Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość PikeshPL

Nagminny strach przed śmiercią bliskich

Rekomendowane odpowiedzi

Gość PikeshPL

Jest dużo takich tematów, ale zazwyczaj są pisane przez osoby dorosłe. U mnie sprawa się komplikuje, ponieważ mam jedynie 12 lat - więc nie mam możliwości udania się do psychiatry czy psychologa. A więc tak.
Miesiąc temu zmarł mój dziadek - to wydarzenie strasznie mnie zmieniło - przez pierwsze dwa tygodnie notorycznie sprawdzałam czy moja rodzina oddycha, czy nie umarli w śnie. Jest coraz ciężej - nawet podczas posiłku czy "kocham Cię" łzy zaczynają mi się zbierać w oczach, zaczynam wyobrażać, jak moja babcia przestaje oddychać w nocy, jak mama ginie w wypadku samochodowym i wiele wiele innych. Nie mogę wyobrazić sobie życia bez moich bliskich, mam wrażenie, że popełnię samobójstwo po ich stracie. Pomóżcie, ja naprawdę już nie wiem co mam robić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość no tak

Dzieci tak czasami mają. Mnie tez, jak byłam dzieckiem, niekiedy nachodzily takie mysli, że np umrze moja mama i płakać mi się chciało, najczęściej przed snem. Pozniej z wiekiem, samo mi przeszło.
Jednak u Ciebie to jest bardzo nasilone i myślę, że śmierć dziadka byla zapalnikiem tych natrętnych myśli. Szkoda, że rodzice nie przepracowali z tobą tego smutnego wydarzenie i dlatego zostalas z tym sama. Myślę ,że powinnaś powiedzieć o swoich odczuciach i lękach rodzicom, a oni powinni duzo z tobą rozmawiać i tłumaczyć ci, bo najlepiej wiedzą, jak do ciebie dotrzeć.
Ostatecznie ,jesli problem nie będzie mijał, to pójść z tobą do psychologa.
Przezylas szok po śmierci dziadka i musisz się z niego otrząsnąć, ale potrzebujesz czasu i pomocy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czas leczy rany ale w psychice to zostaje na zawsze. ja do dziś pamiętam pogrzeb mojego dziadka .pamiętam do dziś chociaż miałam 4 latka. z opisu moi rodzice mówią ze wszystko się zgadza. potem śmierć babci szok  i zaczęła się moja choroba załamanie nerwowe, niedawno zmarła moja druga babcia i chyba najmniej to przeżyłam.już w tym wieku inaczej się przyjmuje śmierć bliskiej osoby....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piszesz bardzo dojrzale jak na 12-latkę.

Skoro masz tak wybujałą wyobraźnię to wykorzystaj ją w dobrym celu. Jeśli umiesz sobie wyobrazić złe rzeczy, to dobre tez potrafisz, tylko chciej tego, zapragnij, skup się na maksa i osiągniesz zamierzony cel. Jeśli najdą Cię myśli o czyjejś śmierci to zmień kierunek swoich myśli na to, ze będą żyć długo i w zdrowiu. 

Druga sprawa to wiara. Jeśli jesteś osobą wierzącą to przecież nie masz się czego bać. Zycie tu na ziemi to tylko droga, a na końcu spotkacie się po tamtej stronie. Nie mówi sie "żegnaj', mówi się "do zobaczenia".

Trzecia sprawa: ludzie, którzy boją się śmierci zwykle nie są pogodzeni z własnym życiem, nie mają zakończonych spraw lub nie mają własnego życia. Pomyśl o tym.


"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...