Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Kamil17/2

Przepuklina rozworu przełykowego czy ktoś miał operację

Rekomendowane odpowiedzi

5 godzin temu, Tomek2023 napisał:

a do tego miksu można dodać np. kawę? 

Nie. Przez pierwsze 3 tyg żadnych trucizn, doprowadź chociaż do "strupów"

Jak ty kawe wlewasz, to ten "miks" odpada. Kawa utrudni gojenie. Błędne koło bedzie. Żebyś przypadkiem za szybko nie dorzucał miksa, bo później mi napiszesz że to zaszkodziło i bedzie na mnie, a to nieprawda bo piłeś kawe. 

Jak w żołądku sie znacznie poprawi (czyli nie troche), nie bedzie problemów, to wtedy dorzucasz miksa (cola maks szklanka na dzień na początek), jak po 3-4 dniach brania miksa w małych porcjach na próbe nie bedzie problemów z żołądkiem, to wtedy zmniejszasz nolpaze do 1 dawki z rana.

Te probiotyki możesz łykać. Za 3 tyg jak już bedzie poprawa z żoładkiem to dorzucisz coś na jelita w sensie jedzenia. Coś tam było zalecane na poprawe flory bakteryjnej, ale nie pamietam co.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zatwardzenie z rana bo masz pewnie slabe trawienie

jelita muszą odwalać robote za żołądek (pisałeś wczesniej że ci zalega jedzenie i leci prokit)

Nolpaza szkodzi na jelita (ale dopiero po miesiącu najwczesniej odczujesz, to co teraz, to nie ma z nolpazą nic wspólnego), dlatego musisz trzymać diete i ją odstawić jak najszybciej bo zrobi sie to błędne koło o którym mówiłem i jelita jeszcze mocniej dostaną po dupie

Edytowane przez chory89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeszcze apropo jelit bo ci napisałem wczesniej że "za 3 tyg dorzuć coś na jelita z jedzenia"

to dlatego bo leczenie jedzeniem jelit i żołądka po części sie sobie zaprzecza i leczenie jednego szkodzi drugiemu

tu masz zdanie o tym, zresztą poniżej je zacytowałem:

https://multimed.pl/baza-wiedzy/dieta/czy-wiesz-jakie-produkty-najbardziej-draznia-zoladek/

"przez produkty zawierające dużo błonnika, czyli nieoczyszczone kasze, pieczywo razowe, owoce suszone i surowe, warzywa, nasiona roślin strączkowych – produkty te zawiera każda dieta na zaparcia i z założenia mają one pobudzać perystaltykę jelit, ale dla już chorującej błony śluzowej żołądka ich działanie jest za silne"



czyli dopiero jak podgoisz żołądek na tyle że bedzie on tolerował błonnik i inne cuda, to wtedy można to dorzucać w celu naprawy jelit (czyli twoich zaparć)


dlatego wczesniej napisałem ci "wszystko gotowane + warzywa" , czyli ryż, gotowane warzywa, duszone mięso z kurczaka bez tłuszczu (filet)

to taki uniwersalny zestaw na jelita i żołądek który ma cie wstępnie "zastrupować"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no i ta kawa też chyba na jelita szkodzi, ale nie chce mi sie szukać, pewnie tak jest (na zdrowe jelita pewnie nie, ale na uszkodzone tak)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czyli 3 tyg żądnych kabanosów, wędzonego, żółtych serów, topionyh, pleśniowych, nawet chleb tu przeszkadza, mleka też nie

tylko gotowane + warzywa

 

Edytowane przez chory89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i miałeś rację, na początku po kawie ok ale z czasem coraz gorzej, aż w końcu dostałem skurczu żołądka. No i wzdęcia

