Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Kamil17/2

Przepuklina rozworu przełykowego czy ktoś miał operację

Rekomendowane odpowiedzi

takze sie wlasnie zastanawiam nad takim zabiegiem. Mam refluks juz dobrych kilka lat i nie ukrywam, mocno daje mi w kosc. Czy ten zabieg jest skuteczny? Jakie sa szanse, ze sie powiedzi? Czy to wszystko jest sprawa indywidualna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Meg

Ja to się nerwicy niedługo przez to cholerstwo nabawię. Gdzieś godzinę po jedzeniu mam najpierw dziwny posmak w ustach a potem takie dziwne uczucie w klatce jak przy ataku paniki ale ani ciśnienie ani puls nie wzrastają wiec to musi być od tego dziadostwa 😕 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marvel77
21 godzin temu, chory89 napisał:

a ja śledze temat cały czas (wchodze tu raz na 2 dni), ale coś nie chce mi sie robić wpisów

Chory a Ty jak tam po zabiegu ? U mnie idzie cały czas na krtań gardło uszy i zatoki, do tego żółć w żołądku i ciągle myślę nad operacja ale się boje. Chciałbym linxa w Polsce choćby prywatnie. Nie wiem dlaczego tego nie wprowadza...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.12.2020 o 12:20, Gość Marvel77 napisał:

Chory a Ty jak tam po zabiegu ? U mnie idzie cały czas na krtań gardło uszy i zatoki, do tego żółć w żołądku i ciągle myślę nad operacja ale się boje. Chciałbym linxa w Polsce choćby prywatnie. Nie wiem dlaczego tego nie wprowadza...

Ja chciałem reoperacji (dociśnięcie), ale Dziadek przejrzał kwity i powiedział "pan jest zdrowy" (mimo że było w kwitach: nieżyt tchawicy, oskrzeli, gardła, przełyku). Z uszami też miałem problem. 

Na Nissena mam za słabą perystaltyke przełyku (słabe skurcze, słabe przepychanie) - wyszło w powtórzonej manometrii ("nie mógłby pan nic przełknąć"). Jest też dyskineza trzonu przełyku. 

Oczywiście czuje wyraźnie, że mi coś wskoczyło w przepone - przepuklina (baryt wykazał że nie mam, gastroskopia też że nie mam). Plan działania mam, ale może o tym napisze za pare miesięcy :] .

Ty już powinieneś dać sie pokroić (Toupet). Już za długo sie z tym męczysz :). Terminy mimo obecnych czasów są szybkie :] . Idziesz do dziadka, rzucasz mu foty przepukliny i 2-3 miechy czekania.

U mnie poprawa w porównaniu sprzed zabiegu wynosi 30% (czyli mała), ale mimo to raczej nie żałuje ale też nie zostawie tego tak :]

Edytowane przez chory89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja przejrzałem sobie foty gastroskopii swojej to widać tam, że ta fundoplikacja trzyma (owijka) czyli ścisk jest prawidłowy, powietrze nie ucieka podczas rozdmuchiwania endoskopem. Nissen tu chyba jednak by nie pomógł nawet gdybym nie miał problemów z perystaltyką (choć nie jestem pewny), zresztą mam też prawidłowe ciśnienie dolnego zwieracza po drugiej manometrii i moim zdaniem cała ta konstrukcja (razem z fundoplikacją) wpadła mi troche w przepone, dlatego są problemy i obojętnie jaką bym nie dostał fundoplikacje to i tak bedzie źle bo jest przepuklina. Więc jeżeli WIELKA konstrukcja \\ WIELKI wór !!! dał rade sie wsunąć razem z fundo, to tym bardziej wsunąłby mi sie LINX, dlatego nie żałuje że go nie wybrałem, bo on na pewno by mi wpadł :)

Czyli moja aktualna diagnoza jest taka (wg mnie), że nie poluzowała mi sie owijka tak jak u Kamila założyciela tematu, tylko mam nawrót przepukliny bo troche wpadło to wszystko spowrotem do góry (ale owijka działa prawidłowo z tym że jest teraz troche w przeponie, albo nawet nad).

