Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Kamil17/2

Przepuklina rozworu przełykowego czy ktoś miał operację

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Marcinn84

Tak odczuwałem ból gardła i klatki.Ból gardła to od tej rurki co wkładają do gardła podczas operacji żebyś mogła oddychać.A bóle klatki i barków to normalna sprawa.Tam wszystko jest podrażnione i podczas operacji jakiś gaz wpuszczają żeby narządy były uwidocznione i to podobno powoduje te bóle klatki i ramion.Mi przeszło po tygodniu a gardło ze 2 dni bolało.Nie martw się będzie wszystko dobrze :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przedstawiam Wam ten mój wynik gastroskopii którą teraz robiłem. Mnie po operacji najbardziej bolały barki, klatka piersiowa owszem też to normalne. Gardło przejdzie ale musisz na spokojnie przeczekać ten okres gdzie będziesz jeść papki itd. Bo zwykła kromka może Cię zapchac teraz. No i czkawka też denerwuje. Nie ma tragedii ogólnie i tak na lekach będziesz przeciw bólowych. Mnie irytuje to że mam dobry wynik operacyjny jedynie ta Helicobacter wyszła ale skończyłem już antybiotyk a i tak mam ból w klatce piersiowej i w mostku. Nie wiem czy to przez pracę fizyczną ale wcześniej pracowałem i nic nie było ... ciężej mi się bierze głębszy oddech i ogólnie dyskonfort oddychania mam. W sensie ciężko mi się oddycha i szybciej się mecze. Wysłałem dla profesora wynik to odpisał że sama gastoskopia ok ale muszę wziąść resztę badań i umówić się na wizytę.

monthly_2019_11/przepuklina-rozworu-przelykowego-czy-ktos-mial-operacje_8565.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak wpadłem sprawdzić, czy ktoś wymyślił coś nowego i rzucił mi się komentarz jakiegoś użytkownika. Nie nie chcę zniechęcać kogokolwiek do podjęcia się operacji, ale aktualnie widzę to na zasadzie, praca fizyczna do końca życia wykluczona, poza jakimiś wiadomo domowymi obowiązkami, żadnych ćwiczeń siłowych na siłce, czy praca jako robol z ciężarami. A jeśli nie ma się możliwości zmienia branży, ja bym się nie operował.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marcinn84

Kolego helndes większość chirurgów odradza jakie kolwiek dźwiganie.Rozumiem ich bo po tym ich ch...wym luźnym nissenie to wszystko możliwe bo większość chirurgów tak robi.Mi prof Dzielicki mówił co innego i on w sumie robi trochę inaczej jak reszta chirurgów.Ja mam toupeta już ponad 6 lat.Przed operacją profesor mówił że już miesiąc po mogę pomału wracać do siłowni.Po 2 miesiącach lekko zacząłem trenować po 4 już na 100% obciążenia.Po roku treningów dostałem przepukliny pachwinowej od przysiadów ze sztangą a mankiet nie rozleciał się więc to nie jest tak do końca.Wszystko zależy od tego jak jest to wykonane i jakie doświadczenie ma chirurg.Znam chłopaka który ma toupeta dłużej ode mnie i też robił mu profesor i jest mistrzem Polski w kulturystyce.Dziwga takie ciężary że w głowie Ci się nie mieści

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dodam jeszcze, że przed operacją miałam straszne duszności, i bóle klatki piersiowej. 15.11 mija dopiero tydzień po operacji. I zastanawiam się właśnie kiedy te bóle klatki piersiowej i duszności mi miną. Dodatkowo mam świsty na oskrzelach. Leki niby na astmę, nie pomagają. I niewiem czy będzie potrzebny jakiś antybiotyk. 20.11 idę na ściągnięcie szwów i zapytam się Pani chirurg co z tym można zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcin

Spoko, jak ktoś chce ryzykować i być kulturystą to niech sobie będzie, tylko potem ewentualne płacze niech sobie zgłasza nie wiem gdzie, ja bym niczego nie dźwigał żeby chociaż z 20 lat potrzymało i żeby mieć normalne życie i tyle w temacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lublin

Witam serdecznie wszystkich panów jeśli chodzi o operacje przepuklin rozworu przełykowego wykonuje ja się wtedy jeśli został stwierdzony pszelyk bareta oraz dysplazja malego stopnia,Niema innego wyjscia jesli tego nie wykonamy powiem łagodniej żyjemy krócej.Tym bardziej ze jesteście młodymi gośćmi .Jeśli chodzi o prace należny się oszczędzać odpada siłownia i jakieś cieszkie prace budowlane

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie. Mam jeszcze pytanko. Po jakim czasie od operacji, mogliście "normalnie" jeść? Mi jak się zdarzy wsiąść za duży kęs czegoś to zaraz czuję ból w klatce piersiowej i muszę to zwrócić. Wiem że przez minimum miesiąc muszę jeść bardzo dobrze pogryzione, bądź zmiksowane. Ale jestem ciekawa jak to było u Was.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja Po Operacji

