Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość marcin_sprusinski

Ograniczanie przez dziewczyne

Rekomendowane odpowiedzi

Gość marcin_sprusinski

Witam, czy normalnym i zdrowym podejściem jest to, że moja dziewczyna grozi mi zniknięciem z mojego życia i zerwaniem z powodu takiego, że „lubię” zdjęcia innych kobiet na instagramie? Swoje podejście tłumaczy tym, że boli ją to że lajkuje innym zdjęcia i uważa, że robie to specjalnie aby sprawiać jej cierpienie. Uważam to za chorą obsesję na punkcie social media i wyzywanie mnie od najgorszych i wymaganie ode mnie odcinania sie od klikania w ekran na zdjęciach kompletnie obcych osób uznaje za irracjonalne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Loraine

Witaj Marcin. To zalezy jakie to są zdjęcia które lubisz. Czy zdjęcia jakiś znajomych, czy półnagich/gołych cycatych panienek z językiem na wierzchu, czy ot tak klikasz LUBIĘ róznym obcym kobietom?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właściwie po co to robisz, liczysz, że któraś z tych lasek odezwie się do Ciebie? Komu chcesz sprawić tym przyjemność, sobie (to raczej bez sensu) im, bo chyba nie swojej dziewczynie?

Jak sądzę pasztetów nie lajkujesz, tylko wyfotoszopowane, sztuczne panienki, których w realu nawet nie poznałbyś, bo to co na zdjęciu, a w rzeczywistości, nijak się ma do siebie. 😃

Myślę, że tym, co robisz obniżasz poczucie własnej wartości swojej dziewczyny. Większość dziewczyn ma jakiś kompleks na punkcie swojego wyglądu, a każdy Twój lajk, jest niczym komplement, dla obcej, a może znanej Ci dziewczyny, stąd ona ma problem.

3 godziny temu, Gość marcin_sprusinski napisał:

Uważam to za chorą obsesję na punkcie social media

Ha, ona ma obsesję, czy może Ty? Argument, "że lubisz" to zbywanie jej, powiedz dlaczego lubisz, dlaczego sprawia Ci to taką przyjemność?

3 godziny temu, Gość marcin_sprusinski napisał:

wymaganie ode mnie odcinania sie od klikania w ekran na zdjęciach kompletnie obcych osób uznaje za irracjonalne.

Zmuszanie nie ma sensu, jeśli jej to tak przeszkadza, Ty natomiast nie możesz żyć, bez jarania się obcymi laskami, to po prostu powinna Cię zostawić. Tzn, że nie pasujecie do siebie, rozmijacie się w istotnych kwestiach.

Ja także uważam, że to faktycznie jest irracjonalne, jeśli robisz to często i traktujesz, jako miłe spędzanie czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Olek

Tak naprawdę to zależy co robisz w tych Internetach i czy to co robisz nie powoduje u dziewczyny dyskomfortu. Może problem lezy tak naprawdę zupełnie w innym miejscu, a Ty o tym nie wiesz? Moim zdaniem zanim zaczniesz sprawę drążyć i dyskutować z Twoją dziewczyną sprawdź i poradź się kogoś. Czasem obiektywne spojrzenie z boku po prostu pomaga w diagnozie problemu. Mi pomagał Miłosz Barszczak, kiedy moja dziewczyna chciała ze mną zerwać, ale na szczęście w porę zasięgnąłem jego rady. Od tego momentu zdecydowanie mam lepszą relację z moją kobietą, bo powiedział mi jakie błędy popełniam, czego lepiej unikac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ogólnie też może to być informacja iż twoja wybranka jest bluszczem. I to tylko wstęp do toksycznej relacji. ale wcale nie musi tak być 🙂 właściwie to ostatnimi czasy od żadnej pary nie słyszałem, żeby którekolwiek zwracało uwagę na cokolwiek kto z nich takiego polubi w internetach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, luukas napisał:

ogólnie też może to być informacja iż twoja wybranka jest bluszczem. I to tylko wstęp do toksycznej relacji. ale wcale nie musi tak być 🙂

Masz rację, na dwoje babka wróżyła, jednak trochę rozumiem tę dziewczynę.

2 godziny temu, luukas napisał:

właściwie to ostatnimi czasy od żadnej pary nie słyszałem, żeby którekolwiek zwracało uwagę na cokolwiek kto z nich takiego polubi w internetach.

