Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
1996

Moze ktos wie?/Doradzi?-Prosze Pomozcie Mi.-Orzeczenie

Rekomendowane odpowiedzi

A więc tak. Chcesz gwiazdkę z nieba, tylko na ile ona jest osiągalna? Chcesz pełnosprawnego faceta, szanującego Ciebie. Tak więc szczerze, spójrz w lustro na siebie, wimień jakie cechy reprezentujesz a następnie zastanów się czy będąc na miejscu faceta związałabyś się ze sobą?
Pomijając fakt czy taki ktoś w ogóle się znajdzie warto zadać sobie pytanie ile Ty z siebie jesteś w stanie dać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TakaJakas7- Tak chcialabym gwiazdke z Nieba. Mysle ze jest ona osiagalna.
Czy bedac na miejscu faceta zwiaz. sie ze soba ...
Hm... Szczerze powiedziawszy to Nie wiem...
Ile jestem w stanie dac z siebie?
Mysle ze nie malo.
(Cos tan ugotowac umiem-proste rzeczy, posprzatac, z prasowaniem jest troche gorzej, oplacic rachunki. Pralki Nie umiem obsluzyc-To pralka macochy i Nie moge jej dotykac,posortowac ciuchy,zakupy zrobic,naczynia pomyc. Lubie pomagac,niekiedy starac sie doradzic,pochwalic, jestem osoba szczera,mila,kulturalna,wrazliwa bardzo zadka uparta,łatwowierna i naiwna.
Mam stwierdzone od Psychiatry: Obnizenie Nastroju.
Brak zartow-raczej nieznajomosc ich, rzadko sie smieje,jest powaga.
Inter. sie: Programy : Historyczne/Przyrodnicze/Polityczne, przyroda, stare filmy,muzyka-(Nie lubie Disco Polo),wycieczki po kraju.
Natomiast co do chlopaka niepeln. lub peln..: Nigdy z Nikim o tym Nie rozmawialam...-Czy pelnosprawny czy Niepeln.
Ale jak domyslam sie zaraz by pewnie ojciec mowil...1no chore i 2gie chore itp Matka chce zebym zostsla stara panna a macocha chce zebym miala chlopaka i wyprowadzila sie. Ona juz na Mnie patrzec Nie moze...
Wczoraj byl taki program w tv jak: Chlopaki do wziecia...Ojciec to oglada. I powiedzial do Mnie: Mam dla Cb z tego programu takiego chlopaka. Ja: Nie dziekuje. Az tak na glowe to jeszcze Nie upadlam. Ojciec sie usmiechnal. Wiadomo ze tam sa takie niedorajdy...pijacy itp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gwiazdka z nieba jest osiągalna, to wiadomo. Lecz gwiazdy się różnią, to również wiadomo. Jedną się osiąga dość szybko, lecz jakiej ona jest jakości? A po inną aby sięgnąć to trzeba bardzo się postarać. Na pewno się domyślasz o co mi chodzi.
A Ty, jak sama co i rusz piszesz, masz niskie mniemanie o sobie. To i niemal że pewne wręcz że skoro kierujesz się innymi to i facet będzie Tobą sterował. Po samych Twoich wpisach widać że właśnie takich przyciągasz.
Z tymi ,,chłopakami..." to bym nie powiedziała że to są ,,niedorajdy życiowe". Po części tak, lecz zbijają z tego programu niezłą kasę przez co wiele zachowań idzie pod publikę. Odradzam iść w ten schemat, łatwo można się przejechać. No ale to Twój wybór.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TakaJakas7- Tak wiem o co chodzi. A co do (chlopakow) to jednak masz racje...Przynajmniej kase maja z tego.
Wczoraj dostalam prop. pracy na wsi ode Mnie okolo 8km (dojazd autobus/pociag). Jest to Praca tyl 2razy w tygodniu po 10/12 godzin. Praca przy produkcji ciasta i sprzataniu.
Praca Dorywcza Bez umowy zadnej. Czw-Prod. ciasta. Pt-Sprzatanie-Godziny od 5;00 lub od 8;00. 1) Czw-17zl netto/H. 2)Pt-Sprzatanie-150zl za 10/12godzin.
Kobiecie powiedz. ze zastanowie sie i dam znac. Czy oplaca sie? Warto?
