Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Gość i...8

Witam, Mam 32 lata. Od 3. miesięcy staramy się z mężem o pierwsze dziecko. Przez ostatni rok moje cykle trwały 31-32 dni (z wyjątkiem miesięcy, kiedy coś ważnego się działo, np. wykończenie mieszkanie czy ślub - wtedy trwały 27 dni lub 39 dni). Często, nie zawsze, na tydzień przed krwawieniem mam tkliwe piersi (1-2 dni). Nie miewam bóli menstruacyjnych (miałam je chyba ze 3 razy w całym życiu i trwały one kilka godzin, nie dłużej). Zwykle krwawienie z początku jest skąpe i przypomina plamienie (jest brązowawe). Trwa to 1-2 dni (max. 3, ale to rzadko), a następnie przychodzi normalny okres (już bardziej czerwony). Początkowe "plamienie" z każdym dniem się nasila, dlatego wiem, od którego dnia będą potrzebować coś więcej niż wkładki. Całość krwawienia trwa nie więcej niż 7 dni. W obecnym cyklu mam pierwszy raz inne objawy, niż te, co opisałam wyżej. Z mężem kochaliśmy się w tym miesiącu średnio co drugi dzień. Na tydzień przed krwawieniem nie miałam tkliwych piersi, za to czułam się tak, jakby mnie coś "brało", lekko osłabiona. Trwało to ok. 2 dni. Po tym czasie miałam silne skurcze brzucha (głównie w górnej jego części, mniej w dolnej). Trwały one ok. 2,5 dnia. Z każdym kolejnym dniem coraz mniej. Następnie nadszedł dzień, w którym planowo miałam dostać krwawienie. I je dostałam, ale z pewnymi różnicami - pierwsze dwie krople były jasno różowe (takich u siebie wcześniej nie widziałam), a kolejne już brązowawe (takie mam najczęściej). Ale przede wszystkim zauważam różnicę w jej intensywności, tzn. jest na tyle delikatne plamienie, że wystarcza mi spokojnie wkładka na cały dzień. Mam to już 4-ty dzień z rzędu i nie widzę, aby ta ilość się zwiększała jak do tej pory. Raczej jest mniej więcej tyle samo każdego dnia. Dodatkowo od 3 miesięcy mierzę temperaturę w ustach rano, zawsze o tej samej porze. W pierwszym cyklu tylko raz przekroczyła moja temperatura 37 stopni po owulacji. Tak, to przez te 3 cykle moja temperatura po owulacji mierzy najwyżej ok. 36,8-36,9 stopni. Obecnie moja temperatura waha się wokół 36,8 stopni (raz jest troszkę wyższa, raz niższa) i wciąż się utrzymuje na tym poziomie od tygodnia, mimo skąpego krwawienia (dotąd jak rozpoczynało się krwawienie moja temperatura spadała). Czy jest szansa, że te nietypowe objawy mogą wskazywać na ciążę? Jej wczesny etap?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość wilkzwallstreet

Szkoda, że nie masz komputera cyklu Cyclotest My Way. Tam poza mierzeniem temp wpisuje się różne informacje dodatkowe, które mogą mieć wpływ na zmiany w cyklu. Najlepiej w tej sytuacji jakbyś zrobiła betę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...