niedługo bede badania znowu powtarzał

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak idzie sie po tej operacji na gastroskopie i jak pseudolekarz obserwuje kamerą wszystko od środka to jak widzi prawidłową owijke to mówi "pan jest zdrowy", a niestety nie zwraca uwagi na jej położenie (czy pod, nad, czy w przeponie). TO TRZEBA UMIEĆ ROZPOZNAĆ !!! Niestety nie każdy potrafi. Gadałem na facebooku z kolesiem (był operowany tydzien temu). To kazał osobie która wykonuje tą gastroskopie szukać do upadłego !!! i dopiero po 20 minutach grzebania w żołądku mu ją znalazł !!! (normalnie gastroskopia trwa 2 minuty). Ale on miał przez nos, więc łatwiej znieść takie katusze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marvell jakieś 5 miesięcy temu wrzucałeś tu link że w Japonii powstają jakieś przepony 3d z komórek macierzystych. To mnie zainteresowało.

Jak uda mi sie jakiś sensowny hajs zgromadzić to bede próbował sie czegoś dowiedzieć, napisać tam do nich (takie leczenie pewnie kosztuje). Wtedy napisze tu co mi odpisali. 

Można zrobić kombo fundoplikacja + rekonstrukcja przepony w japoński sposób i wtedy nic nie wpadnie.

Edytowane przez chory89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marvel77
W dniu 16.12.2020 o 23:17, chory89 napisał:

Marvell jakieś 5 miesięcy temu wrzucałeś tu link że w Japonii powstają jakieś przepony 3d z komórek macierzystych. To mnie zainteresowało.

Jak uda mi sie jakiś sensowny hajs zgromadzić to bede próbował sie czegoś dowiedzieć, napisać tam do nich (takie leczenie pewnie kosztuje). Wtedy napisze tu co mi odpisali. 

Można zrobić kombo fundoplikacja + rekonstrukcja przepony w japoński sposób i wtedy nic nie wpadnie.

To super, my na FB cały czas próbujemy załatwić linxa prywatnie w Polsce, zobaczymy co z tego wyjdzie. No i nadal próbuje naturalnie naprawić przeponę, stosuje rozluźnienie przepony, później zeskoki z palców na pięty, a następnie robię oddychanie przeponowe metoda wima hoffa. To moja ostatnia deska ratunku. Przy linxie zszywają przeponę więc liczę na to że w końcu będzie w pl. A Ty się tam trzymaj i dawaj szybko znać co i jak tam 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marvel77
W dniu 16.12.2020 o 23:17, chory89 napisał:

Marvell jakieś 5 miesięcy temu wrzucałeś tu link że w Japonii powstają jakieś przepony 3d z komórek macierzystych. To mnie zainteresowało.

Jak uda mi sie jakiś sensowny hajs zgromadzić to bede próbował sie czegoś dowiedzieć, napisać tam do nich (takie leczenie pewnie kosztuje). Wtedy napisze tu co mi odpisali. 

Można zrobić kombo fundoplikacja + rekonstrukcja przepony w japoński sposób i wtedy nic nie wpadnie.

To super, my na FB cały czas próbujemy załatwić linxa prywatnie w Polsce, zobaczymy co z tego wyjdzie. No i nadal próbuje naturalnie naprawić przeponę, stosuje rozluźnienie przepony, później zeskoki z palców na pięty, a następnie robię oddychanie przeponowe metoda wima hoffa. To moja ostatnia deska ratunku. Przy linxie zszywają przeponę więc liczę na to że w końcu będzie w pl. A Ty się tam trzymaj i dawaj szybko znać co i jak tam 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Arek 123

Witam jestem nowy mam zgage z 3 lata dwa razy miałem gastro i przepuklina nie wiem czy się operować z opisu pisze tak linia Z uniesiona powyżej górnej granicy faldów żołądkowych o ok 4cm powyżej widocznej są wypustki nablonka jednowarstwowego walcowatego o dlugosci ok 1cm obraz przelyku barreta według klasyfikacji praskiej C4m5 błona śluzową trzonu i części przedodzwiernikowej granulowana z dość licznymi ogniskami  rumieniowymi . W inwersji widoczna dużą przestrzeń między endoskopem a wpustem typowa dla przepukliny rozworu przelykowego 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Gość Arek 123 napisał:

