Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Kamil17/2

Przepuklina rozworu przełykowego czy ktoś miał operację

Rekomendowane odpowiedzi

J raczej jestem za operacja w warszawie zapomniałem jak sie nazywa lekarz ale jego nazwisko wielokrotnie sie już powtarzało. Miedzy innimi dlatego że nie widzać za bardzo jego pacjentów czyli są zdrowi ale to jest moje zdanie. Narazie sie trzymam bez ingerencji skalpela 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chory99 - ja mam stwierdzone wzdęcie wstępnicy w skali 7/10 i stąd mam te duszności i bóle klatki piersiowej. Żołądek mnie nie boli praktycznie w ogóle. Kontrolna gastroskopia wyszła bardzo dobrze. Przełyk zdrowy, wpust szczelny, nie mam bakterii helicobacter, dwunastnica zdrowa. Na następny tydzień będę dzwoniła do doktora po czopki. Bo te leki co mam słabo mi pomagają. Ogólnie mam też dużo gazów w jelitach. No i jeszcze doktor powiedział że jestem w 20% ludzi, gdzie leczenie będzie trwało bardzo długo, ponieważ nie zareagowałam na sulfasalazin. Mam nadzieję że czopki mi pomogą. To tyle z mojej strony 🙂 Pozdrawiam wszystkich. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość KobietaUmeczona

Witam Was! Jak zdrowie, Chory? Ja wciąż przed zabiegiem. Z wiadomych powodów do mojej operacji w marcu nie doszlo.  Teraz siedzę w domu i czekam na wirusa, żeby zakończył sprawę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Anula0987 napisał:

Chory99 - ja mam stwierdzone wzdęcie wstępnicy w skali 7/10 i stąd mam te duszności i bóle klatki piersiowej. Żołądek mnie nie boli praktycznie w ogóle. Kontrolna gastroskopia wyszła bardzo dobrze. Przełyk zdrowy, wpust szczelny, nie mam bakterii helicobacter, dwunastnica zdrowa. Na następny tydzień będę dzwoniła do doktora po czopki. Bo te leki co mam słabo mi pomagają. Ogólnie mam też dużo gazów w jelitach. No i jeszcze doktor powiedział że jestem w 20% ludzi, gdzie leczenie będzie trwało bardzo długo, ponieważ nie zareagowałam na sulfasalazin. Mam nadzieję że czopki mi pomogą. To tyle z mojej strony 🙂 Pozdrawiam wszystkich. 

bóle klatki piersiowej ? co to za typ bólu ? szczypanie, pieczenie ? gdzie to boli ? W okolicach wpustu ? czy wyżej ?  To jakiś ucisk na przepone tego całego mięsa z powietrzem czy coś innego ?

Ty gadałaś z dzielickim ? czy z jakimś innym ?

 

3 godziny temu, Gość KobietaUmeczona napisał:

Witam Was! Jak zdrowie, Chory? Ja wciąż przed zabiegiem. Z wiadomych powodów do mojej operacji w marcu nie doszlo.  Teraz siedzę w domu i czekam na wirusa, żeby zakończył sprawę. 

Ale zaproponowali Ci jakiś nowy przybliżony termin ? Kto wogole zadzwonił ? ludzie ze szpitala ? 

Ja też stoje w bezruchu bo nie mogę zrobić bronchoskopii ani prywatnie ani na NFZ. Nie wiem czy mam szukać w innym mieście czy jak ? Dzielicki nie wierzy że pieką mnie oskrzela i tchawica. Wpust mam niby szczelny (tak jak Anula). Nissena nie chce mi zrobić bo niby wszystko OK, kazał odstawić leki i "zakwaszać żołądek" (nie zgadzam sie z tym, bo po odstawieniu jest jeszcze gorzej). Mówił że ludzie później do niego dzwonią i jęczą że po Nissenie nie mogą powietrza odbić. Ja żadnych wzdęć nie mam więc nie bałbym sie tego, gorzej z Anulą.

Dzielicki oprócz Tupeta jakieś 3-4 lata temu miał wylew ale przeżył. Gadałem z jedną dziewczyną to wlasnie przez ten udar odwolali kilka jego operacji (więcej niż kilka), ale kroi dalej :)

Do Nissena i tak doprowadze, tylko ten koronawirus mi przeszkadza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gdzie można kupić najtańszą kapuste kiszoną ? (duże ilości) biedronka, Lidl, Auchan ? 

Edytowane przez chory89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chory89 - jak leżę to klatka piersiowa (nad piersiami), boli mnie bardziej niż jak np. siedzę czy chodzę. Nie piecze mnie ani nie szczypie. Kontrolną gastroskopie robiłam w Legnicy. Do dzielickiego mam za daleko aby jechać robić tylko gastroskopie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość KobietaUmeczona

Hej, Chory!  Sugeruje, żebyś nie kupował najtańszej kapusty kiszonej a zdrową:) wielu producentów zakwasza ją chemicznie i wtedy nie ma żadnej wartości odżywczej i szkodzi na zoladek. W Lidlu widziałam kapustę eko tanio, w takim papierowym opakowaniu. Tez pamiętaj,  że kapusta kiszona sprzedawana w workach foliowych jest do niczego. A najlepiej kup na internecie od producenta. Powodzenia i smacznego:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Anula0987 napisał:

Chory89 - jak leżę to klatka piersiowa (nad piersiami), boli mnie bardziej niż jak np. siedzę czy chodzę. Nie piecze mnie ani nie szczypie. Kontrolną gastroskopie robiłam w Legnicy. Do dzielickiego mam za daleko aby jechać robić tylko gastroskopie. 