Nie sądzę, że byłoby obojętne żonie czy partnerce, gdyby jej osobisty facet polubił w necie jakąś pannę i systematycznie z nią flirtował, To samo zresztą w drugą stronę.

Ja cały czas jednak czekam na szczerą odpowiedź autora; w jakim celu on to robi??? Odpowiedź; bo tak, bo lubię, bo to nic złego itd nie jest szczera odpowiedzią. Dlaczego sprawia mu taką przyjemność komplementowanie (w końcu w tej sytuacji polubienie jest równoznaczne z komplementem) nieznanych dziewczyn. Czy jest tak ograniczony, że nie zdaje sobie sprawy, że ekscytowanie się biustem jakiejś lali, czy wyzywającą pozą, lub po prostu śliczną buźką może naprawdę sprawiać przykrość jego dziewczynie?

Rozumiem, że facet lubi sobie popatrzeć i nic w tym złego, ale nie, gdy przesadza, gdy wgapia się w przechodzące obok dziewczyny, gdy ślini się oglądając świerszczyki, gdy lajkuje fotki jakiś dziewczyn.

Jego dziewczyna może mieć poczucie, że jest z nią tylko dlatego, bo po prostu nie stać go na laskę o jakiej marzy i jaka go naprawdę kręci.

Z drugiej strony też nie rozumiem jej. Jeśli tak wkurza ją zachowanie jej chłopaka, czuje się przez to niepewnie i nieszczęśliwa, to zamiast awantur i wymuszania na nim rezygnacji z tego, co on tak bardzo lubi, a czego ona nie akceptuje, powinna po prostu odejść od niego i znaleźć chłopaka dla którego to ona będzie najpiękniejsza, a nie przerobione laski z insta.

Edytowane przez Yonka1717

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Loraine

Może być różnie. Ale trzeba się zawsze stawiać na miejscu drugiej osoby. Czyli autor niech się postawi na miejscu swojej dziewczyny i niech sobie omyśli jak by zareagował gdyby to jego dziewczyna LUBIŁA róznych panów w internecie, a on by to widział. Ona mówiła że to normalne, i reagowała tak samo jak partner obecnie. Jak partner postawi się na miejscu partnerki i odwrotnie to łatwiej jest się zrozumieć, a przynajmniej jest jakaś podstawa do ewentualnej rozmowy o tym co komu lezy na wątrobie bo takie niewyjaśnione sprawy długo duszone w sobie w pewnym momencie wybuchają i wtedy dopiero może się zacząć. Jeżeli autor  nadal będzie uważał że partnerka się czepia, a on nic złego nie robi to najwidoczniej albo nie umie się postawic na jej miejscu, albo nie chce bo tak jest wygodnie. Jeżeli też ucieka od rozmowy to też dobrze nie wróży. Rozmowa ze sobą jest czymś co powinno być normalne, o tych dobrych i tych złych sprawach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie zgadzam się z Yonka. Postaw się na miejscu swojej dziewczyny i pomyśl czy byloby Ci milo gdyby ona tak lajkowała facetów. Taka metoda przeciwstawności czasem pomaga. Nie rob drugiemu co Tobie nie mile - ta zasada takze wiele mowi.

To Twoja dziewczyna , czemu chcesz jej dac jakiekolwiek podstawy do tego y czula sie niefajnie, niezrecznie a nawet nieatrakcyjnie bo Ty ogladasz i lajkujesz inne ?

Uważam, ze ona moze tak to odbierac.


L'amore non ha un senso, L'amore non ha un nome
L'amore bagna gli occhi, L'amore riscalda il cuore
L'amore batte i denti, L'amore non ha ragione
L'amore esiste...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, laurette napisał:

Postaw się na miejscu swojej dziewczyny i pomyśl czy byloby Ci milo gdyby ona tak lajkowała facetów. Taka metoda przeciwstawności czasem pomaga. Nie rob drugiemu co Tobie nie mile - ta zasada takze wiele mowi.

Obawiam się, że wyobraźnia autora aż tak daleko nie sięga. Należy on do tych, którzy patrzą na problem z punktu widzenia własnego czubka nosa, o czym może świadczyć ten fragment jego wypowiedzi: "Uważam to za chorą obsesję na punkcie social media..."