Ja juz Nie wytrzymuje tg siedzenia w domu...marazm :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nad czym się zastanawiać, w ciemno bym brała. Pieniędzy nie masz, siedzisz w domu i się nudzisz a tak przynajmniej będziesz miała gdzie się odbić. Z samego rana bym się z nią skontaktowała i dała pozytywną odpowiedź. Ty zrobisz jak uważasz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TakaJakas7- O to chodzi ze siedze w domu i o ...malo co szalu Nie dostane...
Siedze w dm jakos od poczatku lutego19r. Jutro tam z rana zadzwonie. I tak musze dopytac sie o szczegoly. Przynajmniej sprobuje znowu sie utrzymac w pracy dluzej niz 5dni.
Jest to Praca 2razy w tygodniu po 10/12godzin. Dorywcza.
O ile jest jeszcze Aktualna.
Jak sadzisz? Czy moge powiedziec pracodawcy o mej niepelnosprawnosci i problemach z orzeczeniem o niepeln.?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TakaJakas7- Zadzwonilam do tej pracy i kobieta powiedziala Mi zebym w nast. czwartek do Niej zadzwonila. Pomiedzy 9;00 a 10;00. Bo ma jeszcze jakas chetna pania do pracy i zobaczy szefowa czy ona przyjdzie czy Nie. Tak Mi powiedziala.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odwlekłaś w czasie to pojawiła się inna i przyjęła ją. Dużo tracisz na odwlekaniu, następnym razem taką ofertę bierz w ciemno. Teraz nawet jeśli z tamtą nie wyjdzie to jesteś na pobocznej pozycji, czyli niepewnej z racji właśnie tego odłożenia.
Jednak nic straconego, możesz zadzwonić np. w poniedziałek z zapytaniem jak sytuacja wygląda. Upewnisz się że rokowania są dobre bądź złe.
Na dobrą sprawę to mi wygląda tak że nie pojawiła się żadna inna tylko to ona teraz trochę Cię testuje na ile jej pozwolisz w razie czego. Dlatego tak bardzo ważna jest pewność siebie, im ktoś bardziej pewny siebie tym więcej zyskuje, tym mniej inni sobie pozwalają. Grunt to się nie dać załamać życiu.
Przy okazji szukaj innych ofert, na tej jednej świat się nie kończy. Kto wie czy trafi się coś naprawdę fajnego. Jednak nie zaniedbuj tej co jeszcze jest. Ciśniesz, luz, ciśniesz, luz itd. W końcu Ci się uda. A jak się nie uda to jest drugie udo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TakaJakas7- Wiem ze za duzo odwlekam w czasie...zawsze tak jest. I potem wychodzi tak ze jakbym wgl Nie szukala tej pracy...:/ W poniedzialek zadzwonie tam po 9:00/10;00.
A jesli Nie... To bede szukac innej pracy....Byle sie z domu na troche wyrwac i miec te pare $$.
Interes. sie moda moze?
Zamierzam w tym tygodniu sb kupic (oprocz 2ch par spodni krotkich nie drogich-Nie oryginalnych jeszcze czerwona letnia sukienke-koszt okolo 23zl)
Tez Nie oryginal;
I czy bede wygladac w niej stosownie do wieku-Lat 23 a Nie jak 16latka?Mi sie podoba, jest Czerwona :).
Nie znam sie za dobrze na modzie i mam czesto brak gustu :/.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Więc wiesz nad czym pracować. A żeby pracy szukać to nie musisz nawet wychodzić z domu, w końcu od czego jest internet. A tak a propo, przypomniało mi się. Mieszkasz pod Warszawą więc prawdopodobnie jest dostępna praca w Amazon, tam możesz spróbować.
Modą za bardzo się nie interesuję lecz lubię ładnie się ubrać, wiem że gust mam. Ehhh, znów te moje ego :D. Sukienka ładna, mam podobną, trochę dłuższa, rozkloszowana, czerwona w motylki. Kolor dość wyrazisty. Jeśli widzisz że dobrze w niej wyglądasz i czujesz się w niej dobrze to dlaczego nie?