W takim razie kawa out

Nolpazę brać 2x a nie raz dziennie? Rodzinny mówił żeby raz z rana na czczo

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rodzinny sie nie zna, pierwszy tydzien po dwie , rano i po 12 godzinach znowu, a jak żołądek przed drugim połknięciem bedzie pełny to poczekać z godzine/dwie aż sie opróżni i wtedy połknąć czyli po 13-14 godzinach. Tabletka zawsze przed żarciem najlepiej z godzine, ew pare minut krócej

od drugiego tygodnia bym jadł po jednej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dwie tabletki bo w nolpazie jest "pantoprazol" czyli z tych wszystkich prazoli (IPP) on działa najkrócej

najdłużej rabeprazol (jakoś tak) później eso, potem ome i na końcu panto. Ale to ostatnie na mnie działa najlepiej, nie wiem w sumie czemu, skoro wg tego co czytałem jest najkrócej działającym.

pod wieczór żołądek może być podgryzany kwasem, dlatego łykał bym drugą póki ból nie ustanie

Edytowane przez chory89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Łukasz
W dniu 14.11.2021 o 17:09, chory89 napisał:

nie potrzeba dietetyków, dieta 1000 kalorii załatwi sprawe, wszystko można znaleźć w internecie, zero ćwiczeń przy takiej kalorycznosci bo waga i tak spadnie. W większosci przypadkow jak jest przepuklina poprawe przynosi naprawienie żołądka restrykcyjną dietą i lekami (bez oszukaństwa).

A jak to nie pomoże to operacja (tak jak ten z the voice of senior)

Leki zażywam, taka dieta tysiąc kalorii pomoże żeby się poprawiło? Jest jakaś szansa pozbyć się kłopotu bez operacji? Robiłem sobie dużą nadzieję na polepszenie właśnie zabiegiem. Nie chcę cierpieć do końca życia to chyba zrozumiałe. Zgony to raczej rzadkość po takim zabiegu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Łukasz
W dniu 14.11.2021 o 17:09, chory89 napisał:

nie potrzeba dietetyków, dieta 1000 kalorii załatwi sprawe, wszystko można znaleźć w internecie, zero ćwiczeń przy takiej kalorycznosci bo waga i tak spadnie. W większosci przypadkow jak jest przepuklina poprawe przynosi naprawienie żołądka restrykcyjną dietą i lekami (bez oszukaństwa).

A jak to nie pomoże to operacja (tak jak ten z the voice of senior)

W internecie pisze ze nie jest to zdrowa dieta i przeznaczona raczej dla osób młodych I zdrowych bez problemów zdrowotnych. Przepuklina żołądka to są problemy zdrowotne. Do tego choruję na zespół jelita drazliwego 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

sluchajcie od jakiegos czasu mam tak ze co zjem, nawet w malych ilosciach to jestem w chuj zapchany i ciezko mi sie oddycha, ogolnie mam refluks i przepukline, troche lepiej jest odkad " mam wyjebane " i jem zdrowo. Ale zauwazylem wlasnie ze wystarczy ze zjem 2 jajka i kanapke i juz jestem zapchany jakbym cala pizze wsunal, do tego ciezko oddech zlapac. Od czego to moze byc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Gość Łukasz napisał:

Leki zażywam, taka dieta tysiąc kalorii pomoże żeby się poprawiło? Jest jakaś szansa pozbyć się kłopotu bez operacji? Robiłem sobie dużą nadzieję na polepszenie właśnie zabiegiem. Nie chcę cierpieć do końca życia to chyba zrozumiałe. Zgony to raczej rzadkość po takim zabiegu 



Gotowane (ryż, gryczana, ziemniaki) + warzywa i leki to tak ogólnie. Kiedyś sie dietami interesowałem napisze z głowy.

Ja jakbym miał sie odchudzać to poleciałbym sobie 1000 kcal bez ćwiczeń, bez ryżu i ziemniaków i kasz bo mają wysoki indeks glikemiczny.