Witam jestem nowy mam zgage z 3 lata dwa razy miałem gastro i przepuklina nie wiem czy się operować z opisu pisze tak linia Z uniesiona powyżej górnej granicy faldów żołądkowych o ok 4cm powyżej widocznej są wypustki nablonka jednowarstwowego walcowatego o dlugosci ok 1cm obraz przelyku barreta według klasyfikacji praskiej C4m5 błona śluzową trzonu i części przedodzwiernikowej granulowana z dość licznymi ogniskami  rumieniowymi . W inwersji widoczna dużą przestrzeń między endoskopem a wpustem typowa dla przepukliny rozworu przelykowego 

Jeżeli już jest Baret to operacja przeciwrefluksowa jest konieczna - teraz w tym momencie ! (nie żadne za pół roku czy rok). 
 


od 22:45 jest mówione o:

1. przełyku Bareta
2. że rak wpustu jest w zasadzie śmiertelny (ty go możesz mieć skoro jest baret).
3. o tym że operacja refluksowa jest to zabieg ratujący przed nowotworem. No i musisz też usunąć tą patologiczną tkanke (baretową). Coś gdzies tam kiedyś czytałem o jakiejś metodzie "Halo".

Czyli czekają cie 2 operacje (w sumie jedna to zabieg - Halo)

Manometria bedzie tu konieczna (bo operacja mogłaby ci pogorszyć refluks i przyśpieszyćraka- trzeba wiedzieć wszystko o perystaltyce, dyskinezach czy achalazjach). PH metria być może też trzeba bedzie zrobić

Edytowane przez chory89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

do chirurga marsz. Gastrolodzy szerokim łukiem. Tylko nie idź do chirurga "ogólnego" (tacy nic nie wiedzą) tylko do osoby która specjalizuje sie w tych operacjach (jest ich w kraju kilku). 

Wizyta prywatna, żadnego NFZ

Operacja bedzie na NFZ (prywatny chirurg da ci skierowanie)

Edytowane przez chory89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pamiętam też że jak czytałem kiedyś o Barecie, to prawdopodobieństwo zachorowania na raka wynosi w każdym roku 1% (w wielu miejscach jest to napisane)

Tak więc łatwo sobie policzyć że prawdopodobieństwo że zachorujesz na raka za powiedzmy 20 lat  wynosi u ciebie 20% (!!!) - SZOK !!!  - to chyba troche wyższe niż szóstka w totolotka ?

Raki wpustu są zazwyczaj śmiertelne, żadne chemioterapie i inne cudaniewidy nie pomogą :]

A ile ty masz wogóle lat ? Bo jak twoja przwidywana długość życia to jeszcze 50 lat to prawdopodobieństwo raka wynosi 50%  (pół na pół).

Baret to stan przednowotworowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marvel77

Chory 89 a jak to jest z krtanią ? Ile lat można być w miarę bezpiecznym ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Gość Marvel77 napisał:

Chory 89 a jak to jest z krtanią ? Ile lat można być w miarę bezpiecznym ?

Tego nie wiem, ale mógłbym pewnie swoją teorie napisać :) Poniżej ciekawe info.

Jak byłem kiedyś u gastrologa to powiedział mi, że niektórzy ludzie mają ten "przełyk Baretta" mimo że nie mieli wcześniej żadnych objawów typu zgaga (albo mieli mega rzadko bez konieczności ćpania leków). Dopiero podczas gastroskopii wychodziło im że jednak ten przełyk był wiele lat uszkadzany no bo pojawił sie Baret. Czyli przełyk musiałbyć jednak niszczony kwasem, ale nie powodowało to bólu.

Z krtanią może być podobnie :) Nie wiem co jest przyczyną raka krtani, ale pewnie jakieś ciągle powtarzające sie uszkodzenia, i coraz bardziej "nieprawidłowe gojenie sie" (czyli chyba jakieś "dysplazje" ? - tak to sie nazywa ?).

