Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Kamil17/2

Przepuklina rozworu przełykowego czy ktoś miał operację

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Jestem tutaj ponieważ sam mierzę się z tą niewygodną przypadłością, od roku ''dorobiłem się przepukliny rozworu przełykowego" z własnej głupoty, zachciało się nosić przez 2.5h po 100kg rzeczy...I nagle rozrywa dzień później w klatce piersiowej i trwa to 10 dni i zaczyna się przygoda! Tak jak większość, bóle w nadbrzuszu, uczucie sytości jedząc stosunkowo nie dużo, miałem ulewanie (o czym nie wiedziałem, ale wyszła nadżerka w gastro, więc było/jest), odbijanie się, które terroryzuje non stop, oczywiście nerwy robią swoje i dokładają bekanie śmiechem żartem :) I to by było wszystko a nie, miałem jeszcze mrowienie lewej łopatki, ale znikło. I dziwnie się czuję pod żebrem prawym jak coś podnoszę i ogólnie mnie boli dość nadbrzusze jak podnoszę coś cięższego. Dostałem o tyle taryfę ulgową, że nie mam zgagi, także nic mnie nie piecze, a domyślam się jak okropne musi to być, z tego też względu nie muszę brać tabletek. Ogólnie to nigdy nie miałem refluksu, nie wiem co to zgaga, przed tym zdarzeniem nigdy nie miałem tego efektu, w rodzinie nie ma skłonności genetycznych do takich rzeczy, co tu dużo mówić, nikt z moich bliskich nie wiedział nawet co to jest refluks, nie mówiąc już o prp. Prowadząc dalej oczywiście brałem leki na początku (Przez 3/4 roku codziennie) Zrobiłem kontrolną gastro w wakacje i co się okazało? Że nadżerka jak była tak jest dalej. Zacząłem się zastanawiać, kurczę po co to biorę skoro efekt jest bez zmian. Poszedłem więc do kolejnego gastrologa, wizyta oczywiście 200stówki, wizyta bezużyteczna jak zawsze, pomimo 5 gwiazdek lekarza (swoją drogą, gość z 5cioma gwiazdkami, a nie wiedział jak nazywa się operacja na prp xd) Standardowo leki Ipp, a ja mu się w twarz śmieje, ale ok. Stwierdziłem, że zacznę pić ten len, pije więc zalany gorącą wodą, uprzednio zmielony, robiłem gastro pod koniec roku, a tam nadżerki nie ma! Wystarczyły 4 miesiące, żeby przełyk, pomimo że jest dziurawy/nieszczelny, został wyleczony przez kochany len. PRP oczywiście mam dalej, chociaż lekarz, powiedział, że przepukliny nie mam, tylko niewydolność wpustu. Swoją drogą to są jaja wydałem już grubą kasę na badania, wizyty i co otrzymałem ---> Każda opinia lekarza jest inna, wszyscy oczywiście odradzają operację, jeden z nich ostrzegał również przed śmiercią, ok ma racje w końcu to operacja xD Ale co do opinii: tylko słyszałem, 80-20/70-30/50-50, każdy z nich walił co innego, jeden gastroskopię czyta inaczej, drugi jeszcze inaczej, pieniądze lecą, czy nie można zwariować? Można!! Człowiek stoi jak kołek i drapie się po głowie, a pieniążki lecą! Rtg z kontrastem robione i tam czysto nic nie ma (oczywiście potem dowiaduje się, że to badanie jest mało wiarygodne) Aczkolwiek jeden z lekarzy gastrologów/chirurg, twierdzi, że on tylko na nim się wzoruje..xD Uważam, że to cyrk na kółkach, ja dalej stoję i patrzę w sufit i drapię się po głowie. Trafiłem na profesora, o którym wspominaliście i on wprost mówi, że nie ma się z czym cackać, tylko operacja, widać, że zna się na rzeczy, siedzi w tym kupę czasu. Zapytałem, co wiąże się z taką operacją, ogólnie zadawałem dużo pytań, odnośnie pracy fizycznej np. itp Bo wykonuję takową przez pół roku (po 30kg czasami trzeba podnosić) a pół roku biurko, więc tutaj luz. Dostałem odpowiedź, że operowani zostawali u niego także sportowcy, a co się za tym wiąże, ludzie którzy mają do czynienia z dźwiganiem, wysiłkiem i wszystko było w porządku. Dostałem ciekawą też wiadomość od kogoś, że opinie chociażby i tutaj mogą być nieprawdziwe, szkodzące, bo leki na gerd są 2gimi najlepiej sprzedającymi się pigułami na świecie, gdyby każdy zaczął się ciąć, jak bardzo spadłaby ich sprzedaż prawda? Dlaczego lekarze, u których wywaliłem