Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Zupy

Znaleziono 2 wyniki

  1. Gość

    Seks a ciąża

    Witam Nurtuje mnie jedno pytanie, a odpowiedź na nie dostanę sama dopiero za jakieś 2 tygodnie. 30 Września można powiedzieć, że miałam swój pierwszy raz. Wyglądało to w sposób taki, że w przypływie emocji Chłopak włożył penisa i chwilę nim poruszal. Finalnie wytrysk był na zewnątrz. Okres miałam dostać 9 Października, a dostałam 6. Zaznaczę, że wcześniej miałam raczej regularne cykle. Skończył się tak jak zwykle 5 dni później. Zaraz po okresie miałam nudności gdy coś zjadłam. Zjadłam 2 łyżki zupy i czułam się najedzona, a gdy próbowałam zjeść więcej to albo wymiotowałam albo miałam nudności. Od jakichś 2 dni mam bóle w podbrzuszu takie jak podczas miesiączki. Chociaż możliwe, że jest to spowodowane moja owulacja, która miała wczoraj finał. Być może wcześniej nie zwracalam uwagi na ten ból, bo nie jest jakiś straszny Pytanie które mnie nurtuje brzmi czy jest możliwość żebym była w ciąży. Kiedy powinnam wykonać test ciążowy i jaki najlepiej.
  2. Hej, Mam 25 lat, 160 cm i ważę 68 kg. Moja waga waha się w ciągu dnia dwa kg. Rano ważę 67, a wieczorem 69. Staram się pić dużo wody, codziennie piję kawę z kakaem nie słodzonych, wieczorami pijam herbatę z cytryną. Zamiast cukru używam stewii naturalnej. Rano jem jogurt z płatkami owsianymi, migdałami, kokosem, miodem itp. Zależy na co mam ochotę. Później jem sałatkę z mieszanką sałaty (rukola, świeży szpinak itp) do tego różne warzywa, feta albo np. pokrojony kabanos, bez sosu, ewentualnie oliwa lub olej z pomidorów w zalewie i miód. Na obiady jadam różne rzeczy ale staram się gotować sama zupy, sałatki, czasami zgrzeszę jakimś polskim obiadem. Jem dużo ryb, mięso jadam rzadko i jak jem to tylko drób i bardzo rzadko wieprzowinę. Kolacji zwykle nie jadam, bo jem późne obiady. Jeśli jem kolacje to jest to też sałatka. Długo nie jadłam słodyczy, bo miałam nadzieję, że mi to pomoże ale odkąd widzę, że nic to nie daje to miewam napady na słodycze ale to głównie przed miesiączką. Odkąd nie widzę żadnych zmian to jadam wieczorami owoce albo czipsy kukurydziane z jogurtem naturalnym. W poprzednim sezonie jeździłam rowerem, chodziłam na siłownie. Później była zima i miałam mniej aktywności ale chodziłam przynajmniej 2 km dziennie. Teraz jestem zamknięta w domu (kwarantanna) więc ćwiczę jogę. Kiedyś ćwiczyłam intensywniejsze treningi w domu (chodakowska) ale nie widzę żadnych efektów. Z siłowni zrezygnowałam, bo okazało się, że mam krzywy kręgosłup i nie powinnam robić wielu ćwiczeń więc w pewnym momencie nudziła mnie siłownia. Robiłam badania i mam TSH 2,5, Jestem totalnie zdemotywowana, bo nie wiem co tobie źle. Moje nawyki żywieniowe nie są jakieś najgorsze, staram się mieć minimum ruchu (przez 4 miesiące ćwiczyłam regularnie 3/4 razy dziennie na siłowni) ale nie widzę żadnych rezultatów. Generalnie podob się sobie ale kiedy łapie doła to nie mogę patrzeć na mój odstający brzuch i okrągłą twarz.. nigdy nie byłam szczupła zawsze ważyłam około 58 kg ale to co jest teraz to jest przesada.. no i warto wspomnieć, że kiedy ważyłam 58 kg jadłam mnóstwo słodyczy, miałam mniej ruchu i potrafiłam objadać się o godzinie 22. Co powinnam zrobić? Z góry bardzo dziękuje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...