Można poczytać gdzieś na forum u ludzi którzy mieli\mająraka krtani, czy mieli jakieś stany zapalne, jak długo trwały (ile lat), i czy ich coś bolało czasem (może mieli LPR). Na podstawie takich danych można "wyliczyć" prawdopodobieństwo raka samemu :) "na oko" :) . Jeżeli częśtotliwość objawów bedziesz miał taką samą jak oni to możesz sie zacząć bać :)

Ale mówie, ja nie wiem do końća co jest przyczyną raków krtani :) musiałbym szukać

Edytowane przez chory89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja sam mimo że nie mam zgagi czuję, że jak pije zimne to w okolicach wpustu (jak ten napój tam dochodzi) to czuje zderzenie ciepłą z zimnem (troche jak dotykanie zimną ręką okolic jaj). To oznacza że pewnie jest tam jakiś stan zapalny (ale nie boli mnie to, nie mam zgagi). A stan zapalny oznacza potencjalnego Bareta w przyszłości. 

Przed wpadnięciem przepukliny nie miałem tego powyższego odczucia nigdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jacek

Cześć wszystkim.

Ja polecam Tołwińskiego z Hajnówki. Facet młody(40-50lat), pewna ręka. Równolegle z dziadkiem przeprowadzali pierwsze tego typu zabiegi w PL. Ogolnie facet specjalizuje sie tylko i wylacznie w zabiegach na żołądku. 

 

Odnośnie samej przyczyny tego stanu. Miałem półtora roku temu operację a 2 lata przed nią męczyłem sie z przepukliną i jak dzis pamiętam dzien w ktorym mi to się stało. Najpierw był balet na ktorym się niezle wyplukałem, dwa dni pozniej przysiady na silowni i trzask w kręgosłupie - okolo 10 strzałów. Nastepnego dnia olałem sprawe i poszedlem do klubu na trening boksu. Jak mi cos w srodku walneło tak przez dwa miesiące czułem bol barków okrutny, klatki itd(identyczny byl po samej operacji). Wszyscy rozkładali ręce. Rezonans szyjnych pokazał przewężenia i ucisk na korzenie. Jedyną poszlaką było okrutne pogorszenie stanu po kazdym posiłku. Zrobic przepuklinę przepony to nie jest taka prosta sprawa i kazdy by to poczuł. Kobiety podczas porodu często jej dostają lub jak przydupczysz w drzewo jadąc 120, albo wlasnie podczas dynakicznych ruchów.

Leki jedyne co zrobiły to rozlegulowały moj caly organizm. Ipp to jest straszne gówno. Nie wspomnę o ziridach i antybiotykach. Ipp obecnie jedynie stosuję w ostateczności bo przez te calą chorobe strasznie oslabiła mi sie odpornosc(terapie na Helicobacter i lamblie, ktorych nabralem sie w szpitalu) i mialem ze dwa epizody zapalenia zoladka po wypiciu litra ;). 

Odnosnie samej operacji. Zabieg fachowy, opieka spoko. Wpust zrobiony nissenem ciasny jak dupa po praniu. Po poltora roku zdarza sie ze mnie zatyka po suchym żarciu. Poluzowuje się czasami, przy wspomnianych zapaleniach. Miesiac lekkiego traktowania i wraca do normy. Sam zabieg moge polecic bo wyeliminował zapalenia przelyku, i puste odbijanie, wada to gazy. Napewno nie pogorszy sprawy i warto przecierpieć zeby zaryzykowac i byc moze wyeliminowac problem.

Przeczytalem tu praktycznie kazdy wpis i dla tych co nie rozumieją zasady dzialania fundoplikacji. W momencie wzrostu cisnienia w zoladku opaska zaciska sie bardziej. Sam nissen nie ma prawa puscic, a jak pusci to poczujecie to jakby ktos wam wbił nóż w brzuch i raczej was karetka zabierze(cos jak pęknięty wrzód). Przy kazdej przepuklinie czy to pachwina, pępek, przepona, trzeba liczyc się z nawrotem - tak juz jest i koniec. Poprawic przeponę można kilka razy. Sama opaska na przelyku moze sie rozciągnąć jak bedziecie wpierdalać jak świnie. Poprostu powiększy wam sie zoładek i przez to moga zrobić się luzy. Ja przez te ponad 3 lata jem do godziny 16, zdrowo, jak najlżejsze. 