mnóstwo kasy nie powiedzieli mi nic o lnie, oraz jak powinienem go używać, tylko ipp, które g.wno pomagają i dodatkowo niszczą cały układ pokarmowy i do tego też chcę się odnieść, są ludzie którzy wracają po operacji, po jakimś czasie, a dlaczego? Ponieważ zatruli swój organizm tym szajsem, tworząc sobie duże szkody, co za tym idzie, musieli zgłosić się ponownie, wszystko zostaje w nas w środku, a nie ktoś myśli, że brał 10 lat Ipp i pozostanie to bez konsekwencji. Len kosztuje 4/5zł? I jest naturalny oczywiście też nie jest za darmo, ale na swoim przypadku widzę, że działa. I co chciałbym jeszcze dodać, moja dieta nie jest wgl żadną dietą, kiedy chce pije wódkę, piwa chociaż preferuję wódkę, po piwach jednak okrutnie się odbija, jem jakieś kebaby i inne świństwa smaczne :D Ale zawsze mam gdzieś tam pod ręką len, który tłumi te niedobre jedzenie :) Oczywiście najważniejsze jest to żeby kłaść się na pusty żołądek i zawsze minimum 4h przed snem nic nie jem. 2/3 nie wystarcza (przynajmniej mój żołądek tak ma) Staram się nie mieszać wody z pokarmem, bo wtedy jest najgorzej, a przyjmując i jedząc sporo "suchego" jedzenia jestem nawet w stanie położyć się do łóżka i nic aż tak wielkiego się nie dzieje :) Rozmawiałem z kilkoma osobami, którzy mieli wykonywaną operację i hmm, mogę powiedzieć tak: Uważam, że część z nich zachowuje się mało odpow. a dlaczego? Walą alkohol, jedzą tłuste kiełbasy nie odmawiają sobie niczego, podnoszą powyżej 100kg, no sorry uważam, że to za grubo, operacja to szansa, ale też i obowiązek, uważam, że po takim zabiegu trzeba zaprzyjaźnić się z ziołami, typu len i przyjmować go do końca życia (reszta ziół wedle uznania) mieć dietę, może nie bardzo restrykcyjną, ale żeby nie stołować się często w fastfoodach, tylko zjeść jakąś zupkę czasem, z dwa razy w tyg jedzenie na parze, osobiście po operacji unikałbym piwa, a pił wódkę/whiskey, chociaż Ci z którymi rozmawiałem piją w najlepsze i żadnych problemów nie odczuwają tak, poza takim normalnym odbiciem po napojach gazowanych, jak mają zdrowi ludzie :) Ale gazowane bym odrzucił. No w domu coś gotować, wiedzieć i widzieć co się je i len o tak, zostałem niewątpliwie fanem lnu, ma w sobie moc, niestety jednak jak pisałem ludzie nie biorą chyba na poważnie tego, że poprzez zaniedbania mogą znów zrobić sobie krzywdę :/ Co jeszcze, zauważyliście pewnie i ja też, że mało jest informacji na temat PRP, tą przypadłość posiada mnóstwo ludzi i tak mało jest opisujących? Dziennie nawet są wykonywane 3/4 operacje i sami pomyślcie, gdyby one faktycznie były felerne to byłby wysyp takich ludzi, a ile ich jest chociażby tu na internecie 5-10? A reszta? Dostałem też informację, że ludzie chcą zapomnieć o tym co przeżyli, mają tak jakby nowe życie, dlatego nie udzielają się w związku z PRP, ten epizod jest u nich już zamknięty. Jeszcze wzmianka o LEKARZACH, nie chirurgach, najwięcej szczekają, operacja jest ryzykowana, a nigdy takiej nie przeprowadzali, sieją ferment, okej mogą ostrzegać bo to jednak operacja, ale nie podnoszą na duchu, tylko wpędzają w zamęt i proponują kolejne prazole, dodatkowo już nie będę kompromitował poszczególnych nazwisk, ale niektórzy to wgl nie powinni być lekarzami, nie potrafią poprawnie wykonać endoskopii..(moją endoskopię poprawiał prof, także sami widzicie...Ale 5 gwiazdek, ale co to nie oni!) żenada...Podsumowując, można żyć z tą przypadłością, aczkolwiek życie wtedy staję się bardziej uciążliwe i wg mnie warto poddać się operacji, po niej mądrze sobą zarządzać i modlić się żeby wszystko było ok :) Już nawet pal licho, gdyby wrócił refluks, grunt to żeby przepukliny nie było, sam refluks można łatwo opanować, ale z przepukliną już nie jest tak kolorowo :/ Mamy jedno życie warto o nie dobrze zadbać, to inwestycja :) Zdrowia wszystkim i mniej tłustych kiełbas :DDD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