<bezradny>  :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość KobietaUmeczona

A jeśli chodzi o szpital, ja do nich zadzwoniłam.nie podali kolejnego terminu. Dzielicki natomiast po obejrzeniu rtg powiedział,  że moja operacja to będzie bardzo skomplikowana sprawa:( nabyles juz tę kapustę kiszoną? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Gość KobietaUmeczona napisał:

A jeśli chodzi o szpital, ja do nich zadzwoniłam.nie podali kolejnego terminu. Dzielicki natomiast po obejrzeniu rtg powiedział,  że moja operacja to będzie bardzo skomplikowana sprawa:( nabyles juz tę kapustę kiszoną? 

jutro se kupie bo nie bede musiał stać pod sklepem. To niedziela handlowa, a połowa ludzi pewnie o tym nie wie. Zero tłoku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość KobietaUmeczona

Tylko nie kupuj kwaszonej a kiszoną:) bo kwaszona nie służy zdrowiu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marvel77

Witam Was ! Trochę podnieśliście mnie na duchu w związku z tym, że operacje Nissena można poprawiać w kółko. Myślałem że już po mnie, w głowie miałem czarne myśli co to ze mną będzie. Sprawa ze mną wygląda tak, że mam 177 cm wzrostu i obecnie 66 kg wagi, choć miałem już 70 kilka lat temu. Na początku ważyłem 59 kg, byłem bardzo chudy, więc zdecydowałem się na siłownie. Przez pierwszy rok przytyłem może kilo bo za mało jadłem, jednak później przez 4 miesiące zrobiłem mega forme i doszedłem do 70 kg. Na sztandze wyciskałem już tyle samo-i niestety możliwe że wtedy moja przygoda się zaczęła, chociaż o niej nie wiedziałem. Rok temu, po 4 latach od zrobienia formy i jej utrzymywania, poczułem pewnego razu kwaśność po spaniu. Nic o tym nie wiedziałem, ale lekarz rodzinny skierował mnie na gastroskopie. W międzyczasie miałem również kolonoskopie, ale na szczęście wyszedł tylko zespół jelita drażliwego który prawie mi nie doskwiera, jedynie czasem coś mnie zakłuje. Na gastroskopii wyszłą przepuklina przełyku i nic więcej na szczęście. Jednak nikt mi nie powiedział żebym nie ćwiczył, więc z krótkimi przerwami ćwiczyłem kolejny rok, ostatnio dopiero zagłębiłem się w temacie i wyczytałem że siłownia odpada, jednak o ile wcześniej takie coś jak kwaśność zdarzało się rzadko, to teraz jest prawie codziennie, a przepuklina daje o sobie znać za mostkiem w postaci ucisku. Byłem miesiąc temu znowu na gastroskopii, bo bolał mnie długo żołądek. Jak sie okazało oprócz przepukliny mam też ziejący odźwiernik, jednak błona śluzowa zarówno przełyku jak i żołądka była prawidłowa. Wziąłem się zatem za porządną diete, póki co jem kapuste kiszoną i pije siemie lniane-wydaje mi się że pomaga powoli. Mam jednak kilka pytań:

1)Jeśli mam kluche w gardle i lekką chrypke, zgagi nie mam a kwaśność czuje jedynie jeśli się położe tzn że mam lpr czy raczej nie ?
2)Czy odźwiernik może się w końcu też domknąć po operacji ? Czy powinienem zakwaszać żołądek żeby go domknąć, bo to podobno jest jakaś metoda
3)Czy jeśli pójde do profesora prywatnie na konsultacje, to zleci mii operacje na nfz czy też będe musiał iść prywatnie ? Póki co poszedłem na nfz do gastrologa/chirurga i mam napisane: proszę o objęcie leczeniem specjalistycznym
4) Czy mój gastrolog może mi dać skierowanie na operacje i bd mógł iść do prof. Dzielickiego na nfz ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Terminy do Dzielickiego do gabinetu jak se dzwoniłem wczoraj były dopiero na czerwiec (ponad 2 miechy czekania). To koszt 200 zł. Jak chcesz na już to płacisz 300 zł przelewem i wtedy masz gadke przez skajpa lub tel (ja tak zrobiłem). Mi wychodzi na to samo bo są koszty dojazdu (pociąg\paliwo\stracony czas).

1. To LPR na 1000%
2. Niby tak powinno sie stać.
3. Tak. Od razu dostaniesz skierowanie. On operuje w roznych szpitalach (wycieczkowicz) i wyznaczy ci jeden z nich na NFZ.
4. Gastrolog nie daje skierowań na operacje tylko conajwyżej skierowania do chirurga, a jest nim Dzielicki, więc jezeli chcesz sie dać pokroić to nie trać czasu na gastrologów, tylko od razu jedź tam gdzie trzeba.