Dusznosci w moim wypadku są dalej jak byly, ale to nie zadne kwasy, to wyglada tak jakby mnie ktos związał pasem w klatce piersiowej i niemógłbym wziac pelnego oddechu. I jezeli ktos ma rozne problemy neurologinczne to najprawdopodobniej ma zniszczony kręgosłup. Ja odzyskuje tlen dopiero jak mi cos w plecach strzeli albo w mostku. 

 

Takze moja rada: 

-Zrobcie operację napewno pomoze zmniejszyc ryzyko raka przelyku.

- dbajcie o dietę, to wydluzycie i zwiekszycie szanse na to ze operacja nie zawiedzie.

-myslcie pozytywnie bo nerwy to 90% tej choroby.

 

Pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Gość Jacek napisał:

Cześć wszystkim.

Ja polecam Tołwińskiego z Hajnówki. Facet młody(40-50lat), pewna ręka. Równolegle z dziadkiem przeprowadzali pierwsze tego typu zabiegi w PL. Ogolnie facet specjalizuje sie tylko i wylacznie w zabiegach na żołądku. 

 

Odnośnie samej przyczyny tego stanu. Miałem półtora roku temu operację a 2 lata przed nią męczyłem sie z przepukliną i jak dzis pamiętam dzien w ktorym mi to się stało. Najpierw był balet na ktorym się niezle wyplukałem, dwa dni pozniej przysiady na silowni i trzask w kręgosłupie - okolo 10 strzałów. Nastepnego dnia olałem sprawe i poszedlem do klubu na trening boksu. Jak mi cos w srodku walneło tak przez dwa miesiące czułem bol barków okrutny, klatki itd(identyczny byl po samej operacji). Wszyscy rozkładali ręce. Rezonans szyjnych pokazał przewężenia i ucisk na korzenie. Jedyną poszlaką było okrutne pogorszenie stanu po kazdym posiłku. Zrobic przepuklinę przepony to nie jest taka prosta sprawa i kazdy by to poczuł. Kobiety podczas porodu często jej dostają lub jak przydupczysz w drzewo jadąc 120, albo wlasnie podczas dynakicznych ruchów.

Leki jedyne co zrobiły to rozlegulowały moj caly organizm. Ipp to jest straszne gówno. Nie wspomnę o ziridach i antybiotykach. Ipp obecnie jedynie stosuję w ostateczności bo przez te calą chorobe strasznie oslabiła mi sie odpornosc(terapie na Helicobacter i lamblie, ktorych nabralem sie w szpitalu) i mialem ze dwa epizody zapalenia zoladka po wypiciu litra ;). 

Odnosnie samej operacji. Zabieg fachowy, opieka spoko. Wpust zrobiony nissenem ciasny jak dupa po praniu. Po poltora roku zdarza sie ze mnie zatyka po suchym żarciu. Poluzowuje się czasami, przy wspomnianych zapaleniach. Miesiac lekkiego traktowania i wraca do normy. Sam zabieg moge polecic bo wyeliminował zapalenia przelyku, i puste odbijanie, wada to gazy. Napewno nie pogorszy sprawy i warto przecierpieć zeby zaryzykowac i byc moze wyeliminowac problem.

Przeczytalem tu praktycznie kazdy wpis i dla tych co nie rozumieją zasady dzialania fundoplikacji. W momencie wzrostu cisnienia w zoladku opaska zaciska sie bardziej. Sam nissen nie ma prawa puscic, a jak pusci to poczujecie to jakby ktos wam wbił nóż w brzuch i raczej was karetka zabierze(cos jak pęknięty wrzód). Przy kazdej przepuklinie czy to pachwina, pępek, przepona, trzeba liczyc się z nawrotem - tak juz jest i koniec. Poprawic przeponę można kilka razy. Sama opaska na przelyku moze sie rozciągnąć jak bedziecie wpierdalać jak świnie. Poprostu powiększy wam sie zoładek i przez to moga zrobić się luzy. Ja przez te ponad 3 lata jem do godziny 16, zdrowo, jak najlżejsze. 