heldens pod pojeciem len masz na mysli olej lniany? Jak tak to ja go pije łyszke dziennie ale ja nie mam nadżerek ani refluksu pije bo jest zdrowy i dobry na załadek ale na prp za bardzo nie pomaga... biore tez ipp cos tam na odgazowywanie nic dalej czuje rozdymanie zaraz za mostkiem najgorzej w czasie prowadzeniu samochodem w pozycji siedzacej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MarcinnM

Nie. Nie stosuję oleju lnianego, ale może spróbuję. Ja mam młynek elektryczny za stówkę chyba, kupiłem boscha, jest całkiem niezły, miele ziarna lnu, gotuję wodę i zalewam nie wrzątkiem ten len, po prostu gorącą wodą, czekam jakieś 30min do godziny, następnie tworzy się taka galareta, która powleka przełyk i "robi dobrze żołądkowi", najlepiej to dzień wcześniej sobie przygotować i z rana dolać gorącej wody, żeby być gotowym na cały dzień i nie tracić czasu z rana, pijesz cały "napój" generalnie polecam od tego kroku zacząć dzień, poza oczywiście toaletą itp xD. Jest to ochrona przełyku, żołądka, wg mnie każdy kto ma PRP, a co za tym idzie i refluks (nie robiąc sobie uprzednio krzywdy Ipp, bo potem nwm czy jak ktoś ma jakąś niewydolność jelit, czy podobne choroby może przyjmować i w jakich dawkach len) powinien stosować taką praktykę codziennie, bądź jakieś pochodne mikstury, wiadomo każdemu pomaga coś innego, może i faktycznie olej z lnu będzie lepszy nwm. To samo po operacji do końca życia len, a wgl. najlepiej to by było popijać ten len cały dzień po łyczku, bo wtedy jest absolutna pewność, że przełyk jest chroniony, ale już też bez przesady, nie ma takich ludzi, którzy idealnie by tego przypilnowali, chociaż może i są who knows? Jeśli chodzi o ból, heh to niestety mamy PRP ona cały czas będzie, jakiś tam dyskomfort, mniejszy, bądź większy jest, czegokolwiek byśmy nie zjedli, nwm jak wy, ale ja najlepiej się czuję, kiedy jestem na pustym żołądku, ale to co nie mam nic nie jeść? xD Paliwo trzeba zalać :) A ja uwielbiam jedzenie więc jem dużo, nic nie schudłem od tej prp, bo mam zaplanowane posiłki, unikam popijania 2h po posiłku, pije 15-30min przed jedzeniem 1.5 litra, właśnie z rana najlepiej wg mnie, żeby te litry wody zostały zachowane, żeby nie niszczyć i nie nabawić się innych chorób o tym trzeba pamiętać. I oczywiście 4h przed snem zero jedzenia. Stosując len, czy czarnuszkę można też zapomnieć o tym z.ebanym helicobacterze, sam odpukać nie miałem nigdy tej bakterii, ale słyszałem, jak ludzie zwijają się z bólu, gdy zaczyna ona się uaktywniać. Nadżerek nie masz i dziękuj Bogu, ale z tym to nigdy nic nie wiadomo, trzeba się pilnować, ale czy ludzie dadzą radę do końca życia utrzymywać taki rygor? Szczerze to nie znam takiej osoby, znajomi którzy mają refluks, bez przepukliny, piją, stołują się w fastach, nie śpią z poduszką uniesioną do góry, łączą picie z jedzeniem, zamulają swoje żołądki, ostatnio kolega na urodzinach obudził się o 3;00 w nocy i zaczął gwałtownie kaszleć, bo ma refluks, a pił jak świnia xD No i kwas mu "wtargnął" do oskrzeli i się chłopak męczył, napadowy kaszel powiązany z pluciem, nie odczekał tych nawet 2h tylko od razu położył się spać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mustafa 84