WIĘC ZRÓB TAK:

50% kalorii dostarczalbym z warzyw (węglowodany) bo mają bardzo niski indeks glikemiczny (500 kcal) - to jest jakieś 1,6-1,7 kg warzyw na cały dzień, idzie sie zapchać. Wszystkie warzywa mają śmieszną kaloryczność wiec niczego nie przeliczaj. Kup wage jubilerską , z wysyłką 20 zł na allegro i załaduj 1,7 kg warzyw na wage i podziel na 6 posiłków (te które sie gotuje to gotuj). Ponieważ nie jesz ziemniaków to muszą być pomidory, jeden na dzień (bo mają potas - to mi zawsze na SORZE badali, potas najważniejszy minerał). Najważniejsze to brokuł, pomidor, kalafior, marchew w dalszej kolejnosci, salata, pekińska, burak, cebula, ogorek, rzodkiewka, kiszona (ale daj ją do pierwszej ważniejszej grupy jak żołądek już nie bedzie bolał, a bedziesz na lekach IPP powyżej 3 tyg). Głównie gotowane + pomidor. Pamiętaj to.

30% kalorii brałbym z duszonego mięsa (białko) , czyli 250 g miesa dzielone na jakies 5 posiłków (to z 300 kcal), czyli 50 g miesa do posiłku. Zamróź gotowe 1,5 kg i wydzielaj se codziennie.

10% kalorii z owoców (100 kcal). Czyli spore jabłko to jest 100 kcal. Każdego dnia inny owoc (dzieliłbym jabłko na kilka porcji i dorzucał do posiłków warzywno mięsnych), bo każdy owoc ma inne wlasciwosci przeciwnowotworowe (ma inne przeciwutleniarze które neutralizują rakowe wolne rodniki). Nie można jeść ciągle jednego owocu bo to nie ma wtedy wlasciwosci leczniczych. 

10% (100 kcal) to byłby tłuszcz, czyli olej rzepakowy do posiłków (jedna mała łyżka do polania warzyw czy mięsa).

Razem masz 1000 kcal.

Taka dieta bedzie miała wszystkie potrzebne witaminy i minerały (prawie wszystkie !, ale zaraz napisze co wrzucać "czasem" żeby była kompletna). Bo mięso to witaminy z grupy B (warzywa tego nie mają za dużo), warzywa które bedziesz jadł (1,7 kg) zaklepują prawie wszystkie inne pozostałe witaminy i minerały, olej zaklepuje OMEGE i witaminy E (tego nie ma w mięsie i warzywach i owocach). 

Brakuje nam magnezu i żelaza (wa warzywach, owocach, mięsie tego nie ma za wiele), Dlatego ze dwa razy w tygodniu bym gdzieś tam wcisnął kasze gryczaną po 50 g. Raz w tyg sledzie (bo mają witamine D, bez wit D oślepniesz). Wita D jest albo w suplach które są drogie albo w śledziach albo w słońcu, nigdzie pozatym. Jest pewnie w innych rybach niż śledź, ale są one ze 3 razy droższe a ty mówiłeś "nie mam pieniędzy". Brakuje nam wapnia, a więc raz szklanka mleka na tydzień. Sód zaklepiesz kapustą kiszoną (to wlicz do warzyw).


Pisałeś że "gdybym odstawił słodycze to czy..." . Ty nie możesz jeść słodyczy bo z tego co czytam, to piszesz że cie "boli" (zapewne żołądek). Na razie zabieg odpada bo on nie pomoże na problemy z ukladem pokarmowym, tylko ci pogorszy.

Przy takiej głodówce nie jeść ryżu bo jest bezwartościowy jeśli chodzi o witaminy i minerały, dostałbyś anemii.


DO HERBARTY Z CYTRYNĄ SŁODZIKI !!!! ŻADNEGO CUKRU !!!!!

Czyli w skrócie żeby te skromne 1000 kcal cie nie zabiło musisz mieć wszystkie witaminy i minerały w tym żarciu, te o:

- sód
- potas
- wapń
- żelazo
- magnez
- omega, wit E
- D
- wszystkie inne pozostałe witaminy i minerały (jest ich z 40 łącznie).  Miks warzyw wszystko tutaj zaklepuje.