Dusznosci w moim wypadku są dalej jak byly, ale to nie zadne kwasy, to wyglada tak jakby mnie ktos związał pasem w klatce piersiowej i niemógłbym wziac pelnego oddechu. I jezeli ktos ma rozne problemy neurologinczne to najprawdopodobniej ma zniszczony kręgosłup. Ja odzyskuje tlen dopiero jak mi cos w plecach strzeli albo w mostku. 

 

Takze moja rada: 

-Zrobcie operację napewno pomoze zmniejszyc ryzyko raka przelyku.

- dbajcie o dietę, to wydluzycie i zwiekszycie szanse na to ze operacja nie zawiedzie.

-myslcie pozytywnie bo nerwy to 90% tej choroby.

 

Pozdro

1. a Nissena dostałeś na podstawie badań manometrii ? ph metrii ? czy sama gastroskopia albo rtg ? Czy po prostu powiedziałeś "chcę Nissena"? :)

2. Co do Helicobacter, to mnie też zarażono podczas badań gastroskopii (nie miałem tego nigdy).

3. Mi jeden lekarz powiedział kiedyś (gastrolog) że fundoplikacja "siedzi troche w przeponie" (jak ktoś miał przepukline). Mówisz że nie możesz do końca nabrać powietrza. To to właśnie dlatego (bo ona tam siedzi i przeszkadza). Ja też to mam, a oprócz tego jeszcze mi kwas zalewa płuca - bo mam nieżyt oskrzeli (czyli dwa czynniki duszności).

4. Wspomniałeś że jak wzrasta ciśnienie w żołądku to opaska zaciska sie mocniej. Tak to prawda, też to zauważyłem. Jak przełknie sie kilka\kilkanaście razy powietrze to jest jakby lepiej, wtedy ten wór na górze wypełnia sie powietrzem i dociska wpust. Ja to czuje mimo że mam Tupeta, a jakby był nissen to bym pewnie jeszcze lepiej to odczuwał. 

5. Wiesz że jak ta japońska metoda naprawy przepony z komórek macierzystych stanie sie rzeczywistością to ten nasz problem być może możnaby wtedy takim zabiegiem załatwić. Wtedy fundoplikacja już zawsze bedzie "pod", bo otwór cały pozarasta wyhodowanym mięsem - regeneracja. Tak mi sie wydaje. Z tym że ja mam pewnie znacznie gorszy stan :] Ciebie może to ominie.

6. A jak z odbijaniem ? jesteś w stanie odbijać ? Czy zatraciłeś tę umiejętność ?

Edytowane przez chory89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosia p
W dniu 23.11.2020 o 14:52, Gość dora napisał:

Czy ktoś wie gdzie można w Krakowie zrobić operację przepukliny przełyku? Jakie są skutki takiej operacji, męczę się już od kilku lat z dolegliwościami, jest coraz gorzej, byłam u trzech gastrologów, pierwszy wyleczył helikobacter ale nie stwierdził przepukliny tylko refluks (do tego zastosował mi taką dawkę leczenia przez kilka miesięcy nie mogłam dojść do siebie wykręcało mi całe wnętrzności, bolały mnie jelita, dostałam jakiś dziwnych dreszczy i gorączki), drugi również refluks, dopiero trzeci lekarz mi powiedział, że mam przepuklinę przełyku i był zdziwiony, że tamci wcześniej nie widzieli. Mam dużo dolegliwości, bóle w klatce piersiowej, kołatanie serca, zgaga, gazy, osłabienie, w nocy budzę się i często zmieniam pozycję z powodu bólu żołądka, drętwienie pomiędzy łopatkami, często boli mnie przełyk, czuję gulę w gardle, nie mogę jeść już coraz więcej rzeczy, nie piję alkoholu, nie mogę pić kawy, regularnie biegam. Te dolegliwości są coraz częściej. Mam 42 lata i dwójkę dzieci, martwię się jak tu dalej żyć, nie chcę skończyć z rakiem przełyku. Leki biorę ale mało to pomaga, wcześniej działały teraz już mniej. Czy ktoś z Państwa może cokolwiek podpowiedzieć lub miał podobne objawy? Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki, mój lekarz nie bardzo chce słuchać o operacji a ja nie wyobrażam sobie tak dłużej funkcjonować. Czy znowu zmieniać lekarza i starać się o operację? Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki.