Jeśli się na nią zdecydujesz to się wybierz w niej na miasto i spróbuj podpatrzeć jak mężczyźni na Ciebie patrzą. Przy okazji poćwiczysz koncentrację :).
No i pamiętaj o uśmiechu, to najlepsze w co może się ubrać każdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takajakas7- Tak wiem nad czym pracowac. Wiem. Ok zobacze to.
Mi tez sie podoba ta sukienka.
Tylko co innego zobaczyc w sklepie online a co innego zobaczyc ja na zywo i przymierzyc. Jesli bedzie ok to ja wezme i bede w Niej chodzic.
A co do usmiechu...Bardzo rzadko sie usmiecham.
Mam od Psychiatry mam stwierdzone; Nastròj Obnizony.
+ osobiscie moge jeszcze dopisac od siebie ze; Jestem osoba Bardzo Powazna nawet w smiesznych sytuacjach. Nie znam sie na zartach.
To narazie tyle, napisze jeszcze wieczorem.
(Dzis mam humor kiepski przez macoche troche pomimo ze dzis sa moje imieniny...)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takajakas7- Co do pracy.
Dzwonilam dzis tam rano.
I kobieta powiedziala Mi ze: Zebym w czw zadzwonila.
Nawet adresu zakladu Mi Nie podala choc pytalam sie.
Jesli ta kobieta w czw przyjdzie do pracy to wiadomo ze juz Raczej Nie aktualne bedzie. A jak Nie przyjdzie to jeszcze bedzie Szansa. Tak Mi to wyjasniono.
A macocha z samego rana (bylam z Nia sam na sam w dm) zaczela na Mnie rozladowywac swe emocje po rannej pracy... ;/
Powiedziala Mi ze Ja Nie moge tak funkcjonowac. Ze musze sie wreszcie ogarnac; Znalesc stala prace-i starac sie w Niej jakos utrzymac,jesc szybciej-Z tym mam problemy od urodzenia,zaczac w koncu myslec-No z tym tak jest ze mam problemy z mysleniem od urodzenia :/ Chwilami Nie wiem co kompletnie mowie-Tak tez mam :/. Powiedziala Mi tez ze; Ona ma dosc pracy doslownie w swiatek piatek i niedziela...I ze ona Nie robi sie coraz mlodsza tyl starsza... I ze pewnego dnia JA obudze sie z reka w nocniku-Na wszystko bedzie juz za pozno...A ojciec? Tez wiecznie Cb Nie bedzie utrzymywal i bronil.Dzis ojciec jest a jutro moze go Nie byc.Przeciez musisz z czegos zyc!?...Tak Mi dzis powiedziala. A ja...coz...Nic Nie odpowiedzialam i sie w swym pokoju troszke rozplakalam.
Jednak z 2giej strony; Lepiej powiedziec brutalna Prawde niz slodkie klamstwo/cukrzenie.
Dlat dzis troche Nie mam humoru nawet w swe imieniny dzis.
Ostatnio rozmyslalam nad 3ma opcjami: (Nie zbyt madre pomysly); 1-Wyprowadzka i odciecie sie kompletnie od Rodziny-0 kontaktu. 2-Zaginiecie-Nagly i spontaniczny wyjazd do... Indii...(tylko ze za marne 200zl Nie pojade :/)
3)Ostateczne wyjscie...Samobòj.
Rodzina Mnie NIE rozumie i mych problemow...Ktora opcje bys wybrala na mym miejscu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czwartą- poszukałabym choc pracy w wolontariacie. Trąbimy o tego rodzaju pracy, jako nieplatnej praktyce juz chyba od pół roku. A Ty mieszkając w miejscowości podwarszawskiej chyba bardzo blisko , skoro nie masz u siebie Urzędu Pracy, tylko nalezy Ci sie jeżdzenie do warszawskiego UP nie opowiedzialas nam ,a co najwazniejsze sobie , jaki rodzaj wolontariatu jest dostępny u Ciebie. Czy w tej dziedzinie ustalenia jaki wolontariat bylby dostępny nie dziala dla Ciebie internet, telefony nie łączą? Nie, jest to praca bez zapłaty, to po co masz ruszyć swoją pupę gdzies i się namęczyc pracą bez dochodu? Mimo, ze czasem przykro uslyszeć, ze darmowo chleb jesz ,mozna jednak świetnie sie przyzwyczaić do nicnierobienia, mozna spokojnie oddac sie marzeniom o męzczyznach.