Czyli powinienes jeść tak (trzy dni na przemian przez np 2 miechy):

Dzień 1:

1. mięso 50 g + warzywa 330 g + mała łyżka stołowa oleju rzepakowego
2. mięso 50 g + warzywa 330 g + mała łyżka stołowa oleju rzepakowego
3. mięso 50 g + warzywa 330 g + mała łyżka stołowa oleju rzepakowego
4. mięso 50 g + warzywa 330 g + mała łyżka stołowa oleju rzepakowego
5. mięso 50 g + warzywa 330 g + mała łyżka stołowa oleju rzepakowego
6. śledzie 75 g bez sosów + kromka chleba bez masła

Dzień 2:

1. mięso 50 g + warzywa 330 g + mała łyżka stołowa oleju rzepakowego
2. mięso 50 g + warzywa 330 g + mała łyżka stołowa oleju rzepakowego
3. mięso 50 g + warzywa 330 g + mała łyżka stołowa oleju rzepakowego
4. mięso 50 g + warzywa 330 g + mała łyżka stołowa oleju rzepakowego
5. mięso 50 g + warzywa 330 g + mała łyżka stołowa oleju rzepakowego
6. mleko pół szklanki symbolicznie + cokolwiek co ma maks 120 kcal.

Dzień 3:

1. mięso 50 g + warzywa 330 g + mała łyżka stołowa oleju rzepakowego
2. mięso 50 g + warzywa 330 g + mała łyżka stołowa oleju rzepakowego
3. mięso 50 g + warzywa 330 g + mała łyżka stołowa oleju rzepakowego
4. mięso 50 g + warzywa 330 g + mała łyżka stołowa oleju rzepakowego
5. mięso 50 g + warzywa 330 g + mała łyżka stołowa oleju rzepakowego
6. kasza 50 g + 50 g warzyw + 25 g mięsa symbolicznie + łyżka oleju

Ze cztery razy w ciągu dnia do posiłku dorzucaj fragment jakiegoś owocu (czyli np raz 1/4 jabłka, potem 5 borówek amerykańskich, raz 1/5 banana itp). Każdy owoc ma inne "przeciwutleniacze". Poczytaj coś o tym żebyś nie dublował tego samego.

Czyli proporcje (węgle, białka, tłuszcze) są tu dobre, witaminy i minerały masz wszystkie zaklepane. Można ruszyć z głodówką.

Po czymś takim waga spadnie 12 kg w 2 miechy, żołądek sie ozdrowi.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Gość Łukasz napisał:

Do tego choruję na zespół jelita drazliwego 

a zapalenie żołądka jest ? co w gastro wyszło ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Gość gosc napisał:

sluchajcie od jakiegos czasu mam tak ze co zjem, nawet w malych ilosciach to jestem w chuj zapchany i ciezko mi sie oddycha, ogolnie mam refluks i przepukline, troche lepiej jest odkad " mam wyjebane " i jem zdrowo. Ale zauwazylem wlasnie ze wystarczy ze zjem 2 jajka i kanapke i juz jestem zapchany jakbym cala pizze wsunal, do tego ciezko oddech zlapac. Od czego to moze byc?

nie wiadomo bo nie ma aktualnej gastoskopii (w każdym nic nie wspomniane o żołądku - co z nim i jak wygląda i co tam sie dzieje), nie wiemy czy jest bakteria, czy była, nie wiemy czy było jedzone IPP i jak długo

Strzelam że zapalenie śluzówki żołądka od obżarstwa. Musi być długo trzymana dieta restrykcyjnie , do tego leki.

Oddech ciężko złapać bo przepona działa gorzej przez to że jest przepuklina, albo kwas trafia do układu oddechowego, nie wiemy czy masz "LPR" nic nie wspomniałeś.