Też jestem z Krakowa i szukam specjalisty który mógłby mi zooperowac przepuklinę bo tak się nie da żyć. Czy udało Ci się coś? Zostawiam swój adres e-mail do kontaktu gdyby ktoś był w stanie mi pomóc i polecić kogoś.

Gosia 

malgorzatapaszt@wp.pl 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jacek
Godzinę temu, chory89 napisał:

1. a Nissena dostałeś na podstawie badań manometrii ? ph metrii ? czy sama gastroskopia albo rtg ? Czy po prostu powiedziałeś "chcę Nissena"? 🙂

2. Co do Helicobacter, to mnie też zarażono podczas badań gastroskopii (nie miałem tego nigdy).

3. Mi jeden lekarz powiedział kiedyś (gastrolog) że fundoplikacja "siedzi troche w przeponie" (jak ktoś miał przepukline). Mówisz że nie możesz do końca nabrać powietrza. To to właśnie dlatego (bo ona tam siedzi i przeszkadza). Ja też to mam, a oprócz tego jeszcze mi kwas zalewa płuca - bo mam nieżyt oskrzeli (czyli dwa czynniki duszności).

4. Wspomniałeś że jak wzrasta ciśnienie w żołądku to opaska zaciska sie mocniej. Tak to prawda, też to zauważyłem. Jak przełknie sie kilka\kilkanaście razy powietrze to jest jakby lepiej, wtedy ten wór na górze wypełnia sie powietrzem i dociska wpust. Ja to czuje mimo że mam Tupeta, a jakby był nissen to bym pewnie jeszcze lepiej to odczuwał. 

5. Wiesz że jak ta japońska metoda naprawy przepony z komórek macierzystych stanie sie rzeczywistością to ten nasz problem być może możnaby wtedy takim zabiegiem załatwić. Wtedy fundoplikacja już zawsze bedzie "pod", bo otwór cały pozarasta wyhodowanym mięsem - regeneracja. Tak mi sie wydaje. Z tym że ja mam pewnie znacznie gorszy stan :] Ciebie może to ominie.

6. A jak z odbijaniem ? jesteś w stanie odbijać ? Czy zatraciłeś tę umiejętność ?

1. Gasto+rtg i lekarz powiedzial ze odrazu robi nissena bo on daje najwieksze szanse a toupeda zawsze sie poprawia. Dojscie do siebie jest trudne po tych operacjach. 

3. Ale są dwie drogi oddechu. Jedna przeponowa, druga z klatki piersiowej. I jak nawet zblokuje przepone to powinien czlowiek moc nabrac powietrza z klaty. U mnie jest to kompilacja przyczyn. 

4. Z tym połknięciem powietrza to jest ciekawa sprawa bo zeby wcisnac powietrze w zoladek to musze sie nieraz dobrze pokręcić zeby sie tam dostało, gdy bylem zdrowy to wchodziło jak w masło.

5. Przepona ma kilka odnóg. Rozwór przełykowy to nie jest otwór tylko splot kilku odnóg naokoło przełyku. Czestą przyczyną bloku w oddechu moze byc porażenie nerwu przeponowego(to nie jest nerw błedny, jego porażenie powoduje np sranie śluzem, skurcze jelit czy też niskie tętno, senność), podczas  porażenia mozg wysyla sygnal ze przepona ma isc w dol a przepona dostaje sygnal by isc w góre i mamy taki blok. Tam nie ma co odbudowywać jedynie mozna ponaciągać odnogi zeby lepiej opasały przełyk i naprawić wiązadło przy przełyku. Żoładek tez jest w wielu miejscach przyczypiony do ścian jamy brzusznej.

6. Czasami tak, czasem nie. Zależy w jakim stsnie jest żoładek czyt. Czy bylo pite, czy byla dieta itd. 

 

Jeszcze odnosnie wrazenia cofania sie zarcia do przelyku. Robie czasami głodówki i mimo pustego zołądka potrafie miec osad na języku i kluche w buzi. Co jeszcze ciekawsze zaczelo sie to po likwidacjii lamblii oraz candidy.

