Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Anonim

Zaburzenia psychiczne po dopalaczach

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Anonim

Mam 19 lat i brałem dopalacze \"trawki\" przez ok. 5 miesięcy, bo było to dla mnie fajne. W końcu z tym przestałem przez sytuacje, po której sam niewiedziałem co się ze mną wtedy stało. Byłem z kolegami w domu i nagle zaczełem oskarżać ich, że oni coś do mnie mają, bo zażyłem dopalacza(wówczas to był proszek, który zdażyło mi się wziąść 3 razy) po czym wyszedłem od nich. To był starszny spontan. Doprowadziły do tego moje myśli - miałem straszny mętlik w głowie, odczuwałem jakby każdy był na mnie urażony. Od tego czasu nie chyciłem się za dopalacze ani razu. Skończyłem z tym jakoś pod koniec wakacji. Teraz widzę, że podczas rozmowy z kimś często plote jakieś głupoty, jakby zastanawiam się nad odpowiedzią lecz jest ona nie taka jaką bym chciał wypowiedzieć. Często się zacinam i szukam słowa i często zastępuje je całkiem innym, bo wydaje mi się że każdy zrozumie gdy to powiem, a jednak tak nie jest... Nie potrafie się normalnie zachowywać przy większej grupie znajomych, z którymi dużo trzymałem, bo zawsze mi się wydaje że robie lub mówie coś nie tak. Moja głowa jest zaprzątana przez niepotrzebne myśli, za każdym razem chcę zmienić coś w sobie aby móc normalnie się komunikować lecz nie wychodzi mi to... Najbardziej mnie to \"boli\", że nie potrafie rozmawiać z innymi w większej grupie osób(co zauważyłem to kilka razy) i wiem, że wtedy robie z siebie idiote przed innymi. Gorzej się robi jak się napije alkoholu, wówczas moja mowa jest wolna(i nie głównie przez to, że jestem pijany, bo nie są to duże ilości, a kiedyś tak nie miałem). Przyznam się, że prubowałem nawet medytacji, aby uspokoić umysł i na jakiś czas mi to pomogło lecz skończyłem z tym i wszystko wróciło. Ostatnio nauczyciel powiedział mi coś w stylu: \"ja niewiem czy ty coś bierzesz ale w tamtym roku byłeś inny teraz jestes jakis rozkojarzony\" Chodziło mu o moje dziwne zachowanie. Często zapominam o rzeczach, które miałem zrobić, ciężko jest się mi skupić. Wiem także że mam kiepską samoocene. Czy mój problem tkwi właśnie w dopalaczach? Jak profesjonalnie nazwać mój problem i jak go leczyć? Proszę o pomoc, bo nie chcę takim dalej być...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość vegas

Przyczyną Twoich problemów mogą być dopalacze, a trudności z mową to afazja. Może wybierz się do neurologa może on lepiej sprecyzuje Twoje zaburzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość klucha

I podobno marihuana i dopalacze nie szkodzą. Nie jeden z moich znajomych ma takie same kłopoty, zmienne nastroje. Z inteligentnych ludzi zmienili się w przeciętnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość herbi

I właśnie dla tego bardzo się cieszę, że pozamykali te sklepy z dopalaczami – tylko mózgi się wypalają od tych dopalaczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem skad taka opinia, że dopalacze i marihuana nie szkodzi. Oczywiście, że szkodzi i to bardzo, mogą doprowadzić do uszkodzenia układu nerwowego. Powinienes pójść do lekarza, opowiedzieć mu o swoich objawach. Dostaniesz prawdopodobnie skierowanie na badania i do neurologa. Neurolog zdecyduje czy dla poprawy zdrowia jest potrzebne leczenie neurologiczne czy skieruje Cię do psychiatry. Twój kolega, jesli ma podobne odczucia, również powinien zasięgnąć porady lekarza. Leczenie jest w tym wypadku koniecznie i nie powinniście odkładać go w czasie. Powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

po dopalaczach też przecież ludzie do szpitalii trafiali. Moim zdaniem takie leczenie powinno byc wysokiej ceny jak ktos ma gdzies ostrzezenia i naraza siebie to powinien tez sie i sam leczyć, przecież to on wybiera.


Nawet cień przyjaciela starczy by uczynić człowieka szczęśliwym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no tak ale odmawianie pomocy choremu to takie mało humanitarne jest


Nigdy więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem
Nigdy więcej nie podnoś na mnie głosu
Nigdy więcej nie zatruwaj słów gorycz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćć

paliłam dopalacze co 2/3 dni przez miesiąc oraz jadłam od czasu do czasu mefedron. Skutki? rozchwiana psychika,lęki,paranoje i psychoza. Piekło zaczęło się jak na raz wszystko odstawiłam, bo zerwałam z chłopakiem, który mi tej ,,zabawy" dostarczał. Teraz biorę psychotropy, które pomogły mi ogarnąć psychikę. Wszystkim odradzam dopalacze, mogą zaszkodzić bardziej niż narkotyki!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc19

Witam .Mam pytanko do ludzi którzy odstawili alkohol i narkotyki z dnia na dzien,czy sa tu jacyś ludzie ,bo chciałbym sie dowiedziec jak to wszystko znosili i czy wyszli na prosta droge .Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...