Za dużo zagadek. 

DO RODZINNEGO !!!

Edytowane przez chory89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziwne, że jak się budzę to mam takie 'zimne' i lekko rozpierające uczucie w przełyku (ale ani grama refluksu)

To wszystko poprzedzane zatwardzeniem. Strasznie męczące, a od kilku dni jem zdrowo i tak

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Chory90

Witam, mam 31 lat i od 6 miesięcy zmagam się z chorobą refluksowa przełyku i oczywiście przepuklina ,wylądowałem w szpitalu ponieważ myślałem że to serce , moje objawy to codzienne odbijanie się nie zlicze ile razy ale to jest uciążliwe w najmniejszym stopniu najgorsze są bezdechy i duszności w szczególności bóle klatki piersiowej z lewej strony promieniujące na plecy dieta i leki za dużo nie pomagają już schudłem 15 kg uważam z jedzeniem i guzik pomaga ataki wracają , najczęściej w pozycji siedzącej szczególnie przy kompie i podczas jazdy samochodem , te ataki są tak silne że już przez te pół roku myślałem że przeszedłem ze 100 zawałów , oczywiście codziennie zawroty głowy przy tym są , już nie wiem sam co dalej robić ile jeszcze leków mam zerzreć które nie dają satysfakcji jaka by się chciało osiągnąć może ktoś sobie z tym poradził?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Gość Chory90 napisał:

Witam, mam 31 lat i od 6 miesięcy zmagam się z chorobą refluksowa przełyku i oczywiście przepuklina ,wylądowałem w szpitalu ponieważ myślałem że to serce , moje objawy to codzienne odbijanie się nie zlicze ile razy ale to jest uciążliwe w najmniejszym stopniu najgorsze są bezdechy i duszności w szczególności bóle klatki piersiowej z lewej strony promieniujące na plecy dieta i leki za dużo nie pomagają już schudłem 15 kg uważam z jedzeniem i guzik pomaga ataki wracają , najczęściej w pozycji siedzącej szczególnie przy kompie i podczas jazdy samochodem , te ataki są tak silne że już przez te pół roku myślałem że przeszedłem ze 100 zawałów , oczywiście codziennie zawroty głowy przy tym są , już nie wiem sam co dalej robić ile jeszcze leków mam zerzreć które nie dają satysfakcji jaka by się chciało osiągnąć może ktoś sobie z tym poradził?

jeżeli obecnie żołądek jest zdrowy (bo nie pisałeś że jest chory) , a masz takie objawy jak odbijania, zawały, bezdechy i duszności to tylko i wyłącznie operacja.

musisz sie też zastanowić czy nie przedobrzyłeś z lekami, czyli w skrócie musisz odstawić IPP na 10 dni (jeśli brałeś powyżej 3 miechów, albo w dawce 2 x 20 mg, czyli dużo). Może wogole nie masz kwasu i dlatego żołądek wariuje, stąd odbijania ? Odstawienie może ci pomóc, ale i tak zapewne po jakimś czasie bedziesz musiał do tego wrócić

Ale moim zdaniem jesteś pewniakiem do operacji.


Najpierw wylecz żołądek jeśli kuleje, bo jeżeli jest zdrowy to nic poza operacją ci nie pomoże.

Edytowane przez chory89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Chory90
5 godzin temu, chory89 napisał:

jeżeli obecnie żołądek jest zdrowy (bo nie pisałeś że jest chory) , a masz takie objawy jak odbijania, zawały, bezdechy i duszności to tylko i wyłącznie operacja.

musisz sie też zastanowić czy nie przedobrzyłeś z lekami, czyli w skrócie musisz odstawić IPP na 10 dni (jeśli brałeś powyżej 3 miechów, albo w dawce 2 x 20 mg, czyli dużo). Może wogole nie masz kwasu i dlatego żołądek wariuje, stąd odbijania ? Odstawienie może ci pomóc, ale i tak zapewne po jakimś czasie bedziesz musiał do tego wrócić

Ale moim zdaniem jesteś pewniakiem do operacji.


