak zawsze A teraz podobno nagle przeszło po tygodniu i chce przywiesc prezent. Jak powinnam się zachować? Bo mam dość takiego traktowania, pomijając fakt iż omija mojego faceta(swojego syna) wokół palca.

Jak nie wiadomo  o co chodzi to chodzi o forsę. Twój facet po 10 latach już powinien wiedzieć że ma zonę, a dopiero później jest mamusia, siostra i reszta. Oczywiście matkę kocha się i kocha się żonę ale są pewne priorytety, takie że albo mąż układa sobie życie z żoną, albo nie ma odciętej pępowiny i mamusia dlatego może nim tak sterować. Jeżlei mieszkacie razem z tesciową i jego siostrą to nie warto się kłócić. To po prostu nie ma sensu. Ale z facetem powinnaś pogadać, jeżeli widzisz że mamusia za nadto się wtrąca do was i do waszych finansów. Jak teściowa woli ci napisac smsa to tym lepiej. A to czy ma focha to nie twój problem. Nie musisz żyć tak jak sie teściowej podoba. Uważam że powinnaś w delikatny sposób odcinac od teściowej, jednocześnie po prostu olewać ją. Twój maz może wcale nie widziec nic złego w swoim zachowaniu i byciu syneczkiem mamusi. Dlatego jak ona coś by zaczynała ze swoimi pomysłami, masz prawo jej powiedziec kulturalnie że ty się z nią nie zgadzasz, z jej pomysłami dot. was i nikomu nie pozolisz się do was więcej wtrącać i do waszej rodziny (o ile macie dzieci). I więcej żadnej dyskusji. Jak by chciała cos swojego zaczynac po złości to by była krótka piłka. Niestety czasami tak trzeba. Mąż już nie jest dzieckiem. Ma swoją rodzinę - ciebie. I to powinien być priorytet dla niego. Pzdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...