Jezeli ktos ma duze problemy neurologiczne i zdiagnozowaną przepuklinę to wg mnie mogą byc to 3 przyczyny.

-Pierwsza - ucisk na nerw błędny. Ale to daje efekty sraczek i zamulenia.

-Druga to uszkodzenie kręgosłupa i podczas aktywnosci nerwów wychodzących z kręgosłupa( u mnie np dawalo to tachykardie i tętno 150) uklad aktywuje nerw błedny zeby zrobic kontre i wtedy mamy problemy zolądkowe.

-Ostatnia przyczyna moze byc tężyczka i niedokrwistość. Jedząc IPP praktycznie nie wchlania sie magnez, potas żelazo i tez to badalem i faktycznie miałem tężyczkę po IPP.

W moim akurat przypadku czynniki byly mechaniczne(przepona i kręgosłup). 

Prosze tez sprawdzajcie krew, jezeli wczesniej mieliscie biale krwinki wyzsze niz np teraz, to swiadczy o dwoch rzeczach ze albo ze stresu macie nizsza odporność, albo jak np nerw błędny jest nadaktywny i organizm jest w stanie jakby uśpienia. 

Przez dwa lata przeczytalem wszystki angielskie, polskie, niemieckie artykuły na ten temat. Sporo książek i takie są smaczki w tym calym schorzeniu. 

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jacek

Dodam jeszcze żeby każdy sprobował wit b12. Przy ipp tez niemozliwym jest jej przyswajanie, a po krótce mozna powiedziec ze odpowiada ona za napięcie m.i. dolnego zwieracza przełyku. Moze byc metylokobakamina, lub inna forma organiczna łatwo przyswajalna. Ale tak do 5000ug, czasem zdarzało mi się przyaplikować 20k i wtedy głowa z karkiem potrafiły pulsować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość BógJestZły

A ma ktoś z was taki objaw przy przepuklinie przełyku:

Jak leżę płasko na plecach lub siedzę to czuję ucisk pod żebrami po lewej stronie cały czas, taki gniotący, do tego jakby mocniejsze bicie serca, a ciśnieniomierz pokazuje prawidłowe wartości. I do tego częste odbijanie. Nie wiem czemu w innych pozycjach, jak leżę na boku etc to nie mam tych objawów. Najlepiej jest jak stoję, nie ma nic. 

Denerwuje mnie to bo cały czas od dwóch lat to czuję i nie ma chwili spokoju. Co to za życie?

I jeszcze jak piszecie w tym temacie, że lekarze tylko wam pogarszają sytuację, że źle stawiali diagnozę, każdy gadał co innego a operacje i tak nie pomagają to już nie wiem gdzie iść. To po co im płacić jak to nie pomaga?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Meg

Wyglada na ból żołądka. Leżenie na boku zwłaszcza lewym ( przynajmniej tak mówił mój lekarz ) rozluźnia żołądek a siedzenie gniecie narządy. Ja czekam za wizyta u lekarza i nie wyjdę stamtąd dopóki nie dostanę skierowania na niezbędne badania i do chirurga. Mam dość tego dziadostwa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamcia

 

Hej. Mam 28 lat. Od ponad 3 lat mam zgagi a od listopada 2018 nagle z dnia na dzień zaczęło się odbijanie takie puste a czasami z ulaniem pokarmu. O ile na zgage pomagają ipp to na odbijanie nic! Jak się nagle zaczęło tak trwa do dziś dzień w dzień po ok 100 odbić :/ w dodatku jak coś dźwignę schyle się to potrafi mi wrócić do ust obiad z przed 3 h np. Masakra. Miałam 5 gastroskopii i niby raz widać przepukline a raz nie. Mam też luźny wpust opisują niewydolność wpustu. I diagnoza GERD. Na ostatniej już mi wyszły dwie wypustki na linii Z. Jak nie biorę nic to mam zgage po wszystkim :/ ale to odbijanie meczy mnie i nie ma na nie żadnego sposobu chyba że jestem na czczo cały dzień wtedy najlepiej się czuje ale i tak bekam tylko trochę mniej ehhh :( 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...