Pewnie że można mieć przepukline i nie mieć refluksu.Ja tak miałem 5 lat potem refluks się odezwał w postaci ciągłego odbijania,bóle zamostkowe i cofki jedzenia do gardła,ale zgagi nie miałem.Zapewne co 3-4 osoba ją ma nawet o niej nie wiedząc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siemie lniane tez pije ale rzadko na różne sposoby miele, nie miele gotuje lub zalewam wrzątkiem nie wycztałe idalnego sposobu ale spróbuje twojego, olej lniany tłoczony na zimno jest moim zdaniem spoko dużo nie kosztuje
ja nie mam uczucia ze mi kwas zalewa przełyk no moze czasem ale to delikanie i moze jakas chrypka ale pije olej i len i biore ipp moze dlatego nie mam za bardzo refluksu

Najgorsze to rozpieranie w klatce a czasami mam nawet problemy z mówieniem bo coś jakby mnie zatykało

Najgorsze jest to ze zawsze lubiłem coś zjeść przed snem zwłaszcza po piwku :/ wyrypany po całym dniu z reszta nieraz nie było kiedy cos zjesc tylko pod wieczór

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mustafa

W sensie co 3-4 osoba ma zgagę czy refluks o tym nie wiedząc?

MarcinnM

No niestety jedzenie przed snem, czy mieszanie piwka z jedzeniem średnia opcja :D Ale no decyzja należy do każdego jak się prowadzi, czy idzie na opercje, czy walczy codziennie, jedno jest pewne nie jest łatwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MarcinnM