Męzczyżni- to jest temat niebezpieczny dla Ciebie, a wszystkie kobiety wokól Ciebie ten temat podkręcają. Jestes tak naiwna i tak stęskniona milosci, uwagi, cieplego słowa, akceptacji, ze byle cwaniak w minutę zakręci Ci w głowie. Przez chwilę będziesz w euforii, ze jestes adorowana, ze komus na Tobie zależy, ze ktos Ci jest życzliwy, ze pojdziesz za nim jak w dym. Tylko tak jak Ty nie chcesz miec niepelnosprawnego partnera tak i męczyzna na dlużej nie musi pragnąć kobiety niepelnosprawnej. Ponadto nie zajmując sie swoimi dziecmi lub chorym rodzicem sama z siebie bez grubszych obowiązków w domu nie umiesz się utrzymac. A jaki facet i w imię czego mialby brac sobie na glowę taki cięzar jak utrzymywanie kobiety przez całe jej życie?

I znów wracamy do kwestii pracy. Przed chwilą mialas szansę nie obgadywac z nikim pracy sprzątaczki 2 dni w tygodniu, tylko ją brac w ciemno, to zakladalas, ze musisz poradzić sie forumowiczów lub moze taty, przemyslec sobie- skończylo sie na tym, ze może ta praca będzie a może nie- zależy jak zareaguje i sie sprawdzi w sprzątaniu inna pani.

Jesli teraz latem nie masz żadnej dorywczej pracy ( sprzątanie, zbiór truskawek, agrestu, porzeczek, praca na zmywaku w knajpie) to juz faktycznie chyba żadnej nie znajdziesz. Problemem kiedys bylo, ze nie umiesz sie zbyt dlugo w jakiejs pracy utrzymac. Teraz problem się zmienil. Tak bardzo "spieszysz się" do pracy, ze żadnej juz od pewnie ponad pół roku nie próbowalas podjąc.

A co z Ochotniczymi Hufcami Pracy? wg internetu:

"Adresatami działań Ochotniczych Hufców Pracy są:
*osoby młodociane (15-17 lat), ze środowisk niewydolnych wychowawczo, które nie realizują obowiązku szkolnego i obowiązku nauki, mają problemy z ukończeniem szkoły i potrzebują zdobycia kwalifikacji zawodowych;
*osoby w wieku 18-25 lat, w tym osoby, które poszukują pracy bądź chcą się przekwalifikować, bezrobotni, absolwenci szkół i studenci."

Wiesz, gdzie jest najblizsze Ci OHP? Ponoc tam rekrutacja trwa od kwietnia do 30 września. Poczytaj sobie w internecie.

Macocha próbuje Ci uswiadomic, ze moze nieudolnie ale 23 letnia kobieta jest obowiązana brac swój los w swoje ręce. Ona nie ma potrzeby Ci dokuczyć. Ona chce Ci powiedzieć, ze jedziesz na plecach ojca, bo on sie jakos doklada do budżetu w swoim imieniu i Twoim, ze jedziesz na jej plecach, bo ona i utrzymuje ten dom i jest w nim glownodowodzącą. Jestes dorosla i tak być niepowinno. I nie po to Ci takie gadki strzela abys wpadała na trzy typy rozwiązań a jeden głupszy od drugiego. Ona po to Ci to gada abys sie zmobilizowala i ruszyła do roboty. Jak dają jesc i jest cieplo w pupę, na glowę nie pada ,to Ty jestes w marazmie "a nikt do roboty mnie nie chce". Jak się siedzi w domu to praca sama do Ciebie nie przyjdzie. Nie masz żadnej determinacji aby ją naprawdę szukac. Gdzies kiedys przez chwile potrzebowali do pracy w ochronie- potrzeba było zorganizowac sobie swiadectwo, ze jestes niekarana. Praca sie rozmyla tym razem, ale jakbys miala juz takie świadectwo to moze by sie przydało gdy za jakis czas urodzilaby sie może znów taka mozliwosc. A nawet jakby to świadectwo było juz za jakis czas niewazne ,to następnym razem umiałabys sie szybko za takim obejrzec i zorganizowac, bo juz bys sama sobie taką drogę przetarła wczesniej. Ty nic nie postępujesz ciut do przodu, tylko siedzisz ,namyslasz sie i marzysz. Marzenia są potrzebne i dają nam nadzieję w życiu, ale nie mozna zastąpić rzeczywistosci marzeniami.