Oczywiście ma myśli swoją dziewczynę, absolutnie nie siebie. ...i jeszcze to: "wymaganie ode mnie odcinania sie od klikania w ekran na zdjęciach kompletnie obcych osób uznaje za irracjonalne." . Jednocześnie swojego zachowania nie uznaje za irracjonalne 😊

Osoba, która odbiera lajki na swoim instagramie, widzi od kogo ten lajk otrzymała, zawsze istnieje 0,001% szansy, że odezwie się i podziękuje, nawiąże kontakt i chyba o to w tym wszystkim chodzi, do czego autor w życiu się nie przyzna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mizogin

ja sie dziwie typom którzy lajkują laski, laska ma ze 150 lajków, przychodzi typ i daje następnego lajka, chociaż połowa tych lajków to kobiety chyba same siebie adorują. Naprawde nie rozumiem w jakim celu typy dają lajki laskom, polepszyć im samopoczucie? ale przecież one właśnie mają dobre samopoczucie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Yonka1717 napisał:

Obawiam się, że wyobraźnia autora aż tak daleko nie sięga. Należy on do tych, którzy patrzą na problem z punktu widzenia własnego czubka nosa,

Jednocześnie swojego zachowania nie uznaje za irracjonalne 😊

Też to dostrzegłam. No cóż. Najtrudniej czasem spojrzeć na siebie samego. Ja tu uważam w tej sprawie, że może autor sprawiać dziewczynie dyskomfort i ja ranić. Mnie osobiście też byłoby co najmniej nieswojo i nie w smak gdyby mój facet "lajkował" inne i powiedzmy sobie wprost oglądał ich zdjęcia.


L'amore non ha un senso, L'amore non ha un nome
L'amore bagna gli occhi, L'amore riscalda il cuore
L'amore batte i denti, L'amore non ha ragione
L'amore esiste...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Yonka1717 napisał:

Masz rację, na dwoje babka wróżyła, jednak trochę rozumiem tę dziewczynę.

Nie sądzę, że byłoby obojętne żonie czy partnerce, gdyby jej osobisty facet polubił w necie jakąś pannę i systematycznie z nią flirtował, To samo zresztą w drugą stronę.

Ja cały czas jednak czekam na szczerą odpowiedź autora; w jakim celu on to robi??? Odpowiedź; bo tak, bo lubię, bo to nic złego itd nie jest szczera odpowiedzią. Dlaczego sprawia mu taką przyjemność komplementowanie (w końcu w tej sytuacji polubienie jest równoznaczne z komplementem) nieznanych dziewczyn. Czy jest tak ograniczony, że nie zdaje sobie sprawy, że ekscytowanie się biustem jakiejś lali, czy wyzywającą pozą, lub po prostu śliczną buźką może naprawdę sprawiać przykrość jego dziewczynie?

Rozumiem, że facet lubi sobie popatrzeć i nic w tym złego, ale nie, gdy przesadza, gdy wgapia się w przechodzące obok dziewczyny, gdy ślini się oglądając świerszczyki, gdy lajkuje fotki jakiś dziewczyn.

Jego dziewczyna może mieć poczucie, że jest z nią tylko dlatego, bo po prostu nie stać go na laskę o jakiej marzy i jaka go naprawdę kręci.

Z drugiej strony też nie rozumiem jej. Jeśli tak wkurza ją zachowanie jej chłopaka, czuje się przez to niepewnie i nieszczęśliwa, to zamiast awantur i wymuszania na nim rezygnacji z tego, co on tak bardzo lubi, a czego ona nie akceptuje, powinna po prostu odejść od niego i znaleźć chłopaka dla którego to ona będzie najpiękniejsza, a nie przerobione laski z insta.

no i właśnie trochę nie ładnie założyłaś, że ślini się na wszystko co chodzi 😛

czasy się zmieniły...i o to mi chodziło mówiąc o parach, że nie reagują. Aktualnie to, że ktoś polubi kogoś losowego nie oznacza nic innego jak nabijanie mu kasy, wyrażenie lekkiej sympatii. Chyba, że chodzi o namiętne śledzenie kilku konkretnych dziewczyn z otoczenia a później słodzenie im i lubienie wszystkiego z góry na dół, chociaż zakładam, że nie mamy z tym tu do czynienia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, luukas napisał:

no i właśnie trochę nie ładnie założyłaś, że ślini się na wszystko co chodzi 😛

Nie napisałam, że ślini się na wszystko, tylko oglądając świerszczyki. Jeśli partnerka takiego faceta widzi to często, to jest jej przykro, bo być może czuje się porównywana, lub obawia, że jej facet właśnie o takiej marzy. Wiadomo, że przeciętna kobieta w realu różni się (na niekorzyść, oczywiście, jak dla kogo) od takiej ustawionej, wystylizowanej, napompowanej botoksem, czy kwasem modelki erotycznej.