No masz objawy refluksu jak w mordę strzelił z tego co piszesz. Gdybyś nie miał, tabletek byś nie brał, a z tym olejem to na zmianę możesz testować, w zależności co Ci bardziej podejdzie, czy olej lniany, czy ta papka o której pisałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drogi Heldensie Ja wcześniej w postach też pisałem o lnie. Mi dzień później po mega wysiłku wyszła ta przepuklina. Byłem na gastroskopie wiadomo stan zapalny, helico bacter leki przez prawie pół roku prawie 300 zł miesięcznie... i w końcu profesor powiedział wprost operacja. Dzięki niej zniwelował przepukline i powiedział idź na kontrolną gastroskopie 2 miesiące po operacji. Tam dalej stan zapalny i helicobacter z tym że nie było przepukliny. Wysłałem mu e-mail z wynikiem i z recepta odpisał wprost : Nie po to Cię operowalem żebyś brał te świństwo. Szklanke lnu przez cały dzień miałem wypijac na spokojnie po lyczku plus lekkostrawna dietę. Tak napisał nie mogłem się doczekać i po 3 miesiącach poszedłem powtórzyć badanie A tam CUD :) I wydałem 10 zł za len? Czysta prawda :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reansumujac od momentu rozpoznania przepukliny do dziś wydałem tyle na leki gastroskopie i lekarzy że mógłbym kupić dobre auto :) W granicach 10000 zł bym się zmieścił lekko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok Kamil przepraszam, jeżeli faktycznie pisałeś o tym wyżej, sam widzisz po sobie, że len jest kozacki i nawet Ci, którzy boją się operacji, z różnych przyczyn, mają potwierdzenie chociażby na naszych przypadkach, że to działa, ale musi być brane regularnie, a to chyba nie jest takie wielkie wyrzeczenie. Lekarze, gastroenterolodzy z własnego dośw, rzadko wspominają o tej metodzie, a jak już wspomną - mówią tylko proszę od czasu do czasu brać len, ale jak go przygotowywać to już nie powiedzą...Wciskają leki, leki nie działają, bo są żałosne i wgl farmaceutyka serio jeśli chce wprowadzić coś konkretnego na leczenie GERD, czy PRP, powinni postarać się i znaleźć coś co nie szkodzi w takim stopniu jak obecnie i działa w punkt, bo tak jak ktoś wspomniał przy PRP no po prostu nic nam nie trzyma w tym zwieraczu, więc zawartość może latać sobie przy jakimś schylaniu czy kładzeniu jak chce. Kamil, ale widzisz już Cię helicobacter męczył, już pozwolił się uaktywnić, pewnie brałeś już antybiotyk, żeby go uśpić tak? Jeśli nie to popraw i napisz bo to jest ciekawe, jak się go pozbyłeś :) No i wracając jeszcze, tak jak napisałem wcześniej to jest gość z prof. że powiedział jak powinno się używać tych ziarenek, pić przez cały dzień po łyczku i za to mu wielki szacunek. Cud nie, to nie był cud, to był len, z góry też przepraszam, że tak się "podniecam" tym lnem, ale kurczę dobry towar naprawdę daje radę, a co jest też ciekawe każdy lekarz, absolutnie każdy, włączając w to najlepszych, że mając PRP nie ma szans wyleczyć nadżerki i co? Wyleczyłem, szkoda, że mimo tej prp uprzykrza dalej życie swoimi objawami, ale przynajmniej człowiekowi lżej na sercu, że nie ma stanów zapalnych :) Tak to prawda kasy idzie mnóstwo, ale jak się ma PRP to chyba jest zniżka 50% na leki :D Także aż żal nie skorzystać haha oczywiście żart..:) Gastroskopie są drogie, bo czekając na nfz nigdy się nie doczekamy, a pomyśleć że są jeszcze tacy ludzie, którzy płacą po 600//700zł i mają badanie wykonywane w uśpieniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wcześniej helicobacter wyleczylem kiszoną kapustą, brokułami i lnem. Najgorsze jest to że łatwo można się od kogoś tym zarazić. Jak już wcześniej pisałem Ja prawdopodobnie zarazilem się nim w Niemczech od domowników :/ Teraz też zrobię te dietę i pójdę z kału sprawdzę czy nadal mam. U mnie rozmowa z gastrologiem który wykonuje gastroskopie to tragedia ... Teraz za ,, porade '' bierze już 125 zł A nie 100 ... Po badaniu powiedział no jest lepiej nie ma stanu zapalnego ale jest helicobacter i wypisal leki za 300 zł prawie ,, antyrefluksowe'' gdzie przecież