Do pracy trzeba isc, aby miec szacunek do siebie samej i aby inni poważniej na nas patrzyli. I wiesz o tym doskonale . I zastanów sie czy te dzisiejsze łzy to placz, bo macocha zbyt bezposrednio sie do Ciebie odezwała, czy moze jednak płacz rozczulający sie nad sobą, bo czujesz przez skóre, ze zbliza sie moment gdzie znów trzeba bedzie wyruszyć do ludzi i naprawdę jakos pracować.Ja stawiam jednak na to drugie. Nie musisz nam odpowiadać. Odpowiedz sobie. I weż sie w garsc ,ludziom bez pracy jest raczej trudno na swiecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak pisze Kikunia plus pięć czyli praca nad sobą. Gdy się zaczepisz choćby pod wolontariat to już będzie trochę łatwiej, zawsze jakaś odmienność.
Sama kiedyś nie potrafiłam zarządzać pieniędzmi. Fakt że pracowałam, coś tam zarabiałam jednak nie bardzo potrafiłam oszczędzić. Teraz pracuję, może nie zarabiam kokosów jednak i odkładam na przyszłą emeryturę i na różne drobne przyjemności mnie stać a i niebawem jadę na urlop do Chorwacji a i język prywatnie szkolę.
Ktoś powinien Ci dać solidnego kopa, takiego na duży rozpęd abyś stanęła na nogi i zaczęła żyć aby to życie zamiast przytłaczać zaczęło Ci sprzyjać. Bo my tu Ciebie widać nie zmotywujemy więc rozwiązania poszukaj gdzie indziej. Najlepiej w sobie jeśli jesteś w stanie wytrwać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kikunia55- Wolontariat to Nie zly pomysl jest.
Z tymi pracami to zle postepuje ze sie za dlugo namyslam...:/
Wiem gdzie jest OHP.
Wiem ze macocha dla Mnie zle Nie chce. Co do mobilizacji do pracy... Z tym mam problem.
Bo Mnie wywalaja non stop z roznych prac i czesto daje sb spokoj. Wiem czesto marze...:/
W sierpniu tg roku bylam na 3dni w pracy jako opiekunka osob starszych.. Na koniec kobieta Mi Nie zapłacila i podziekowała.
Macocha powiedziala zebym teraz sobie odpuscila z praca.
Bo tata jest po szpitalu (lezal 2tygodnie az) i musi byc ktos w domu zeby go pilnowac.
(Macocha i brat przyrodni-pracuja) Na czas kiedy tata byl w szpitalu ja bylam u mamy.
TakaJakas7- Praca Nad Soba-Porusze ten temat pod koniec miesiaca tego u Psychologa.
Ja umiem oszczedzac. Ojciec Mnie tego nauczył. Zycie to Raczej Mnie przytłacza niz Sprzyja...Postaram sie poszukac w sobie choc troszke Motywacji...
(Kolejna sprawa jest taka ze Nie mam wsparcia w rodzinie swej.
Tylko zdołowac potrafia i ciosać kołki na łbie... Jednak dochodze do wniosku ze Tylko na zdjeciu z rodzina ładnie sie wychodzi...
Chcialabym zyc daleko/Bez nich kompletnie... Wynajac pokoj 1osobowy,miec prace i...Usamodzielnic sie wreszcie..i Nie miec zadnego kontaktu.)
To chyba tyle...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...