Nie popieram zazdrosnych kobiet, które wściekają się o każde spojrzenie.  To już przesada. Wiadomo, że dookoła jest dużo ładnych dziewczyn i trudno, żeby facet chodził ze wzrokiem wbitym w podłoże, bo ma zazdrosną, czy zakompleksioną dziewczynę. Albo nie mógł skomentować urody jakieś aktorki, modelki, czy piosenkarki.

Chodzi o tę delikatną różnicę między spojrzeniem, a nadmiernym epatowaniem się urodą, czy innymi walorami jakiejś kobiety. Wysyłanie lajków jest wysłanym jednocześnie sygnałem: fajna jesteś, podobasz mi się...i gdy chłopak robi to ciągle, albo wręcz wykrzykuje "ale d**a!", to taka dziewczyna myśli sobie, że tamtym do pięt nie dorasta, tylko szkoda, że się wścieka i wymusza, zamiast odejść, gdy jej nie pasuje.

Generalnie chodzi mi o powtarzające się takie zachowania i nadmierną ekscytację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to zwykle bywa, prawda pewnie leży po środku. Ja to widzę tak:

1. Jeśli chłopak lajkuje ładne, skąpo ubrane, seksowne laski... (nie wiadomo po co lajkuje obce baby skoro ma swoją). Lubi takie fotki... hmmm, ale jak słusznie zauważyliście lubi z jakiegoś powodu, a z jakiego nie wiadomo. Ja np. lubię spać, lubię widok zachodu słońca i wypady w góry... ale czy lajkowanie kobiet to jest tego typu lubienie? Czy to raczej łechtanie męskiego Ego, dowartościowywanie się i szukanie podniety.  

2. Jeśli dziewczyna ma niewysokie poczucie wartości i samoocena szwankuje to lubienie przez jej chłopaka zdjęć takich kobiet ją rani i jeszcze bardziej zaniża poczucie wartości. Zazdrość najczęściej ma podstawy w naszej ocenie samego siebie. Jest zazdrosna bo możliwe, że nie czuje się taka atrakcyjna jak te polubione na fb kobiety.

Doradziłabym autorowi zastanowienie się dlaczego lubi takie fotki i czy nie ma jednak problemu z tym co robi. Następnie przemyślenie czy komplementuje swoją dziewczynę na tyle, aby nie czuła się gorsza od tych kobiet. Czy traktuje dziewczynę w taki sposób, aby czuła się wystarczająco kochana.


"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mizogin

zacznijmy od tego że nikt nigdy nie ślini sie na jedną osobe, tylko conajmiej na 50, chcecie walczyć z naturą od wieków, a ona jest ciągle taka sama.Nigdy nie zmienicie natury wieć możecie dać se spokuj z tymi debatami jak politycy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Gość mizogin napisał:

zacznijmy od tego że nikt nigdy nie ślini sie na jedną osobe, tylko conajmiej na 50, chcecie walczyć z naturą od wieków, a ona jest ciągle taka sama.Nigdy nie zmienicie natury wieć możecie dać se spokuj z tymi debatami jak politycy

Jak tam Twoja dziewczyna, na pewno szczęśliwa w związku z takim facetem jak Ty? 😄

Czy może dziwnym trafem panny omijają Cię szerokim łukiem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mizogin
W dniu 2.07.2020 o 21:57, Yonka1717 napisał:

Jak tam Twoja dziewczyna, na pewno szczęśliwa w związku z takim facetem jak Ty? 😄

Czy może dziwnym trafem panny omijają Cię szerokim łukiem?

ja nigdy nie miałem inicjacji seksualnej, każda ma mnie za idiote, ale to nie wpływa na to, że myśle że coś źle myśle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Gość mizogin napisał:

ja nigdy nie miałem inicjacji seksualnej, każda ma mnie za idiote, ale to nie wpływa na to, że myśle że coś źle myśle.

To prawie tak, jak ksiądz, który dyskutuje n/t aborcji.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...