widać na wyniku że Ja refluksu nie mam ... Ja osobiście każda gastroskopie miałem w znieczuleniu bo nie dałem rady inaczej... U mnie koszt taki to razem 470 plus 125 porada to razem 595 zł... 180 to znieczulenie samo A 290 badanie ... A miałem około 12 zabiegów plus jedna kolonoskopie w ciągu 4 lat ... Profesor podobał mi się też dlatego że mówił wprost co i jak nie owijał w bawełnę ... Ja ogólnie czekałem na operację pół roku miałem termin w Ozimku bo jeszcze wtedy operował. Zadzwoniono do mnie 2 tygodnie przed że odwołują ja bo nie mają pkt z NFZ... Zalamalem się ... Pojechałem prywatnie do profesora do Tarnowskich Gór przedstawiłem sytuację i dał mi termin za miesiąc od wizyty u niego :) I powiedział że oni w szpitalu tam po prostu robili sobie jaja nie którym mówili że nie ma pkt innym ze nie ma anestezjologa... że aparatura zepsuta ... przyjechałem do Blachowni pod Częstochową i byłem w pierwszej trójce bodajże które profesor tam operował. I dwie osoby które że mną leżały również zostały przez Ozimek wykiwane. Więc widać że profesor robi to z powołania :) Wystarczy zobaczyć u niego w gabinecie w Tarnowskich Górach te szafkę z podziękowaniami od dzieci i dorosłych osób że uratował im życie itd itp :) Heldens możesz mi tylko powiedzieć czy Ty miałeś ta operację i jak tak to gdzie? Bo nie mogłem doczytać :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kamil chłopie ty to już ostro chyba z tymi gastrycznymi sprawami miałeś do czynienia, grunt to, żeby nie dać sobie wcisnąć antybiotyku na helicobacter, bo wraca wtedy, tylko naturalne sposoby. Masakra, a po co miałeś robioną kolono? 12 zabiegów? Jesteś ostro zaprawiony w boju :O 600zł za gastro dramat, nie chciałeś spróbować bez uśpienia? Czy z góry założyłeś, że nie dasz rady? Nie jest źle, grunt to oddychać przez nos, nie polecam iść zakatarzonym natomiast xD Nie, nie miałem opeacji, mam zaproszenie na takową tam gdzie większość, ale cykam się i mam schizę, że jest to nie wiadomo co, chociaż Ci, z którymi rozmawiałem są bardzo zadowoleni i mówią, że żałują, że nie poszli wcześniej, a bezsensownie się męczyli. Cóż pewnie i tak pójdę, bo uważam, że życie nie ma sensu, mając taką przypadłość, tak jak pisałem wcześniej, ok można z tym żyć, super jak nie ma się stanu zapalnego, ale nikt nie rozumie ze zdrowych, że to cholernie uprzykrza, może i nawet nazwałbym to bólem, no nie jest fajne. Dobrze, że chociaż tych przeklętych leków nie muszę brać, że len daje radę, ale kurde no dyskomfort dalej jest, bo przepuklina dalej tkwi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsza moja gastroskopia to była próba bez znieczulenia ale miałem odruch wymiotny :/ I gastrolog powiedział że może mi uszkodzić przełyk jak się będę wyrywał więc nie miałem wyboru. Zaś jak patrzyłem na ludzi co mieli bez znieczulenia to wychodzili oczy czerwone, łzy, bóle klatki ... Wolałem dopłacić obudzić się na lekkiej bombce i mieć wszystko w dupie co się dzieje dookoła :) Tam gdzie robie gastroskopie to się śmieją że z nimi już na Ty prawie jestem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsza moja gastroskopia to była próba bez znieczulenia ale miałem odruch wymiotny :/ I gastrolog powiedział że może mi uszkodzić przełyk jak się będę wyrywał więc nie miałem wyboru. Zaś jak patrzyłem na ludzi co mieli bez znieczulenia to wychodzili oczy czerwone, łzy, bóle klatki ... Wolałem dopłacić obudzić się na lekkiej bombce i mieć wszystko w dupie co się dzieje dookoła :) Tam gdzie robie gastroskopie to się śmieją że z nimi już na Ty prawie jestem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat zespół który wykonuje badanie jest miły szczególnie anestezjolog :) Owszem wydałem sporo ... A kolonoskopie robiłem aby wykluczyć sprawy jelitowe. Z ciekawości gdzie możesz mieć operacje? Bo jeżeli u profesora to według mnie najlepszy wybór. Ja bym się bał wzlekać że profesor pójdzie na emeryturę i już się nie załapiesz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