Witam, jestem po operacji rozwodu przełykowego i przepukliny przepony 6 tyg.
Niepokojące jest to ze mam różne bóle. Pieczenie w klatce od czasu do czasu kucia w przeponie. Czy może ktoś powiedzieć czy to się unormuje? Lekarz uspokaja ze do 3 miesięcy obijamy mogą być podobne do tych przed operacja ....:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marcinn84

No takie akcję mogą być do 3 miesięcy po operacji.A kto Cię operował?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja Po Operacji

Dr.Kielar & Dr.Tarnowski.
Mam wielka nadzieje ze to minie ...

Marcin84. Byłeś Operowany ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja Po Operacji

I Czy Tez Ci Tak Dokuczalo Do 3miesiecy po?

Podobne Bóle Do Tych Przed

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja Po Operacji

ANULA

Nie wiem jak dugo, ja jestem 6 tydzień po i nadal często mnie zapycha.... najgorsze są te bóle jak przed zabiegiem, oby to minęło :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja po operacji. Ja jestem dopiero 2,5 tygodnia po operacji. Jak nabieram sobie bardzo mało jedzenia na widelec bądź łyżkę, to mnie nie zapycha. Najbardziej mnie denerwują moje duszności które miałam przed operacją, i ciekawa jestem kiedy to minie. Niby próba metacholiną wykazała łagodną łagodną nadreaktywność oskrzeli, ale leki na astmę nie pomagają w ogóle. Osłuchowo lekarz niby nic nie słyszy na oskrzelach. Ale ja sama słyszę jak mi okropnie świszczy. Gdyby nie te duszności, byłoby wszystko super.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak naprawdę kontrolna gastorskopia wykaże Wam wynik operacyjny. Mnie zapychalo mocno pierwszy miesiąc. Ogólnie 2 tygodnie jadłem tylko sucharki moczone w ciepłym mleku albo papki dla dzieci. W klatce może boleć bo jest wszystko świeże jeszcze... To nie jest mała operacja owszem robiona laparoskopowo ale jest ogólnie i dużą operacją patrząc na skalę trudności i tego co jest dokładnie robione. Ja lepiej zacząłem się czuć jakoś w 2 miesiącu A w 3 faktycznie unormowano się. A jaka metoda mieliście operacje ? Toupetta czy Nissena ? Bo to też ważne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja Po Operacji

Ja miałem nissena robionego. Mam nadzieje ze wszystko się fajnie unormuje :) zauważyłem tez ze zależy co się zje... wtedy boli mniej lub bardziej. Nie żebym był zwolennikiem alko, ale za tydzień ważny dzień URODZINY i zastanawiam się czy zdrowo będzie coś wypić? Dr powiedział ze delikatnie można, ale bez szaleństw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marcinn84

Kamil a czemu prof zawsze każdemu najpierw robi toupeta?Rozmawiałeś z nim na ten temat? W którymś poście pisałeś że nissen jest trwalszy i mocniejszy więc zastanawiam się czemu on każdemu robi toupeta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi tłumaczył to tak że Toupet jest fundoplikacja taka jakby do połowy że zostawia trochę miejsca w razie jakby wpust nadal nie był szczelny i a przy Nissenie jest pełna fundoplikacja bardziej docisnieta przy której już raczej rzeczą niemożliwą jest aby wpust nie był szczelny i przepuszczal cofajacy się pokarm do przełyku. Gdzieś na zdjęciach w Internecie można chyba porównać toupetta a Nissena wtedy łatwiej zrozumiesz o co mi chodzi :) Ale to chyba jest nawet logiczne ;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego najpierw robi toupetta lecz gdy on nie pomoże i będzie dalej refkuks i cofanie A przez to bóle w klatce i inne dolegliwości to jest pogłębienie fundoplikacji czyli Nissen. Ja nawet na karcie wizyty mam że fundoplikacja toupetta wpust nie wydolny bóle w klatce itd. Jeśli nie będzie poprawy to pogłębienie fundoplikacji ( Nissen).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marcinn84

Mi od 3 dni coś się zepsuło.Jezyk mnie szczypie,rano wstaje to jak na kacu.Brzuch mnie boli.Co zjem to pełny jak bym kamieni się najadł.Żołądek pali mnie non stop.Kilka lat gastroskopi po operacji nie robiłem,ze 4 lata już będzie ale raczej mnie to nie minie bo fatalnie się czuję.Albo jakieś zapalenie żołądka bądź helikobakter lub po 6 latach zabieg już nie jest skuteczny.W sumie to mogło coś się stać bo potrafię beknąć po jedzeniu i piciu jak przed operacją a jeszcze do niedawna nie mogłem.Załamać się idzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...