Najpierw wylecz żołądek jeśli kuleje, bo jeżeli jest zdrowy to nic poza operacją ci nie pomoże.

Żołądek mnie nie boli , jedynie robi się niekiedy wzdęty i przy tych atakach mam wrażenie jakby nie pracował tak jak powinien dopiero po wstaniu , ruszaniu się   i po dłuższym czasie odbijań powoli powoli przechodzi ale serce wtedy wali 150 na minutę , a w gardle czuję gulę prawie cały czas i te cholerne duszności to notoryczność z chrypką i jedzeniem cofającym się i to za dużo wpływu nie ma czy zjem serek wiejski czy chuda szynkę albo warzywa gotowane , a gastrolog cały czas odredza zabieg i każe być cierpliwym i teraz sam nie wiem co o tym myśleć boję się że doprowadzi to do gorszych powikłań 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro teraz żołądek jest niekiedy wzdęty to wyobraź sobie co by było gdybyś miał szczelny wpust (zdrowy albo po operacji). Byłby wtedy jeden wielki balon w brzuchu. Skoro go być nie może (bo masz przepukline i kulejący wpust) to masz przez to odbijanie non stop, więc to powietrze tak naprawde nie może sie zebrać w żołądku, więc je wybekujesz, więc moim zdaniem złudnie ci sie wydaje że żołądek jest zdrowy bo ani nie boli, ani nie ma zapalenia (na pewno ?) ani nie jest wzdęty (bo nie może być bo masz przepukline). Obstawiam że nie masz w nim kwasu :)

Jakbyśmy wpust teraz uszczelnili (teraz w tym momencie) to może dowiedzielibyśmy sie, że żołądek jest jednak chory :)



1.  IPP ile miesiecy leciało ? i jakie dawki w konkretnych okresach, np teraz  i ile wczesniej, bo mówisz "ile jeszcze leków mam zeżreć" czyli coś leciało

22 godziny temu, Gość Chory90 napisał:

mam wrażenie jakby nie pracował tak jak powinien dopiero po wstaniu


2. czyli co konkretnie, chodzi o powietrze że jest go za dużo czy o zaleganie jedzenia też ? Czy raczej samo powietrze ? bo żarcie może zalegać z powodu że kwasu w nim nie ma i nic sie nie trawi.

3. bo zapalenia nie było w gastroskopii ? Żołądek był całkowicie czysty ? co napisali ?

4. kiedy ta gastro była robiona ?

5. Gula znika po operacji, lub zmniejsza sie jak wzdęć nie ma. Nawet jak nic nie zrobisz, to z czasem sie do niej przyzwyczajasz.

6. Ta waga 15 kg w dół to w jakim okresie czasu ? 

7. Co do duszności to mogą być trzy powody:

a) od kwasu który trafia do układu oddechowego, bo ciągle odbijasz, a wpust nic nie trzyma (chrypa potwierdza że kwas już tam jest, bo struny głosowe to już układ oddechowy - górna część). Mała ilość kwasu w żołądku powoduje wzdęcie i lipne trawienie. Jak wpust jest szczelny to masz wzdęcie, a jak nieszczelny i mało kwasu to dusznośći i odbijania .
b) wpadnięta przepuklina utrudnia oddychanie przeponą, bo to przeszkadza w nabieraniu powietrza na full (masz to ?). Że mechanicznie ciężej nabrać powietrze
c) ucisk przepukliny na aorte czy tam naczynia wieńcowe (nie pamiętam już, tu koleś o tym wspominał, ale nie pamiętam w którym fragmencie, stąd te kołatania i uderzenia

d) schizy od stresu spowodowanego tym co ci sie stało i dlatego serce szaleje :)
 

Edytowane przez chory89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...