Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Samoocena

Znaleziono 4 wyniki

  1. Witam mam 21 lat. Nigdy nie byłam w związku i bardzo cierpię z tego powodu. Z jakiegos względu nie podobam sie mężczyzną. Cierpię na wahania nastroju które mam cały czas.w jednej chwili czuje się szczęśliwa aby za kilka minut płakać bez opamiętania. Mam tez problem z samooceną. W jednej sekundzie czuje się jak najpiękniejsza kobieta na ziemi a za chwilę mam wrażenie że jestem najbrzydsza, najgłupsza. Często też nachodzą mnie myśli samobójcze lub zastanawiam się co by było gdybym umarła. Niestety najbliższe osoby z mojego otoczenia nie potrafią tego zrozumieć. Twierdzą że przesadzam, że powinnam wziąć się w garść ale ja nie potrafię. Bardzo często myślę że wszystko zmiesię gdybym znalazła chłopaka. Ale pomimo kilku prób to się nie udaje. Bardzo proszę o radę co mogę zrobić aby chociaż trochę poczuć się lepiej, boję się że w końcu nie wytrzymam i odbiorę sobie życie
  2. Dzień dobry. Proszę o pomoc ponieważ to co dzieje się z moją skórą strasznie działa na mnie i moją samoocenę. Mam 15 lat i trądzik tzw. młodzieńczy już za sobą (zaczęłam dojrzewać bardzo szybko). Wszystko było dobrze, natomiast od października zaczęły mi się rozszerzać pory i wyskakiwać pojedyncze pryszcze, sytuacja była coraz gorsza więc poszłam do dermatologa który zlecił mi smarowanie całej twarzy codziennie wieczorem cienką warstwą maści/żelu (?) DUAC, po dwóch takich zabiegach na całej twarzy miałam duże czerwone i piękące plamy, co łagodziłam olejkiem konopnym tłoczonym na zimno. Przestałam stosować ten preparat i starałam się uratować moją skórę (wlaśnie tamtym olejkiem). Teraz codziennie wieczorem po prostu smaruję twarz olejem lnianym tłoczonym na zimno. Aktualnie na moich policzkach jest pełno zaskórników, są czerwone, mam rozszerzone pory, a skóra strasznie „zmęczona” nie jest jędrna, nie ma blasku, całe czoło pokrywa taka jakby „kaszka” podskórne gródki, które bardzo ciężko wycisnąć. Nie wiem już co robić, jeszcze wcześniej kiedy miałam trądzik młodzieńczy, stosowałam normaclin, który mi pomógł i pryszcze zniknęły. Na ten moment nawet on mnie uczula i skóra reaguje bardzo gwałtownie. Skóra jest teraz bardzo wyczulona na wszystko. BARDZO PROSZĘ O POMOC.
  3. Jak żyć skoro nic nie ma sensu? Mam 15 lat. Nie mam rodziców mama nie żyje a tata mnie zostawił jak byłam mała. Mieszkam z dziadkiem który ma już swoje lata. Nie jest to idealne życie ale jakoś daje radę a bardziej dawałam radę ostatnimi czasy nie mam ochoty na nic wszystko mnie męczy nie mam siły i nic mnie nie uszczęśliwia. Obwiniam się że to moja wina że moja mama nie żyje ale jednak to wątroba jej wysiadła ale obwiniam że jej nie pomogłam jeszcze bardziej. Czuję że to również moja wina że mnie tata zostawił bo nie chciał się takim bachorem niewychowanym jak ja opiekować bo kto by chciał. Mam ostatnimi czasy bardzo zaniżoną samoocenę, krytykuję się na każdym momencie. Miałam kilka myśl samobójczych i dwa razy chciałam to zrobić. Kiedyś się okaleczałam bo twierdziłam że będę czuła ból tych co ich zraniłam. Coraz częściej jestem smutna nawet bez powodu po prostu potrafię siedzieć słuchać muzyki czy coś robić i nagle jestem smutna czasami płacze całe noce bo nie wiem co jest ze mną nie tak. Udaje często kogoś kim nie jestem i mnie to chyba najbardziej wykańcza. Chcę pomóc innym ale sobie już nie potrafię. Inni są często ważniejsi dla mnie niż sama ja. Czuję się bardzo nie kochana i często nie umiem tego uczucia okazać bo czuję że nikt mnie tego nie nauczył jak kochać jak kochać samego siebie jak kochać innych. Jest mi bardzo źle wiem że to pewnie nic poważnego że sobie zmyślam ale z dnia na dzień mam wrażenie że jest coraz gorzej coraz częściej łapie te gorsze dni te dni w których mi się nic nie chce najchętniej bym leżała w łóżko i płakała. Proszę mi pomóc nie wiem co się ze mną dzieje
  4. Witam. Moja dziewczyna chciala zebym zostal jej przyjacielem, po czym okazalo sie ze zostala pania do towarzystwa. Zmagala sie z zanizona samoocena i brakiem pieniedzy. Teraz gdy cos sie dzieje nikt nie moze nad nia zapanowac procz mnie. Placze mi na rekach mowi ze kocha i ze chcialaby ze mna byc, po czym znow wystawia sie profil zeby zarobic. Kocham ja, ale nie godze sie na tego typu sytuacje gdyz wyniszcza mnie emocjonalnie. Jak powinienem sie ustosunkowac do sytuacji?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...