Jakie leki stosujesz ? Dawki i od kiedy. Piecze cie w klacie ? Są problemy z trawieniem w żołądku ? Jak jest sama kwaśność to raczej bym nie kroił (póki co).

Najpierw ustal czy masz dokwaszony czy niedokwaszony żołądek. Oba przypadki mogą powodować refluks LPR. Każdy leczy sie inaczej (na nadkwasote bierze sie IPP, a na niedokwasote np Kapusta kiszona). Do obu przypadków zadziała PROKIT (poprawi ci siłe zwieraczy).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marvel77

Sprawdziłem to na sodzie oczyszczonej o ile to faktycznie jest prawidłowe i wyszło że na beknięcie czekałem 3,5 minuty, więc mam niedokwaśność, a leków i tak nie biore bo konsekwencje brania na dłuższą mete podobno są niedobre. Jeśli chodzi natomiast o gastrologa to dostałem skierowanie do niego, ale gość podobno też jest chirurgiem i dlatego wolałem spytać, czy da mi skierowanie w razie czego czy będzie sam chciał ewentualnie operować. A co do operacji chyba będe musiał iść, bo czuje kłucie w klatce piersiowej i ucisk za mostkiem, nieprzyjemne uczucie, ciężko mi podjąć większy wysiłek i nie chodzi nawet o oddychanie bo z tym nie mam problemu, ale serce mi mocniej wali. To skierowanie to jesteś pewien że idąc prywatnie daje na NFZ ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marvel77

Sprawdziłem to na sodzie oczyszczonej o ile to faktycznie jest prawidłowe i wyszło że na beknięcie czekałem 3,5 minuty, więc mam niedokwaśność, a leków i tak nie biore bo konsekwencje brania na dłuższą mete podobno są niedobre. Jeśli chodzi natomiast o gastrologa to dostałem skierowanie do niego, ale gość podobno też jest chirurgiem i dlatego wolałem spytać, czy da mi skierowanie w razie czego czy będzie sam chciał ewentualnie operować. A co do operacji chyba będe musiał iść, bo czuje kłucie w klatce piersiowej i ucisk za mostkiem, nieprzyjemne uczucie, ciężko mi podjąć większy wysiłek i nie chodzi nawet o oddychanie bo z tym nie mam problemu, ale serce mi mocniej wali. To skierowanie to jesteś pewien że idąc prywatnie daje na NFZ ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Gość Marvel77 napisał:

To skierowanie to jesteś pewien że idąc prywatnie daje na NFZ ?

Tak. On tylko na NFZ operuje w państwowych szpitalach. Prywatnie sie refluksu raczej nigdzie nie robi (mówie o fundoplikacji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co sie orientuje on zawsze jeździ z Tarnowskich Gór do różnych szpitali na śląsku. Jedzie, kroi w godzine i wraca do domu. Nie przesiaduje w szpitalach, nie pracuje w nich na stałe, tylko to jest na zasadzie "umowy o dzieło" (Szpital mu płaci za pokrojenie, a Szpitalowi hajs zwraca NFZ). Jak bedziesz se tam leżał w szpitalu to jego już tam nie bedzie, ujrzysz go na powitanie i być może na następny dzień jak bedzie miał ochote cie odwiedzić.  Jak jest więcej pacjentów to kroi każdego po kolei. W piątki podobno operuje (raz w tyg), a w czwartki przyjmuje do gabinetu prywatnie (też raz w tyg). Opiekowaniem sie tobą w szpitalu bedą sie zajmować ci co tam pracują na stałe (nie on).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marvel77

A jak myślicie, jak po operacji wzmocnie mięśnie przepony i bd stale ćwiczył to jest możliwość że przez przynajmniej 10 lat nie bd miał nawrotu choroby ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Gość Marvel77 napisał:

A jak myślicie, jak po operacji wzmocnie mięśnie przepony i bd stale ćwiczył to jest możliwość że przez przynajmniej 10 lat nie bd miał nawrotu choroby ?

W przypadku LPR nawrót jest szybciej, niż w przypadku zwykłego refluksu do przełyku. 10 lat na pewno nie. Tłumaczyć nie mam siły, bo robiłem to chyba rok temu w tym temacie (tak mi sie wydaje że to komuś tłumaczyłem). Nie pamiętam która strona :( ale chyba sporo o tym napisałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Gość Marvel77 napisał:

https://www.szpitalnaklinach.pl/chirurgiczne-leczenie-przepukliny-rozworu-przelykowego/ Znalazłem metodę leczenia z użyciem robota da Vinci. Interesuje mnie czy to jest na NFZ i czy ktoś już poddał się tego typu zabiegowi. Gdyby był ktoś taki prosze o odpowiedź

czytałem o tym kiedyś, to w zasadzie to samo co zwykła metoda laparoskopowa.  W tradycyjnym przypadku te kije w ręce trzyma lekarz a tutaj maszyna. Nie znalazłem nikogo kto był tym operowany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...