On przyjdzie przed operacją porozmawia co będzie robić uspokoi Cię oraz po operacji jak już dojdziesz do siebie też przyjdzie odbyć rozmowę :) Ból jak puszcza przeciwbólowe leki jest do wytrzymania jeżeli chodzi o rany ale te bóle w barkach szyi plecach od tego bodajże dwutlenku o ile się nie mylę który wprowadzają do organizmu podczas 6 już gorzej :/ On do dwóch tygodni się może utrzymywać ale przejdzie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie też heldens też się dygam operacji...No ale niestety jest tak jak pisze Kamil doktor ma już swoje lata.
Kamil nie przejmuj się ja miałe 2 razy zrobione gastro i też mega mnie naciągało ale za pierwszym razem to wiesz na twardo szlem ale nie jednak peizgane te badanie na maxa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kamil

Odruch wymiotny ma każdy pacjent, na którym jest przeprowadzane badanie, ale najzwyczajniej w świecie nie mamy czym wymiotować, bo mamy pusty żołądek no chyba, że ktoś psikusa zrobi lekarzowi wykonującemu badanie i zje sobie coś przed :D Ale o takich wariatach jeszcze nie słyszałem :) No tak pewnie jak mówią jaka sala, to ty już wiesz gdzie wejść hehe. No cóż jeśli taka droga była dla Ciebie prostsza to dlaczego nie, nie ma podstaw absolutnie, żeby to krytykować, tylko no kurczę szkoda tej kasy, ale oby już wszystko było z Tobą w porządku! :) Słyszałem, że jest człowiekiem bardzo ludzkim jak na taką szychę, tak dokładnie mam takie same obawy! MarcinnM Kamil ma to za sobą, a serio nie ma ludzi kompetentnych zbytnio do tej "roboty" ja nie chcę ośmieszać niektóre nazwiska, ale jak widzę tych młodych pseudo chirurgów to jest się czego bać, bardzo słabe pojęcie, udają gwiazdy filmowe, a praktyki niestety brak, dlatego macie absolutnie rację, że decyzja powinna zostać podjęta, pomimo, że oczywiście boimy się, bo przecież to operacja. Potem to nie wiem, chyba za granicą trzeba będzie szukać...Ale to też weź bądź mądry. To tak jak ostatnio z popularnym przeszczepem włosów, nie wiem czy słyszeliście, ale jest moda, żeby robić to w Turcji, bo są lepsi lekarze, jest taniej itd itd. Ale potem jakaś konsultacja, czy chociażby żeby porozmawiać po ludzku i się o coś zapytać to jest problem, a tutaj telefonik, ewentualnie spotkanie i dziękuję, do widzenia. Kamil nie szkodzi, czasem jest tak, że o dziwo dzieli te wiadomości wysyłane na pół :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście miałem, zapraszał mnie do siebie na łoże operacyjne xd Opowiedział mi, że miał masę ludzi operowanych, także praktykę ten człowiek na pewno ma, tak jak wspominałem, operował sportowców, różnych ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sportowiec 44

Ja jestem sportowcem.Operowal mnie 4 lata temu.Miało być ok bo miałem niewielką przepukline i było ok przez 2 może 3lata a teraz gorzej sie czuję jak przed.Kaszle jak gruźlik,język biały,kwasi i szczypie.Jak leżalem w szpitalu dzień przed operacją to mówili mi że to nie jest do końca życia i każdemu to wróci prędzej czy później.Mówili że srednio ludzie wracają po 5_6 latach .Sam nie znam nikogo w pl kto jest po zabiegu 10 lat i może powiedzieć, że jest zdrowy i zero refluksu .Może za granicą robią to inaczej sam nie wiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ok sportowiec rozumiem Ciebie, ale wytłumacz wtedy, gdzie podział się wylew tych wszystkich ludzi z tą przypadłością? Jakoś nie atakują z każdej strony, a wręcz odwrotnie jest mało poszkodowanych, którzy żalą się, że przypadłość wróciła. A Tobie wróciła PRP, czy refluks? Dalej po zabiegu uprawiałeś sport tak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sportowiec 44

Tak uprawiałem podnoszenie ciężarów dalej.Obecnie nie trenuje.Przepukliny niby nie mam.ale mankiet nie szczelny bo refluks mam.Słuchaj dużo jest ludzi nie zadowolonych,ale nie stety nie wszyscy się udzielają na forum a szkoda bo dowiedzieli byśmy się czegoś więcej.Ja sam znam 2 osoby co miały zabieg u profesora i refluks im wrócił jedna po 4 latach a druga po roku.Zapalenie przełyku temu pierwszemu wyszło na gastroskopii i również ma refluks.Nie mam pojęcia jak to dokładnie z tym jest,ale jak czytam na zagranicznych forach to wraca ludziom refluks .Wydaje mi się że z biegiem czasu,lat? Coś sie dzieję z tym mankietem,że nie trzyma tak szcelnie jak na początku bądź wraca przepuklina.Nie wiem czemu w Niemczech standardem przy naprawianiu przepukliny jest siatka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...